Dodaj do ulubionych

Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie.....

27.09.09, 17:34
Czy rozmnożyłyście się (jak to się na ematce ładnie mówi smile ) w obiektywnie
najodpowiedniejszym do tego momencie? Znaczy: miałyście stałą (cokolwiek to
nie znaczy) pracę która pozwoliła by Wam samym utrzymać siebie i dzieci,
własne mieszkanie min. trzypokojowe, samochód, pieniądze na kółka
zainteresowań berbecia tongue_out itd.? Ręka do góry która taka wzorcowa jeśli chodzi
o planowanie dzieci. Lipcowa możesz opuścić rękę tongue_out
Obserwuj wątek
    • verdana Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 17:40
      Nie podniosę reki. Dwoje dzieci mialam w kawalerce, a jak kupilismy
      trzypokojowemieszkanie, to nam się wpadka trafiła. Samochodu nie
      posiadalismy nigdy.
      • azile.oli Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 17:50
        Nie wiem, czy mogę podnieść rękę, bo dwójkę dzieci urodziłam na
        styudiach i nie pracowałam. Ale mąż miał własna firmę, dobre
        dochody, po ślubie kupiliśmy 4-pokojowe mieszkanie , samochód też
        mieliśmy. Pierwsze dziecko przyszło na świat półtora roku po ślubie
        i było bardzo wyczekiwane. Drugie urodziło się rok po pierwszym i tu
        była wpadka, ale bez wpływu na sytuację ekonomiczna rodziny.
        Zreszta, ono było planowane, tyle, że nie w tym czasie, nie ze
        względu na warunki, ale na mój stan zdrowia.
    • gryzelda71 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 17:46
      Ja dopiero z forum dowiedziałam się jakie trzeba mieć warunki(te
      przestrzenie,samochody kasa na koncie i w funduszach),żeby zacząć myśleć o dziecku.
      Nie miałam,ale mam.Wg własnych oczywiście potrzeb.
    • deodyma Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 17:49
      o nie nie.
      do wzorcowej to mi zdecydowanie dalekosmile
    • 18_lipcowa1 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 18:13
      Znaczy: miałyście stałą (cokolwiek to
      > nie znaczy) pracę która pozwoliła by Wam samym utrzymać siebie i
      dzieci,
      > własne mieszkanie min. trzypokojowe, samochód, pieniądze na kółka
      > zainteresowań berbecia tongue_out itd.?



      Nie.
    • nutka07 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 18:20
      Mieszkanie nie wlasne, ale wynajete. Tu gdzie mieszkam to normalne.
      Samochod byl.
      Praca tez, wystarczajaca aby utrzymac dodatkowa osobe. Ja nie pracowalam wink
      Na kolka bylo, te do wozka wink

      Dzieci nie planowane, przed kazdym cyklem. Podejscie: Jak zajde w ciaze to
      bedziemy mieli dziecko, jezeli nie to nie wink
      Drugie dziecko podobnie. Ustalenie bylo tylko, ze chcemy miec jeszcze jedno. I
      luz wink
    • marzeka1 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 18:24
      No miałam zaplanowane co do miesiąca dzieci,nawet różnicę między nimi
      zaplanowaliśmy, a ze stanu posiadania wtedy: mieszkanie służbowe, stary maluch,
      fakt- stała praca, tyle że z kasą ogólnie było krucho.
      To raczej pojawienie się dziecka bardziej nas zmobilizowało. Nie da się po
      prostu WSZYSTKIEGO zaplanować.
    • graue_zone Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 18:38
      Ja. Wzorowo i po kolei. smile
    • ciri_77 Ja :)) tylko jednen małydrobiazg wyskoczył 27.09.09, 18:48
      Ciąze zaplanowąłam starannie - miałam prace, dzięki której mogłam iśc na
      macierzyński a potem wychowawczy, byłam świeżo po ślubie, właśnie sie
      przeprowadziłam do nowego mieszkania (piętro w domu jednorodzinny - własna
      kuchnia i łazienka, osobne wejście, ogromny ogród), do pracy i tak miałam nie
      wracać po ciązy - bo miałabym 70 km w jedną stronę. Jednym słowem ciąża była w
      idealnym momencie.
      Tylko jedno - nie przewidziałam bliźniąt smile))
      Jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga - powiedz mu o swoich planach smile
      Ciri
    • kali_pso Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 18:48

      To mi się oberwiewink- ja w trakcie studiów, bez pracy, wtedy jeszcze
      nie-mąż ale ojciec dziecka bez pracy, po ślubie mieszkaliśmy krótko
      w jednym pokoju u mojej matki, stary samochód i brak kasy na
      cokolwiek. Mimo tego, udało się nam. Mam nadzieję, że pomimo takiego
      obciążenia genetycznego syn wyjdzie na ludziwink
    • paolka_82 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 19:10
      Krótko i na temat: NIE
      Z tym, że u nas co dziecko, to sytuacja materialna się poprawia, dziwne to ale
      prawda.smile
      • czar_bajry Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 19:12
        Wszystkie moje dzieci były planowane tylko nie w tym terminie w którym się poczęłybig_grin
    • sanna.i Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 19:12
      Ja, oprócz mieszkania trzypokojowego.Syn musiał się zadowolić dwupokojowym, na
      swoje usprawiedliwienie dodam, że w dobrej dzielnicy winkPoza tym praca, auto itp.
      jak najbardziej tak,co nie znaczy,że potępiam ludzi, którzy tego nie mają i się
      rozmnażają.
    • wieczna-gosia Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 19:14
      a dzie tam smile
      ale- mielismy perspektywy, po prostu wiedzielismy ze wszystko sie
      pouklada bo niby dlaczego nie mialoby sie poukl;adac, jestesmy mlodzi
      zdrowi, pracowici, pomyslowi itd.

      Ja jednak odrozniam taka sytuacje od ladunku w dzieci przy totalnym
      braku perspektyw.
    • aluc tak 27.09.09, 19:19
      mieliśmy mieszkanie, dwa samochody, stary stabilny już początek
      niezłej kariery, a ja dobrze płatną pracę, którą mogłam rzucić
      • kropkacom Re: tak 27.09.09, 19:32
        Medal się należy normalnie. Już myślałam że tu same nieidealne smile
        • aluc medal za normalność? 28.09.09, 09:44
          droga pani raczy przesadzać
          • kropkacom Re: medal za normalność? 28.09.09, 10:04
            Droga pani raczyła żartować. A może marzy ci się order z kartofla na przykład smile
            Coś tam mogę wymotać tongue_out
      • loganmylove Re: tak 27.09.09, 19:33
        Hmm..długo się staraliśmy-zanim się udało sytuacja się w pełni unormowała i
        wyszło, że dziecko urodziło się w idealnym momenciesmile
        • kocianna Re: tak 27.09.09, 19:39
          Ja myslalam, ze tak. I ze nas spokojnie stac na dwoje i więcej.
          Mąż stwierdził, ze nie smile

          Ale podejrzewam, że nigdy nie jest dobry czas na planowanie potomstwa.
          Bo koledzy do pojechali na wakacje na Bali, a rodzice tylko do Egiptu wink
    • super-mikunia Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 19:25
      Jeżeli dobrze policzyłam spełniałam 3 z 5 w/w kryteriów wink
    • lilka69 musze sie pochwalic, ze ja moge... 27.09.09, 19:28
      chodzic za wzorsmile
      • kropkacom Re: musze sie pochwalic, ze ja moge... 27.09.09, 19:30
        Nie zdziwiłam się. Jeśli chodzi o materialne dobra zawsze jesteś górą. wink
        • lilka69 a skad kropka, a skad! 27.09.09, 20:11
          aktualnie gdybym chciala miec drugie dziecko to juz nie moge sobie na nie
          pozwolic. NIE STAC MNIE.nie stac mnie aby utrzymac taki sam poziom zycia z
          zachowaniem 3 dniowego tygodnia pracy po 3 letnim wychowawczym. a 40 godz w
          tygodniu nie bede pracowac. i dziecka do panstwowego zloba tez nie bede odawac.
          zatem- mylisz sie. nie jestem gora.
      • heca7 Re: musze sie pochwalic, ze ja moge... 27.09.09, 19:49
        Mieliśmy ślub, dom, skończone studia, dwa samochody, ja pomagałam w firmie
        rodzicom, mąż pracował. Ale mieszkaliśmy tylko na parterze domu bo piętro było
        niewykończone. Spaliśmy w jadalni z widokiem na piekarnikwink I wtedy urodziła się
        planowana córka. Jak tylko po 3 latach wykończyliśmy górę to machneliśmy syna.
        Córka miała swój pokój, syn spał u nas w sypialni i docelowo miał zająć strych,
        który czekał na wykończenie. W 3 pokoju na piętrze jest gabinet. I tu nam się
        omsknęła noga. Jak syn miał rok to wpadliśmy i urodził się drugi syn. Tego
        pierwszego tymczasowo upchnęliśmy w gabinecie a jego miejsce w sypialni zajął
        młodszy. W tym roku obaj przeniosą się na strych. W tej chwili nie pracuję ale
        mąż prowadzi firmę i dobrze nam się powodzi. Córka chodzi na zajęcia dodatkowe
        od 3 lat na angielski 2xtyg. plastykę i basen. Syn jest w przedszkolu i tam ma
        różne dodatkiwink Najmłodszy jeszcze w domu, w przyszłym roku pójdzie do
        przedszkola i zobaczymy co dalej.
        • echtom Re: musze sie pochwalic, ze ja moge... 27.09.09, 21:53
          > Mieliśmy ślub, dom, skończone studia, dwa samochody, ja pomagałam w firmie rodzicom, mąż pracował

          Ślub mieliśmy tongue_out
      • czar_bajry Re: musze sie pochwalic, ze ja moge... 27.09.09, 22:33
        nie spodziewałam się innej odpowiedzitongue_out
        • lilka69 czar bajry-zle jest planowac? 28.09.09, 10:36
          twoim zdaniem planowanie jest zle?
          • echtom Planowanie jest dobre - nawet bardzo dobre 28.09.09, 10:51
            jeśli zachowa się trochę elastyczności i pokory wobec zdarzeń
            nieprzewidzianych. Gorzej, jeśli planowanie jest na tyle sztywne, że
            prowadzi do konsekwentnej eliminacji czynników nieplanowanych.
            • lilka69 echtom- usuwania ciazy 28.09.09, 15:13
              NIE planuje. jesli o to ci chodzilo. to jest moja pokora wobec
              nieprzewidzainych wydarzen.
              • echtom Re: echtom- usuwania ciazy 29.09.09, 12:44
                Niczego takiego odnośnie Twojej osoby nie insynuuję, niemniej taki
                motyw na forum się przewinął.
          • czar_bajry lilka69 02.10.09, 00:06
            Planowanie jest bardzo dobresmile
            Chodziło o to że nie spodziewałam się po Tobie innej wypowiedzi jak byś napisała
            że u Ciebie to był spontan i wpadka bez żadnego zaplecza
            mieszkaniowo-finansowego to tak bym się zdziwiła że pozostało by mi to na długo
            i pewnie nick musiała bym zmienićtongue_out na zdziwiona oczywiściesmile
    • lena_madzia Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 19:58
      My nic nie planowaliśmy, samo jakoś tak sie wszystko szczęsliwie
      ułożyło, że teraz drugie w drodze a mieszkanie większe i kasy więcej
    • laminja Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 20:29
      u nas wszystko zgodnie z planem. Pierwsze dziecko pojawiło się tuż przed
      zaplanowanym już wcześniej wykupieniem mieszkania, samochody były już dwa, nie
      musiałam wracać do pracy. Drugie po kilku latach kiedy moja pozycja zawodowa
      była ugruntowana (pracuję średnio raz w miesiącu przez kilka dni), a mieszkanie
      po kilku miesiącach zamieniliśmy na większe. Samochody nadal dwa, dzieci chodzą
      na zajęcia, ja pracuję tak jak przed ciążą, więc mniej więcej raz w miesiącu. No
      i zrealizowałam plan - 2 dzieci do 30 :p
      • anyx27 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 20:44
        zaplanowałam, że będę mieć dziecko na ostatnim roku studiów i się udało smile) nie
        mielismy mieszkania, auta i nie zaczęliśmy jesczze kariery. taki był plan.
      • falka32 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 01.10.09, 23:40
        Mnie najbardziej śmieszy, że nikt nam nie wierzy, że nasze trzecie dziecko było
        zaplanowane tongue_out - najmłodszy urodził się mniej więcej półtora roku po średnim. I
        owszem, był zaplanowany, tak samo jak średni - ja za to nie przewidziałam tylko
        tego, co to znaczy dwoje dzieci z półtoraroczną różnicą wieku i nie miałam
        pojęcia w co się pakuję. Nie przewidzieliśmy też tego, że skoczy frank.
    • katka_tk Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 22:03
      Tak! Tyle, że w 4 miesiącu ciąży szlag wszystko trafił i dziecko urodziło się w
      rodzinie dwóch bezrobotnych na garnuszku ich własnych rodzciowuncertain
      teraz wyszliśmy już na prostą.
      • alfa36 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 22:11
        Ja bylam bardzo poukladana. Pol roku przed zajściem w ciążę
        awansowalam i co prawda troche obawialam się reakcji szefa na tę
        szybką po awansie ciążę, ale udalo mi się intensywnie pracowac do
        rozwiązania. Ale mojego meża pozycja zawodowa w ciągu tych 9
        miesięcy zmienila się diametralnie. Gdzieś w kwietniu (synek
        wrześniak) zostal bezrobotny. Szybko znalazl pracę, ale wydawala się
        kiepska i poszedl do niej tylko dlatego, żeby przetrwac i
        zrezygnować z niej, kiedy skonczy mi się macierzyński i byc na
        urlopie wychowawczym. Tak się jednak nie stalo, w kiepskiej pracy
        docenili go i do dziś tam sobie pracuje i ma się dobrzesmile
    • bazylea1 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 27.09.09, 22:13
      ja - zrobiłam test ciążowy w trakcie przeprowadzki do większego
      mieszkania smile
      • kubek0802 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 08:42
        Wzorzec chyba stworzony na podstawie mojego przypadku. Wszystkie
        składniki pasują, tylko nie wiem czy 8 lat temu też taki obowiązywał.
        • tabakierka2 Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 08:49
          u nas wszystkie warunki spełnione - jesteśmy rok po ślubie,
          zarabiamy całkiem całkiem, w maju przeprowadzka do domu z mieszkania
          2 pokojowego, tylko jednego brak - dziecka. eh! mówią, że nie można
          mieć wszystkiego...
          • slonko1335 Tabakierko 28.09.09, 13:40
            Można, można. Doczekasz się, czego z całego serca życzę.
            A co, nie możesz mieć tak dobrze, niech i Ciebie dosięgną kolki, ząbkowanie i
            nieprzespane nocewink
            • tabakierka2 Re: Tabakierko 29.09.09, 10:52
              slonko1335 napisała:

              > Można, można. Doczekasz się, czego z całego serca życzę.

              dziękiwink


              > A co, nie możesz mieć tak dobrze, niech i Ciebie dosięgną kolki,
              ząbkowanie i
              > nieprzespane nocewink

              suspicious
              • slonko1335 Re: Tabakierko 29.09.09, 10:58
                A co chciałabyś takiego niemowlaka z reklamy,przesypiającego noce uśmiechniętego
                wiecznie? nie da rady kochana, trochę trzeba się pomęczyć, żeby wreszcie to
                upragnione "kocham Cie mamusiu" usłyszeć...choć powiem Ci, że mało problemowe
                dzieci się zdarzają, córka była takim niemalże idealnym, za to synuś dał popalić
                za nią i za siebiesmile no oczywiście życzę egzemplarza bezproblemowego....
                • tabakierka2 Re: Tabakierko 29.09.09, 11:03
                  slonko1335 napisała:

                  > no oczywiście życzę egzemplarza bezproblemowego....

                  ja już nawet problemowy mogę mieć, ale na razie jakby nie mam
                  wyborusmiletongue_out
                  ostatnio byliśmy w odwiedzinach u znajomych - mają 4 miesięczną
                  córeczkę - dziecko anioł - nie płacze ( a moja koleżanka marudziła,
                  że dziecko akurat podczas naszej wizyty takie niegrzecznebig_grin a ona
                  leżała, bawiła sie własnymi łapkami, mruczała, patrzyła w sufit,
                  raz 'zamarudziła', wzięli ją na ręce a ona dalej na świat
                  patrzyłabig_grin 'niegrzeczne to dzieckotongue_out), noce przesypia, kolek nie
                  masmile Są dzieci spokojne!smile niemniej ja już nawet spokojnego mieć nie
                  muszę (przy moim i mężowym temperamencie nie mamy szans na takiebig_grin).
                • margerytka69 Re: Tabakierko 29.09.09, 13:43
                  moje pierwsze dziecko było właśnie takie, jak z reklamy, zawsze
                  zadowolone, wiecznie uśmiechnięte NIGDY nie płakał

                  w nocy budził się raz, czasami dwa razy, ale nie płakał, tylko
                  zaczął się wiercić jak chciał jeść

                  w ogóle jak cos chciał, to tylko się wiercił i już wiedziałam, że
                  trzeba go przewinąć/nakarmić/wziąć na ręce

                  koleżanki, które do mnie przychodziły, nie mogły się nadziwić i
                  zawsze się śmiały, że wreszcie chciałyby usłyszeć, jak on płacze


                  drugie dziecko też wiecznie uśmiechnięte, noce przesypiała też
                  normalnie, tylko z nią był taki problem, że w ciągu dnia często
                  chciała być noszona na rękach i czasami trudno było cos zorbić przy
                  niej, ale i z tym sobie poradziłam

                  żadne z moich dzieci nie miało kolek, a ząbkowanie przebiegło bez
                  bólu, nawet nie wiadomo kiedy
                  • slonko1335 Margerytko 30.09.09, 09:29
                    Fajnie...my właśnie ząbki u młodziaka od kilku nocy przerabiamy....
                    Margerytko a jak teraz? dalej grzeczne te dzieci?
    • e_r_i_n Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 08:59
      Pierwsze urodziłam w sytuacji totalnie odmiennej, od opisanej. I wiem, że drugie
      będzie właśnie dokładnie zaplanowane. Przede wszystkim dla mojego komfortu.
    • julnick Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 09:23
      Rozmnożyłam się w najmniej odpowiednim momencie. Miałam lat 21, skończoną szkołę
      średnią i zero pracy. Mąż szukał pracy na biegu, coby byt rodzinie zapewnić.
      Jedyne, z czym nie było problemu, to lokum. Mąż właśnie dom budował a ja w
      posagu mieszkanie swoje własne, prywatne wniosłam. Ostatecznie zamieszkaliśmy u
      męża (tak - z teściową) a mieszkanie wynajmuję. Samochód był na stanie u
      małżonka, ale w kredycie. Dziś mamy dwie firmy, dwa samochody (bez kredytu),
      kilka nieruchomości, oboje pracujemy i drugiego dziecka też się dorobiliśmy. W
      międzyczasie skończyłam studia. Śpię spokojnie, bo źródła dochodów mamy tak
      różne, że robotę moglibyśmy w diabły rzucić. No udało mi się. A teraz możecie
      napisać, żebym się tak nie cieszyła, bo i tak mi się kiedyś wszystko rypnie...
      a, i że współczujecie moim dziecią (emotikonek nie używam, bo taka ze mnie
      ignorantka, że nie umim, no).
    • emma_me Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 09:40
      rozmnożyłam się wzorcowo, ale nie dlatego, że miałam odpowiednie mieszkanie,
      stałą pracę, dobra pensję, itp bo miałam ale dlatego, że trafiłam na
      odpowiedniego faceta z którym zapragnęłam mieć dzieci. I udało się wszystko,
      wszystko się ułożyło może inaczej niż pierwotnie zakładałam. Chcieliśmy
      dwójkę dzieci, i mam tyle, że jedno po drugim w tak szybkim czasie nie
      zakładałam powiększenia rodziny do 4 osób, mieliśmy za to pretekst żeby
      expresowo zamienić mieszkanie na większe. Przez ciążę straciłam jedynie
      stanowisko kierownicze ( no i figurę), ale robie inne ciekawe rzeczy i mam
      więcej czasu dla chłopaków, a głowy nie zaprzątam sobie pracą.
    • joanna_poz Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 10:04
      tak, to był b. dobry moment.
      była stała praca, spore dochody.
      mieszkalismy co prawda w 40 metrowym mieszkaniu, ale zaraz po
      potwierdzeniu ciązy zadecydowaliśmy o kupnie domu jednorodzinnego, a
      po urodzeniu małego - kupiliśmy samochód dla mnie.
    • franczii Re: Która taka wzorcowa jeśli chodzi o planowanie 28.09.09, 10:05
      a mialam zaplanowane. Zaszlam w ciaze to mialam skonczone studia, 2 podyplomowe
      i bylam "ustawiona" w pracy. Maz tez byl ustawiony na delegacji w Polsce na
      kolejne 3 lata, a moze i dluzej wiec to byl moment takiej stabilizacji choc
      przejsciowej bo w jakiejs dalszej perspektywie byl jednak powrot meza do
      ojczystego kraju niemniej jednak myslalam, ze sobie w Polsce spokojnie ciaze
      donosze, urodze, odchowam z pieluch, o prace i zasoby spokojna. A tu sie stalo
      tak ze plany diabli wzieli, maz ulegl powaznemu wypadkowi kiedy bylam w ciazy,
      wrocil do swojego kraju a ja za nim w 6 miesiacu ciazy w ciemno, rzucajac prace
      i wszystko inne, upewniajac sie tylko, czy bede mial od razu opieke medyczna w
      obcym kraju. Ale sie poskladalismy do kupy i nadal staram planowac swoje zycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka