Dodaj do ulubionych

lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny

02.10.09, 12:58
Moj chłopak wrócił dzisiaj z pracy. Jakas klienta z nim rozmawiała i milo im
się konwersowało. Powiedział nawet, ze mu cos pożyczy. Wcześniej miał
przygotować pewien projekt i wylądował w grupie z samymi dziewczynami.
Umawiali sie na spotkania, potem na odpoczynek po pracy. Dostaje mejle od
kilku dziewczyn, które bardzo często sa ''naduprzejmne'' i świadczą mu wiele
przysług. Bezinteresownie. Z przyjaźni, koleżeństwa, po znajomości.. Sa to
rożne dziewczyny. Bardzo mile i pomocne. Jedna nawet prosiła go, by
odprowadził ja pod dom, bo lało. Chyba nawet to on sam wystąpił z tą
inicjatywą. I tak szli pod rękę, pod jednym parasolem 4 przystanki, a potem
czekał pól godziny na autobus w druga stronę. On jest typem dżentelmena, jest
ogromnie usłużny, lubi się podobać, potrafi również swoimi uczynkami dać do
zrozumienia, zer zrobi 'znacznie więcej niż na daną chwile trzeba'. Nadskakuje.

5 lat temu byłam o to zazdrosna. Powstawały dwuznaczne sytuacje i np. kiedy
byłam w zaawansowanej ciąży, szła obok koleżanka i nie mogla ukryć swojego
zdumienia ze on ma dziewczynę, ze ciąża.. Dusiłam to wszystko w sobie,
przywalam, bo on postępował nielojalnie. Dla mnie było to co najmniej dziwne.
Ciągle na usługach kobiet, ciągle się do tego pcha, jest taki dla wszystkich
miły. Amant.
Teraz się ciesze. Sprawia mi to przyjemność, nawet dopisuje sobie rożne
scenariusze. Namawia do tej ''pomocy'', każe się udzielać. I fanie mi się
słucha, ze jakaś dziewczyna z nim rozmawiała i zaprosiła na kawę. I ze na tej
kawie byli we 2,3,8. Albo ze on jeden stal w autobusie, żeby ona np.
siedziała, chociaż nie był jedynym mężczyzną w towarzystwie.. Czasami
chciałabym, ze sobie ode mnie poszedł, zeby sobie kogoś znalazł i zniknął z
mojego życia. Bo w stosunku do mnie tez się tak zachowuje: jest idealny, jako
partner i ojciec.
Zaznaczam, ze ja jestem o mężczyznę bardzo zazdrosna. Bardzo i ze dziwie sie
swojemu zachowaniu po 8 latach..
Obserwuj wątek
    • embeel Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:02
      ale to w koncu jestes zazdrosna czy nie?
      • rozowymars Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:04
        embeel napisała:

        > ale to w koncu jestes zazdrosna czy nie?

        NIE. Martwię się tym..
    • gryzelda71 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:03
      Cudownie....
    • elan-o100 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:04
      ale o co chodzi???
      tongue_out
      • tabakierka2 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:05
        a tak w ogóle to wszystko Ok?suspicious
        • rozowymars Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:06
          ??
        • embeel Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:07
          moze juz go nie kochasz, w koncu piszesz, ze chyba najlepiej by
          zrobil, jakby odszedl?


    • duveen Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:06
      masz problem z końcówkami, przez co twoja opowiesc stała sie mało
      interesująca....
      • rozowymars Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:06
        duveen napisała:

        > masz problem z końcówkami, przez co twoja opowiesc stała sie mało
        > interesująca....

        !!!!!!
        • tabakierka2 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:07
          eeee...a jakaś dramaturgia...budowanie napięcia...eeee...tongue_out
          • embeel Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:08

            tabakierka2 napisała:

            > eeee...a jakaś dramaturgia...budowanie napięcia...eeee...tongue_out

            smile smile
        • chloe30 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:10
          Różowy marsie
          próbujesz swoich sił w opowiastkach dla znudzonych Pań?
          Wiesz, nudne tobyło, ale skoro grafomańsktwo Kalicińskiej jest w
          Polsce bestsellerem to i tobie sie uda!
          Powodzenia.
          tongue_out
    • 18_lipcowa1 lubisz miec bawidamka? 02.10.09, 13:07
      ja nie wiem z czego Ty sie cieszysz
      Twoj pan to zwyczajny bawidamek, pasuje mu to ze jest czarusiem i
      panny na niego leca + ze jestes zazdrosna

      u mnie by to nie przeszlo, owszem milo mi ze moj facet przepusci
      kobiete w drzwiach, pomoze podniesc wozek, itp ale to wszystko na co
      pozwalam
      zadne odprowadzanki na przystanek, zadne kawki itp
      • rozowymars Re: lubisz miec bawidamka? 02.10.09, 13:09
        Nie lubię. Ale go nie zmienie. On taki jest. Lubie się podlizywać. I nie wiem
        czy to j sie przyzwyczaiłam czy przestało mi na nim zależeć. Zmnienila sie co
        prawda przez te 8 lat, ale nadal jest, jak to określiłaś bawidamkiem. Tylko, ze
        mi juz ta złość, zazdrość przeszły i nie wiem czy jestem normalna..
        • rozowymars poprawione koncowki 02.10.09, 13:11
          Nie lubię. Ale go nie zmienię. On taki jest. Lubi się podlizywać. I nie wiem czy
          to ja sie przyzwyczaiłam czy przestało mi na nim zależeć. Zmnienil sie co prawda
          przez te 8 lat, ale nadal jest, jak to określiłaś bawidamkiem. Tylko, ze mi juz
          ta złość, zazdrość przeszły i nie wiem czy jestem normalna..
          • lola211 Re: poprawione koncowki 02.10.09, 17:13
            Wg mnie jestes normalna.Po prostu z czasem zauwazylas, ze nie jest
            to niebezpieczne i dlatego teraz reagujesz tak spokojnie.
        • deodyma Re: lubisz miec bawidamka? 04.10.09, 10:51

          rozowymars napisała:

          > Nie lubię. Ale go nie zmienie. On taki jest. Lubie się podlizywać.



          dziwna jestes...
          jestem w stanie wiele rzeczy zrozumiec, ale u mnie cos takiego by
          nie przeszlo.
      • tabakierka2 lipcowa 02.10.09, 13:11
        jak rzadko kiedy, ale zgadzam się z Tobą. Wszelkie
        przejawy 'bawidamstwa' starałam się wyplenić jeszcze przed ślubem...
        Wkurzało mnie kiedy czarował inne baby - już tego nie robi.
        • rozowymars Re: lipcowa 02.10.09, 13:12
          I jak to zrobiłaś?
          Mi to po prostu przestało przeszkadzać..
          • tabakierka2 Re: lipcowa 02.10.09, 13:14
            rozowymars napisała:

            > I jak to zrobiłaś?
            >

            skutecznie, bardzo skutecznie!suspicious
          • duveen Re: lipcowa 02.10.09, 13:17
            rozowymars napisała:

            > I jak to zrobiłaś?
            > Mi to po prostu przestało przeszkadzać..


            pałą, baseballową big_grin
        • princy-mincy Re: lipcowa 03.10.09, 12:32
          i ja sie podpisze pod tym, co lipcowa napisala

          wg mnie od gentlemena (ktorym powinien byc kazdy facet) do bawidamka
          (ktorego nigdy bym nie chciala miec) jest baaardzo daleko

          co innego przepuszczanie w drzwiach, ustapienie miejsca i zwykla
          uprzejmosc i kurtuazja a co innnego chodzenie pod ramie, na kawki
          itp.

          oczywiscie moj chlop ma kolezanki i nie widze w tym nic zlego, ale
          pewne zachowania sa zarezerwowane tylko dla mnie
    • ally Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:10
      wzruszyłam się
      • aluc Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:13
        ...Wojtku
    • karro80 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 13:17
      Cholerka - ja nie rozumiem - albo wam to pasuje albo nie...
      Ja np nie jestem zazdrosna, mąż ma fajne podejście do dziewczyn czy
      kobiet, ale na kawę z nimi nie łazi, ani gdzieś tam, dwuznacznych
      sytuacji nie powoduje - znam wszelkie koleżanki czy znajome choćby z
      opowiadań one wiedzą, że ja jestem, że dziecko, niektóre z biegiem
      czasu stały się moimi koleżankami.
    • lacitadelle pytanie 02.10.09, 13:24
      Wierzysz w to, że te wszystkie dwuznaczne sytuacje nigdy nie skończyły się czymś
      "poważniejszym"?

      Moim zdaniem nie jest to niemożliwe, a jednak prawdopodobieństwo oceniam na
      graniczące z zerem.
      • rozowymars Re: pytanie 02.10.09, 13:29
        lacitadelle napisała:

        > Wierzysz w to, że te wszystkie dwuznaczne sytuacje nigdy nie skończyły się czym
        > ś
        > "poważniejszym"?
        >
        > Moim zdaniem nie jest to niemożliwe, a jednak prawdopodobieństwo oceniam na
        > graniczące z zerem.

        Mam 100% pewności, ze wszystko jest ok. On nie ma takich skłonności. Niektóre
        były bardziej natarczywe, i od razu podwijał ogon i znikal. On po prostu ma taki
        charakter, ze lubi byc chwalony, podziwiany, uznawany za dobrze wychowanego..
        • deodyma Re: pytanie 04.10.09, 17:21

          Mam 100% pewności, ze wszystko jest ok. On nie ma takich
          skłonności. Niektóre
          > były bardziej natarczywe, i od razu podwijał ogon i znikal. On po
          prostu ma tak
          > i
          > charakter, ze lubi byc chwalony, podziwiany, uznawany za dobrze
          wychowanego..



          jasne...
          bo Ty akurat wiesz, co mu w glowie siedzi.
    • triss_merigold6 Do rozmow w toku! n/t 02.10.09, 13:25
    • gaskama Sytuacja jest jasna. ... 02.10.09, 13:28
      Nie kochasz go i zdecydowanie powinniście się rozstać. Po co
      marnować życie na związek bez miłości.
      • rozowymars Re: Sytuacja jest jasna. ... 02.10.09, 13:30
        gaskama napisała:

        > Nie kochasz go i zdecydowanie powinniście się rozstać. Po co
        > marnować życie na związek bez miłości.

        To na tej podstawie mozna dojść do wniosku, ze go nie kocham?
        Przestałam byc zazdrosna, a nawet probuje by takie sytuacje rozkręcały we mnie
        zlosc, ale tylko sie nimi ciesze..
        • marianna72 Re: Sytuacja jest jasna. ... 02.10.09, 13:37
          przyzwyczailas sie bo co innego Ci pozostalo i po trochu sobie
          wmowilas ,ze to takie fajne jest.
          • triss_merigold6 Re: Sytuacja jest jasna. ... 02.10.09, 13:39
            Redukcja dysonansu poznawczego.
    • girasole01 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 02.10.09, 17:46
      Czekaj, czekaj - to w koncu przyzwyczailas sie, czy nie?
      Bo na koncu piszesz, ze chcesz zeby odszedl do innej, bo wobec
      Ciebie tez jest idealny... ????? Nie rozumiem tego zdania - jak jest
      idealny wobec Ciebie i nie przeszkadza Ci, ze jest "bawidamkiem" to
      dlaczego chcesz, zeby odszedl?
      • czar_bajry Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 03.10.09, 11:46
        Jesteś trollem?
        Jakoś to wszystko kupy się nie trzyma, nie ma na świecie takiej kobiety która da
        błogosławieństwo swojemu facetowi na adoracje innych kobiet.
    • jowita771 Re: lubie kiedy zaczepiaja go dziewczyny 04.10.09, 11:06
      Ja nie lubię takich facetów. I to nie tylko nie chciałabym mieć takiego
      partnera, ale w ogóle nie lubię fircyków. Gentlemanów - bardzo, ale fircyka od
      gentlemana dzielą lata świetlne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka