Dodaj do ulubionych

A propos hartowania i przegrzewania...

05.10.09, 19:15
Co roku ten sam problem (chociaż to chyba za wielkie słowo smile ): przy jakiej
temperaturze wyciągacie cieplejsze ubrania dla dzieci? Taka mała nudna sonda tongue_out
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 19:18
      Co to znaczy cieplejsze ubrania?
      • kropkacom Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 19:26
        Oj, taka nieprecyzyjna jestem tongue_out Takie bardziej zimowe niż wczesnojesienne.
        Cieplejsze półbuty. Oczywiście zaznaczam że jeszcze nie ubieram żeby ktoś nie
        krzyczał że za wcześnie (chociaż rano już zimno).
    • szyszunia11 Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 19:36
      jak ja ubieram kurtkę, to mój niemowlak tez musi mieć kurtkę. I coś ciepłego pod nią.
      • kropkacom Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 20:16
        > jak ja ubieram kurtkę, to mój niemowlak tez musi

        Wobec tego mój niemowlak by jeszcze nie ubrał kurtki smile
    • agni71 Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 20:12
      Ja to nawet nie patrze na termometr - wychodze na taras i sprawdzam
      na wlasnej skórze. Chyba, ze widzę szron, to bez wychodzenia widze,
      że zimno smile
      • lilka69 agni71 kropkacom 05.10.09, 20:48
        agni- jak tak samo!

        kropkacom- twoja sonda nie jest nudna. ja w miniony weekend wlsanie wymienialam
        ubrania w szafie- z letnich na zimowe. my mamy bardzo duzo ubran-lzejsze zimowe
        i cieplejsze zimowe. zakladam wybiorczo. a decyzje podejmuje jak agni.
      • karro80 Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 20:55
        Też wyłażę na balkon.

        Widzę, że np jak juz dzeici włoża jesenne ciuchy to jak ciepło to
        też tak samo ubrane. Np ja moją ubierałam dwa dni w kurtkę i cazpkę
        (zimno było), wczoraj czapki niet, bo ciepło tylko deszczowo, a
        dziś słonecznie to tylko w swetrze była i normalnie nie widziałam
        dziś dziecka do lat 3-4 ubranego tak jak ona czy lżej wszystkie
        miały kurtki i czapki, a było naprawdę ciepło i moja córka nie
        jest najchłodniej ubieranym dzieckiem z forumowych - ja raczej
        umiarkowanie do tego podchodzę. Bo była ubrana cieplej niż ja, a mi
        było aż za gorąco.

        Dlatego fajnie jest ubierać naprawdę do pogody a nie do pory roku
        czy tam czegoś innego.
    • figrut Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 20:51
      Nie wiem ile jest w kujawsko pomorskim o 7:50 rano, bo termometru na oknie nie
      mam, tylko w samochodzie, a na samochód młody do przedszkola mi się zbuntował.
      Mam jakieś 300 metrów do przedszkola. Ja dżinsy, klapki na koturnie założone na
      bose stopy, koszulka z krótkim rękawkiem i rozpinany sweter z jakiejś sztucznej,
      trochę puchatej włóczki. Młody spodnie dresowe, skarpetki, buty sportowe od
      kiedy zaczęło popadywać (jak jest sucho, to w szmaciakach chodzi), koszulka z
      krótkim rękawem i nie rozpinana bluza z czegoś akrylowego, ale to takie lekko
      "miśkowate" jest.
      Rajstopy jak najbardziej wyciągnę, ale jak zimno będzie, czyli przymrozki, a
      dzieciaki na długim spacerze. Na kurtki dla mnie czas jeszcze nie nadszedł (choć
      na przedwczorajsze wietrzysko gotowa byłabym kurtkę wdziać).
      Dla porównania chłopczyk dziś w przedszkolu zabierany przez babcię - na
      przedszkolne ciuchy przyszła bluza dzianinowo polarowa (taka rękawy z dzianiny,
      reszta z polaru), na bluzę ciepła, na moje oko zimowa kurtka, na głowę ciepła,
      bawełniana (nie polarowa) czapka. Nie wiem jak inne dzieci, bo z tym chłopcem
      akurat mój wychodził i widziałam procedurę ubierania.
      • lilka69 podziw figrut, podziw! 05.10.09, 21:05
        ja na twoim miejscu juz bym byla pierwsza ofiara tej niedoszlej jeszcze zimy
    • karra-mia Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 20:58
      idę z psem, oceniam jak jest i tyle
      wczoraj usłyszałam od mamy mojej, ze za chłodno ubieram mojego
      3ltaka, dlaczego on nie ma rajstop?? zmroziło mnie normalnie...
      rajstopy pod spodniami przy 13 stopniach, to co zakładać przy -13? 4
      kombinezony??
    • lilka69 jeszcze cos osnosnie ubierania:-) 05.10.09, 21:03
      czasem patrze na kilku ludzi, z dziecmi lub bez. wyciagam sobie srednia
      statystyczna z ich cieploty ubran i tak sie ubieramsmile
    • kicia031 Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 21:25
      Dzieci, tak jak dorosli, roznia sie wrazliwoscia na zimno - staram
      sie to brac pod uwage. Moj starszy najchetniej w zime by chodzil w
      ktrotkim rekawku i zawsze ubieralam go lzej niz siebie. mlodszy,-
      zmarzlak tak jak ja, ubieram go tak jak siebie, albo i troche
      cieplej. Bo inaczej zglasza, ze mu zimno. W ogole najprosciej
      komunikowac sie z dzieckiem i wszystko bedzie wiadomo.
      • grzalka Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 21:46
        teraz rano zimno- jakieś 3 stopnie u nas, a ponieważ jeździmy rowerami, to
        dzieciaki ubierają na bluzę ciepły bezrękawnik, no i rękawiczki koniecznie-
        potem, jak się już robi cieplej, to na przedszkolne podwórko wychodzą (mam
        nadzieję) w samej bluzie (pod spodem T-shirt)

        spodnie zwykłe, typu dres lub dżinsy, skarpetki, adidasy

    • e_r_i_n Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 21:44
      No to po doprecyzowaniu wink, odpowiadam. Jak jest regularnie (w sensie cały
      dzień) poniżej 10 stopni, zabieramy się za kurtkę jesienną. Teraz Młody ma na
      sobie t-shirt i bluzę z kapturem rano (cieplejszą)/zamiennie z cienką bawełnianą
      i wiatrówko-deszczówką, spodnie + adidasy.
      Ja chodzę z bluzce na długi rękaw + rozpinanym swetrze na wierzch rano.
      • anyx27 Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 21:47
        Nie przegrzewamy, hartujemy smile))
        • loganmylove Re: A propos hartowania i przegrzewania... 05.10.09, 22:53
          Kieruję się wyczuciem i tym co mi córka mówi-ma 6 lat i sama wie czy jej zimno
          czy niesmile Wczoraj na przykład po wyjściu z domu wróciła i poprosiła o
          cieplejszą kurtkę bo stwierdziła, że zmarznie na spacerze. Zależy tez od
          dnia-czasem moje odczucie zimna się zwiększa. Ale muszę zgodzić się z
          przedmówczyniami-skoro teraz widzę dzieci w zimowych, pikowanych kurtkach to co
          one będą miały na sobie ja będzie mróz??
    • aluc Re: A propos hartowania i przegrzewania... 06.10.09, 09:10
      "bardziej zimowe" - jak jest koło zera
      kurtka puchowa jest na mrozy, na temperatury powyżej zera są kurtki
      przejściowe plus polar pod spód
      jeśli jest sucho, to przez całą zimę chodzą w półbutach, na mrozy mają
      trochę wyższe buty
      • aluc Re: A propos hartowania i przegrzewania... 06.10.09, 09:13
        aha - teraz młodzież starsza idzie do szkoły (a jak wychodzi, to jest
        ostatnio koło czterech stopni) w t-shircie, polarze i dżinsach, jak
        wieje, to ma jeszcze cienkiego windstoppera, na nogach ma zwykłe
        adidasy

        młodzież młodsza do przedszkola ma identyczny zestaw, ino bluzę zwykłą
        dresową
    • deodyma Re: A propos hartowania i przegrzewania... 06.10.09, 09:17
      nigdy nie bylam zwolennikiem przegrzewania, wiec ubieram dziecko,
      jak siebie.
      na nogi zakladam adidasy, kurtke jesienn, czyli ani cienka, ani
      gruba i pod kurtka jakas koszulka a na nia cieplejsza bluzka.
      w tej chwili u nas tylko 8 stopni, slonce swieci, ale cieplej juz
      raczej nie bedzie.
    • iwoniaw Ja jestem zmarzlakiem 06.10.09, 09:51
      Więc jak temperatura spada poniżej 10 stopni, to już uważam, że zimno. Dzieci
      ubieram na cebulkę, żeby w razie czego móc jakieś warstwy zdjąć, gdy potomstwo
      stwierdzi, że im za ciepło.

      Pięciolatek ma aktualnie tendencję do zakładania cienkiej czapki, a rano także
      rękawic i rozbierania się w przedszkolu do koszulki z krótkim rękawem. Ja w
      sumie też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka