Gość: Ryszard1980
IP: *.dynamic.chello.pl
02.05.13, 22:35
Właśnie wrócilimy z dwójką dzieci 2 i 6 lat z Los Gigantes (Luabay Los Gigantes Hotel).
Najpierw o Hotelu. Jedzenie moim zdaniem bardzo słabe i cały czas to samo - ponoć pogorszyło się od upadku Orizonia Group, której przedtem należał hotel. Plac zabaw dla dzieci mocni zniszczony i bardzo brudny. Pokoje duże i ładne tylko wszędzie dużo mrówek - nie do opanowania. Generalnie hotel na mocne 3 gwiazdki - jedzenie to pomyłka. Pakiet splendit, który wykupiliśmy w hotelu nie wart swoich pieniędzy. Internetu nie da się złapać poza lobby, a działa bardzo słabo. Ogólnie jeden z niewielu hoteli, do których raczej nie wrócimy.
Jeśli chodzi o ostrożność - od ponad roku na wyspie panuje wyjątkowo ostry norowirus (grypa żołądkowa). Mimo iż nasza rodzina przeszła różne ekstremalne kierunki bez problemu to tu wszyscy chorowaliśmy - 2 letnia córka pojechała karetką do szpitala z odwodnienia. Silne wymioty i biegunka - gorączka ok 39stopni. Warto mieć leki przeciwgorączkowe i przeciwwymiotne oraz probiotyk. Lekarze przepisują na miejscu MOTILIUM jako panaceum na to cholerstwo. Lekarz, który nas przyjmował powiedział, że biuro powinno nas uprzedzić o ryzyku tego zachorowania, bo dotyczy to ok 40-50% turystów.
W tym miejscu nie spisało się TUI - zanim bezstresowo karetka zabrała nas z córką musiałem skanować i przesyłać potwierdzenie rezerwacji do ubezpieczyciela tui - to nie powinno mieć miejsca. Biuro w opiece nad klientem dużo gorsze niż Itaka czy Neckerman.
Samochód pożyczaliśmy o Cicar - wszystko ok ale nowa Astra po 20.000 km bardzo "zajeżdżona". Rezerwowaliśmy przez internet przed wyjazdem. Nasze dzieci fatalnie znosiły jazdę po górach - serpentyny i kręte drogi. Jak ktoś zamierza jedzić polecam wziąć z Polski aviomarin czy coś podobnego.
Duży plus dla lini lotniczych Enter AIR - duże pozytywne zaskoczenie. Samoloty nowe (14 lat) czyste i dużo miejsca na nogi (mam 195cm).
W razie pytań piszcie śmiało. Życzę wszystkim wybierającym się więcej szcześcia!