...panuje tzw. atmosfera przejrzystosci? Tj. wiecie dokladnie co sie
dzieje w ciagu dnia, co robilo dziecko godzina po godzinie, co sie
dzialo na zajeciach dodatkowych i na spacerze? Bo ja musze prawie
sila (czuje sie jak natretny petent

wyciagac informacje od pan
kiedy przyjezdzam po dziecko. Same z siebie sa w stanie powiedziec
tylko, ze corka "jadla, spala". Podobno w niektorych przedszkolach
przedszkolanki raz w tygodniu pisza maile do rodzicow, w innych
karteczki codziennie itd. Jak jest u Was? I co mam zrobic - zalozyc
corce dzienniczek i poprosic, zeby codziennie panie wpisywaly co sie
dzialo?