Dodaj do ulubionych

Razem czy osobno?

10.11.09, 11:55
Witam wszystkie eMamy!
Sama jeszcze nie zaliczam się do Waszego grona i zapewne prze dłuższy czas nie
będę, ale już od kilku miesięcy poczytuję Wasze forum z myślą o własnym, z
grubsza już umiejscowionym w czasie i w planach macierzyństwie. W końcu wiedzy
nigdy dość wink Własnych dzieci więc nie posiadam, za to mam czworo
siostrzeńców w dość dużym rozstrzale wiekowym (14,11,4, 1 tydzień smile).
Ponieważ nie mam doświadczenia żadnego, więc tylko na podstawie obserwacji
mojego rodzeństwa i ich doświadczeń z dziećmi wyrabiam sobie jakieś poglądy,
na temat tego jak bym chciała żeby wyglądało moje podejście do opieki nad
dzieckiem i jakie cele będą dla mnie w tym nadrzędne.
I dlatego chciałam zadać pytanie, troszkę sondażowe. Czy spałyście ze swoimi
noworodkami w jednym łóżku? Jak Wam potem poszło "wyeksmitowanie" pociechy z
łóżka? Czy wpłynęło to jakoś na Wasze relacje z Księciem Ojcem?Czy z
perspektywy czasu żałujecie, że wpuściłyście/nie wpuściłyście dzieciaka do łóżka?
Będę wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lynette Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:03
      Mam troje dzieci. Generalnie nie śpię z nimi z bardzo prostego
      powodu: mnie jest po prostu niewygodnie. Oczywiście zdarzają się
      sytuacje, gdy dziecko jest chore lub czegoś się boi i wtedy ląduje z
      nami w łóżku. Nie mamy z tym problemu. Nie krytykuję też mam, które
      z dziećmi śpią. Jeśli dzięki temu one i dzieci są szczęśliwe, to
      wszystko w porządku.
    • broceliande Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:04
      Na początku upierałam się, żeby mały spał w łóżeczku.
      Ale tak często latałam sprawdzić, czy nic mu nie jest, że mąż
      powiedział, żeby spał z nami. I wygodnie było, bo karmiłam piersią i
      nie musiałam się ruszać i potem odkładać.
      Nadal z nim śpimy. Jest już przedszkolakiem.
    • bweiher Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:05
      -Nie,nie spałam z żadnym z dzieci(tylko raz jak syn był po operacji
      i miał 2 miechy,ale to wyjątek).
      -Od samego początku każde z dzieci miało swoje łóżeczko/łóżko.
      -nic nie wpłynęło na relacje z Panem i Władcą smile od urodzenia
      pierwszego dziecka postanowiliśmy(a raczej ja postanowiłam) że
      sypialnia i łoże małżeńskie jest,jak sama nazwa wskazuje-łożem
      małzeńskim a nie rodzinnym.
      -nie,nie żałuję ze nie spaliśmy z dziećmi i raczej załować nie
      będziemy.
    • 18_lipcowa1 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:07
      Czy spałyście ze swoimi
      > noworodkami w jednym łóżku? Jak Wam potem poszło "wyeksmitowanie"
      pociechy z
      > łóżka? Czy wpłynęło to jakoś na Wasze relacje z Księciem Ojcem?Czy
      z
      > perspektywy czasu żałujecie, że wpuściłyście/nie wpuściłyście
      dzieciaka do łóżk
      > a?
      > Będę wdzięczna za odpowiedzi, pozdrawiam.


      Jak bylam bezdzietna a potem w ciazy zarzekalam sie, ze nie bede
      spala ze swoim dzieckiem w lozku. W sumie nie wiem czemu, chyba
      balam - a to pewne bo wiele lat sie balam- tego przyklejenia dziecka
      do mnie, bycia udu...onym przez dziecko , ba w koncu balam sie ,ze
      zaczne spelniac zyczenia dziecka a o swoich zapomne.
      Jak urodzilam corke troche mi sie odmienilo za sprawa milosci
      i ,,,wygody.
      Spimy razem, we 3 w jednym lozku. Latwiej mi karmic, dziecko to
      lubi, zdarza sie jej przesypiac cale noce albo wiekszosc nocy, nie
      musze wstawac, no i po prostu w lozeczku nie chciala- to chyba
      glowny powod. Po prostu jak to napisano na innym forum- urodzila sie
      juz przyzwyczajona spac z nami wink.
      Jest to przyjemne poza tym, dziecko tak szybko rosnie a ja mam
      okazje ja naprzytulac ile moge.
      Nie, nie boje sie ze ja zgniote ani nakryje koldra.
      I mimo to i tak bym chciala by za niedlugi czas spala juz sama.

      Z mezem jest ok, on jest troche sceptyczny ale to dlatego,ze boi sie
      ze ja zgniecie - na dowod - widze jak spi- jak mala jest miedzy
      nami , maz spi jak sledz scisniety i odsuniety od niej, jak mala
      jest po mojej stronie od razu facet sie luzuje. No , boi sie.

      Na seks to nie ma wplywu, bo my i tak w nocy pod koldra w sypialni
      to rzadko.
      Maz nie czuje sie odrzucony, staram sie nie oddawac calej uwagi
      dziecku a jak juz, to angazuje jego,zeby nie mial czasu myslec o
      glupotach.

      Czy bede zalowala ze spi z nami? Nie sadze, moge miec jedynie
      problem z odeslaniem jej do lozeczka. Ale zeby zalowac? Nieee..
      • elza78 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:38
        ty lipcowa ty jeszcze chyba w pologu jestes to co ty o seksie piszesz wink
    • ewufi Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:26
      Z synkiem spałam i śpię do dzisiaj. Do jakiegoś czasu byłam z tego
      zadowolona, bo było mi tak po prostu wygodnie, ale teraz muszę z
      tego zrezygnować, bo następne dziecko w drodze, a z dwójką spać już
      nie zamierzam. Pan i władca nie był przeciwny temu, że śpię z
      dzieckiem. Chodził do pracy na zmiany, o dziwnych godzinach kładł
      się spać i pasowało mu,że miał łóżko tylko dla siebie.
      Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że spanie z dzieckiem dla mnie
      jest bardzo wygodne i co najważniejsze niesamowicie przyjemne. Żadne
      dzienne pieszczoty i przytulania nie zastąpią tej cudownej
      bliskości w nocy. Jednak uważam, że u mnie trochę się to
      przeciągnęło, Filip niedługo skończy 4 lata. Jak miałabym
      odpowiedzić: spać razem czy osobno, to odpowiadam: razem, ale do
      czasu, bo im póżniej tym coraz trudniej to zmienić.
    • slonko1335 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:32
      Wiesz co takie założenia póki dziecka nie masz to o kant tyłka można potłuc.
      Zobaczysz życie weryfikuje plany.
      Ja akurat z żadnym ze swoich noworodków nie spałam ani w łóżku ani nawet w tym
      samym pokoju.
      • martishia7 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:41
        Wiem, zdaję sobie z tego sprawę, ale chociaż jakieś założenia trzeba mieć, a nie
        dawać się totalnie ponieść. A nawet jeśli nie mieć pogląd, to chociaż wiedzieć
        jakie poglądy istnieją.
        Chociaż z drugiej strony jedna moja siostra miała swoje założenia i powiem
        szczerze, że z podziwem patrzę jak je realizuje z żelazną konsekwencją wink
    • elza78 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:39
      ja ci napisze tak - ile bys planow nie zrobila i teorii nie natworzyla to i tak
      z twoim bedzie inaczej i i tak cie zycie zaskoczy smile
    • mniemanologia Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:40
      Łóżeczko obok naszego łóżka - i to tak chyba do 6 miesiąca życia,
      potem łóżeczko w pokoju obok, a gdy skończył rok czy półtora -
      "dorosłe" łóżko.
      Nigdy dziecko nie spało z nami w łóżku.
      Nie żałujemy.
      Aha - karmiłam z butelki.
    • aluc Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:41
      zakładałam, że będziemy spać wspólnie i spaliśmy

      wyeksmitowanie starszego nastąpiło jak miał półtora roku, trwało
      jakieś 10 dni, zakończyło się pełnym sukcesem

      wyeksmitowanie młodszego zaczeło się jak miał dwa lata i w zasadzie
      trwa do dzisiaj, znaczy trzy lata prawie wink znaczy zasypia u siebie,
      ale jeszcze mu się zdarza przychodzić do nas w srodku nocy, o ile
      nie kopie, to niech sobie śpi

      na stosunki nie wpłynęło, akurat łóżko u nas jest do spania wink nie
      żałuję niczego, przynajmniej jako matka noworodków i karmionych
      długo piersią dziecięć byłam względnie wyspana, stary takoż
    • dziub_dziubasek Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:55
      Starszak spał z nami, potem udało nam się go wyeksmitować do własnego łóżka, a
      jak skończył 1,5 roku do własnego pokoju. Przeszło to jakoś tak bezboleśnie,
      może dlatego, że się niespecjalnie upieraliśmy, jak się uda to ok, a jak nie to nie.
      Córka od urodzenia nie znosiła spać z nami (za gorąco jej było albo co), zawsze
      po karmieniu odkładalam ją do łóżeczka i spala jak suseł. Ostatnio było "święto
      lasu" bo spała z nami przez pół nocy (ma 14 m-cy).
      • kasia191273 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 12:59
        zakladlam, ze bedziemy spac osobno i sie to udalo, bo dziecko od
        urodzenia przesypialo prawie cale noce, bez wybudzania sie i bez
        potrzeby spania z nami

        co wiecej, spala w swoim pokoiku od 2. tygodnia zycia

        wszystkim nam to sluzylo i do dzis sluzy

        czasem wola w nocy, zeby ja wziac do duzego lozka, zdarza sie to
        sporadycznie, zwykle jak jest chora, wtedy bez problemu spi z nami,
        ale to raz na miesiac max.
    • ewcia1980 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 13:10
      mam dwoje dzieci.
      i z zalozenia nie śpie z nimi w jednym łózku - bo nie lubie.
      sa oczywiscie sytuacje awaryjne - choroba, zabkowanie itp czy był
      okres gdy starszaczka na jakies pół roku wkradła sie do nas
      do "wyrka" (ale był to masakryczny okres bo ja wtedy praktycznie nie
      spałam)

      tyle, ze mam dzieci, które elegancko spia w swoich łózkach.
      ona zadowolone.
      i ja tez.
      mi spanie z dzieckiem - nie odpowiada.
    • solaris31 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 13:20
      spałam z obiema córkami w jednym łóżku, ale dość krótko, z pierwszą
      może 3 miesiące, z drugą jeszcze krócej, a potem nastapiła
      bezporblemowa eksmisja do własnych łóżeczek. książę ojciec podobnie
      jak ja suwał nosem po podłodze ze zmęczenia i nie figle były nam w
      głowie big_grin potem wszystko wróciło do jakiejś tram normy. bywało tak,
      że figlowaliśmy a obok w łózeczku spała któraś z córek - miały
      dobry sen, więc nie było problemu.

      nigdy nie żałowałam tego, że spaliśmy razem, czasem moje dziewczyny
      do dzisiaj przychodza nam do łózka i to jest szalenie sympatyczne i
      takie słodkie wink niedługo juz będą na tyo za duze, więc korzystam,
      póki mogę wink starsza ma 5 , 5 roku, młodsza jest o 3 lata młodsza wink

      grunt, żeby nie przesadzić w którąkolwiek ze stron. dla mnie spanie
      z jednym łóżku z roczniakiem to niemal patologia wink poza tym - jak
      sie ma nie za wielkie łózko / mniejsze niż 160 cm / to zwyczajnie
      się nie da spać z rozkopującym sie i kopiącym na oślep dzieckiem wink
    • bacha1979 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 13:26
      Bywało, że Mała spała z nami, dla nas to nie stanowiło problemu. Ogólnie śpi w
      łóżeczku, ale bywają noce że już koło północy przyłazi do nas i zostaje do rana.
      Mnie ani mężowi to nie przeszkadzało, ma to swoje plusy.
      Zasypia zazwyczaj z nami w łóżku, potem ją przenosimy, czasem jednak chce
      usypiać u siebie.
      Dodam, że jako noworodek raczej rzadko z nami spała,mimo, że karmiłam piersią
      ale ja bałam sie, że ją przycisnę przez sen.

      Aha, obecnie ma dwa lata.
    • edit38 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 13:40
      Ja nie śpię i nie spałam z moją córeczką. Na palcach rąk mogłabym zliczyć ile
      nocy mała spała ze mną (ma 2,5 roku) Na początku nie spałam z nią z tego powodu
      że najzwyczajniej w świecie nie potrafiłam zasnąć a nawet jeśli mi się udało to
      wystarczyło że dziecko ruszyło główką a ja już oczy jak 5 zł miałam
      (przewrażliwiona jakaś byłam) Zresztą ja mam bardzo lekki sen i nawet gdy mała
      spała w swoim łóżeczku w drugim pokoju (pokoje przechodnie i drzwi otwarte) to
      ja się budziłam jak tylko jęknęła lub się zaczynała wiercić a wiercić przez sen
      to ona się potrafi I TO JAK.
      Teraz gdy ja już jestem trochę mniej przewrażliwiona i nie budzę się na każde
      jęknięcie i machnięcie rączką to czasami (gdy mąż ma np. nockę) chciałabym aby
      spała ze mną w moim łóżku ale ona nie chce bo chce spać u siebie. Ja do jej
      łóżka nie mam wstępu (bardzo się złości gdy chcę się z nią położyć) ale chce
      abym siedziała z nią w pokoju, mogę sobie spać na podłodze.
    • pitulina Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 22:53
      Ja mam roczna corke i poki ja karmilam, to okazjonalnie spala z
      nami. Wlasciwie przypadkiem, bo kiedy karmilam na lezaco w nocy,
      zwyczajnie zasypialam smile
      Ale mloda ma swoje piekne lozeczko i tam spi. I chyba nawet woli, bo
      ktorejs nocy, kiedy sie przebudzila z placzem, probowalam ja polozyc
      z nami i efekt byl oplakany. Poza tym uwazam, ze dziecko powinno
      spac osobno a rodzice razem.
      • anyx27 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 23:01
        Młoda po urodzeniu spała w swoim łóżeczku tylko i wyłącznie, ale ona miała
        miesiąc, jak zaczęła przesypiać całe noce od 21 do 7, więc był luz smile Za to od
        drugiego roku życia, gdy się czasem obudziła w nocy, to do nas dreptała,
        zresztą do tej pory tak się zdarza wink młoda ma prawie 5 lat i jak mąż jest w
        pracy na nocce, to robimy sobie takie babskie wieczory wink i śpimy w naszym wyrze smile
    • zolza78 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 23:00
      różnie było.
      odkad skończył miesiąc, nie jadł już w nocy, wiec spał sam w
      łóżeczku. Aż do roku. Od tamtej pory zasypia w swoim pokoju, ale w
      nocy sie budzi i chce, żeby do niego przyjsć, albo przychodzi do
      nas. Widocznie tego potrzebuje. Też kiedys byłam przeciwna spaniu z
      dzieckiem, ale teraz... Oj, tam, cholera, zaraz urosnie i powie, że
      przytulić sie do mamy to obciach, więc niech tego przytulania jak
      najwięcej wink

      Czasem jesteśmy niewyspani, to fakt. Ale jak którąś noc zdaży mu sie
      przespać całą, to jakos nam tak rano dziwnie, że nas nie wołał wink
      • zolza78 Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 23:00
        zdaRZy, oczywiście
    • mondovi Re: Razem czy osobno? 10.11.09, 23:48
      mój syn spał w swoim łóżeczku do 5 miesiąca, potem wyjechałam z nim do mojej
      Babci, gdzie przez dwa tygodnie spał ze mną w łóżku. przywykł i ja stwierdziłam
      też, że jest mi wygodniej pod wzgledem karmienia. dziś ma 3 lata i zasypia ze mną.
      • liberkka Re: Razem czy osobno? 11.11.09, 00:12
        W moim przypadku coreczka spi w lozeczku. Mysle, ze powodem tego
        jest miedzy innymi to, ze karmie butelka. Gdybym karmila piersia
        pewnie czasami spalaby z nami. Szczerze mowiac mi jest wygodniej
        kiedy spie tylko z mezem. Lozeczko jest baardzo blisko naszego
        lozka, takze nie musze nawet wstawac zeby do niej zajrzec. Syn
        rowniez spal w lozeczku.
    • mathiola Re: Razem czy osobno? 11.11.09, 00:13
      U nas: rodzi się dziecko, ma własne łóżeczko z własną pościelą i tam śpi.
      Dziecko trzeba w nocy karmić piersią, więc łóżeczko stoi w sypialni małżeńskiej.
      Mąż pomaga w nocnym karmieniu (budzi się na kwęk, podaje dziecko, odkłada na
      miejsce). Dziecko dorasta, przyłazi do małżeńskiego łoża, żeby się potulić.
      Przyjmujemy, śpimy wspólnie. Jeśli nie przyłazi, chwała mu za to, wygodniej smile
      Przychodzi czas, dziecko zostaje odstawione od wspólnego łoża i idzie do
      własnego łóżka z przykazaniem, że jest już duże i dorosłe i w ogóle.
      Spania osobno - jedno z małżonków z jednym dzieckiem, drugie z małżonków z
      drugim dzieckiem w ogóle nie pojmuję. Gdzie w tym wszystkim są potrzeby dorosłych?
    • mruwa9 Re: Razem czy osobno? 11.11.09, 00:25
      martishia7 napisała:

      > Czy spałyście ze swoimi
      > noworodkami w jednym łóżku?

      Tak. I z niemowlakami, i ze starszymi rowniez. Bo tak bylo mi
      wygodniej (karmic piersia bez rozbudzania sie i zwlekania z lozka).

      Jak Wam potem poszło "wyeksmitowanie" pociechy z
      > łóżka?
      Zupelnie bezbolesnie, gby dzieci byly do tego gotowe ( w okolicach
      2. roku zycia)

      Czy wpłynęło to jakoś na Wasze relacje z Księciem Ojcem?

      U nas nie ma ksiecia-ojca. Moj maz jest moim partnerem, a nie panem
      na piedestale i dzieci sa tak samo jego, jak i moje, a zaspokajanie
      potrzeb dzieci lezy we wspolnym interesie calej rodziny, to nie jest
      i nie byla wylacznie moja sprawa.

      Czy z
      > perspektywy czasu żałujecie, że wpuściłyście/nie wpuściłyście
      dzieciaka do łóżk
      > a?

      Oczywiscie, ze nie zaluje, skoro wpuscilismy dzieci do naszej
      rodziny, to wpuscilismy je z calym dobrodziejstwem inwentarza. na
      dobre i na zle. I na wszystko jest odpowiedni czas, odpowiednia
      pora. Na wspolne spanie z dziecmi rowniez.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka