Dodaj do ulubionych

Becikowe + ginekolog

19.11.09, 08:54
wiadomosci.wp.pl/kat,1355,title,Coraz-trudniej-dostac-becikowe,wid,11699044,wiadomosc_prasa.html

trochę zamieszanie sie zrobiło.
Słyszałam o tym nowym rozporządzeniu - co sądziecie na ten temat?
Czy dzięki temu będzie rodziło się więcej zdrowych dzieci, czy wręcz
przeciwnie - jest to kolejny powód do kombinowania?
Obserwuj wątek
    • kawka74 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:05
      Na upartego da się zapłacić stówę ginekologowi i ubłagać, żeby wystawił zaświadczenie.
      I tak wiadomo, że nie chodzi o zdrowie matek i dzieci, tylko o to, żeby wypłacić tego becikowego jak najmniej. A za jakiś czas zostanie w ogóle zlikwidowane i problem z głowy.
      • ja1ja1 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 11:31
        nie mialam becikowego za czasow porodu i zaluje ze teraz tyle par
        wykrzystuje panstwo, majac dobra kase na zycie.
        • lillaj Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 16:57
          ja1ja1 napisała:

          > nie mialam becikowego za czasow porodu i zaluje ze teraz tyle par
          > wykrzystuje panstwo, majac dobra kase na zycie.

          smilesmile Tobie ja1ja1 zawsze wiatr w oczy.
        • miska_malcova Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 21:59
          ja1ja1 napisała:

          > nie mialam becikowego za czasow porodu i zaluje ze teraz tyle par
          > wykrzystuje panstwo, majac dobra kase na zycie.

          i znów ta zazdrość i obrażanie ludzi: "wykorzystują państwo", poza tym 1000zł to
          dobra kasa na życie? Nie żartuj smile
    • pocket.size Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:05
      Moja koleżanka zorientowała się, że jest w ciąży dopiero w 12 tygodniu. Poszła do lekarza i on jej wpisał wizytę z wcześniejszą datą, że niby 10 tydzień. Wg mnie powód do kombinowania. Oby faktycznie pomogło, ale wydaje mi się, że nie ten 1000 zł. powinien być motywacją dla kobiety ciężarnej do pójścia do ginekologa.
      • gabi683 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:13
        pocket.size napisała:

        > Moja koleżanka zorientowała się, że jest w ciąży dopiero w 12
        tygodniu. Poszła
        > do lekarza i on jej wpisał wizytę z wcześniejszą datą, że niby 10
        tydzień. Wg m
        > nie powód do kombinowania. Oby faktycznie pomogło, ale wydaje mi
        się, że nie te
        > n 1000 zł. powinien być motywacją dla kobiety ciężarnej do pójścia
        do ginekolog
        > a.


        I ja uwazm podobnie co to jest ten tysiaczek wielkie nic
        • tabakierka2 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:20
          gabi683 napisała:


          >
          >
          > I ja uwazm podobnie co to jest ten tysiaczek wielkie nic

          dla jednego nic, ale dla nastolatki, która zaliczyła wpadkę albo
          kobiety, która żyje w skrajnej biedzie, a co rok, dwa rodzi dziecko,
          pewnie całkiem niezły kąsek. Jak rozsądna to pewnie wyda na wyprawkę
          dla malucha albo inne niezbędne akcesoria, jak nie, to 'przepije'.
          • joxanna Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:28
            Ale to nie jest zrobione po to, żeby nas tutaj na tym forum szykanować. My i tak chodzimy do lekarza, wybieramy starannie, pilnujemy terminów, robimy dodatkowe testy itp.

            To jest dla całej rzeszy kobiet, które to olewają, albo po prostu nie wiedzą, że trzeba iść do lekarza. Takie, które pierwszy kontakt z ginem mają w czasie ciąży. Te, do których skierowane są apele, o nie picie alkoholu w ciąży. Niby oczywiste, ale nie dla wszystkich.

            Ale nie da się uchwalić prawa tylko dla części osób i dlatego my też musimy mieć zaświadczenia .
            • tabakierka2 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:32
              joxanna napisała:

              > Ale to nie jest zrobione po to, żeby nas tutaj na tym forum
              szykanować. My i ta
              > k chodzimy do lekarza, wybieramy starannie, pilnujemy terminów,
              robimy dodatkow
              > e testy itp.
              >
              >

              oczywiście, to jest dla kobiet, które bardziej dbają o te pieniądze
              niż o dziecko i, które przez całą ciąże ani razu lekarza na oczy nie
              widziały...A dla kobiet, które dbają o siebie i dziecko to nic
              nowego...
              • sueellen Re: Becikowe + ginekolog 20.11.09, 02:56
                Ja ginekologa w czasie ciąży widziałam raz w Polsce w 21 tyg. Wystarczy że
                kobieta zajdzie w ciążę za granicą i już ma problem bo np w UK bezproblemową
                ciążę prowadzi położna albo lekarz pierwszego kontaktu.

                Ciężarne są mobilne, przemieszczają się. Niekoniecznie ich ciążę prowadzi jeden
                lekarz. Studentka może zacząć ciążę w Krakowie a skończyć w Gdańsku. I co ma
                latać po całej Polsce za podpisami? Oczywiście, że nie. Pójdzie do lekarza i da
                mu w łapę, bo przecież nie będzie się bawić w podróże krajoznawcze z noworodkiem
                przy piersi.

                A nawet jak babka zaszła w ciążę z wpadki i pije całymi dniami, to też znajdzie
                gina który wystawi zaświadczenie za 100 pln. Będzie ją na to stać, bo utnie
                sobie z becikowego i dalej zostanie jej 900 na wódę.

                Ten przepis to bez wątpienia piękne pole do przekrętów i pierwszy krok do
                całkowitej likwidacji becikowego. Politykom nie chodzi o to by nakłonić kobiety
                do badań, tylko przygotować społeczeństwo na likwidację tej zapomogi. Wkurza
                niemiłosiernie jedynie sposób w jaki się za to zabierają - stwarzają kolejny
                bubel prawny który tylko zachęci ludzi do łapówkarstwa.
                To jest chore!
            • kawka74 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:38
              Nie, Joxanno - to jest dla oszczędności.
              Tak z innej beczki, chciałabym, żeby ktoś podjął wiążącą decyzję co do konieczności posiadania zaświadczenia przez kobiety, które były w dziesiątym tygodniu ciąży przed 1 listopada. Jakiś czas temu w radio Wawa wypowiadały się w tej samej audycji dwie osoby, z których każda podała inną interpretację przepisów. Pani powiedziała, że ma nadzieję, iż takie kobiety zadbały w odpowiednim czasie o takie zaświadczenie, natomiast pan orzekł, że OCZYWIŚCIE ten przepis nie dotyczy kobiet, które były w 10tc przed 1 listopada.
              Ciekawe.
              • zlosliwe_malpisko Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:45
                kawka74 napisała:

                > Nie, Joxanno - to jest dla oszczędności.

                dla oszczędności czy nie - jeżeli dzięki temu chociaż co dziesiąta
                nieodpowiedzialna, nie wiedząca co to fotel ginekologiczny dziunia
                zgłosi się w terminie na badanie - to jestem za.
                • phantomka Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 09:57
                  Zamysl w teorii moze i dobry, w praktyce pokazuje, ze panstwo jak
                  zwykle musi sie o nas "troszczyc", bo my przeciez taki glupi narod,
                  ze dopoki mu czegos nie narzucic przepisami, nie obwarowac
                  dziesiatkami paragrafow, to sami na to nie wpadniemy.
                  • pelagia_pela Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:28
                    Phantomka - ja mam podobne do Twoich przemyslenia. Panstwo traktuje
                    kobiety jak idiotki, ktore przepisami zagania sie do lekarza i
                    urzedowo z wpisem do papierow zaglada miedzy nogi.
                    Pomysl w stylu badan przy przyjeciu do pracy gdzie chca wprowadzic
                    zaswiadczenie od ginekologa - facetow jakos nikt nie maca na
                    prostate. No, ale kobieta puch marny, umyslowo niewydolny potrzebuje
                    bata urzedowego.
                    Jakos mi sie to nie podoba i nie przekonuje mnie argument o co
                    setnej mamie ktora lekarza nie widziala na oczy.
                    Po za tym panstwowe przychodnie nie sa do tych wizyt przygotowane i
                    nie wiem jak poradza sobie z masa ciezarnych ktora bedzie stala w
                    kolejce po zaswiadczenie.
                  • memphis90 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 21:45
                    A za rehabilitację zaniedbanych dzieciaków mamuś pijących i palących płacimy
                    wszyscy. Idealne byłyby indywidualne ubezpieczenia- zapłaciłaś, badałaś się,
                    dbałaś o siebie- siedzisz sobie w ciąży na urlopie, dostajesz wielkie becikowe,
                    stać cię na płatny z ubezpieczenia wychowawczy, w razie potrzeby masz dostęp do
                    najlepszych terapii itd- zależnie od wykupionego pakietu. Olałaś sprawę- nie
                    masz nic, radź sobie sama, zamiast być wrzodem na d... z przekonaniem "bo mi się
                    należy".
                • kawka74 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:04
                  O tak, już widzę, jak pędzą.
                  A takie zaświadczenie wypisać to żaden problem - 100-150 zł za wizytę i pozamiatane, 850 zł zostaje w portfelu, a zawsze znajdzie się lekarz, który chętnie pomoże.
                  • zlosliwe_malpisko Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:17
                    kawka74 napisała:

                    > O tak, już widzę, jak pędzą.
                    > A takie zaświadczenie wypisać to żaden problem - 100-150 zł za
                    wizytę i pozamia
                    > tane, 850 zł zostaje w portfelu, a zawsze znajdzie się lekarz,
                    który chętnie po
                    > może.

                    Oczywiście, jak świat długi i szeroki ludzie kombinują i nic tego
                    nie zmieni. Ale to, że kombinują nie może stanowić argumentu przeciw
                    powstaniu przepisów prawnych regulujących np. przyznawanie dotacji
                    finansowych czy innych.
                    Na tej zasadzie zrezygnujmy w ogóle z prawa - przecież ludzie i tak
                    kradną, oszukują i zabijają.
                    Wobec niektórych prawo jest bezsilne, zgadzam się - na niektórych
                    jednak działa "ostrzegawczo".
                    • kawka74 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:31
                      To nie jest tak, że prawo może być gó...ane, byle by było.
                      Ustawa jest nieprzemyślana, wykonawczo nie do przeskoczenia, ustawodawca nie wziął pod uwagę kilku czynników, o których jest w tym wątku mowa (długi czas oczekiwania na wizytę, późne zorientowanie się w zmianie stanu na błogosławiony), nie interesuje go, że niejednokrotnie spełnienie narzuconych warunków jest utrudnione czy wręcz niemożliwe. O czytelnej motywacji wprowadzenia obostrzeń już nie wspomnę.
                      • zlosliwe_malpisko Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:54
                        to, że ustawa jest niedoskonała - zgazdam się.
                        Samej zasadności jej istnienia jednak nie kwestionowałabym.
                        Oczywiście, można się oburzać, że państwo za bardzo ingeruje w sferę
                        prywatną itp, ale skoro część naszych obywateli postępuje jak
                        postępuje to nie ma wyjścia.
                        Nadal jestem zdania, że niektórych po prostu do pewnych rzeczy
                        trzeba przymuszać.
                        • pelagia_pela Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 11:00
                          > Nadal jestem zdania, że niektórych po prostu do pewnych rzeczy
                          > trzeba przymuszać.

                          A moje zdanie jest takie,ze moja strefa intymna, badanie
                          ginekologiczne to nie sprawa panstwa. Jakos w meskie strefy intymne
                          nikt nie ingeruje, ale to dla mnie oczywiste dlaczego tak sie
                          dzieje - Polska to specyficzny kraj.
                          • memphis90 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 21:48
                            > A moje zdanie jest takie,ze moja strefa intymna, badanie
                            > ginekologiczne to nie sprawa panstwa
                            Ale np. leczenie FAS to już sprawa państwa, prawda? Czy może alkoholiczki same
                            leczą swoje upośledzone dzieci?

                            Jakos w meskie strefy intymne
                            > nikt nie ingeruje,
                            A czy mężczyźni dostają becikowe za rozpoznanie przerostu prostaty?
                            • lubie.garfielda Re: Becikowe + ginekolog 20.11.09, 08:11
                              A czy rząd kazał zaglądać w gacie panom przyjmującym się do pracy?
                              Bo kobiety mają mieć robione badania... jakoś tu nie chodzi o nowych
                              obywateli a o kij na głupie baby które same o siebie nie zadbają!

                              Pozatym absurdalnie krótki czas na pierwszą wizytę.
                        • kawka74 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 11:05
                          Ja już nie wymagam zniesienia ustawy, tylko dopracowania przepisów wykonawczych.
                          Ot, choćby to durne zaświadczenie, które, jak już pisałam, będzie pewnie można zdobyć od mniej lękliwego ginekologa za kasę. Ileż prostsze i jednocześnie bardziej wiarygodne byłoby przedstawienie karty ciąży.
                          Druga sprawa to to, o czym pisałam - co z kobietami, które tak jak ja miały niefart być w 10tc grubo przed 1 listopada? Fatalny brak jednomyślności prawodawców i urzędników - tu wydają becikowe, tam nie. Nie chodzi o to, że się nie obejdę bez tysiąca złotych; interesuje mnie sama procedura.
                          • zlosliwe_malpisko Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 11:11
                            tutaj zgadzam się z Tobą we wszystkim.
                  • memphis90 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 21:46
                    > O tak, już widzę, jak pędzą.
                    > A takie zaświadczenie wypisać to żaden problem - 100-150 zł za wizytę i pozamia
                    > tane, 850 zł zostaje w portfelu, a zawsze znajdzie się lekarz, który chętnie po
                    > może.
                    Jeśli przyjdzie ciężarna w 11, a nie w 10 tyg, to może i tak. Jeśli w II- III
                    trymestrze, to za 150 zł lekarz d... nie będzie nadstawiał, bo fałszowanie
                    dokumentacji to kryminał jest i za to można siedzieć.
                • denea To jest dla mnie clue problemu 19.11.09, 10:19
                  nie wiedząca co to fotel ginekologiczny dziunia
                  > zgłosi się w terminie na badanie - to jestem za.


                  Jak państwo nakazuje dotrzymania takiego kosmicznego terminu, to
                  niech zapewni możliwość fizycznego dotrzymania go. Mieszkam w
                  średnim mieście i na wizytę u gina czeka się 1-3 miesiące.
                  Powiedzmy, że kobieta orientuje się w tej chwili, że chyba jest w
                  ciąży, byłby to pewnie jakiś 6. tydzień przy dobrych wiatrach (jak
                  ma nieregularne cykle to pewnie później), próbuje się zarejestrować
                  i okazuje się, że pierwszy wolny termin to druga połowa stycznia smile
                  Jak dla mnie niezły zonk tongue_out
                  I całkiem możliwy, w październiku próbowałam się zerejestrować i
                  pierwszy wolny termin był akurat w Sylwestra.

                  Rzecz jasna, prywatnie można iść tego samego dnia za jedyne 50-80
                  zeta big_grin
                  • zlosliwe_malpisko Re: To jest dla mnie clue problemu 19.11.09, 10:23
                    bardzo słuszna uwaga.
                  • edit38 Re: To jest dla mnie clue problemu 19.11.09, 10:43
                    U mnie nie ma aż takich terminów jeśli chodzi o gabinety prywatne a jeśli chodzi
                    o państwowe to już chyba w ogóle problemu nie ma a i tak widzę problem w tym
                    absurdalnym terminie 10 tc.
                    Moja ciąża była planowana, (zaszłam w ciąże po wywoływanej owulacji). Że się
                    udało zaczęłam podejrzewać mniej więcej w 4-5 tc(termin wyliczony wg miesiączki)
                    Wtedy akurat wypadła mi też wizyta na której lekarka zrobiła usg i powiedziała
                    że widzi pęcherzyk ale jest tak mały że nie może potwierdzić że to ciąża,
                    kolejna wizytę miałam mieć za prawie 2 m-ce bo Pani doktor wybierała się na
                    urlop. W takim przypadku nie załapałabym się ten 10 tc chyba że zmieniłabym
                    lekarza.
                    Ale to już przypadek ekstremalny. Moja znajoma zawsze miała bardzo nieregularne
                    cykle, o ciąży dowiedziała się w sierpniu i okazało się że w ciąży jest
                    maja/czerwca, w tym czasie miała krwawienia które brała za miesiączkę. W takim
                    przypadku wychodziłoby że należy „profilaktycznie” chodzić do ginekologa co 2
                    m-ce nawet jeśli się nic nie dzieje i ni planuje się ciąży.
                  • hexe28 Re: To jest dla mnie clue problemu 19.11.09, 14:59
                    U mnie jest podobnie, że na NFZ czeka się od 1,5 do 2,5 miesięcy. Tak
                    było gdy w lipcu próbowałam się zapisać na wizytę, bo miałam problemy
                    ginekologiczne. Pierwszy termin wolny to 9 września. Poszłam prywatnie
                    bo do tego czasu to już bym pewnie macicy nie miała. Nasza polska
                    służba zdrowia sad

                    Prawdą jest, że wiele kobiet orientuje się, że są w ciąży w 3 a nawet 4
                    miesiącu ciąży.
              • lady.deidre Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:20
                to jest oczywiste, że przepis jest po to by zaoszczędzić na wypłacanych becikowych, gdyby chodziło o coś innego to po pierwsze termin od którego mają być wizyty lekarskie nie byłby taki wczesny (nawet niektórzy ginekolodzy nie zakładają karty ciąży przed 12 tc, więc dlaczego przepis wymaga wizyty do 10 tc), po drugie musiałoby to być połączone z jakąś reklamą społeczną namawiającą do regularnych badań w ciąży, bo tak to zainteresowane osoby o tym że powinny się badać w ciąży dowiedzą się dopiero wtedy jak zgłoszą się po becikowe i go nie dostaną.
                • czar_bajry Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:39
                  Wydaje mi się że każda kobieta która spodziewa się dziecka chodzi regularnie do
                  lekarza. Tak więc chyba nie powinno być kłopotu z becikowym a te które zachodzą
                  w ciąże dla kasy z becikowego a uwierzcie że są takowe będą miały utrudnione życie.
                  Widocznie na nie których tylko bat w postaci utraty kasy podziała mobilizująco.
                  • edit38 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:46
                    czar_bajry napisała:

                    > Wydaje mi się że każda kobieta która spodziewa się dziecka chodzi regularnie do
                    > lekarza. Tak więc chyba nie powinno być kłopotu z becikowym

                    Oczywiście że te kobiety chodzą regularnie do lekarza ale niektóre do lekarza
                    trafiają (z różnych przyczyn) dopiero po 10tc.
                  • tabakierka2 czar bajry 19.11.09, 10:50
                    ale przecież ten tysiąc jest wypłacany jednorazowo, a dziecko, tzn
                    jego utrzymanie miesięczne chyba zdecydowanie ten tysiąc przekracza,
                    więc w zasadzie nie opłaca się 'zachodzić w ciąże dla becikowego'...
                    Myślisz, że są takie kobiety?
                    • kawka74 Re: czar bajry 19.11.09, 11:14
                      > Myślisz, że są takie kobiety?

                      Są. Czekają, aż nadejdzie czas pobrania becikowego, a potem dziecko albo idzie do adopcji (rzadko), albo na wychowanie do babci/cioci, albo traktowane jest jak piąte koło u wozu i w rezultacie ląduje w RZ albo DD.
                      Nie twierdzę, że jest ich wiele, ale są.
                    • czar_bajry Re: czar bajry 19.11.09, 13:29
                      tabakierka2 napisała:

                      > ale przecież ten tysiąc jest wypłacany jednorazowo, a dziecko, tzn
                      > jego utrzymanie miesięczne chyba zdecydowanie ten tysiąc przekracza,
                      > więc w zasadzie nie opłaca się 'zachodzić w ciąże dla becikowego'...
                      > Myślisz, że są takie kobiety?

                      Niestety ale są, całe szczęście nie jest ich dużo ale jednak.
                      Są to kobiety z marginesu gdzie tak na prawdę liczy się wóda a żyje od zasiłku
                      do zasiłku.
                      I one dostają dwa tys. a nie tys.tongue_out - dla tych ludzi jest kupa kasy.
                      A co potem- jakoś to będziesad zasiłek się powiększy w końcu państwo ma obowiązek
                      pomagać. Taka jest mentalność tych ludzi.

          • memphis90 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 21:41
            > dla jednego nic, ale dla nastolatki, która zaliczyła wpadkę albo
            > kobiety, która żyje w skrajnej biedzie, a co rok, dwa rodzi dziecko,
            > pewnie całkiem niezły kąsek.
            Jak taka biedna, to niech nie robi co rok kolejnego bachora. Najtańsza pigułka 6
            zł kosztuje i wąsy po niej nie rosną.
    • nihiru Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:41
      A mnie zastanawia, dlaczego - do jasnej @$#%@# - nie wystarczy moja karta ciąży.
      wszystkie informacje do zaświadczenia, są podane również w tej karcie, więc po
      co mam dodatkowo jeździć po kolejny papierek?!.
      • edit38 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 10:49
        nihiru napisała:

        > A mnie zastanawia, dlaczego - do jasnej @$#%@# - nie wystarczy moja karta ciąży
        > .
        > wszystkie informacje do zaświadczenia, są podane również w tej karcie, więc po
        > co mam dodatkowo jeździć po kolejny papierek?!.


        Też tak uważam. Po karcie ciąży widać czy kobieta regularnie chodziła do lekarza
        i badała się nawet jeśli u lekarza pierwszy raz była np. w 12 tc.
        • nikki30 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 22:39
          > nihiru napisała:
          >
          > > A mnie zastanawia, dlaczego - do jasnej @$#%@# - nie wystarczy moja karta
          > ciąży
          > > .
          > > wszystkie informacje do zaświadczenia, są podane również w tej karcie, wi
          > ęc po
          > > co mam dodatkowo jeździć po kolejny papierek?!.

          A chciałabyś aby informacje o twoim stanie zdrowia były dostępne pracownikom
          urzędu?Zaświadczenie dołącza się do dokumentacji i już.Kartę ciąży należałaby
          skserować.To dane wrażliwe muszą być w odpowiedni sposób chronione, przechowywane.
    • lubie.garfielda Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 11:31
      kolejną grupą "pokrzywdzonych" przez ten przepis będą kobiety które zawiodła
      antykoncepcja a pierwsze objawy ciąży brały za sensacje żołądkowe. Nie mówcie że
      takich którym się wydawało że są zabezpieczone nie ma bo bywały tu wątki o
      zawodności antykoncepcji.

      Wychodzi na to że współżyjąc z chopem należy średnio co 4-5 tygodni sikać na test.

      A swoją drogą ciekawe czemu nie posunęli się dalej i nie kazali rejestrować
      każdego stosunku?
      • x.armide Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 11:48
        a czy nie mogloby byc tak ze przedstawia sie rachunki za zakupy wyprawki, wizyt lekarskich itd i dooier wtedy panstwo zwraca do 1000 zl ? tak jest np ze stypendiami dla uczniow.
        • hexe28 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 15:06
          Moja pierwsza ciąża (gin + podstawowe badania - prywatnie) kosztowała
          mnie 950zł. O wyprawce nawet nie wspomnę tongue_out Wyszłam więc na minusie z
          tego całego becikowego. Cieszę się jednak, że mam taką słodką córeczkę
        • memphis90 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 21:51
          Ja całą ciążę prowadziłam państwowo, zapisywałam się na wizytę w dniu wizyty, w
          poradni szpitalnej. Nie było opcji, żeby odesłali ciężarną z powodu braku
          miejsc. Więc skąd miałabym wziąć kwitki, skoro nie płaciłam?
    • hexe28 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 14:44
      Dla mnie osobiście ten przepis to bubel. Dziś nawet w Zetce Janusz Waiss rozmawiał na ten temat, bo okazuje się, że kobieta, która urodziła przed 1 listopada 2009r, a wniosek składa już po 1 listopada, musi mieć zaświadczenie, że przebywała pod opieką lekarską od 10 tyg. ciąży i przynajmniej raz na trymestr była u ginekologa oraz wykonywała zalecone badania, inaczej nie dostanie becikowego. Wg mnie prawo nie powinno obowiązywać wstecz, bo niby co mam iść do lekarza i co kombinować z tym zaświadczeniem. Do tego te beznadziejne druczki z gminy sad

      GŁUPOTA
    • agata688 Re: ja to zrozumiałam 19.11.09, 15:07

      "Aby mieć wypłacone te świadczenia, trzeba złożyć w gminie zaświadczenie potwierdzające, że ciężarna matka znajdowała się pod opieką lekarską nie później niż od 10 tygodnia do porodu. Jest ono konieczne po 1 listopada bez względu na to, kiedy urodziło się dziecko."

      Czy tylko ja zrozumialam,ze zaswiadczenie ma byc wystawione,ze matka chodzila do ginekologa najpozniej 10 tyg. przed porodem?czyli ok. 30-go tyg. ciazy?
      • agata688 Re: ja to zrozumiałam 19.11.09, 15:24
        poczytałam w gazecie prawnej,ze rzeczywiscie od 10-go tyg. ciąży.niezbyt to
        mądre.moja kolezanka w tym tyg. jeszcze nie wiedziala,ze jest w ciazy.
        --
    • shellerka Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 15:15
      mnie wku...a nieziemsko jedna sprawa. a mianowicie to, ze wymagaja tego
      zaswiadczenia na ichniejszym druku. na nic tlumaczenia, ze w karcie ciązy mam
      jak byk rozpisane wizyty i wynika z tej karty, ze pierwsza z wizyt odbyła się
      przed 10 tc. Są w karcie pieczątki lekarza, rozpisane leki i procedury. NIE!!!
      oni chcą to na swoim papierku, co wiąże się oczywiscie z dodaktową wizytą u
      ginekologa - często prywatną oczywiście.
      PAPIEROLOGIA I TYLE.
      • miska_malcova Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 16:21
        shellerka, a to nie jest tak, że karte ciąży zostawia się w szpitalu przy porodzie?
        • graue_zone Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 16:50
          Nie zostawia się. Okazuje się, przepisują sobie różne dane, ale nikt Ci jej nie
          zabiera, możesz sobie zostawić na pamiątkę! smile
          • miska_malcova Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 22:01
            pytam, bo czytałam, ze niektóre szpitale praktykuja zabieranie uncertain
            • nikki30 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 22:46
              Szpitale nie powinny tego praktykować, bo w odpowiednich ustawach wprost jest
              napisane jakie dane stanowią dokumentację medyczną szpitalną.Szpital nie ma celu
              w dalszym przetwarzaniu danych dotyczących ciąży po porodzie.
      • nikki30 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 22:43
        Shellerko tak jak już pisałam wcześniej bardzo dobrze że jest odrębne
        zaświadczenie.Karta ciąży to dane wrażliwe, dane objęte tajemnicą lekarską
        szczególnie chronione.Wgląd w te dane ma lekarz, pacjent i szpital.
    • katka_tk Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 22:04
      A wszystko po to, by wypłacać coraz mniej i mniej i mniej... marginesu
      społecznego to i tak nie zmotywuje, bo zapijaczona ciężarna może się w ogóle nie
      zorientować a jak już to na wizytę z NFZ poczeka sobie trochę.. co najwyżej się
      baaardzo zdenerwuje, że jej pieniążki przepadną;P I tak w końcu zlikwidują to
      becikowe. Kochana polska polityka prorodzinna.
    • nikki30 Re: Becikowe + ginekolog 19.11.09, 22:48
      Prawo nie działa wstecz i tyle w temacie stosownego rozporządzenia!
      Nic to nie zmieni.Nie odważyli się zlikwidować becikowego przed wyborami to
      wprowadzili oszczędności
    • dziewczynawitryna Re: Becikowe + ginekolog 11.12.09, 17:35
      Ja się znalazłam w "luce prawnej", bo urodziłam w listopadzie, a pierwszy raz u
      lekarza byłam w 12. tygodniu ciąży, bo:
      1) na wizytę czeka się u nas ok. 8 tygodni,
      2) mój lekarz (i wielu innych) nigdy nie zalecało wizyty przed 12. t.c., jeśli
      wszystko jest ok, "bo co ja pani wtedy powiem - że jest pani w ciąży? przecież
      to już pani wie".
      A to była moja kolejna ciąża, planowana, przygotowana i zadbana.
      Kiedy pierwszy raz byłam więc wiosną u lekarza, inkryminowanych przepisów
      jeszcze nie było. Teraz zarówno mój urząd miasta jak i Ministerstwo Pracy (itd.)
      na piśmie poinformowały mnie, że zaświadczenie o przebywaniu pod opieką lekarską
      od 10. t.c. mieć muszę. I co teraz robić? Rzecznik Praw Obywatelskich?
      • andaba Re: Becikowe + ginekolog 11.12.09, 17:44
        Związek między zdrowiem dziecka, a wizytami u lekarzy dotyczy li
        jedynie gestoz i cukrzycy ciężarnych - bo przecież zadnej innej
        chorobie nie są w stanie zapobiec przez latanie co miesiąc na
        ważenie i mierzenie cisnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka