Dodaj do ulubionych

moj maz ogłupial

28.11.09, 11:58
czuje sie taka zdruzgotana ze nawet nie wiem jak mu pokazac bezmiar
jego głupoty...niedawno miałam babskie spotkanie, dzieci zostawiłąm
pod opieka meża, wracam a tu sie okazuje ze moj maz jest w stanie
wskazującym na spozycie! mało tego ! on zostawil 3 i 5 latka samych
w domu spiacych i wyskoczył do pobliskiego sklepu po piwo!!! rece mi
opadły!dziewczyny ratujcie bo nie wiem jak z nim rozmiawiac bo on
niczego nie rozumie ("ale przeciez sie nic nie stało")
Obserwuj wątek
    • deela Re: moj maz ogłupial 28.11.09, 12:17
      my ci mamy chopa wyvchowywac? wzielas se pacana za meza i ojca dzieci to masz :o
      • mider222 Re: moj maz ogłupial 28.11.09, 12:23
        nie oczekuje ze go wychowacie, tylko ze moze mi cos podpowiecie CO
        mu powiedziec zeby zrozumiał to co zrobił bo jak do tej pory idzie w
        zaparte sad(
        • dry.ice Re: moj maz ogłupial 28.11.09, 12:30
          Moze mu obrazowo opisz, co się moze zdarzyc: np. dziecko trzeba do
          szpitala zawieźć bo sobie palec przycieło i trzeba szyć, a on
          pijany - wiadomo, że na karetkę czasem trzeba poczekać, a do palca
          do raczej wogole nie przyjada... A i policja może go złapać i prawko
          odebrać, mimo nagłej sytuacji awaryjnej nie patyczkują sie z
          pijakami.
          • ala_bama1 Re: moj maz ogłupial 28.11.09, 14:05
            Wczoraj w "rozmowach w toku" było o wypadkach domowych dzieci, powinien zobaczyć
            - pewnie takiego numeru by nie wywinął. Np rodzice zostawili 2latka samego w
            domu (sama mam niespełna 2 letniego syna i wiem do czego byłby zdolny gdyby go
            spuścić z oczu) efekt byl taki że młody wypił żrący płyn do wc. Dla mnie
            głupota, brak wyobraźni rodziców nie mają usprawiedliwienia... i ten komentarz:
            tylko raz został sam - jak widać wystarczyło
            • jamesonwhiskey Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 20:09
              > spuścić z oczu) efekt byl taki że młody wypił żrący płyn do wc.

              jak on to zrobil, bo ja sam czasem nie moge odkrecic tych butelek ?
            • green-blue-eye Re: moj maz ogłupial 02.12.09, 11:47
              ala_bama1 napisała:

              > Wczoraj w "rozmowach w toku" było o wypadkach domowych dzieci, powinien zobaczy
              > ć
              > - pewnie takiego numeru by nie wywinął. Np rodzice zostawili 2latka samego w
              > domu
              nie zostawili go samego w domu tylko pod opieka tesciow.
    • lola211 Re: moj maz ogłupial 28.11.09, 22:44
      Piwa sie napil? Spiace dzieci na chwile zostawił?
      Czyli zrobil to,co tysiace innych rodzicow robi na co dzien.
      A daleko ten sklep?
      • kitka20061 Re: moj maz ogłupial 28.11.09, 22:52
        lola211 napisała:

        > Piwa sie napil? Spiace dzieci na chwile zostawił?
        > Czyli zrobil to,co tysiace innych rodzicow robi na co dzien.
        > A daleko ten sklep?

        Rodziców? Raczej nieodpowiedzialnych idiotów. W głowie mi się nie mieści zostawić małych dzieci samych, nawet jakby sklep był w bloku na dole, ani być pod wpływem alkoholu, w sytuacji gdy jestem w danej chwili jedynym opiekunem.
        • lola211 Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 16:13
          Miescic ci sie nie musi, obowiazku nie ma.
          Ja osobiscie 1 piwo czy zejscie na dol do sklepu na chwile, gdy
          dzieci spia, uwazam za dopuszczalne.
    • ledydi5 Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 00:41
      jak to nie wiesz co zrobić?!
      najpierw kretynowi patelnią w łep!!!! żadnego sexu do odwołania przetrzymaj go, focha strzel na miesiąc i nie daj się obłaskawić, ja bym mu urżądziła dziką awanturę wszelki alkochol na nim by wylądował!!!


      jesteś kobietą i matką- broń swoich dzieci a skoro kretyn nie zrozumie co i jak walizki za drzwi
      • 3-mamuska Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 01:25
        Wiesz ja tez zostawiam spiacego 2 latka,prawie codziennie rano gdy ide z dziecmi
        do szkoly, trwa to okolo 5 minut,zreszta zawsze jak sie obudzi to jeszcze z 15
        minut lezy w lozeczku i sobie gada zanim do niego pojde.Co innego ze pil, ale
        jak wypil piwo czy 2 to nie tragedia.Nie lubie alkoholu ani go nie pije, bardzo
        rzadko u nas w domu jest,ale jak sie pije kulturalnie to nie problem.W
        niektorych krajach do objadu lub kolacji pije sie wino i nikt nie robi problemu
        z lampki czy 2 wina, nawet jesli pod opieka sa dzieci.Co innego gdyby sie upil i
        zasnal w pijacki sen wtedy byla by dzika awantura.
        • czar_bajry Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 01:38
          I tak do niego nie dotrze nawet jakbyś pękła.
          A jeśli rozumie co do niego mówisz to nie przyjmie tego do wiadomości bo tak
          jest wygodniej i moralniaka się nie ma.
          Nie wiem czy daleko ten sklep i czy mąż był upojony czy tylko napitybig_grin a na
          poważnie jakby siedząc z dziećmi wypił piwo to jeszcze nie tragedia ale jak go
          tak pogoniło że pociechy same zostawił i do monopolu pognał to troszkę nie tak,
          jakby po fajki wyskoczył to owszem zrozumiała bymtongue_out
          Nie rób awantur tylko spróbuj na spokojnie wytłumaczyć małżowi o co chodzi.
          I z rozwodem też się jeszcze wstrzymajtongue_out
      • deela Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 22:36
        > jak to nie wiesz co zrobić?!
        > najpierw kretynowi patelnią w łep!!!! żadnego sexu do odwołania przetrzymaj
        > go, focha strzel na miesiąc i nie daj się obłaskawić, ja bym mu urżądziła dzik
        > ą awanturę wszelki alkochol na nim by wylądował!!!
        czizus
        zalosne
    • wipsania Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 01:51
      Jako matka-polka zajmowałam się dzieckiem osobiście i pracowałam w
      domu. Monż deklarował tylko pomoc przy "cięższych" sprawach typu
      zniesienie wózka ew spacer (dopiero po jakims czasie odkryłam, że
      on czyta gazetę i po prostu pcha wózek nie zaglądając do środka).
      Kiedy jednak sieknął mnie mocno jakiś wirus i po prostu padłam,
      zostawiłam mu ok roczne dziecko do zajęcia się na całe popołudnie
      (no, ze 4 godz). Zwlekłszy się z łoża boleści zobaczyłam, że
      dziecko raczkuje, pełza i łazi samopas po całym dostępnym mu
      mieszkaniu (w miarę bezpiecznym, bo to JA pozakładałam blokady w
      oknach, drzwiach, schodach, kontaktach i co tylko mi przyszło na
      myśl) a mój ślubny przed tv chyba piąte piwo wali. Resztką sił
      wydarłam się na niego a on tonem oczekującym chyba współczucia
      zapytał szczerze: CZY TY WIESZ, JAKA TO KATORGA TYLE Z DZIECKIEM
      SIEDZIEĆ?
      Jestem wredna i córka została uświadomiona w późniejszym czasie,
      jak tatuś opowiadał, ile to się nią zajmował w niemowlęctwie...
    • ledydi5 Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 01:58
      dziewczyny czy wy nie oglądacie telewizji, nie słuchacie radia itd.? zawsze jest
      "ja tylko na chwilę..." tak pozwól mężowi raz i drugi na picie piwa gdy sam z
      dziećmi zostaje to możesz zapomnieć o wypadach babskich, albo nie szczęście
      jakie sprowadzi(tfu tfu tfu). a ty będziesz do końca życia pluć sobie w brodę
      • lola211 Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 16:17
        zawsze jes
        > t
        > "ja tylko na chwilę..."

        W co w ogole nie wierze.Tak sie potem tlumacza, by umniejszyc
        wine, a ta chwila okazuje sie godzina, dwiema.
        • sowa_hu_hu Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 18:47
          nie zostawiłabym dziecka samego w domu ,mowy nie ma! chyba że
          dziecko by spało a ja zeszłabym do sklepu mieszczącego sie piętro
          niżej i trwało by to rzeczywiście 5min. Sama tak nie robiłam ale to
          jestem w stanie zrozumieć...
          Natomiast inne sytuacje nie wchodzą w gre ,chyba nie odważyłabym sie
          odprowadzac dziecko do szkoły a to drugie zostawiać ,jakoś nie chce
          mi sie wierzyć ,że trwa to tylko 5min... chyba że masz szkołe po
          drugiej stronie ulicy...
          Ja sama nigdy nie zostawiłam małego dziecka samego ,jak byłam z nim
          na placu zabaw nie spuszczałam z oka...
          Dopiero teraz kiedy młody ma 6 lat zaczełam go zostawiać ,na max pół
          godziny ,zawzze wtedy ogląda bajke ,no i już jednak wiele rozumie...
          natomiat dwulatek niestety nie wiele i robi różne dziwne rzeczy...
          Kiedyś zdarzyło mi sie ,że mój syn własnie w wieku ok 3lat przy mnie
          zdołał wyciągnąć nóż... od tej chwili jezcze bardziej uwazałam...
          Może poszukaj jakiegoś artykułu ,programu (np rozmowy w toku sprzed
          dwóch dni chyba) na ten temat... może go oświeci... nie dopuszczaj
          dopóki nie zrozumie!!! i żadnych przyjemności dla niego w tym czasie!
          • 3-mamuska sowa_hu_hu 29.11.09, 19:02
            sowa_hu_hu napisała:
            Natomiast inne sytuacje nie wchodzą w gre ,chyba nie odważyłabym sie
            odprowadzac dziecko do szkoły a to drugie zostawiać ,jakoś nie chce
            mi sie wierzyć ,że trwa to tylko 5min... chyba że masz szkołe po
            drugiej stronie ulicy...
            No wlasnie mam szkole po drugiej stronie ulicy i nie widze sensu budzic
            malego,ktory spi sobie smacznie do 10,(2 dzieci odprowadzam na 9 rano)a jak
            musze go budzic to zasypia o 18.00 i potem cyrk do 23,a jak spi do 10 to idzie
            spac o 20.30-21.00 i dzien ma poukladany
            • iwles Re: sowa_hu_hu 02.12.09, 00:37


              jesteś na 100% pewna, że nic ci sie nie może zdarzyć, podczas
              odprowadzania starszych dzieci do szkoły ? Np. jakis wypadek ? a co
              wtedy z dzieckiem, które zostało w domu ? Jak długo byłoby samo ?
              Jak myslisz, po jakim czasie ktokolwiek by sie zainteresował tym
              najmłodszym dzieckiem ?
    • aneta76 Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 18:54
      No bo przecież, jak się ma już dziecko, to dopóki ono nie skończy 18-tego roku
      życia to rodzice mają zakaz napicia się piwa wspólnie, gdy dzieci są w domu...
      Bo jakby się coś stało w tym czasie, to dziennikarze z UWAGI albo innych tego
      typu programów zrobią z nich patologię. A za nimi całe społeczeństwo...
      A Twój mąż się upił, czy tylko napił się jednego piwa? bo to jest różnica
      jednak... I naprawdę macie zamiar nie pić nic wspólnie (nawet lampki wina), gdy
      będziecie mieli pod opieką swoje dzieci?
    • jakw Re: moj maz ogłupial 29.11.09, 20:43
      Jedna sprawa to zostawianie dzieci samych - przy dzieciach w tym
      wieku nie powinien tego robić. Poszukaj w internecie wypadków typu:
      dziecko śpi,opiekun na chwilę do sklepu, a potem tragedia. Druga
      sprawa - ile tego piwa wypił i na ile stan był wskazujący. Jeśli to
      były 1-2 piwa i w dodatku dzieci już spały - nie robiłabym z tego
      tragedii.
    • beamek8 Re: moj maz ogłupial 02.12.09, 00:13
      Daj mu to do przeczytania, historia sprzed tygodnia:
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Troje-malych-dzieci-zginelo-w-pozarze-domu-na-Pomorzu,wid,11712524,wiadomosc.html?ticaid=19349
      i tu:
      www.rmf.fm/fakty,165490,Pomorze,Trojka,dzieci,zatrula,sie,dymem.html
      zginęła trójka malych dzieci, matka była pod domem.
    • default Re: moj maz ogłupial 02.12.09, 09:53
      Łomatkoicórko. Straszne rzeczy. Ty poszłaś sobie na na małe co
      nieco, to i mężowi się zachciało z tej samotności.Dzieci spały jak
      piszesz, więc nie ma chyba problemu, żeby od nich wyjść na
      kilkanaście minut. Mogłaś się wkurzyć, ale "czuć się zdruzgotana" to
      gruba przesada. Czasem jak czytam wątki na tym forum, to mam
      wrażenie, że kobiety oczekują jakichś perfekcyjnie zaprogramowanych
      androidów, a nie zwykłych facetów z krwi i kości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka