mamenababy
30.11.09, 21:06
Zastanawiam się jak zasypiają wasze dzieci wieczorem. Bo mój maluch to nie
zaśnie jeśli nie ma mnie koło jego łóżka dopóki nie zaśnie. Nawet przy mężowi
jest problem by zasnął. Robimy takie małe podchody z mężem staramy się być
razem przy usypiani i po chwili ukradkiem ja zaczynam się ewakuować z jego
pokoju. Filip w styczniu będzie miał dwa latka. Jak to jest z waszymi
pociechami czy macie podobny problem ( o ile można to nazwać problemem bo mi
to akurat specjalnie nie przeszkadza, cieszę się że mogę na spokojnie
posiedzieć przy Fifim a przed spaniem poczytać mu jeszcze bajki ), a może
miałyście podobną sytuację i w jakiś magiczny sposób udało się wam przedstawić
dzieciaczka że czas zasypiać samemu...??