Dodaj do ulubionych

Czepiam się?

04.01.10, 15:48
Wyjechaliśmy z dziećmi na ferie. Wybrałam pokój w pensjonacie jakim
chciałam (nie najtanszym, ale też nie rujnującym nas w żaden
sposób). Chłopaki jeżdżą na nartach. Obiady jemy w restauracjach.
Chdzimy codziennie wszyscy do Aquaparku. I po kąpielach trzeba swoje
odsiedzić w kawiarni. Chcemy z synem zamówć sobie coś pysznego,
patrzymy ajk inni goście wcinają rozmaite desery, koktajle i drinki,
ale możemy zamówić tylko herbatę, ew. gorącą czekoladę. Bo tu jest
drogo (to już argument męża, który codziennie wieczorkiem wypija w
pokoju po dwa piwka). Było mi conajmniej nieprzyjemnie. A jak
stwierdziłam, żeby zakupy sobie sam robił na kolację, bo ja może za
dużo wydam, to okazało się, że się czepiam i psuję urlop. I rozpustą
jest również wzięcia instruktora jazdy na nartach. Więc jak - ja
przesadzam, czy on jets poprostu skąpy?
Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: Czepiam się? 04.01.10, 15:55
      Skoro on może pić codziennie dwa piwka wieczorkiem (wg mnie lekka
      przesada)to Ty powinnaś móc z dziaciakami zjeść deser w knajpce...
      Na twoim miejscu czułabym sie średnio komfortowo w takiej sytuacji...
      Nie masz żadnej swojej kasy żeby jednak wydać czasami na to na co
      masz ochotę?
    • gazeta_mi_placi Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:01
      Współczuję skąpego męża.
      To strasznie upakarzające siedzieć głodnym w drogiej restauracji.
      Współczuję....
      Ale z drugiej strony skoro Was nie stać po co się pchacie do eleganckich restauracji?
      Do baru mlecznego!
    • leneczkaz Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:05
      Na wczasach się nie oszczędza~!
      • sowa_hu_hu Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:06
        Dlaczego sie nie oszczędza? co za bdura.
        • gazeta_mi_placi Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:12
          Dokładnie.
          Jak ktoś dziaduje to dziaduje honorowo-przez cały rok,a nie raz w roku zgrywa kogoś innego.
        • jamesonwhiskey Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:16
          jesli zarabiasz to nie przesadzasz, jesli nie zarabiasz no to sie ciesz ze jest
          jelen ktory placi za twoje pensjonaty obiady i aquapark i jak nie zjesz
          kolejnego ciastka to ci przynajmniej dupa nie urosnie jak jakiemus waleniowi
          • gryzelda71 Re: Czepiam się? 04.01.10, 19:02
            Za to mąż brzuszysko piwem rozedmiesmile
            • elza78 Re: Czepiam się? 05.01.10, 14:25
              wiesz wtedy gryzelda jak dupa nie urosnie to mozna znalezc ko;lejnego jelenia hehe
              co za burak z tym wpisem big_grin
    • sowa_hu_hu Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:23
      jakie miłe koleżanki...
    • lukas.2004 Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:42
      Otóż pracuję, ale nawet gdyby nie, to przecież pracuję w domu -
      sprzątanie, gotowanie, pranie, prasowaenie, wychowywanie dzieci itd.
      Do restauracji chodzimy naprawdę od wielkiego dzonu, no i na
      wakacjach. Stać, nas na to, ale jakoś się nie składa - nie lubię
      chodzić z małymi dziecmi po knajpach, a raczej nie mam ich z kim
      zostawiać, żeby biegać na romantyczne kolacyjnki. Na wakacjach
      natomiast zawsze stołujemy się na mieście (tylko śniadania we
      własnym zakresie). A w tej kawiarni czekamy po to, żeby
      dobrze "obeschnąć" po basanie. I głupio mi, bo ja się mogę obyć i
      herbatą. Ale synek widzi te wszystkie słodkości, na stoliku leży
      karta deserów, a jemu mało język z buzi nie wypadnie , a ja kasy nie
      wzięłam ze sobą akurat! I rozumiem go w 100% bo jako dziecko
      uwielbiała, jak mama od czasu do czasu zabierała mnie do kawiarni.
      • a1ma Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:45
        No dobrze, ale skoro pracujesz i zarabiasz - to dlaczego pytasz męża o zgodę na
        zakup deseru? Dlaczego go po prostu nie kupisz, skoro masz ochotę?
        • marzeka1 Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:51
          "No dobrze, ale skoro pracujesz i zarabiasz - to dlaczego pytasz męża o zgodę na
          zakup deseru? Dlaczego go po prostu nie kupisz, skoro masz ochotę?"- z ust mi to
          wyjęłaś?
          • joanna35 Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:55
            Napisała - kasy SWOJEJ nie zabrała ze sobą. My też tak robimy,jak
            wybieramy sie na basen - kasę bierze jedno z nas.
          • sowa_hu_hu Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:57
            Dlatego, że w ten dzień nie wzieła kasy ze sobą. Dziewczyny
            czytajcie uważnie smile
            • lukas.2004 Re: Czepiam się? 04.01.10, 17:00
              Dzięki za wyjaśnienie. Podobnie jak przedmówczyni jak wybieramy się
              gdzieś razem, to bierzemy jeden portfel. Trzeba zmienić
              przyzwyczajenia smile
            • a1ma Re: Czepiam się? 05.01.10, 14:14
              To może należało poprosić męża o pożyczkę.
              I wystawić mu rachunek za przygotowanie śniadania dnia następnego.
      • sowa_hu_hu Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:46
        No więc następnym razem zabierz pieniądze i kup co chcesz...
        A na następne urodziny daruj sobie prezent dla męża, tak w ramach
        oszczędności... no chyba, że zrozumie swoje durne zachowanie...
        • phantomka Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:49
          To zalezy, jakie to miejsce (jakie ceny) i jakie sa ustalenia co do
          wydatkowania. Generalnie na urlopach nie oszczedzamy, chociaz moj
          partner nie zna tego slowa. Natomiast ostatnio pojechalismy w
          miejsce, gdzie obiad dla jednej osoby kosztowal od 20 euro wzwyz.
          Bylismy tego swiadomi i jechalismy tam z zamiarem swietnej zabawy,
          ale jednak wydawania kasy z glowa. Takze lecielismy na suchym
          prowiancie glownie.
        • lukas.2004 Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:50
          Prezenty już dawno sobie darowałam... Bo sama ich najczęściej nie
          dostaję. Tym razem nie ze skąpstwa, tylko z zapominalstwa.
    • lukas.2004 Re: Czepiam się? 04.01.10, 16:58
      Dodam, że generalnie to ten mój mąż nie jest jaiś najgorszy, tylko
      skąpy czasami cholernie. Nie oszczędzam na życiu, zawsze kupuję co
      potrzeba (wychodzi całkiem sporo), do pediatry najczęściej chodzimy
      prywatnie, ale też nie przesadzem z fryzjerem, kosmetyczką ciuchami
      itp. Sama gotuję, nie stołujemy się na mieście. A najgorzej
      denerwujące jest to, że stać nas na takie małe luksusy, jak właśnie
      od czasu do czasu kawiarnia.
    • mara_jade73 Re: Czepiam się? 04.01.10, 17:00
      A dlaczego nie zamówisz tego deseru i nie zapłacisz? Nie możesz
      dysponować kasą a jeśli tak to dlaczego? Ja nawet na trzy letnim
      wychowawczym nie miałam problemu z wydawaniem naszych pieniędzy.
      • sowa_hu_hu Re: Czepiam się? 04.01.10, 17:05
        Ale co miała zrobić? zamówić deser? zjeśc a później wyrwać mężowi
        portfel?
      • lukas.2004 Re: Czepiam się? 04.01.10, 17:06
        Pieniędzy ze sobą nie wzięłam. Poza tym spodziewam się, że w razie
        takiej "ekstrawagancji" mogłabym narazić się na wymowne spojrzenie
        (choć bez awantury). Ale następnym razem nie będę się
        przejmnować "krzywym okiem". Mam nauczkę - bierz zawsze portfel ze
        sobą.
        • gazeta_mi_placi Re: Czepiam się? 04.01.10, 17:55
          Powiedzcie mi proszę skąd Wy bierzecie takie "cudeńka" jak Wasi mężowie?
          Mój to by jeszcze mnie namawiał,żebym sobie coś zamówiła,a nie "zabijał wzrokiem".I jeszcze własnemu dziecku żałować...
          To nie jest jakiś były zbieracz złomu?
          • lukas.2004 Re: Czepiam się? 04.01.10, 18:04
            NO właśnie nie! Całkiem normalny tylko bardzo oszczędny, co czasmi
            przechodzi w skrajną postać. Co ciekawe, na wakacjach takich
            problemów nie było... Czasem go tak trafia. Kiedyś dawno temu,
            oddawał mi buty do szewca i trzeba było zrobić obcas i zszyć, bo
            szew puścił. To jak się okazało to o tym szwie nie powiedział, bo
            uznał że może sam to zrobić (co trzeba przyznać to potrafi takie
            rzeczy, lepiej ode mnie). Usługa kosztowała 5zł... Ratunku!
            Niby normalny, nigdy nie czepnął sie fryzjera czy innych babskich
            pierdołek (choć jak już nadmieniałam, nie przesadzam z fanaberiami),
            ale niekiedy taki fantastyczny kwiatek wyskakuje, że mnie szlag
            trafia.
            • gryzelda71 Re: Czepiam się? 04.01.10, 18:48
              Poczekaj.Raz zdarzyła się taka akcja,że mąż powiedział,że za drogo a ty tak to
              przeżywasz?Bierz własną kasę i już,nie ma co tu się nakręcać.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka