waszadaktyle
14.01.10, 21:17
Żyjemy w "ostrych czasach". Dostęp do internetu niesamowicie ułatwia nam życie
we wszystkim i nie raz je ratuje. Miliony ludzi codzienne życie zaczyna od
włączenia kompa a wyłącza go przed pójściem spać. Można , by się z tego cieszyć
a jednak...
To w internecie jesteśmy zasypywani dobrymi radami na forach i
portalach. Reklamy mówią nam jak mamy i co jeść. Tak wiele czasu zabiera nam
chęć poznania więcej ,że nie pamiętamy kiedy patrzeliśmy się ostatni raz w
niebo. Myśleliście kiedyś o tym ,że tak mało jest czasu , by po prostu
patrzeć? Tak przed siebie. Nie , by czegoś szukać czy obserwować. Każde
spojrzenie jest oceniane. Żyje się teraz jak w wielkim akwarium, pod którym
leży wieli zeszyt na wpisy "obserwatorów". Rodzina, praca czy forum internetowe
wszystko jedno. Każdy chce coś komuś udowodnić. Wiadomo ,że gdyby wszyscy ze
sobą się zgadzali to by było za różowo ale chyba da się żyć inaczej? Bez
nieustannego opiniowania innych ale też bez obojętności na co dzień. Media na
nas żerują a my tylko podsycamy te ogień. Ja staram się eliminować z życia
politykę, religię czy nawet sport (chodzi mi tu o kibicowanie konkretnej
drużynie /klubowi sportowemu).Powiem Wam ,że bardzo dużo daje to odcięcie się
od tych zaczepnych rzeczy. Lata temu wstecz głównym zapalnikiem na przerwach w
szkole było pytanie "za kim idziesz?". Obecnie ludzie kłócą się o
wszystko: diesel czy benzyna, gaz czy prąd i t.p. Nie wierze ,że w sytuacji
kryzysowej (typu większa powódź czy odpukać w niemalowane coś gorszego) Polak
pomógł , by Polakowi. Nie chodzi mi tu o pomoc obowiązkową czyli ,że pomaga bo
ma taka pracę. Zobaczcie co się dzieje na drogach. We Wrocławiu w wyniku kłótni
kierowców zginął jedne z nich. Co , by się działo , gdyby Polska była podobna
do U.S.A.? Pewnie żaden z nich , by nie żył i jeszcze trzech świadków...
Źle się dzieje ale jeszcze nie jest tragicznie. Jutro jak wyjdziecie z domu do
pracy zatrzymajcie swój wzrok na dłuższą chwilę na ludziach ,którzy idą koło
Was. Jednak nie jesteśmy do końca tacy plastikowi jak nas to opisują na
portalach internetowych. Tematy wysysane z palca zalewają nasze monitory a
prawda jest dobrze ukryta.
Dopóki się nie zacznie grzebać jest ok a potem...