elejna
20.01.10, 19:46
Żyje w biegu w ciągłym locie i mam tego serdecznie dość.Zaczynam od poranka
który jest dla mnie koszmarem bo z powodu braku czasu nie moge żadnej
czynnosci wykonac dokładnie na spokojnie, mimo że wstaje bardzo wczesnie bo
przed 6
W kilka minut układam włosy ,w 3 minuty robie cos ala makijaż , wrzucam coś na
siebie , wszytko byle jak byle migiem ,nie wyglądam tak jak bym chciała ,jem
szybko śniadanie w miedzy czasie łykam kawe , budzę dziecko ,w locie je
ubieram , w locie myje , w locie odprowadzam do przedszkola dosłownie je tam
wrzucając i tak jestem w pracy na styk z wywieszonym jęzorem. W pracy mam
szefową która narzuca mega tempo , wciąż patrzy ile czego robimy na minutę
,efekt taki że każdy w zespole pracuje na ilośc nie na jakość nie ważne że
wszystko jest byle jak i mało starannie ją interesuje ilośc. Jestem dobita bo
mam nature perfekcjonisty a aby być starannym dokładnym potrzeba jest odrobina
czasu , wciąż jestem ze swojej pracy niezadowolona , wciąż mam wrażenie że w
tym tempie na pewno gdzieś coś przeoczyłam itd a całośc wygląda byle jak.
Wracam do domu szybko obiad i wreszcie zwalniam na chwile uffff
ale nie na długo bo od rana znów kołowrotek.
Męczę sie jak cholera z powodu tego tempa , chciałabym móc wykonywać obowiązki
na spokojnie bez pośpiechu ,dokładnie , porządnie. Czy któraś z Was ma podobnie?