bardzo-chce
28.01.10, 17:16
...a nawet ciut bardziej niż trochę.
kilka tygodni temu urodziłam pięknego syna. mój mąż całą ciążę wyczekiwał
dziecka i nie powiem cieszy się bardzo, że został ojcem, cały czas jak tylko
może i potrafi zajmuje się małym. niestety przyjechał do naszego miasta jego
znajomy, którego nie widział kilka lat i poszedł na spotkanie z nim. niby
wszystko ok gdyby nie to, że wylądowali w klubie go-go. mąż mi sam o tym
powiedział i zapewniał, że jak jakaś podchodziła to odprawiał z kwitkiem ale
sam fakt, że był w takim miejscu i że wydał niemałą kasę żeby tam być sprawia,
że jest mi strasznie przykro. ufam mu ale jakiś żal we mnie jest.
to tyle chyba... musiałam się wyżalić.