Dodaj do ulubionych

odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu

07.02.10, 10:33
Hej, czy muszę mieć fotelik samochodowy jeśli chce odebrać dziecko że szpitala
po urodzeniu? Pytam, bo my nie mamy samochodu i bez sensu wydaje mi się
kupowanie fotelika tylko na jeden raz. Ze szpitala będziemy wracać taksówka, a
w taxi nie ma obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach. Od razu mówię, ze
potrzebuje jasnej odpowiedzi a nie umoralniania że "jak to tak, bez fotelika,
bo tak niebezpiecznie". Ja to wiem, i zrobię wszystko by go zdobyć ale co
jeśli się nie uda? nie wydadzą mi dziecka? Nawet mnie nie stać na to żeby
fotelik kupić bo mąż stracił pracę...
Obserwuj wątek
    • takatoszymura Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 10:41
      Nie kupuj, może masz wózek z tą torbą- nosidełkiem w środku, opatulisz dzieciaka
      kocykiem i tam go wygodnie ułożysz. Torbę na kolana i do domu! W ostateczności
      dzieciak na rękach u mamusi, mandatu nie dostaniecie.
      • 18_lipcowa1 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 10:47
        W ostateczności
        > dzieciak na rękach u mamusi, mandatu nie dostaniecie.



        Nie, no mandatu nie, ale przy zderzeniu dzidzia wyleci mamusi przez
        przednią szybę.
        • wy-logowana Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 13.03.10, 14:15
          18_lipcowa1 napisała:
          > Nie, no mandatu nie, ale przy zderzeniu dzidzia wyleci mamusi
          przez
          > przednią szybę.

          Lojeju! to se urodzi druga dzidzie.
      • czar_bajry Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 09.02.10, 20:06
        Nie kupuj i tak dziecko Ci wydadząsmile
        Może masz gondole-nosidło albo taką wkładkę/torbę do gondoli to weź a jak nie to
        w kocu na rękach też będzie dobrzesmile
        Ja w kocu odbierałam starsze córki wtedy jeszcze u nas nie było
        fotelików/nosidełek dojechały w kocu i było oksmile
    • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 10:44
      To może jedźcie autobusem ? Taniej wyjdzie niż taksówka (teraz jak mąż stracił pracę każda oszczędność się liczy).
      A w autobusie na bank nie ma obowiązku przewożenia niemowląt w foteliku.
    • 18_lipcowa1 Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 10:46
      że taksówka to też auto


      TAK MUSISZ MIEĆ FOTELIK
      jeśli nie masz, pożycz albo przejdz sie piechotą
      • asienka28035 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 10:53
        Pewnie,ze nie musisz mieć fotelika!smile Możesz jechać autobusem tak
        jak poradziła już któraś dziewczynasmile
      • zefirek1612 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 10:53

        18_lipcowa1 napisała:

        > że taksówka to też auto
        >
        >
        > TAK MUSISZ MIEĆ FOTELIK
        > jeśli nie masz, pożycz albo przejdz sie piechotą
        tak, w lutym minus 20, przejdę się jakieś 5 km pieszo z noworodkiem.
        wiem, że taxi to też auto ale NIE MA obowiązku przewożenia dzieci w fotelikach...
        poczytajcie troszkę. To bez sensu,ale policja traktuje taksówki w tej sprawie
        jak transport uprzywilejowany.
        • 18_lipcowa1 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 10:55
          > tak, w lutym minus 20, przejdę się jakieś 5 km pieszo z
          noworodkiem.
          > wiem, że taxi to też auto ale NIE MA obowiązku przewożenia dzieci
          w fotelikach.


          Ty jesteś ciemna czy udajesz?
          Co z tego że nie ma obowiązku? To takie samo auto jak inne, w razie
          wypadku składa się tak samo. Nie myślisz o bezpieczeństwie swojego
          dziecka, tylko o tym jak tu ciąć koszty?
          Wolałabym dziecko opatulić i iśc piesz niż wieźć bez fotelika.


          > poczytajcie troszkę. To bez sensu,ale policja traktuje taksówki w
          tej sprawie
          > jak transport uprzywilejowany.
          >
          >
          Nie no padłam...
          • ms135pt Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 11:01
            W Polsce nie ma obowiazku przewozenia dzieci w taksówkach w fotelikach, zgodnie
            z prawem wiec mozna-manadaty nie dostanie, tylko ze prawo prawem a w trakcie
            wypadkujest tak jak napisalas- auto jak kazde inne- nie wiem jak mozna narazac
            dziecko w ramach "oszczednosci"
            fotelik mozna pozyczyc, mozna jechac autobusem, niektore, chyba wiekszosc?,
            gondolek mozna wczepic w pasy-
            • ms135pt Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 11:05
              a tak przy okazji - jestes mama? urodzilas czy dopiero rodzisz?
              jak urodzilas to czemu nie jestes z dzieckiem w szpitalu?
              jak dopiero rodzisz to masz czas na zorganizowanie transportu- nie macie
              znajomych z dzieckiem- mogliby was odebrac ze szpitala ich samochodem z fotelikiem
              nie wiem jaki to problem zorganizowac sobie i DZIECKU bezpieczny transport
              albo jestes bardzo niezorganizowana albo troche trolowato to wyglada
          • zefirek1612 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 11:02
            masz internet? to poczytaj troszkę... prosiłam by mnie nie umoralniać bo wiem
            czym to grozi.
            każda okazja do wylania swej żółci jest dobra, prawda?
            dlaczego zawsze musisz logos oceniać? nie prosiłam o to.
            Chyba inne internautki mają słuszność co do twojej osoby...
            • 18_lipcowa1 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 11:06
              zefirek1612 napisała:

              > masz internet? to poczytaj troszkę... prosiłam by mnie nie
              umoralniać bo wiem
              > czym to grozi.


              Skoro wiesz, dlaczego narażasz dziecko ?


              > każda okazja do wylania swej żółci jest dobra, prawda?


              Nie no ja żółci nie wylewam, ja po prostu przejawiam troske o twoje
              dziecko, skoro ty nie umiesz.


              > dlaczego zawsze musisz logos oceniać? nie prosiłam o to.


              No wez sie zastanow. Masz malutkie dziecko i chcesz je wiezc bez
              fotelika. Wiesz jakie sa konsekwencje dla takiego malucha podczas
              wypadku?
              Ja cie musze ocenic, moze to cie otrzezwi?

              > Chyba inne internautki mają słuszność co do twojej osoby...


              Naprawde jestes po prostu niebezpiecznym rodzicem,
              >
              • morekac Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 13.03.10, 08:43
                Lipcowa, najlepiej zgłoś patologię do opieki społecznej. Może jej
                dziecko od razu w szpitalu zabiorą, bo nie ma warunków. Nie będzie
                problemu z przewozem...
                • anyx27 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 13.03.10, 09:17
                  Nie musisz mieć fotelika w taksówce. moja też jechała ze szpitala bez fotelika.
                  była mroźna zima i mała była opatulona bardzo, jak w kokonie. nawet nie
                  zmiesciłaby się do fotelika. Fotelik kupiony był kilka dni póżniej.
                  • anyx27 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 13.03.10, 09:29
                    my pierwsze nosidełko/fotelik kupiliśmy tanio. nie mielismy wtedy zbyt duzo
                    kasy. kupiliuśmy fotelik ze wszystkimi atestami, ale akurat był w promocji i
                    kosztowal dokładnie 119pln. warto rozejrzec sie za promocjami, bo my wtedy
                    samochodu tez nie mielismy, ale zdarzyło sie niejednokrotnie, że mała jeździła z
                    nami pożyczonym autem. teraz służy już kolejnemu dziecku.
                    • anyx27 wystarczy spojrzeć na allegro 13.03.10, 09:31
                      nowe, sprzedawane przez sklep:

                      www.allegro.pl/item940568699_fotelik_nosidelko_grapi_maxi_safe_0_13kg_4_kolory.html
          • hexe28 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 09.02.10, 19:42
            Bo niby na oblodzonym chodniku, to nie można się przewrócić i zrobić dziecku
            krzywdy. Chore są te wasze rady. Jak nie ma samochodu i skąd pożyczyć fotelika,
            to co wydać 400 stówy i ma leżeć- bezsens
        • czar_bajry Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 10.02.10, 01:20
          Zefirek nie przejmuj się tym co piszą te megierytongue_out
          Wsadź dziecko w koc i zabierz do domu na 100% nie będziesz wyrodną matką i prawa
          rodzicielskie też nie zostaną Ci odebranesmile
      • 2madzia.1 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 13:09
        ale jesteście wredne i tylko dokopać potraficie.wyjście z dzieckiem ze szpitala
        to jedyny moment że można jechać bez fotelika.po co od razu zakładać że będzie
        stłuczka albo coś gorszego.
      • gryzelda71 Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 13:48
        Pieprzysz lipcowa.
      • katka_tk Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 07.02.10, 15:01
        W Polsce w taksówce nie ma obaiązku, to nie Anglia, Lipcowa.
      • morekac Re: Chciałam zauważyć nieśmiało 13.03.10, 08:39
        Nie, nie musisz mieć fotelika w taksówce.
    • elza78 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 10:53
      taksowke z fotelikiem tez mozna zamowic wink
      • 18_lipcowa1 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 10:56
        elza78 napisała:

        > taksowke z fotelikiem tez mozna zamowic wink
        >


        ale to drogo, a męzunio przecież pracę stracił
        no jak nic trzeba oszczędzić na nowonarodzonej dzidzi

        już nie pierwszy raz zauważam że najwiekszym wrogiem dziecka jest
        dorosły....
        • elza78 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:02
          niech sie chrzestni rodzice zrzuca wink
          • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:03
            Można też kupić za becikowe.
            • elza78 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:04
              najlepiej gadac jak sie nei ma o czyms pojecia - becikowe dostajesz jak juz masz
              pesel dziecka to jakies 6 tygo po rejestracji, dlugo by musiala w tym szpitalu
              zostac tongue_out
              • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:06
                No to można pożyczyć pieniądze od znajomych i później oddać im kasę z becikowego.
                Miesiąc chyba mogą poczekać tongue_out.
                • zanet_kaleta [...] 07.02.10, 12:19
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • nutka07 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:35
                    Czym sie rozni 10min. podroz od 20min.?
                  • mika_p Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 13:11
                    zanet_kaleta napisała:
                    > nie sądzę, aby ten fotelik na 10 minut jazdy
                    > samochodem był najważniejszym zakupem, za ta kwotę moga kupić
                    > pampersy na kilka miesiecy

                    Fotelik do 13 kg można kupić za 200 zł, nowy. To koszt trochę niższy niż 4
                    paczek pampersów w rozmiarze 2 po 94 sztuki w paczce.
                    Przy założeniu, że noworodek zuzywa ze 12 pieluch na dobę, wychodzi, że fotelik
                    kosztuje tyle, ile pampersy na miesiąc.

                    I nie ejst to najtanszy fotelik.
                    Więc twoje obliczenia są z lekka przesadzone.
          • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:05
            na kilka odpowiedzi, jedna była konkretna i na temat. no naprawdę...
            wstępnie koleżanka mówi, że pożyczy.
            • 18_lipcowa1 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:07
              zefirek1612 napisała:

              > na kilka odpowiedzi, jedna była konkretna i na temat. no
              naprawdę...
              > wstępnie koleżanka mówi, że pożyczy.


              Moja odpowiedz niech bedzie dla ciebie najkonkretniesza i
              najbardziej na temat. No wiec : FOTELIK BYC MUSI jesli jedziesz
              autem.Czy teraz lepiej?
              • jowita771 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 21:38
                > No wiec : FOTELIK BYC MUSI jesli jedziesz
                > autem.Czy teraz lepiej?

                Zgodnie z prawem obowiązującym w Polsce, w taksówce można bez fotelika.
            • elza78 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:09
              podzwon po korporacjach taksowkowych gdzie maja taksowke z fotelikiem 0-13 i ile
              taki przejazd kosztuje, mysle z enie bedzie problemow, taksowkarze wychodza na
              przeciw potrzebom klientow wink
      • miss_akryl Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 00:14
        Obdzwoniłam kiedyś w "mieście wojewódzkim"
        _wszystkie_korporacje_taxi, żadna (!!!) nie miała fotelika dla
        dziecka. I co miałam zrobić, iść piechotą?
        Dziewczyna na pewno zdaje sobie sprawę z ryzyka, ale, jak ktos przed
        chwilą napisał, można się również potknąć i upaść z maluszkiem na
        rękach...
    • przeciwcialo Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:10
      W taksówce nie musisz miec fotelika, w pryawtnym aucie w razie
      kontroli kierowca mamdat może zarobic.
    • kufferrek A oglądałaś crash testy? 07.02.10, 11:15
      Skoro masz internet i w Twoim mniemaniu równa się to z wiedzą i znajomością
      przepisów, może rozszerz swą wiedzę i obejrzyj sobie co się dzieje z dzieckiem
      na kolanach podczas zdrerzenia, przy bagatela! tylko 50 km/h

      Mam dwa foteliki, mogę pożyczyć.
    • mniemanologia Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:22
      Jasna odpowiedź jest taka: jeśli zależy Ci na zgodzie z prawem, to
      faktycznie w taksówce nie musisz mieć fotelika; jeśli zależy Ci na
      bezpieczeństwie, to fotelik powinnaś mieć.
      Po prostu - są normy prawne i jest kwestia bezpieczeństwa.
    • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:30
      A swoje pierwsze dziecko czym przewoziłaś ze szpitala do domu?
      • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:53
        gazeta_mi_placi napisała:

        > A swoje pierwsze dziecko czym przewoziłaś ze szpitala do domu?
        moje pierwsze dziecko zmarło w szpitalu. nie było w domu.
      • elza78 [...] 07.02.10, 12:12
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:15
          Bynajmniej.
          Niby dlaczego?
          • elza78 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:24
            jak widac mozna byc chamem nie zdajac sobie z tego sprawy big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:44
              Nie mam obowiązku znania wszystkich szczegółów z życia osobistego każdego
              forumowicza.
              Nie jestem jasnowidzem.
              • elza78 [...] 07.02.10, 12:47
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • kufferrek Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:54
                  Racja. Skoro znalazłaś informację o dziecku, mogłaś się doczytać o reszcie.
                  Powinnaś przeprosić za niestosowną wypowiedź. Bynajmniej kultura tego wymaga.
                  • gazeta_mi_placi Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:57
                    Nie mam obowiązku czytać wszystkich wpisów forumowiczów,z reguły korzystam z pierwszych podstron.

                    • kufferrek Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 13:08
                      Nie masz, oczywiście. Jednak Twoja wypowiedź była niestosowna, za co kulturalny
                      człowiek przeprasza.
                      • elza78 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 13:55
                        ja tam klturalna nie jestem ale akcja gazetki smierdzi chamem i burakiem na
                        kilometr...
                        watek o synku byl na pierwszej podstronie...
                    • myelegans Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 14:04
                      gazeta_mi_placi napisała:

                      > Nie mam obowiązku czytać wszystkich wpisów forumowiczów,z reguły
                      korzystam z pi
                      > erwszych podstron.

                      Zwykle "przykro mi" zupelnie by wystarczylo
                    • kaja954 gazeta_mi_placi (za co??) 10.02.10, 04:25
                      gazeta, po chlopsku ci powiem: zaj... as. kropka. tlumaczy sie winny
                      i takie dyrdymaly, chesz wyjsc z twarza glupio sie tlumaczac. jestes
                      jak moja matka, wszystko wie, w polowie zdania wie,co chciales i
                      zamierzales powiedziec, nie slucha nikogo,a gdy zapyta o rade
                      potwierdza z obcymi itd , nie liczy sie z nikim i niczyimi
                      uczuciami,kazde chamstwo jest dobre jesli jest sie wykonawca, nie
                      przyznaje sie do winy i zwala na innych,ewentulanie przemilczajac
                      fakty,oczekujac na przeprosiny,niezasluzone ( przepraszam mamo,ale
                      tak jest i juz ci mowilam).
                      nawet kazda wysmiewana przez ciebie kasjerka i maz burak powiedza
                      ci,ze po ludzku i zdrowo dla ducha jest przyznac sie otwarcie,ze
                      zaje...as,,przepraszasz. naprawde ci tak ciezko powiedziec? ??
                  • martishia7 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 20:03
                    Bynajmniej to nie to samo co przynajmniej, wa mać!
                    • a1ma Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 21:47
                      Akurat wyjątkowo na tym forum "bynajmniej" zostało użyte poprawnie, więc trochę
                      się ośmieszasz, wiesz?
                      • kiniox Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 15:29
                        a1ma napisała:
                        > Akurat wyjątkowo na tym forum "bynajmniej" zostało użyte
                        poprawnie, więc trochę
                        > się ośmieszasz, wiesz?

                        Jeżeli masz na myśli tę wypowiedź:
                        kufferrek 07.02.10, 12:54 Odpowiedz Racja. Skoro znalazłaś
                        informację o dziecku, mogłaś się doczytać o reszcie.
                        Powinnaś przeprosić za niestosowną wypowiedź. Bynajmniej kultura
                        tego wymaga.

                        to jednak Ty się mylisz:
                        bynajmniej ‘wcale, zupełnie, ani trochę, zgoła (zwykle w połączeniu
                        z następującą partykułą nie) np.: Głos miał donośny, ale bynajmniej
                        nie przykry. Z miłością bynajmniej się nie taił.

                        przynajmniej ‘partykuła wyznaczająca minimalny, możliwy do
                        zaakceptowania przez mówiącego zakres czegoś, np. "Wypij
                        przynajmniej mleko"
                        lub komunikująca, że ilość lub miara czegoś jest nie mniejsza od
                        wymienionej i że może być większa, np. Wyjechała przynajmniej na
                        rok.‘

                      • martishia7 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 16:07
                        Nope. Ty się ośmieszasz. W wypowiedzi pod którą się podpięłam, przedmiotowy
                        wyraz został użyty prawdopodobnie przez pomyłkę, bynajmniej nie poprawnie.
    • kawka74 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 11:45
      Obowiązku przewożenia w foteliku (w taksówce) nie masz, to fakt, ale będzie na pewno bezpieczniej i warto o to zadbać.
      Możesz fotelik od kogoś pożyczyć, rozejrzyj się wśród znajomych.
      Możesz też zamówić taksówkę z fotelikiem, ale nie wszystkie korporacje mają taką opcję, dlatego trzeba umówić się wcześniej.
      A dziecko Wam wydadzą tak czy siak. ;p
      • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:07
        Już to załatwiłam. nie jestem z Poznania, wiem, że tu nie ma korporacji która
        miałaby na stanie auto z fotelikiem, sprawdzaliśmy to już. Udało mi się załatwić
        z koleżanką fotelik, jedzie do nas z Kołobrzegu, nie mamy tu jeszcze za wielu
        znajomych,bo mieszkamy tu dosłownie kilka tygodni.
        Zapytałam, bo chciałam uniknąć stresu i wiedzieć jak się zachować gdyby się nie
        udało załatwić tego fotelika.
        Rozumiem, że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, ale też nie jestem
        zwolenniczką zakładania z góry e na każdy skrzyżowaniu czeka kierowca który chce
        we mnie przyłożyć. I nie chodzi tu o oszczędność. Fotelik nie kosztuje 20 zł,
        gdybym go kupiła to nie miałabym co jeść, zwyczajnie. ale to żadne tłumaczenie,
        wiem...
        Prędzej bym poprosiła obcą osobę o pożyczenie fotelika niż naraziła dziecko, ale
        po prostu chciałam wiedzieć.
        • 18_lipcowa1 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:12

          > Zapytałam, bo chciałam uniknąć stresu i wiedzieć jak się zachować
          gdyby się nie
          > udało załatwić tego fotelika.


          Nie wsiadać do auta wtedy.


          > Rozumiem, że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, ale też
          nie jestem
          > zwolenniczką zakładania z góry e na każdy skrzyżowaniu czeka
          kierowca który chc
          > e
          > we mnie przyłożyć.


          No i właśnie przez takie myślenie giną dzieci.


          I nie chodzi tu o oszczędność. Fotelik nie kosztuje 20 zł,
          > gdybym go kupiła to nie miałabym co jeść, zwyczajnie.

          Ja bym wolała nie zjeść niż narazic dziecko.


          ale to żadne tłumaczenie,
          > wiem...
          > Prędzej bym poprosiła obcą osobę o pożyczenie fotelika niż
          naraziła dziecko, al
          > e
          > po prostu chciałam wiedzieć.


          Nie poprosiłabyś bo przecież chcialaś wieźć dziecko BEZ
          fotelika.Dopiero forum otworzylo ci oczy.
          • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:16
            taaaaa, forum. i pewnie Ty, jako że tylko Ty masz jedyną i zawsze słuszną rację.
          • landora Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 12.03.10, 16:16
            No już bez przesady! Jak raz się przejedzie bez fotelika, to jakie jest
            prawdopodobieństwo, że zaraz będzie miała wypadek i dziecko zginie? Mnie rodzice
            wozili bez fotelika (wtedy ich jeszcze w Polsce nie było), w maluchu (zerowa
            strefa zgniotu!) i żyję...
        • kawka74 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:19
          Jeśli udało Ci się załatwić fotelik, to dobrze. Wiecie, jak prawidłowo go zamocować? O to też trzeba się zatroszczyć, bo kierowca taksówki może tego nie wiedzieć.

          > Rozumiem, że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze,

          I wystarczy.
          Ja zamierzam wozić małą w foteliku nawet wtedy, jeśli będzie to tylko 100 metrów do przejechania. Nie bez powodu obowiązuje u nas zasada ograniczonego zaufania; nigdy nie wiadomo, kogo się na tych stu metrach spotka i jakie mogą być tego konsekwencje.
          • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:24
            kawka74 napisała:
            tak, wiemy jak zamocować


            > Jeśli udało Ci się załatwić fotelik, to dobrze. Wiecie, jak prawidłowo go zamoc
            > ować? O to też trzeba się zatroszczyć, bo kierowca taksówki może tego nie wiedz
            > ieć.
            >
            > > Rozumiem, że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze,
            >
            > I wystarczy.
            > Ja zamierzam wozić małą w foteliku nawet wtedy, jeśli będzie to tylko 100 metró
            > w do przejechania. Nie bez powodu obowiązuje u nas zasada ograniczonego zaufani
            > a; nigdy nie wiadomo, kogo się na tych stu metrach spotka i jakie mogą być tego
            > konsekwencje.
    • thana203 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:09
      Nie ma czegoś takiego, że ktoś Ci "nie wyda" własnego dziecka. To nie towar "do
      wydania". To Ty i ojciec dziecka jesteście za nie i za jego bezpieczeństwo
      odpowiedzialni, nie szpital.

      Rozwiązanie doraźne jest takie: zamawiasz taksówkę z fotelikiem. Różnica w cenie
      nie jest duża, tylko czasem trzeba dłużej poczekać niż na zwykłą, więc lepiej
      zamówić wcześniej, nie na ostatnią chwilę.

      Z tym, że tak naprawdę to nie jest takie jednorazowe, bo (mówię z własnego
      doświadczenia - też nie mam samochodu) z dzieckiem dosyć często trzeba gdzieś
      pojechać, choćby do lekarza, czy załatwić jakieś sprawy. Nawet jak się nie ma
      samochodu, to wygodniej jest mieć własny fotelik, do którego dziecko się
      przyzwyczai. Ja mam.
    • kannama Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:18
      zefirek, a skąd jesteś? Może któraś emama będzie mogła pożyczyć?
      • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:25
        kannama napisał:

        > zefirek, a skąd jesteś? Może któraś emama będzie mogła pożyczyć?
        jestem z Kołobrzegu, ale teraz mieszkam w Poznaniu.
        Fotelik udało mi się załatwić.
        • kannama Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:32
          to fajnie. ja mam wolny ale trochę daleko z Lublina smile
          • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 12:41
            miło, że ktoś chce pomóc a nie tylko zlinczowaćwink
    • filipianka Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 13:09
      faktycznie, czytałam że dziewczyny "zagraniczne" pisały że nie wydadzą ze
      szpitala dziecka jak rodzice nie stawią się z fotelikiem, bo zakładają że podróż
      odbędzie się samochodem, pewnie są wyjątki jak np. ze szpitala do domu 5 minut,
      ale to też wątpliwe żeby położnicy się chciało spacerować (tak, wiem mamusia
      może taxi a tatuś zapiernicza z wózkiem)
      w sumie coś w tym jest bo szpital odpowiada za to że pacjent bezpiecznie
      opuszcza oddział
      ale u nas w Polsce nie ma takiego wymogu

      dobrze że udało ci się pożyczyć fotelik
      nie wiem czy to na raz czy na dłużej, ale jeśli będziesz kupować nie musi być
      drogi (choć te są bezpieczniejsze), wystarczy jakikolwiek (na allegro za 100zł),
      na pewno sprawdzi się domu jako leżaczek żeby np. postawić dziecię w kuchni i
      zająć się obiadem, albo potem do karmienia łyżeczką
    • katka_tk Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 07.02.10, 15:00
      W Polsce nie pytają o fotelik, natomiast jesli mieszkasz w Angli to nie wydadzą
      Ci dziecka.
      • jowita771 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 21:45
        > W Polsce nie pytają o fotelik, natomiast jesli mieszkasz w Angli to nie wydadzą
        > Ci dziecka.

        Może tam więcej debili jest i muszą ich traktować jak ubezwłasnowolnionych. Nie
        wyobrażam sobie, żeby mi ktoś miał sprawdzać, czy mam fotelik wychodząc ze
        szpitala. A jak mam ochotę iść piechotą, to co, nie wolno?
    • zebra12 Zefirku, też nie mam auta 07.02.10, 16:55
      Uważam jednak, że fotelik to ważny zakup. Mam 3 dzieci i miałam dwa
      foteliki i podkładkę. Teraz mam fotelik i podkładkę, bo najstarsza
      mierzy ponad 16o cm wzrostu. Zanaczam jeszcze raz, NIE MAM auta i
      nigdy nie miałam. Ale za szpitala odebrałam dziecko w foteliku, a
      teraz, gdy ktoś chce mnie podwieźć, to biorę swój fotelik, bo zwykle
      nikt nie ma czegoś takiego w zapasie. Nieraz nawet pozyczałam
      znajomym.
      Możesz więc pozyczyć na ten jeden raz, a potem kupić. Albo rozesłać
      wici po znajomych, może ktoś nawet Ci da. Ja akurat dla najmłodszej
      dostałam, a dla starszych kupowałam.
      Można też za grosze kupić w komisie lub na Allegro. Jednak bez
      fotelika bym nie ryzykowała... Miałam wypadek w 9 m ciąży, a
      jechałam tylko parę kilometrów do sklepu. Różnie bywa.
      • kawka74 Re: Zefirku, też nie mam auta 07.02.10, 17:00
        > Można też za grosze kupić w komisie lub na Allegro.

        Z fotelikiem z drugiej ręki trzeba być bardzo ostrożnym, można się nadziać na strupla, który ledwo się będzie trzymał.
    • lubie.garfielda najlepszy kawał 07.02.10, 16:59
      nie przeczytałam wszystkich postów więc mogę się powtarzać:

      a czy jesteście pewne że w Polsce foteliki dla tak małych dzieci
      są ATESTOWANE? bo coś mi mówi że nie są.
    • malgra Re: nie musisz, 07.02.10, 17:12
      w Pl o ile wiem nie ma takiego wymogu.
      Ale jeśli udałoby Ci się pożyczyć na ten jeden raz to było by po prostu
      bezpieczniej. Może Twoja gondola wózka jest przystosowana do przewożenia dziecka
      w samochodzie?
      Bez sensu kupować fotelik skoro nie ma się auta i nie zamierza się z niego
      korzystać.
    • mamainki Re:Zefirek 07.02.10, 19:09
      Jesli Cie nie stać kupić fotelik, to mogę oddać za darmo.Musiałabyś pokryć tylko
      koszty przesyłki.Jesli jesteś zainteresowana, pisz na gazetowego.Aha, fotelik
      jest po mojej młodszej córce.
      • tacomabelle fotelik 07.02.10, 19:17
        Nie każdy fotelik jest przystosowany dla noworodka, więc nie każda
        taksówka czy znajomy będzie taki miał.

        Spokojnie możesz wziąć dziecko do nosidełka i przewieźć je obok siebie
        na tylnym siedzeniu albo na kolonach. Jedźcie ostrożnie i powodzenia smile
      • slonko1335 Re:Zefirek 09.02.10, 19:59
        Ile może wynieść taki koszt przesyłki?
        • slonko1335 Re:Zefirek 09.02.10, 20:00
          sorry za szybko kliknęłam, chętnie go pokryję, jeżeli ten fotelik Ci się przyda
          a koleżanka podtrzyma propozycję.
          • zefirek1612 Re:Zefirek 10.02.10, 03:54
            slonko1335 napisała:

            > sorry za szybko kliknęłam, chętnie go pokryję, jeżeli ten fotelik Ci się przyda
            > a koleżanka podtrzyma propozycję.
            Dziękuję za chęci, ale już wcześniej pisałam że udało mi się załatwić ten
            fotelik. Koleżanka z Kołobrzegu mi odda.
            Do końca tygodnia powinnam go mieć.wink
            • slonko1335 Re:Zefirek 10.02.10, 08:59
              to dobrze. W takim razie życzę szybkiego porodu i wszystkiego dobrego dla Was.
    • d.o.s.i.a Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 00:30
      Na jakiej zasadzie zakladasz, ze fotelik nigdy Ci sie nie przyda? A jak bedzie
      trzeba gdzies z dzieckiem jechac? Do lekarza, do rodziny? Masz zamiar z
      dzieckiem nie wychodzic z domu do ukonczenia przez nie 12 lat???
      • zefirek1612 Re:d.o.s.i.a 10.02.10, 03:52
        mam zamiar wozić w wózku, tramwajemwink
      • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 03:55
        d.o.s.i.a napisała:

        > Na jakiej zasadzie zakladasz, ze fotelik nigdy Ci sie nie przyda? A jak bedzie
        > trzeba gdzies z dzieckiem jechac? Do lekarza, do rodziny? Masz zamiar z
        > dzieckiem nie wychodzic z domu do ukonczenia przez nie 12 lat???
        >
        >
        będę wozić w wózku, tramwajemwink
        • d.o.s.i.a Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 13:30
          No to dlaczego tym razem nie mozesz zawiezc w wozku, tramwajem??
          Czym ten raz sie rozni od kazdego nastepnego?

          A jak Ci dziecko zachoruje w srodku nocy, albo przydarzy sie
          wypadek, to bedziesz czekala z nim na przystanku na tramwaj, zeby
          zawiezc go do szpitala?
          • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 16:59
            d.o.s.i.a napisała:

            > No to dlaczego tym razem nie mozesz zawiezc w wozku, tramwajem??
            > Czym ten raz sie rozni od kazdego nastepnego?
            >
            > A jak Ci dziecko zachoruje w srodku nocy, albo przydarzy sie
            > wypadek, to bedziesz czekala z nim na przystanku na tramwaj, zeby
            > zawiezc go do szpitala?
            1) bo nie mam jeszcze wózka
            2) jak mi dziecko zachoruje tak bardzo, ze nie będę mogła czekać do rana żeby
            iść do pediatry dwa bloki dalej, to wezwę pogotowie
            1
            >
            >
            • d.o.s.i.a Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 13:33
              > 2) jak mi dziecko zachoruje tak bardzo, ze nie będę mogła czekać
              do rana żeby
              > iść do pediatry dwa bloki dalej, to wezwę pogotowie


              A Ty myslisz, ze pogotowie to taksowka? Myslisz, ze ma jechac do
              kazdej choroby? Obys sie kiedys nie rozczarowala jak Ci
              pogotowie "przyjedzie" do zapalenia ucha, albo biegunki. I jak
              bedziesz w srodku nocy, w zimie telepac sie wozkiem do najblizszego
              ostrego dyzuru. Pogotowie to nie taksowka...

              Poza tym czasami NIE MA CZASU czekac na przyjazd karetki, tylko brac
              dziecko pod pache i jechac do szpitala - i to jest to co normalny
              rodzic robi w pierwszej kolejnosci, a nie czeka na pogotowie...

              Wiesz co? Wspolczuje Twojemu dziecku bo ma bardzo krotkowzroczna,
              zeby nie powiedziec, nieodpowiedzialna, matke. A chodzi o GLUPI
              fotelik za pare stow. Wolalabym sobie od ust odjac.
              • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 15:13
                d.o.s.i.a napisała:


                > > 2) jak mi dziecko zachoruje tak bardzo, ze nie będę mogła czekać
                > do rana żeby
                > > iść do pediatry dwa bloki dalej, to wezwę pogotowie
                >
                >
                > A Ty myslisz, ze pogotowie to taksowka? Myslisz, ze ma jechac do
                > kazdej choroby? Obys sie kiedys nie rozczarowala jak Ci
                > pogotowie "przyjedzie" do zapalenia ucha, albo biegunki. I jak
                > bedziesz w srodku nocy, w zimie telepac sie wozkiem do najblizszego
                > ostrego dyzuru. Pogotowie to nie taksowka...
                >
                > Poza tym czasami NIE MA CZASU czekac na przyjazd karetki, tylko brac
                > dziecko pod pache i jechac do szpitala - i to jest to co normalny
                > rodzic robi w pierwszej kolejnosci, a nie czeka na pogotowie...
                >
                > Wiesz co? Wspolczuje Twojemu dziecku bo ma bardzo krotkowzroczna,
                > zeby nie powiedziec, nieodpowiedzialna, matke. A chodzi o GLUPI
                > fotelik za pare stow. Wolalabym sobie od ust odjac.

                co dziecku po matce, która padła bo od kilku dni nie je bo kupiła fotelik?
                Zwyczajnie się czepiasz.
                Taka rozhisteryzowana i roszczeniowa matka to dopiero zagrożeniewink
                >
                >
                • d.o.s.i.a Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 15:43
                  > co dziecku po matce, która padła bo od kilku dni nie je bo kupiła
                  fotelik?
                  > Zwyczajnie się czepiasz.


                  A dziecko bedziesz karmic, czy tez Cie nie stac? A na pieluchy masz?
                  A na leki? Na szczepionki? 200 zl na fotelik to chyba juz naprawde
                  mozna wygrzebac, nawet jak nie wiem jaka bieda w domu. Jestes
                  smieszna po prostu. Naprawde zycie Twojego dziecka wyceniasz na 200
                  zl?
                  • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 18:56
                    zgadzam się z koleżanką czar_bajry. Nie będę dalej ciągnąc tej dyskusji bo twoje
                    argumenty są dziecinne.
              • czar_bajry Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 16:28
                d.o.s.i.a napisała:

                Poza tym czasami NIE MA CZASU czekac na przyjazd karetki, tylko brac
                > dziecko pod pache i jechac do szpitala - i to jest to co normalny
                > rodzic robi w pierwszej kolejnosci, a nie czeka na pogotowie...

                To weźmie dziecko pod pachę i wsiądzie do taksówki bez fotelika.

                Wiesz co? Wspolczuje Twojemu dziecku bo ma bardzo krotkowzroczna,
                > zeby nie powiedziec, nieodpowiedzialna, matke. A chodzi o GLUPI
                > fotelik za pare stow. Wolalabym sobie od ust odjac.

                A ja współczuję Tobie takiej małostkowości i braku zrozumienia drugiego człowieka.
                Nie ma samochodu i ma dość napięty budżet i nie stać jej na te kilka stów,
                dotarło to do Ciebie?
                A zresztą ma już fotelik więc nie Twojej babci kaloszetongue_out
                • d.o.s.i.a Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 23:25
                  > To weźmie dziecko pod pachę i wsiądzie do taksówki bez fotelika.


                  No wlasnie o to chodzi. Ze BEZ fotelika znowu pojedzie. I tak za kazdym razem?
                  No litosci. Czy Wy naprawde uwazacie, ze kazdy rodzic doskonale WIE kiedy zdarzy
                  sie wypadek samochodowy i wie kiedy "mozna" pojechac bez fotelika??! A w
                  taksowkach to juz w ogole sie wypadki nie zdarzaja, tak?

                  Boze, glupota ludzka naprawde nie zna granic. Glupie 200 zl za zycie wlasnego
                  dziecka. Masakra. Dobrze, ze sie ktos nad nia zlitowal i ten fotelik jej
                  dal/pozyczyl, bo dziecka szkoda zwyczajnie.


                  ---------

                  A po co tu jakaś logika, racjonalizm, konkrety? Katolikowi styka jak jest
                  patetycznie i lekko mrocznawo.
                  • zefirek1612 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 12.02.10, 01:50
                    a właśnie że się nie zlitował tylko chętnie pożyczył.
                    ja to bym się pochlastała gdybym miała taką matkę histeryczkę, co to na każdym
                    kroku tragedię węszy...
          • czar_bajry Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 16:23
            d.o.s.i.a napisała:

            > No to dlaczego tym razem nie mozesz zawiezc w wozku, tramwajem??
            > Czym ten raz sie rozni od kazdego nastepnego?

            Tym że takiego noworodka w zimie raczej nie wiezie się tramwajem.

            > A jak Ci dziecko zachoruje w srodku nocy, albo przydarzy sie
            > wypadek, to bedziesz czekala z nim na przystanku na tramwaj, zeby
            > zawiezc go do szpitala?

            To może od razu niech się w trumnę położy, przecież kiedyś umrze.
            Dziewczyno, p pierwsze na[pisała że ma już fotelik a po drugie jak jej dziecko w
            nocy zachoruje albo będzie wypadek to pogotowie wezwie a tam fotelik niepotrzebnytongue_out


            >
    • karambol45 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 08:59
      ja tym krytykujacym polecam przejść się po porodzie czy cc z
      maluchem ze szpitala do domu i to w lutym albo lepiej przejechać
      się z dzieckiem kilkudniowym komunikacją miejską w sezonie
      przeziębień,
      wyobraźni trochę dziewczyny!
    • mamainki Re: Slonko 10.02.10, 09:00
      Jasne ze podtrzymuję, pomimo ze Zefirek ma juz fotelik.Jezeli cos sie
      zmieni czekam na info.Doczytałam, ze Zefirek mieszka w Poznaniu,ja
      jestem z Ełku(warm.-maz.).Co do kosztów,to nie mam pojęcia,ale się
      zorientuję.
      • slonko1335 Re: Mamoinki. Zefirku 10.02.10, 13:31
        Myślałam, ze Zefirek będzie mieć pożyczony ten fotelik tylko na jeden raz ale
        skoro ma dostać to chyba nie ma już sprawy.

        Zefirku jakbyś jednak nie dostała go od koleżanki daj znać...
    • bacha1979 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 09:00
      A ja właśnie dziś widziałam jak auto wpadło w poślizg i byłam pewna, że
      zakoziołkuje, wylądowało w rowie, ale gdyby tam było dziecko na 100% nikt nie
      zdołałby go utrzymać....
      • bacha1979 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 09:01
        Dziecko na kolanach czy w jakiejś torbie-nosidełku.
      • lopez27.1 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 13.03.10, 10:35
        Ale się czepiacie jadem leci na kilometr.Ona zadała proste pytanie wy ją
        objechałyście.Wydaje mi się że na pewno ma świadomość o zagrożeniu ale skoro
        nie ma samochodu i ma zamiar wrócić taksówką to po co ma kupować fotelik(może
        przecież pożyczyć lub tymczasowo (chodzi mi o jednorazową podróż ze szpitala
        może wziąć noworodka na ręce.
    • yoma Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 11:24
      I pomyśleć, że kiedyś fotelików w ogóle nie było smile
      • pieskuba Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 12:03
        ale ruch był mniejszy
        jeździło się wolniej
        • yoma Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 12:25
          Ruch był mniejszy, to się jeździło szybciej...
          • luna333 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 18:23
            życie poczęte kogokolwiek obchodzi do dnia porodu. Tak więc dziecko
            Ci wydadzą, bo nikogo nie obchodzi jak sobie poradzisz z powrotem
            do domu. Bierzesz becik i robisz co uważasz jako matka.
          • jowita771 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 21:49
            > Ruch był mniejszy, to się jeździło szybciej...

            Ta, zwłaszcza, że połowa samochodów to były maluchy. Teraz się jeździ szybciej i
            w dodatku większa szansa na bliskie spotkanie z drugim autem.
            • landora Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 12.03.10, 16:21
              Ale samochody są bezpieczniejsze... taki maluch to się w kostkę składa!
          • wieczna-gosia Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 01:52
            ta trabantem to sie smigalo smile
            • dyzurna Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 06:59
              nie czytalam wszytskich wpisow bo niektore mnie zemdlily ale ja bym
              dzieciaka zapakowala w nosidelko/gondola czy cos podobnego i na raz
              nie kupowalabym fotelika..
              co za bezsens
            • pieskuba Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 13:49
              A Syreną to... oj! Zaporożce też miały zastraszające osiągi :o)
              • pieskuba Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 13:49
                ups, zatrważające :o)
                • czar_bajry Dziewczyny! 11.02.10, 16:35
                  Trochę zrozumienia dla autorki.
                  A co do wypadków i zasadności posiadania fotelika to:
                  jest jak najbardziej potrzebny i nie neguję tego aby wozić w nim dzieci ale
                  zwracam Wam uwagę że my wszystkie wychowałyśmy się bez fotelików i jakoś udało
                  się nam przeżyćtongue_out
                  • d.o.s.i.a Re: Dziewczyny! 11.02.10, 23:28
                    > zwracam Wam uwagę że my wszystkie wychowałyśmy się bez fotelików i jakoś udało
                    > się nam przeżyćtongue_out


                    Jezu. Co za argument. Te, ktorym sie NIE UDALO PRZEZYC nie pisza chyba na tym
                    forum, co nie??!!
                    • czar_bajry Re: Dziewczyny! 11.02.10, 23:35
                      Jezu. Co za argument. Te, ktorym sie NIE UDALO PRZEZYC nie pisza chyba na tym
                      > forum, co nie??!!

                      No co Ty mówisz, naprawdę nie????????tongue_out
    • donkaczka Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 19:02
      dziewczyna pisala kiedys, jak sie pod szpitalem z mezem pakowali do samochodu
      dziecie zapiete ona usiadla nie zdazyla pasow zapiac, gdy wjechal im w tylek
      ktos kto sie spieszyl i jak wariat parkowal
      ona zlamany nos i potluczona
      dziecko bezpieczne - teraz pomysl co byloby z dzieckiem, gdyby nie fotelik
      • kobieta25.2 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 21:46
        ja mojej córeczki nie wiozłam w foteliku, bo mi się wydawała za malutka do
        niegosmile opatuliliśmy ją w kocyk i u mnie na rękach byłasmile
        Zresztą kiedyś nie było fotelików i ludzie nie gadali co by było gdyby, bo świat
        by chyba zwariował.
        • jowita771 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 10.02.10, 21:52
          Kiedyś na parkingu pod blokiem stały cztery samochody. Teraz cały jest
          zastawiony (ponad 50 miejsc parkingowych) i jeszcze stoją wzdłuż trawnika (ze
          20). Jest różnica, nie?
    • wieczna-gosia Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 01:42
      pomijajac juz wszystko co zostalo napisane- popytaj znajomych- ten
      pierwszy fotelik z raczka zazwyczaj dosc latwo pozyczyc od znajomych
      bo sie nie niszczy i wiadomo ze ty tez nie zniszczysz, dosc krotko
      sie go uzywa a jednoczesnie- naprawde watro go miec.

      Bo i w taksowce bedziesz miala wolne rece i do lekarza czasami sie
      przydaje i do sklepu sie przydaje mozna sobie w koszyk wstawic i do
      kina sie przydaje smile na seanse dla matek z dzieckiem i na basen sie
      przydaje. A wiec rozwaz.

      oczywiscie zgadzam sie ze nalezy miec fotelik dla dziecka nawet gdy
      sie nie ma samochodu- a przynajmniej- dobrze jest miec skad go wziac.
      nie musi byc full wypas moze byc po znajomych czy najprostszy z
      hipera byle mial atesty.
      • ulka-125 Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 11.02.10, 19:21
        powiem ci tak, bo wkurzają mnie tu niektóre wypowiedzi, (że od razu
        dziecko wyleci przez okno!tak nie wychodz z domu bo cie samochod
        potraci.)....bez przesadyzmu, w taką pogodę jeśli już naprawdę nie
        masz jak zdobyć nosidełka, opatul malucha i usiądź za kierowcą
        poproś go o to by jechał szczególnie ostrożnie lub w gondolę od
        wózka i na leżąco bzyka przewieziesz...innej opcji nie widzę i
        odradzam jazdę autobusem-siedlisko zarazków, przecież mowa o
        noworodku.....i jeszcze ktoś pisał o cięciu kosztów kosztem
        bezpieczeństwa dziecka....matko jeśli ktoś w życiu nie doświadczył
        biedy i stać go na wszystko i ma pracę to chwała mu za to ale niech
        zrozumie,że nie każdy ma tak kolorowo
        powodzeniasmile
        • de_la_hoya Re: odebranie dziecka ze szpital po urodzeniu 12.03.10, 16:07
          ostrożna jazda niewiele da w sytuacji gdy przywali w was samochód...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka