slonko1335
18.02.10, 13:49
Mam prawko od lat 10. 7 lat przeleżało w szufladzie. W międzyczasie byłam
ofiarą wypadku - no może to za wiele powiedziane bo nic mi się nie stało
kompletnie, nawet zadrapania nie było no ale szok był i wtedy też przestałam
lubić samochody i zaczęłam czuć się w nich dość niepewnie.
3 lata temu odgrzebałam swoje prawko, wykupiłam kilka jazd i wsiadłam w
samochód - niestety nigdy sama i raczej jeżdżę na krótkich znanych sobie
trasach. Nie lubię prowadzić, boję się, nie czuję auta. Myślicie, że to przez
brak wprawy? czy po prostu taki już ze mnie typ? nie mam swojego samochodu,
okazjonalnie jeżdżę służbowym męża co dodatkowo mnie stresuje, no bo wiadomym
jest że wolę w swoim bok przerysować niż w cudzym...może tu pies pogrzebany?
Czemu nagle to problem? dostałam propozycję pracy, wymagającą w większości
czasu jeżdżenia autem, w dodatku po całym województwie, praca ciekawa, dobrze
płatna, pewna ale to jeżdżenie sen z oczy mi spędza i nie wiem czy dam radę i
czy próbować czy od razu dać sobie spokój....acha jeździć nie muszę tak od
razu, bo najpierw cykl szkoleń, po jakichś 2-3 m-cach trzeba by wsiąść za
kierownicę i robotę w terenie wykonywać...