Dodaj do ulubionych

a ktora z was lubi duze miasta i nigdy...

19.02.10, 19:31
by sie z niego nie wyprowadzila?

zainspirowal mnie watek o kobietach , ktore wola wies i juz nawet zasnac nie
moga gdy sa w miescie ze wzgledu na halas.

moim zdaniem miasto to nie tylko okropne bloki z plyty i nie tylko halas i
smrod. uwielbiam duze miasto. choc przyznam czy lato czy zima 3 razy w
miesiacu jade do lasu za miasto. dla przyrody i spokoju. ale na co dzien moge
spac przy otwartym oknie, u mnie akurat jest cicho.i zieleni tez nie brakuje.
do sklepu blisko, do kina, do teatru. a mieszkajac za miastem to juz
wieeeeelka wyprawa.
Obserwuj wątek
    • czar_bajry Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:37
      Ja, jasmile
      Jeśli mam być szczera to nie wyobrażam sobie mieszkania na wsi lub w małym
      miasteczku w ogóle nie wyobrażam sobie mieszkania po za Warszawąsmile
      jedyną alternatywą jest wyjazd do innego państwa ale też do dużego miastasmile
      Mój mąż natomiast marzy o pensjonacie w górach- nie lubię gór, wolę morze albo o
      emigracji do Australii!!!tongue_out
      • lilka69 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:40
        ja tez nie lubie gor. ale morza tez nie bo wieje. najbardziej lubie las i warszawe.
        • czar_bajry Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:57
          big_grin
      • zocha16 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:44
        Ja się przeprowadziłam z małego miasta pod Warszawą do Warszawy
        jakieś 8 lat temu i była to jedna z najlepszych decyzji w moim
        życiu. Dodam, że zamieniłam dom z ogrodem na mieszkanie - nigdy nie
        żałowałam. O wiele bardziej ze względu przede wszystkim na logistykę
        wolę mieszkać w dużym mieście.A przy dzieciach logistyka, możliwość
        w miare szybkiego dotarcia z punktu A do punktu B jest bardzo
        istotna. Wogóle kocham duże miasta, jeśli kiedykolwiek miałabym się
        gdzieś przeprowadzić to tylko do NY - kocham to miasto.
        • anyx27 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:53
          Ja. Ze względu na pochodzenie męza, przez rok mieszkałam w małym miesteczku. i
          nigdy wiecej! mieszkam we wroclawiu, ale tez nie lubię na co dzień centrum,
          hałasu, korków. Mieszkam 10km od rynku, sasiedzi mają kury big_grin, cisza, spokój i
          to jest dla mnie optymalne rozwiązanie smile
      • krejzimama Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 21:05
        > Mój mąż natomiast marzy o pensjonacie w górach-

        Daj no numer telefonu do niego.
        Ja jestem zwierz miejski. Miasto to moje środowisko naturalne i tu dobrze się
        czuje. Jednak mam jedno marzenie by za kilka/kilkanaście lat prowadzić własny
        pensjonat w kotlinie kłodzkiej.
    • kropkacom Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:43
      Nigdy nie mówię nigdy smile Doceniam zalety miasta. Teraz mieszkam optymalnie: w
      zielonej, spokojnej dzielnicy dużego miasta (jak na warunki tego kraju dużego
      oczywiście tongue_out). Bardzo lubię Londyn i tam mogłabym też mieszkać.
    • triss_merigold6 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 19:50
      Miasto jest dla mnie przestrzenią oswojoną i bezpieczną i daje
      cudowną anonimowość. Poza tym logistyka - zawodowa i dziecięca. Mam
      pracę, której nie da się wykonywać poza miastem, a konkretnie - poza
      Warszawą.
      POsiedzieć w gospodarstwie agroturystycznym lubię bardzo, odpoczywam
      w zieleni, męczą mnie kurorty i ludzie ale żyć na wsi, albo co
      gorsze, w małym miasteczku bym nie chciała.
      • zocha16 triss 19.02.10, 19:55
        Ja też kocham odpoczynek ale tylko ten z dziećmi poza kurortami -
        najlepiej agroturystyka, las, cisza, spokój. Natomiast jeśli sama
        wyjeżdżam na wakacje to tylko wielkie miasta, za kurortami to chyba
        wogóle nie przepadam. Nie wyobrażam sobie siedzenia w hotelu przy
        basenie przez dwa tygodnie z tysiącem innych osób
      • kkokos Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 20:39
        triss_merigold6 napisała:

        > Miasto jest dla mnie przestrzenią oswojoną i bezpieczną i daje
        > cudowną anonimowość. Poza tym logistyka - zawodowa i dziecięca. Mam
        > pracę, której nie da się wykonywać poza miastem, a konkretnie - poza
        > Warszawą.
        > POsiedzieć w gospodarstwie agroturystycznym lubię bardzo, odpoczywam
        > w zieleni, męczą mnie kurorty i ludzie ale żyć na wsi, albo co
        > gorsze, w małym miasteczku bym nie chciała.

        podpisuję się pod tym czterema kopytami, z wyjątkiem pracy. moją aktualną
        mogłabym wykonywać z każdego zadupia, byle z internetem - i co z tego? w mieście
        życie jest zwyczajnie prostsze. a dziecko ma lepsze możliwości kształcenia i
        rozwijania zainteresowań
    • 18_lipcowa1 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 20:47
      ja nie moglabym życ poza miastem
      musze miec pod blokiem sklep, apteke, poczte, blisko do knajpy
      musze miec autobus o kazdej porze dnia i nocy do/z domu, musze byc
      pewna ze dojedzie tam taksowka i dowiozą pizze

      fanką natury nie jestem, drzewka, kwiatki bawią mnie 2-3 dni, jezior
      sie brzydze, wszelkich zyjątek w naturze też,
      poza miastem nie chcialabym mieszkać, koło lasu bym się bała

      duże miasta takie jak Londyn czy w Polsce Warszawa też nie mnie nie
      bawią, ale tak jak Gdańsk, Poznań, Szczecin są dla mnie akurat
      • tacomabelle zależy co się rozumie przez duże miasto 19.02.10, 20:54
        Jeśli miasto wielkości Warszawy, Łodzi, Krakowa - mówię o polskich
        realiach - to nie, za tłoczno, za ciasno, zbyt długie dojazdy do pracy.

        Natomiast jak najbardziej miasto średniej wielkości typu Lublin, Toruń,
        Bielsko-Biała...
      • paulka25 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 22:19
        Ja identycznie jak lipcowa. Z tym, ze nie wykluczam, ze moze kiedys zachce mi
        sie swietego spokoju na wsi.Ale to pewnie nie wczesniej niz na emeryturze wink
    • sugarka Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 21:04
      Niemal cale zycie mieszkalam w duzym miescie, potem na kilka lat
      wyladowalam w pipidowie, a teraz mieszkam w wielkim miescie-
      panstwie. Najchetniej jutro znow zaszylabym sie w pipdowie, gdzie
      mialabym maly domek z ogrodkiem, w ktorym chodowalabym kozy.
    • tomelanka Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 21:33
      obecna
      z tym ze mi wystarcza juz takie 50-tys miasto smile cale zycie mieszkalam w takim,
      6 lat temy razem z rodzicami przenieslismy sie na wies/do lasu
      pierwszy rok wspominam koszmarnie uncertain brak prawka, brak znajomych, ciezko mi bylo
      sie zaaklimatyzowac
      po roku wyjechalam na studia do torunia, w domu bedac w weekendy
      obecnie odliczam dni kiedy sie z powrotem na stałe wyprowadze do
      miasta-najpozniej za pol roku
    • miska_malcova Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 21:55
      ja się waham wink Z miłości do Krakowa wyprowadziłam się z małego miasteczka i
      zamieszkałam w Krakowie. Bardzo chce mieć dom, ale póki co widze więcej minusów
      wyprowadzki poza miasto ;-/
      • nolus Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 19.02.10, 23:54
        duże miasto,bo jestem zwierzęciem miejskim... przebywanie na wsi jest fajne
        rekreacyjnie, ale na dłuższą metę bym nie wytrzymała. ja nawet hałas i gwar
        miasta na swój sposób lubię,więc cisza na wsi by mnie być może irytowała smile ktoś
        kiedyś powiedział, że najgorsze są małe miasteczka, bo ani plusów metropolii,ani
        uroków wsi. i chyba coś w tym jest...
        • aga_sama Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 20.02.10, 14:39
          ja
          Wychowałam sie w małych miasteczkach, studiowałam we Wrocławiu i Warszawie i tu zostałam. W międzyczasie, już jako dorosła kobieta, zaliczyłam epizod pomieszkiwania na wsi, w dodatku zimą.
          Uwielbiam miasto za jego anonimowość, autentycznie za wysokie budynki, kawiarnie, kina, sklepy. UWIELBIAM WYBÓR, nie chce być skazana na jedną knajpę i jedną księgarnię i jedną bibliotekę.
          Cenie miasto za możliwości, jakie mi daje. Zawodowe także, bo sorry, lepiej pracować w koncernie mediowym niż lokalnej gazecie - lepiej dla mnie.
          Nieocenione są możliwości, jakie daje mi miasto w opiece medycznej. Mam dziecko z problemami, wiele z tych problemów w ośrodkach bez specjalistów byłoby bagatelizowane lub zwalane na karb błędów wychowawczych - moich i męża oczywiście. A tak mam diagnozę, mam listę miejsc, w których mogę uzyskać pomoc i działam.
          Jedyny poważny minus w naszej sytuacji - brak czasu i dojazdy, ale to się mam nadzieję polepszy wraz ze zmianą mieszkania.
    • szyszunia11 ja - zdecydowanie tak 20.02.10, 15:11

    • burza4 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 20.02.10, 17:48
      Nie wyobrażam sobie życia poza dużym miastem. Nie jest to idylla, wiadomo że ma
      to też swoje minusy ale przeraża mnie gnuśność życia na prowincji i brak
      prywatności.
    • elza78 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 20.02.10, 17:56
      ja lubie duze miasta, ale np lubie tez nutelle, co nei znaczy ze kilogramami
      wpylam ja na obiad smile duze miasta sa od pracowania i imprezowania do
      zamieszkiwania bez dwoch zdan nadaja sie bardziej podmiejskie tereny o wiejskich
      spokojnych klimatach smile tak zwane 2 w 1 big_grin
      w 20 minut od siebie z domu jestem w centrum gdanska, sklep mam pod nosem -
      zajebiscie zaopatrzony, osrodek zdrowia z zyczliwa rejestratorka i bez przymusu
      oczekiwania na wizyte godzinami w ogromnej kolejce, jest kosciol, spa, stadnina
      koni, szkola przedszkole, jednym slowem wszystko czego czlowiekowi potrzeba do
      normalnej egzystencji big_grin
    • dorek3 Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 20.02.10, 18:26
      ja
      Na co dzień nie wyobrażam sobie życia na wsi czy małym miasteczku. Nie mam porównania bo urodziłam się w Warszawie i tu mieszkam więc pewnie porównywalny w skali ośrodek miejski mógłby być.
      Natomiast nienawidzę spędzać urlopu w miastach ani średnich ani tym bardziej dużych. Wtedy właśnie preferują wieś albo malutkie miasteczka nadmorskie lub w górach. I za każdym razem będąc na takim urlopie zastanawiam się czy mogłabym żyć w takim miejscu na co dzień. I za każdym razem dochodzę do wniosku że nie.
    • madame_edith Re: a ktora z was lubi duze miasta i nigdy... 20.02.10, 18:50
      JA
      Jestem niesamowitym mieszczuchem, uwielbiam miasta duże i czuję się
      w Warszawie jak ryba w wodzie. Aż dziw, że się tu nie urodziłam.
      Przeprowadzka na wieś bądź do małego miasteczka (w takim się
      wychowałam) byłaby dla mnie katastrofą pod każdym względem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka