titta
26.02.10, 15:25
Dziwna wypowiedz "specjalisty". Przeciez nie chodzi tylko o
anoreksje, ale rowniez o akceptacje siebie, poczucie swojej
wartosci. Dziewczyny, ktore nie akceptuja siebie, czesciej beda
wchodzic z toksyczne relacje, juz nie mowiac o takim zwyklym
komforcie na codzien.
Nie chodzi tez o otylosc: wiele kobiet ma taka budowe, ze nawet przy
IBM ponizej "idealnego", ba i ponizej normy, beda mialy "grube
lydki", "duzy tylek", "tluszczyk na udach" i beda cierpiec, nawet
jak anoreksja im nie grozi.
Nigdy nie zapomne szoku jaki kiedys przezylam przymierzajac spodnie
kolezanki. Podziwialam i zazdroscilam jej szczuplej figury. Za to
jej spodnie okazaly sie na mnie sporo za duze. (Bylysmy podobnego
wzrostu). Dalo mi to troche do myslenia...