lilka69 10.03.10, 19:41 ja nie. jesli juz to bardzo rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cherry.coke Re: przeklinacie? 10.03.10, 19:46 O zdarza sie. Ale tylko jako podkreslenie czegos naprawde ostrego, tak normalnie w zwyklej rozmowie to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
funky_mamma Re: przeklinacie? 10.03.10, 19:50 Normalnie to nie ale jak się wkur..e porządnie to nie mogę się powstrzymać Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: przeklinacie? 10.03.10, 19:56 Raczej rzadko i niechętnie. Ale czasem się zdarza. Raczej w myślach niż na głos. Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: przeklinacie? 10.03.10, 20:04 czasem jak szewc rzucę wiązaną... Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: przeklinacie? 10.03.10, 20:44 Zalezy w jakim jezyku, po polsku nie przechodzi mi przez gardlo, d...a i cholera to dla mnie najgrubszy kaliber. Przez klawiature moze ewentualnie przejsc, przez aparat glosowy niekoniecznie. Po ang. fakami rzucam czasami i nie mam odruchu "co ja powiedzialam". Odpowiedz Link Zgłoś
cherry.coke Re: przeklinacie? 10.03.10, 21:03 A ja wlasnie nie umiem po angielsku, co bo to za rzucanie miesem bez RRRRRRRRRRRRRRRRR...... Po angielsku jestem za to strasznie sarkastyczna Odpowiedz Link Zgłoś
ladyjay Re: przeklinacie? 10.03.10, 23:49 Ha! Mam to samo. Po polsku absolutnie nic mi nie przejdzie przez gardlo. Po angielsku przeklinam zadko, ale zdazy sie czasami WTF jak ktos zajedzie mi droge Odpowiedz Link Zgłoś
dzika41 Re: przeklinacie? 10.03.10, 20:55 Niestety tak Choć coraz częściej gryzę się w język... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: przeklinacie? 10.03.10, 21:00 po polsku bardzo rzadko czuje potrzebe uzycia brzydkiego slowa, jakos mi sie nie nasuwaja. Za to nadrabiam w innych jezykach bo nie czuje wulgarnosci ale i tu coraz czesciej sie kontroluje. Odpowiedz Link Zgłoś
des4 ja tylko motyla noga 10.03.10, 21:24 bo jestem nowoczesny/forumowy/postympowy/z wielkiego miasta/jem suszi/uprawiam nordik łoking... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: przeklinacie? 10.03.10, 21:46 Całkiem często i z upodobaniem. Ale niemal nigdy serio. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: przeklinacie? 10.03.10, 23:27 na co dzień nie ale w złości albo czasami mnie coś najdzie to tak Kiedyś miałam tak że po kilku książkach Jackie Collins klęłam jak szewc Bardzo się pilnuję żeby nie przeklinać przy młodym gdyż ten powtarza wszytko to co nie powinien i nawet "r" mu wychodzi Odkąd skończył 3 lata to tatuś ma utrudnione prowadzenie auta jak synuś w sklepie zapytał ...gdzie się k..... pchasz..., ja przeżyłam mniej kompromitujący moment jak syn spytał gromkim głosem... jak jedziesz palancie?... kierowca nie słyszał ale przechodnie tak i mieli niezły ubaw Odpowiedz Link Zgłoś
byakhee Re: przeklinacie? 10.03.10, 23:37 zemfira_ napisała: > Chciałabym móc powiedzieć, że nie. Nie ma czego sie wstydzic, chyba, ze zastepujesz kropke przeklenstwem. Ja owszem, ale nie wiecej niz kilka razy dziennie, czasem wcale, czasem ciut wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
zemfira_ Re: przeklinacie? 10.03.10, 23:43 Nie podoba mi się kiedy ktoś przeklina (z małymi wyjątkami ), więc wolałabym nie przeklinać. Niestety prawie codziennie coś mnie wk..wia. Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: przeklinacie? 11.03.10, 08:54 W pracy mam szefową, która klnie jak szewc (nie kieruje mięsnym ani pracownikami na budowie ).Jest osobą znaną w naszym branżowym środowisku, bardzo dobrym fachowcem,błyskotliwa,przebojowa,zawsze ma swoje,często przekorne zdanie. Uwielbiam z nią rozmawiać, słuchać jej punktu widzenia. Niestety jej klnięcie.... jest dla mnie nieprzyjemne/przykre, różne warjacje słów, słowotórstwa w tym temacie..... oj, mogłabym wymieniać, uszy by Wam zwiędły. Nie lubię tego. Niestety, czas jaki spędzam z nią ma na mnie wypływ i też potrafię siarczyście się odezwac. Staram się nad tym panować, różnie mi wychodzi. Wstydzę się kiedy przeklnę przy dziecku.Na szczęście dzieje się to rzadko. Odpowiedz Link Zgłoś
estragonka Re: przeklinacie? 11.03.10, 09:28 tak. specyficzna branza, studia takoz. i czasami bez miesa nie przejdzie ale w domu, przy dziekcu raczej nie przeklinam Odpowiedz Link Zgłoś