Dodaj do ulubionych

Dotarłam...

15.03.10, 08:05
W końcu na forum smile. Wyprowadziłam się od męża (nie wiem czy pamiętacie,
pisałam o tym). Mieszkam u mamy obecnie i jestem przed rozprawą o alimenty.
Jakoś sobie radzę, ciężko opanować tęsknote i smutek. Gdy patrze na szczęśliwe
pary mijane na ulicy zastanawiam się dlaczego moje życie jest takie popaprane.
Ale jakoś to będzie.
Obserwuj wątek
    • beatrycja.30 Re: Dotarłam... 15.03.10, 08:25
      Wiesz, że myślałam ostatnio co u ciebie ? smile
      Pozdrawiam i powodzenia smile
    • gryzelda71 Re: Dotarłam... 15.03.10, 09:04
      Trzymam kciuki,i naprawdę jestem pełna podziwu.
    • marzeka1 Re: Dotarłam... 15.03.10, 18:02
      W końcu zrobiłas coś sensownego ze swoim życiem. Trzymaj się.
      • czar_bajry Re: Dotarłam... 15.03.10, 18:09
        Pamiętamysmile
        Trzymam kciuki z czasem będzie lepiej a najtrudniejszy krok już za Tobąsmile
    • whiteczeremcha Re: Dotarłam... 15.03.10, 19:33
      Witam serdecznie,życzę abyś odnalazła się w nowej sytuacji.Bądz
      dobrej myśli,niejedna z nas to przerabiała,świat się przecież nie
      kończy,chociaż będzie ciężko....
    • aneta_mil Re: Dotarłam... 15.03.10, 19:33
      Z pewnością miałaś ważne powody, żeby zrobić krok do tyłu w swoim życiu. Może
      dzięki temu będziesz mogła ruszyć do przodu. Życie w związku bez przyszłości to
      stanie w miejscu i oszukiwanie siebie. Jeżeli nie było szans na poprawę czy
      rokowań to nie zrobiłaś sobie krzywdy. Uczuć po takiej decyzji będzie masa - od
      smutku, żalu, złości do tęsknoty. Ale przyjdą w końcu i takie chwile, kiedy
      docenisz swoją decyzję i powiesz sobie z przekonaniem, że zrobiłaś dobrze. Nie
      piszę tego z kosmosu wink Życzę Ci lepszego samopoczucia i nowej jakości życia.
      • tullinka Re: Dotarłam... 15.03.10, 20:32
        Pamiętam i gratuluję Ci podjęcia tej trudnej decyzji. Rozmawiałyśmy kiedyś na gg, to była taka smutna rozmowa, w niczym nie znajdowałaś dobrej strony. Wierzę, że teraz je znajdujesz, a jeśli nie to znajdziesz już wkrótce. Tęsknota minie, pewnie nie prędzej a później, ale minie. Poczucie osamotnienia mimo trwania w związku pozostałoby na zawsze. Trzymaj się, gdybyś chciała pogadać to moje gg 6770718
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka