Dodaj do ulubionych

Mononukleoza?

19.03.10, 15:29
Wiem, że to temat na forum Zdrowie,ale wiem, że tutaj najszybciej
doczekam się odpowiedzismile
Moja córka, 5 lat, we wtorek dostała temperatury 37,5, wieczorem
38,4. Pobolewa ją brzuszek, głowa. Byłyśmy u lekarza w środę - nie
wiedziała co jest tak naprawdę, stwierdziła, że gardło jest
nieżytowe, zrobiła szybki test moczu (nie wiem dokładnie jak się to
nazywa) wyszło białko 30 (nie pamiętam jednostki dokłanie a
karteczka jest u lekarki) i niewielkie ślady krwi. Z powodu
niejednoznaczengo wyniku lekarka przepisała Duomox, ale powiedziałam
jej, że 3 tyg temu skońcyła jeden antybiotyk i że nie chcę jej
podawać znowu, dostała urosept. Od środy pojawił się kaszel nad
ranem i niewielkie wymioty, ale nie treścią pokarmową, tylko tak
jakby samą żółcią i zauważyłam, że Mała mało sika, w porównaniu z
iością płynów,które przyjmuje- to może być spowodowane gorączką, jak
sądze. Poszłyśmy do p.doktor dzisiaj, zbadała brzuszek, popatrzyła
do gardła, jeszcze raz mocz był badany - taki sam wynik jak
poprzednio. Pani dr powiedziała: "to mi pachnie mononukleozą. Trochę
mi ulżyło, bo miałam już wizje niewydolności nerek, (dr Haus sie
kłania) a mononukleozę trzeba po prostu przeleżeć, nie jest to
ciężka choroba, choć przez gorączkę, męcząca. Wobec podejrzeń
mononukleozy pani dr zmieniła antybiotyk na dercef i kazała
obserwować. Co mnnie niepokoi - nie dała skierowania na badania
krwi - a to najlepszy wskażnik tej choroby i powiedziała, że tak
naprawdę to ona sama nie wie, trzeba obserwowaćdziecko, w razie
czego antybiotyk. Co o tym myślicie? CZy jechać dzisiaj wieczorem do
szpitala, żeby potwierdzić diagnozę? Może Wasze dzieci przechodziły
przez mononukleozę? Najgorsze w tym wszystkim jest to, że córka od
25 lutego nie chodziła do przedszkola, bo 23 marca ma termin
wyciięcia migdałka.
Obserwuj wątek
    • mondovi Re: Mononukleoza? 19.03.10, 15:45
      mój syn miał mononukleozę - potwierdziły to badania krwi. najprościej zrobić
      morfologię z rozmazem, jeśli Twoja córka choruje na to , wykryją monocyty.
      Choroba może groźna nie jest, ale mój syn miał bardzo powiększoną śledzionę (w
      wieku 3 lat miał śledzionę wielkości śledziony 12latka), wtedy trzeba uważać na
      urazy brzucha. Antybiotyki mononukleozy nie leczą. Syn miał wyniki badań
      moczu jak najbardziej w porządku.
    • thana203 Re: Mononukleoza? 19.03.10, 15:50
      Mononukleozę można przechodzić bardzo ciężko! Ja w wieku dziesięciu lat po
      trzech tygodniach leżenia w domu wylądowałam w szpitalu! Gorączka nie spadała
      przez trzy tygodnie, antybiotyki nie działały, przez obrzęk gardła nie mogłam
      jeść, potem także pić. Skończyło się kroplówką i potem powikłaniami (wątroba i
      uszy). Radzę jak najszybciej potwierdzić diagnozę, bo nie wiadomo, jak akurat
      Twoje dziecko będzie to przechodzić. W dodatku ból gardła przy mononukleozie
      może być naprawdę straszny. Po co dziecko męczyć?
      • verdana Re: Mononukleoza? 19.03.10, 15:57
        W czasie mononukleozy NIE WOLNO BRAĆ ANTYBIOTYKÓ! Moja córka miało
        po źle zdiagnozowanej mononukleozie i antybiotykach b. powazne
        powiklania.
        Idź do innego lekarza - są badania, które mogą potwierdzić lub
        wykluczyć mononukleozę.
        • thana203 Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:02
          Dokładnie. Mnie diagnozowano błędnie anginę, ordynowano kolejne antybiotyki, nic
          nie pomagało, choroba rozwijała się w najlepsze i potem doszły powikłania ze
          strony wątroby (pewnie przeładowanej lekami). Dopiero w szpitalu postawiono
          właściwą diagnozę, ale wtedy już zdążyłam się odwodnić i dostać zapalenia obu
          uszu...
        • el_jot Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:19
          Tak wiem, że antybiotyków się nie podaje przy tej chorobie, nawet
          nie wykupiłam. Pewnie lekarka waha się czy to mononukleoza czy
          angina i stąd ten antybiotyk. Lekarka nawet powiedział, że dobrze że
          nie dałam dziecku duomoxu, bo jeżeli to mononukleoza to rozwalił by
          wątrobę. Ot, matczyna intuicjasmile
          • ila79 Re: Mononukleoza? 20.03.10, 02:14
            Nie no, załamujesz mnie tą lekarką. Nie możesz jej zmienić? A gdybyś
            podała antybiotyk, to co by powiedziała? "Ojej przepraszam, że
            rozwaliłam pani dziecku wątrobę, ot wypadek przy pracy."?
            Albo: "Trzeba było nie podawac antybiotyku, który przepisałam!" A
            jeśli to nie mononukleoza, tylko angina ropna? Skąd Ty albo ona
            możecie wiedzieć jakie leki podać???
    • mimka23 Re: Mononukleoza? 19.03.10, 15:53
      A co z węzłami chłonnymi, są powiększone? Bo to częste właśnie przy tej chorobie.
      • mondovi Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:04
        mój syn miał powiększone nie wszystkie węzły - tylko brzuszne, ale bardzo mocno.
        morfologia z rozmazem i usg - niezbędne
      • el_jot Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:13
        Tak, ma bardzo powiększone węzły przy szyi i to lekarkę
        naprowadziło.Z tym,że córka przez częste infekcje ma duże węzły, ale
        teraz są bardzo duże.
    • lolinka2 Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:19
      obraz zbliżony do mononukleozy daje szereg chorób - bakteryjnych &
      wirusowych. Kluczem jest diagnostyka, a nie testowanie penicyliny
      (wyjdzie wysypka czy nie wyjdzie...). Wykluczenie CMV i kilku innych,
      ASO (czy nie paciorkowiec) plus staranne oględziny węzłów chłonnych j.
      brzusznej (USG) & kontrola stanu serca: podobne objawy daje np. choroba
      Kawasaki, w której serce i naczynia cierpią najbardziej...
    • lacitadelle Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:42
      Na mono robi się test z krwi, morfologia to tylko wskazówka - u nas właśnie lekarz po morfo podejrzewał mono, ale test na przeciwciała ją wykluczył.
      • verdana Re: Mononukleoza? 19.03.10, 16:53
        W dodatku, jesli to mononukleoza dziecko powinno byc na diecie
        wątrobowej, uwazać przez pół roku na wysiłek fizyczny (zwolnienie z
        wf-u). To nie jest tak, ze można sobie poczekać.
        • estelka1 Re: Mononukleoza? 19.03.10, 17:26
          El_jot, tak jak pozostałe dziewczyny przyłączam się do alarmu, żebyś
          jak najszybciej poszukała innego lekarza, który zleci porządną
          diagnostykę, a nie będzie bawił się w zgaduj zgadulę. Sama
          mononukleoza jest jakąś straszną w przebiegu chorobą(oczywiście są
          wyjątki), ale powikłania typu pęknięcie śledziony, czy zmiany w
          krwi, są paskudne. Nieżytowe gardło, powiększone węzły, bóle brzucha
          i stan podgorączkowy sugerują, że może to być mono, ale kurczę, mnie
          zaniepokoiły nerki. Zwłaszcza że u takich małych dzieci, jak Twoja
          córka, ból brzucha też może być związany z nerkami.
          U mojej córki mononukleoza objawiła się stanem podgorączkowym,
          wywaliło jej węzły za uszami i nie za ciekawie wyglądało gardło.
          Myślałam, że to świnka, zwłaszcza że pół klasy córki chorowało
          wówczas na świnkę. Lekarz który młodą oglądał, stwierdził że być
          może, ale nie jest w 100% przekonany i przepisał w razie czego coś
          przeciwgorączkowego, ale kazał na drugi dzień pokazać dziecko
          pediatrze. A że nasza lekarka była na wolnym, trafiłyśmy do innego
          pediatry, który podobnie jak Wasza lekarka stwierdził ... najpierw
          zapalenie jamy ustnej, bo nieładnie pachniało młodej z buzi, a gdy
          pokazałam mu węzły, stwierdził że angina. Przepisał antybiotyk, ale
          oczywiście bez efektu i dwa dni później poszłyśmy już do naszej
          lekarki, która na szczęście znała dziecko i wiedziała, jak u niej
          przebiegają anginy, pierwsze co sprawdziła (dotykowo) brzuch tzn.
          śledzionę i wątrobę i natychmiast wypisała skierowanie na oddział
          zakaźny, gdzie potwierdzili mononukleozę. U córki choroba
          przebiegała raczej łagodnie. Ale co może niektóre z Was zdziwić,
          dostawała kroplówki z penicyliną smile żeby się nie rozwinęła u niej
          angina. Ale to już jest inna kwestia, bo córka ma skłonności do
          angin od niemowlęctwa. Tak że el_jot, nie zwlekaj, tylko szukaj
          jakiegoś przytomnego lekarza, póki jeszcze piątek i jest szansa na
          jakąś popołudniową przychodnię. I niestety, rezerwuj dziewczyno nowy
          termin na te migdałki, bo o zabiegu na razie możecie zapomnieć.
    • el_jot Re: Mononukleoza? 19.03.10, 17:51
      Nie mam w okolicy żadnej przychodni po południu, myślałam żeby
      jeszcze raz iść do tej dr , ale już jej nie ma. Myslę, żeby jechać
      na izbę przyjęć do szpitala, ale jeżeli będą chcieli zrobić badania
      to będziemy musiały zostać w szpitalu, a tego chciałabym uniknąć.
      Chby poczekam do poniedziałku, rano pojadę do pani dr i powiem żeby
      zrobiła morfologię i wymaz. ZAstanwia mnie dlaczego nie dała
      skierowania już dzisiaj, przecież to najlepszy wskaźnik.
    • el_jot Re: Mononukleoza? 19.03.10, 17:58
      Poczytałam trochę w necie nt tej choroby, na szczęście komplikacje
      zdarzają się b. rzadko, trochę mnie to uspokoiło. Jeżeli nie będę
      jej dawać antybiotyków,będę ją nawadniać, to przez te dwa dni nic
      się nie powinno wydarzyć. A w poniedziałek wymuszę na lekarce
      badania. Lekarka badała jej dotykowo brzuszek, stwierdziła, że nie
      dzieje się nic strasznego.
    • nemiki1 Re: Mononukleoza? 19.03.10, 18:09
      Ktoś to już wcześniej napisał, ale powtórzę: Przy mononekluozie nie
      podaje się antybiotyku.
      Ja dostawałam antybiotyk bo lekarz podejrzewał anginę i dobrze się
      to dla mnie nie zakończyło. Przez ponad 2 tygodnie dostawałam
      antybiotyki, w końcu dostałam zastrzyki i przy 3 zaczełam się dusić.
      A lekarz mimo to nie widział potrzeby wystawienia skierowania do
      szpitala.
      Chorowałam przez prawie 3 m-ce (w wielku 20 lat) z czego przez
      półtora m-ca leżałam w szpitalu.
      Pękła mi śledziona,miałam mocno uszkodzoną wątrobę... koszmar.

      Proponuje jak najszybciej zmienić lekarza, nie wiem czy powikłania
      zdarzają się często, czy rzadko, mi się zdarzyły więc z tą chorobą
      nie ma żartów sad
      • verdana Re: Mononukleoza? 19.03.10, 18:31
        I na wszelki wypadek trzymaj dziecko na diecie wątrobowej - nie
        zaszkodzi.
    • el_jot Re: Mononukleoza - pytanie w kwestii formalnej 19.03.10, 18:48
      Małej jakby się polepszyło, gorączka spadła, chodzi , chce jeść,
      tylko narzeka, że boli ją brzuszek. Martwię o ten brzuch i
      pojechałabym za jakieś 40 minut do szpitala. Tylko, że mam takie
      wątpliwości: izba przyjęć jest od nagłych przypadków, musiałabym
      okłamać, że to się stało dzisiaj. Jak znam życie i naszych lekarzy,
      stwierdzą, że to angina. Jak mam to załatwić żeby podpowiedzieć że
      to może być mononukleoza, ale nie mówiąc ,że byłyśmy u lekarza i że
      to trwa od środy?
      • verdana Re: Mononukleoza - pytanie w kwestii formalnej 19.03.10, 18:51
        Powiedz prawdę - trwa od środy, ale lekarz zlecił antybiotyki,
        dziecko nie ma Twoim zdaniem objawów anginy, boli je brzuch, a Ty
        podejrzewasz mononukleozę, więc nie ma co czekać.
        • ola07 Re: Mononukleoza - pytanie w kwestii formalnej 19.03.10, 21:16
          Zawsze możesz skorzystać z prywatnej wizyty lekarskiej lub udać się
          do ambulatorium całodobowego jeżeli takie jest w Twoim mieście.ja
          bym nie czekała do poniedziałku,szkoda dziecko męczyć.
    • ila79 Re: Mononukleoza? 20.03.10, 02:04
      Lekarka Was zbyła i wogóle nic nie rozumiem z jej zaleceń. Nawet
      dobry lekarz może nie odróżnić ostrej anginy od mononukleozy. Wiem,
      bo sama przechodziłam. Na szczęście znalazł się jeden w szpitalu,
      który wpadł na to żeby zrobić odpowiednie badanie. Inaczej nie
      wiadomo, czy leczyć antybiotykiem anginę (jeśli ma podłoże
      bakteryjne), czy wręcz przeciwnie, bo przy mononukleozie nie powinno
      się brac antybiotyków, jedynie leki przeciwwirusowe. Jeżeli to
      mononukleoza, to córka powinna jeszcze dostać zalecenia co do diety
      nie obciążającej wątroby - to bardzo ważne i powinno się ta dietę
      trzymać jeszcze parę tygodni po ustąpieniu choroby. Węzły chłonne
      oczywiście bardzo sie powiększaja przy mononukleozie, ale mogła to
      spowodowac równie dobrze każda inna infekcja. Koniecznie trzeba
      zrobić badania, inaczej to jest leczenie w ciemno, które może
      przynieśc więcej szkody niż pożytku.
    • el_jot Re: Mononukleoza? 20.03.10, 10:47
      Dzięki za wszystkie odpowiedzi.

      Córka czuje się dobrze, temperatura sama spadła, bruzszek jej już
      nie boli, siku zrobiła rano normalnie. Angina bez leków by sama nie
      minęła. A co do lekarki - może nie zleciła badań, bo chciała
      poczekać do poniedziałku i sprawdzić czy przejdzie, przecież na mono
      nie ma lekarstwa. I tak dopiero w poniedziałek były by możliwe
      badania krwi w naszym ośrodku.We wtorek, jeżeli będzie wszystko
      dobrze, córka będzie miała robine badania przed zabiegiem wycięcia
      migsdałków, może lekarka nie chce jej jeszcze dodatkowo kłuć. A co
      do tego czy to dobra czy zła lekarka - mój mąż parę lat temu w LIM-
      ie chodził od specjalisty do specjalisty, nikt nie potrafił
      zdiagnozować co mu jest, oskarżany był nawet o symulanctwo. Dopiero
      ta lekarka wpadła co to może być, nie jest spcjalistką od tego typu
      chorób i nie może tego leczyć, ale odpowiednio pokierowała, zrobiła
      początkowe badania i dała skierowanie do odpowiedniego specjalisty.
      Ja mam do niej zaufanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka