Dodaj do ulubionych

Nie potrafię...

22.02.04, 15:13
Napiszcie mi jak radzicie sobie z waszymi pociechami... Czasami mam wrażenie,
że nie mam już siły, że nie dam więcej rady... Ona jest wszędzie, zajmuje mój
czas dosłownie non-stop..A ja mam prace, studia, hobby...Jak Wy to wszystko
godzicie? Ja chyba nie potrafię być SuperMamą...
Obserwuj wątek
    • mama_kasia Re: Nie potrafię... 22.02.04, 15:56
      Nie chodzi o to, aby być super-mamą. Wystarczy być
      mamą. Mam troje dzieci (8, 5 i 1) i robię mnóstwo
      rzeczy oprócz zajmowania się nimi. Co prawda nie
      pracuję, a studia skończyłam dawno temu. Ale chodzę
      na angielski, piszę różności, latem całą rodziną
      jeździmy w góry, nie patrząc na wiek dzieci,
      robię zdjęcia. Myślę, że dzieci nie potrzebują,
      abym non stop organizowała im czas. Często są ze
      mną, ale obok mnie. Pewnie jest też mi łatwiej, bo mam
      ich więcej... No i zdecydowanie nie przesadzam z
      porządkami domowymi!
    • osmag Re: Nie potrafię... 22.02.04, 17:26
      Jeżeli się nad tym zastanawiasz to już jesteś super mamą. Dzieci nie wymagają
      od nas nadprzyrodzonych sił. Daj mu się czasami ponudzić. Niech sam wymyśla
      zabawy. Dobrze też aby wiedział, że Ty również potrzebujesz chwili dla siebie,
      nawet żeby tylko poleniuchować. To dobrze ,że masz swoje zainteresowania. Zrzuć
      trochę swoich obowiązków na innych i zaakceptuj, że nikt nie jest idealny.
      Powodzenia i trzymam kciuki. Myślę, że to chwilowy kryzys.
    • granna Re: Nie potrafię... 23.02.04, 08:10
      A w jakim wieku jest Twoje dziecie? To istotne, bo są momenty kiedy dziecko
      potrzebuje mamy wiecej czasem mniej a czasem w mamina psychika nie moze uwolnic
      sie od myśli, ze tylko ona i to w pełnym wymiarze godzin jest dziecku niezbedna
      do życia wink)
      A sił raz wiecej, raz mniej normalka, z cierpliwościa tak samo smile
      granna
    • steffa Re: Nie potrafię... 24.02.04, 02:05
      Mnie np raczej to nie wychodzi, tzn. godzenie wszystkiego. Głownie zarywam
      noce. Ale mój syn jest nadzwyczaj frapujący i gdy tylko mnie zobaczy wisi u
      mojej spódnicy cały dzień. No cóż, kocha mnie! Trudno mu się dziwić. Ale
      jestem permanentnie zmęczona i niewyspana... Tak to już jest.
    • dzedaj Re: Nie potrafię... 24.02.04, 14:12
      znam to dokładnie. Tym bardziej, że nie mam żadnej babci ani cioci w miejscu
      zamieszkania, jedyna moja rada aby nie zwariować: WEŹ KOGOŚ DO POMOCY.
      Studentka to koszt ok. 4 zł/h (stawka z mojego miasta), nich chociaż bierze
      Twoją pociechę na 2 godzinki na spacer, potem chcociaż godzine niech się pobawi
      z maluchem w domu, a Ty wtedy śpij, czytaj, wyjdź gdzieś. Musisz żyć tak aby
      czas z dzieckim był dla Ciebie przyjemnością, bądź pewna będzie to z korzyścią
      dla Was obojga. Jeśli Ty będziesz szczęśliwa - Twoje dziecko również i nie myśl
      nawet o tym, że robisz coś niedobrego. Pozdrawiam mamamika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka