Od jakiego czasu interesuje mnie temat białaczki, a co za tym idzie skuteczny
sposób jej leczenia. Czy wiedzieliście, że aby znaleźć 1 potencjonalnego
dawcę szpiku kostnego trzeba przebadać od 1, 5 do 4,5 miliona ludzi. Synek
mojego znajomego, Tomek walczy z białaczką od ponad roku, jego szanse maleją,
dawcy jak narazie nie znaleźli, szukali w Polsce i za granicą ( jeżeli ktos
chce poznać szczegóły Toomka lub chce pomóc, zapraszam na priv ). Czyli
wychodzi na to, że w Polsce jest ok. 5 potencjalnych dawców szpiku dla Tomka.
Jakie jest prawdopodobieństwo, że znajdzie się teraz jakiś dawca? Jak
1/8000000

Dawców i pieniędzy na badania wiecznie brakuje. Dlatego pytam,
dlaczego ludzie nie zgłaszają się na badania ? czy boicie się zostać dawcą ?
czego się boicie ? ok. przeszkodą mogą być finanse, których niestety brak
szpitalom, jedno przebadanie potencjonalnego dawcy to koszt. ok 2400zł. Dajmy
na to, że znajdę sponsora. Czy zdecydowalibyście się ? Chyba warto dać komuś
szansę na życie ? Żałuję, że nie można stworzyć tu ankiety, w której bym
zaznaczyła odpowiedź - tak chcę zostać dawcą ....
dla zainteresowanych podaję linka z adresami, gdzie możecie zgłosić się na
badania.
www.bialakropelka.med.pl/jak_zostac_osrodki.html
pozdrawiam i zdrowia życzę - lea