Dodaj do ulubionych

I co dalej?

19.04.10, 00:08
Oficjalna żałoba skoczyła się przed chwilą. I co dalej?
Jutro ruszy kampania wyborcza? Czy będzie stonowana, ze względu
choćby na pamięć dwóch kandydatów na prezydenta? Czy przeciwnie,
ostra i niesmaczna, bo polegająca na wypominaniu, kto kochał
zmarłego prezydenta za mało? Czy Jarosław Kaczyński wystartuje? Czy
komisje śledcze będą nadal tak kiepskim spektaklem? Czy w
wystąpieniach polityków pojawi się więcej treści merytorycznych?
Słowem: czy cokolwiek się zmieni poza tym, że zabraknie paru ważnych
aktorów sceny politycznej?
Obserwuj wątek
    • ratrelka Re: I co dalej? 19.04.10, 00:11
      Moze zacznijmy byc bardizej naturlani i prawidzwi.?
      • denea Re: I co dalej? 19.04.10, 10:12
        ratrelka napisała:

        > Moze zacznijmy byc bardizej naturlani i prawidzwi.?

        Sorki, że podczepię się akurat pod Ciebie, bo podobne słowa padają
        dość często i ja zaczynam mieć ich dosyć. Że MY będziemy lepsi, MY
        będziemy bardziej zjednoczeni itd.
        Jakie MY, do cholery ? Bo ja jako przeciętny obywatel nie mam sobie
        nic do zarzucenia. Nie rzucam śmieci na ulicę, płacę rachunki,
        wychowuję dziecko tak, żeby przestrzegało zasad społecznych i
        etycznych.
        To nie ja mam się zmieniać. Bo nie ja sprowadziłam debatę publiczną
        na poziom rynsztoka. Nie ja mam sobie przypominać, co jest w życiu
        ważne i jak potrzebna jest każdemu odrobina pokory. Nie ja mam mieć
        świadomość tego, że ludzkie życie jest kruche, bo jako matka wiem o
        tym tak dobrze, że gdybym myślała o tym choć trochę częściej, to
        musiałabym zamieszkać w miejscu bez klamek uncertain

        Dzisiaj usłyszałam w tym temacie takie sformułowanie: "No i koniec
        żałoby, teraz wszystko wróci do normy. A najszybciej pozbierają się
        politycy czyli ci, którzy podobno najbardziej ucierpieli". No,
        zobaczymy.
    • czar_bajry Re: I co dalej? 19.04.10, 00:13
      Sądzę że ten tydzień przejdzie jeszcze ulgowo, co najwyżej usłyszymy delikatny
      przedsmak tego co nas czeka ale po krótkim odpoczynku ruszy lawinasad
      • angazetka Re: I co dalej? 19.04.10, 00:15
        No tak, teraz będą pogrzeby, to może jeszcze będzie trochę
        wyciszenia...
    • marghe_72 Re: I co dalej? 19.04.10, 00:15
      Obawiam się, że nie będzie różowo.
      Chciałabym się mylić..
      • bi_scotti Re: I co dalej? 19.04.10, 01:16
        Alez kazda normalna kampania wyborcza MUSI byc ostra, czesto
        bezwzgledna, czasami bezsensownie zaciekla - to jest publiczna walka
        o wladze a nie nauka menueta!
        Moja byla pani premier podlozyla sie w czasie swojej kampanii
        wyborczej pozwalajac sobie na publiczne stwierdzenie, ze "kampania
        wyborcza to nie czas na merytoryczne dyskusje". Oczywiscie miala
        racje ale oczywiscie jest to racja wybitnie niepopularna wiec owa
        pani premier tamta kampanie przegrala. Co nie zmienia faktu, ze
        podobnie jak urbanowe "rzad sie sam wyzywi" Jej deklaracja pozostaje
        uczciwie acz bolesnie prawdziwa.
        Serdecznie zycze Polsce ostrej, bezkompromisowej kampani
        politycznej, ktora pozwoli wybrac czlowieka z odswiezonym pomyslem
        na Polske i na sama instytucje prezydentury.
        Do biegu! Gotowi! Start!
        • angazetka Re: I co dalej? 19.04.10, 01:24
          > Serdecznie zycze Polsce ostrej, bezkompromisowej kampani
          > politycznej

          Wiesz, jak pomyślę o tej możliwej "ostrej i bezkompromisowej"
          kampanii w naszym swojskim wydaniu, to mi się robi słabo.
          Wymachiwanie jedynym słusznym patriotyzmem i granie pamięcią świeżo
          zmarłych osób? Chcesz takiej ostrości i bezkompromisowosci?
          • bi_scotti Re: I co dalej? 19.04.10, 02:05
            Ale jak inaczej? No sama powiedz - skoro takie wlasnie okaza
            potrzeby wiekszosci spoleczenstwa, mam na mysli przepychanke na
            monopol na patriotyzm, to dlaczego udawac, ze tak nie jest?
            W moim kraju np. najczestsze obietnice wyborcze wiaza sie z nie
            podnoszeniem lub wrecz obnizaniem podatkow. Taki folklor wink
            Oczywiscie, wiekszosc w miare rozsadnych ludzi wie doskonale, ze to
            wylacznie kielbasa wyborcza i ze w praniu sie okaze, ze podatkow
            moze nie podniosa ale stworza nowe, albo jesli jakies obniza to i
            tak prawie nikt z nas sie nie zalapie do grupy tych, ktorym
            obnizaja. Ale ... przy kazdej kampanii wyborczej po raz kolejny
            dajemy sie naciagac na te obietnice (pisze "my" w sensie
            spolecznestwo, nie "my" - bi_scotti & co.), bo to nas najbardziej
            nakreca, wiec politycy na tym koniu jaaaaaaadddaaaaa....
            Skoro Polakow nakreca "patriotyzm" (jakkolwiek by go nie definiowac
            czy wartosciowac), to walka o wladze bedzie sie toczyc o to czyj
            patriotyzm jest bardziej patriotyczny, a przede wszystkim latwiej
            sprzedawalny potencjalnym wyborcom.
            Moze byc fajnie wink
            I nie mysl, ze nie kibicuje Polsce. Wrecz przeciwnie - BARDZO Polsce
            kibicuje i np. szalenczo sie ciesze, ze sobie tak fajnie radzi
            ekonomicznie na tle innych EU krajow zmagajacych sie z recesja. Ale
            same wybory na prezydenta postrzegam jako taki troche "kwiatek do
            kozucha" - z mojej perspektywy dobrze jest, ze rzad sie w PL nie
            zmienia. A reszta to takie troche igrzyska, z calym szacunkiem dla
            tego/tej niby glowy panstwa - rola prezydenta pozostaje prawie
            wylacznie reprezentacyjna, wiec "zmian kursu" raczej nie nalezy
            oczekiwac. A co sobie posluchamy/poczytamy oszolomowatych opluwan
            patriotycznych to nasze. Long live Monty Phyton (lacznie z Cleese'm
            wspomagajacym taksowkarzy Europy wink )!
            • angazetka Re: I co dalej? 19.04.10, 09:38
              Wiesz, co innego zwykła kiełbasa wyborcza (obniżamy podatki, 3
              miliony mieszkań itd.), a co innego - dla mnie - wycieranie sobie
              gęby patriotyzmem w jedynie słusznym wydaniu. Inny cięzar gatunkowy.
              A jeśli się okaże, że tego właśnie chce większość? To będzie
              znaczyło, że jestem w mniejszości...
            • denea Re: I co dalej? 19.04.10, 10:02
              > Skoro Polakow nakreca "patriotyzm" (jakkolwiek by go nie
              definiowac
              > czy wartosciowac), to walka o wladze bedzie sie toczyc o to czyj
              > patriotyzm jest bardziej patriotyczny, a przede wszystkim latwiej
              > sprzedawalny potencjalnym wyborcom.

              I to jest chyba clue naszego problemu. Mnie się zdaje, że Polacy
              rzygają ględzeniem o patriotyzmie i odnowie moralnej. Polacy chcą
              spokojnie pracować, wychowywać dzieci, jeździć po normalnych drogach
              i tego najbardziej oczekują od państwa. Żeby zbytnio nie
              przeszkadzało.
              Politycy natomiast swoje rozdzieranie szat nad historią, spory
              sprzed 20-30 lat kierują do części elektoratu, i to raczej wcale nie
              dużej.
              Ale słuchać musimy wszyscy. Dlatego Twoja wizja budzi taką grozę w
              tym wątku. Moją też wink
          • czar_bajry Re: I co dalej? 19.04.10, 09:53
            angazetka napisała:


            > Wymachiwanie jedynym słusznym patriotyzmem i granie pamięcią świeżo
            > zmarłych osób? Chcesz takiej ostrości i bezkompromisowosci?

            Proszę Cię.... jeszcze mi się przyśnitongue_out
    • annvangier Re: I co dalej? 19.04.10, 09:50
      zaczna sie wojny o pierdoly bo na tematy powazne polscy politycy nie maja
      pomyslu,lub odwagi
    • sueellen Re: I co dalej? 19.04.10, 09:54
      > Oficjalna żałoba skoczyła się przed chwilą. I co dalej?

      Jak to co? Klan i MjM wracaja na ekrany! Hurrrrraaaa!
      • angazetka Re: I co dalej? 19.04.10, 09:58
        "Klan" dopiero od środy, bo muszą zrobić żałobne dokrętki tongue_out
        • czar_bajry Re: I co dalej? 19.04.10, 10:20
          "Klan" dopiero od środy, bo muszą zrobić żałobne dokrętki tongue_out

          Już robili w niedzielę 11.04tongue_out
          I piszę to zupełnie seriosmile
          • angazetka Re: I co dalej? 19.04.10, 11:46
            Nie żartuj, widziałaś to czy jak?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka