Dodaj do ulubionych

Mam ochotę na coś szalonego

23.04.10, 22:17
Pomyślałam sobie, że może czas zacząć spełniać marzenia - przede
wszystkim takie spychane gdzieś na koniec. Wiek już zdecydowanie nie
nastoletni, prawie czterdziestka i figura nie taka. Ale zaczęłam
pracować nad powrotem płaskiego brzucha. I chociaż dłuuuga droga
przede mną, to coraz częściej myślę o kolczyku w pępku. Zawsze
chciałam to zrobić, ale kiedyś nie było, potem ciąże i tak
odłożyłam.
Dla siebie, nie na pokaz. Bardzo to obciachowe?
PS. Następne marzenie do spełnienia, to nauka gry na pianinie.
Zobaczymy jak mi pójdzie big_grin jedno i drugie.
Obserwuj wątek
    • demarta Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:27
      obciachowy może kolczyk w pępku nastolatki. natomiast kolczyk w
      pępku czterdziestki to %$#*&^%$$@$%^!!!, że nawet słownik
      wulgaryzmów tego jeszcze nie odnotował tongue_out

      a jak sobie wyobrażę czterdziestkę z kolczykiem w pępku ćwiczącą
      etiudy na pianinie, to chcąc nie chcąc KONAM, nie wiem tylko, czy z
      powodu głębokiego współczucia, czy ze śmiechu tongue_out
      • morgen_stern Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:31
        Demarta, napisałaś dosadnie to, co ja chciałam nieco delikatniej tongue_out
        Nie dobijaj dziewuchy, widzisz, że ją nosi. Doradź coś konstruktywnego.
        Może ten młodszy kochanek będzie sensowniejszy?
        • demarta Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:38
          morgen_stern napisała:

          > Może ten młodszy kochanek będzie sensowniejszy?
          >

          że niby mamy sobie kręgi branych pod uwagę na jej korzyść zawężać?
          co to, to nie! to już niech zakolczykuje pępek, wargi i co tylko, a
          ja solennie obiecuję więcej się nie naigrywać wink
    • morgen_stern Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:29
      Łoł, ale zaszalejesz tongue_out
      Nie chcę cię martwić, ale to typowy babski kryzys wieku średniego. Zaczyna się od kolczyka w pępku, nauki tańca na rurze, a kończy na młodym kochanku tongue_out
      Cóż, im bliżej czterdziestki, tym gorzej. Ja zaczęłam znów palić, zastanawiam się nad tatuażem, o życiu osobistym nie wspominam, ale i tu sytuacja jest mocno rozwojowa. Obawiam się, że robimy się nie tylko starsze, ale i coraz bardziej żałosne tongue_out
      Aż się zdenerwowałam, idę na balkon na fajka.
      • nangaparbat3 Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:33
        Ależ Stern, jak się kończy na mlodym kochanku, to własnie super pozytywne smile
      • montechristo4 Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:38
        no, wiedziałam, że na demartę i morgen mogę liczyć smile Kolczyk w
        pępku byłaby żałosny, gdybym go eksponowała, a tak na pewno nie
        będzie. Ale dla siebie? Czemu nie, tak przynajmniej myślę. Jak mi
        sto osób napisze, że obciach, to rozważę tongue_out
        Demarto jeszcze Cię zaskoczę - zakolczykowana czy nie, za dwa lata
        zamierzam zagrać na pianinie smile
        • el_jot Re: Mam ochotę na coś szalonego 25.04.10, 14:49
          Nie, nie jest obciachowy,bo nie będziesz go pokazywać, a jak ma ci
          nastrój poprawić, to dlaczego nie. Tak samo nauka na pianinie - nie
          wiem dlaczego ma być obciachowa, nawet w wieku ok. 40-tki.
        • majan2 Re: Mam ochotę na coś szalonego 26.04.10, 04:09
          Kolczyk jak kolczyk, ale pianino czy jakakolwiek nowa umiejętność (niekoniecznie
          związana z żciem zawodowym) b popieram, ja jak młodsza pójdzie do przedszkola
          chce isc na kurs gotowania i fotografowania.
    • nangaparbat3 Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:32
      Dla mnie OK, to znaczy biorac pod uwagę aspekty estetyczno-wiekowe, zreszta w
      ogole Twoja sprawa co i gdzie nosisz.
      jeden szkopuł - troche to niebezpieczne podobno, jakas dziewczyna podczas
      niegroźnego wypadku zginela, bo wlasnie kolczyk wbil jej sie głeboko, tak mowią.
      • montechristo4 Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:40
        o młodszym kochanku pomyślę tongue_out
        Ale muszę znaleźć takiego, który oprócz zapału i wydolnego penisa ma
        jeszcze umiejętności, bo ja się nie nadaję na nauczycielkę. "nie
        tu","nie teraz", "zaczekaj" - to nie dla mnie tongue_out
        • morgen_stern Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:46
          Myślałam o trzydziestolatku. I tak gówniarz.
          A może kobieta?.. tongue_out
          • montechristo4 Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:51
            Hmmmm <przełyka nerwowo ślinę> masz siebie na myśli tongue_out
            Myślę, że mąż zdzierży kolczyk w pępku, grę na pianinie, ale z
            kochankiem/kochanką tak łatwo mi nie pójdzie big_grin
            • morgen_stern Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 22:57
              Nieee, ja już więcej nie dam rady obrobić, poza tym boję się
              zazdrosnych mężów tongue_out
              • montechristo4 Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 23:00
                Podobno z kobietą to nie zdrada tongue_out, więc o zazdrości nie ma mowy.
                Kurczę o trójkącie pomyślałam...
                Stare powiedzenie dobrze mówi:"Głowa siwieje, dupa szaleje". Muszę
                się zastanowić tongue_out
              • demarta Re: Mam ochotę na coś szalonego 23.04.10, 23:03
                przekuj wady na zalety, zrób użytek z "menage a trois" wink
                • montechristo4 Re: Mam ochotę na coś szalonego 25.04.10, 14:23
                  ej, no żadna nie napisze mi, że mój kolczyk, moja sprawa i nie
                  jestem za stara? <foch>
                  • el_jot Re: Mam ochotę na coś szalonego 25.04.10, 14:52
                    Zobacz, zobacz, napisałam, kilka postów wyżejbig_grin
                    • montechristo4 Re: el_jot 25.04.10, 15:04
                      ooooooooooo, jak miło. No już Cię lubię, kobieto smile
                      • el_jot Re: el_jot 25.04.10, 15:12
                        montechristo4 napisała:

                        > ooooooooooo, jak miło. No już Cię lubię, kobieto smile
                        Miło mi równieżsmile
                        • lukrecja34 Re: el_jot 26.04.10, 07:36
                          kolczyk byłby obciachowy gdybyś paradowała z nim na wierzchu.już prędzej
                          okolczykowałabym brew-o to mi się podobasmile
                          ja natomiast im bliżej czterdziechy tym bardziej marzę o tatuażu-to takie
                          marzenie od liceum ale zawsze brakowało mi odwagi.musiałby być w miejscu
                          dyskretnym-w mojej pracy widoczny nie przeszedłby..ale gdybym mogła poszaleć to
                          zrobiłabym sobie tatuaże na grzbietach stóp smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka