Dodaj do ulubionych

Pomożecie ? Rysunek

15.05.10, 22:27
Kurcze, problem mam. W zerówce u mojego dziecka wymyślono konkurs ,,Mamo,
tato, jedź bezpiecznie" Konkurs plastyczny, technika dowolna. No i zagwozdkę
mam, jutro będziemy razem coś kombinować ale jakoś weny twórczej nie mam i
pomysłow brak.
Jedyne co mi chodzi po głowie to coś o alkoholu -ale wolałabym ten motyw
sobie darować, no i coś o fotelikach jeszcze mi świta. Z tym, że kompletne
beztalencie ze mnie jeśli chodzi o plastykę i pomysłu brak.
Może któraś z was ma jakiś oryginalny pomysł, podpowiedzcie coś , ładnie
proszę. smile

Uprzedzam komentarze odnośnie samodzielności pracy na konkurs, wyraźnie
zaznaczono, żeby w pracach pomogli rodzice, oczywiście ewentualnym pomysłem, a
nie wykonaniem, no i o ten nieszczęsny pomysł się rozchodzi... sad
Obserwuj wątek
    • mammajowa Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 22:33
      pasy, foteliki, przejścia dla pieszych, sygnalizacja świetlna....
    • tym08 Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:05
      ja bym zrobila samochod z pudelek kartonowych/rolkach z papieru
      toaletowego + oczywiscie mame i tate (ew. z dzieckiem w foteliku!) i
      wszyscy przypieci ladnymi odblaskowymi pasamismile
      • rysia.z.poczty Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 22:32


        > ja bym zrobila samochod z pudelek kartonowych/rolkach z papieru
        > toaletowego + oczywiscie mame i tate (ew. z dzieckiem w foteliku!)
        i
        > wszyscy przypieci ladnymi odblaskowymi pasamismile

        Napewno byłby to piękny rysunek smile
        • tym08 Re: Pomożecie ? Rysunek 18.05.10, 15:31
          > Napewno byłby to piękny rysunek smile

          autorka napisala :"konkurs plastyczny, technika dowolna" czyli nie
          koniecznie musi to byc rysunekwink
    • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:35
      paolka_82 napisała:

      > Uprzedzam komentarze odnośnie samodzielności pracy na konkurs, wyraźnie
      > zaznaczono, żeby w pracach pomogli rodzice, oczywiście ewentualnym pomysłem, a
      > nie wykonaniem, no i o ten nieszczęsny pomysł się rozchodzi... sad

      Jasne, oczywiscie, z gory wiadomo, ze dziecko nic mądrego nie wymyśli - nie damy
      mu nawet szansy, by cos wymyslilo. Tak trzymac!

      A serio: czasem corce pomagalam - mialam prawo (przez nia przyznane) kolorowac,
      tylko i wylącznie, to co ona wymyślila i narysowala. Bo ją kolorowanie nudziło.
      • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:40
        mojego chrześniaka nudzi matematyka, nie pomyślałam, o takim rozwiązaniu tongue_out
        • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 00:24
          Matma też ją nudziła.
          Ale dostrzegałam różnicę.
          • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 09:29
            dzieci nie bez powodu uczą się kolorować i nie bez powodu uczą się matmy.
            Zastanów się tylko, czy nie pozbawiasz jej w ten sposób nauki dokładności,
            rozwijania wyobraźni, cierpliwości poza tym (żeby to jednak pokolorować) no i
            nauki zdolności manualnych (które trzeba ćwiczyć, żeby to dokładnie pokolorować
            jednak - co by to nie było)
            • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:24
              1. Nigdy nie pojme, w jaki sposob kolorowanie mialoby rozwijac wyobraźnie.
              2. Dziecko moje przez pierwsze lata szkoly podstawowej bazgralo jak kura pazurem
              - i to jest eufemizm. Jej nauczycielka (najlepsza, jaka spotkalam w zyciu) raz
              na parę miesiecy pisala na marginesie: Basieńko, spróbuj pisac troszeczkę
              wyraźniej. Nie zmuszała do zadnych dodatkowych cwiczeń, nie obnizała ocen, nie
              strofowala. Oczywiscie ja tym bardziej nie.
              Pod koniec szkoły podstawowej corka miala juz wyrobione, czytelne pismo.
              3. Zawsze bardzo duzo rysowala i zawsze nudzilo ją kolorowanie - robilam to za
              nią, kiedy tylko poprosiła. W gimnazjum wypełniala zeszyty "Ortografitti",
              trzeba tam miedzy innymi odtwarzac wg wzoru rysunki. Długo trzeba bylo sie
              przygladac by stwierdzic, ktory obrazek jest wydrukowanym wzorem, a ktory
              narysowała ona.
              4. W tej chwili zdaje maturę - jej notatki są tak czytelnie napisane, ze moga
              konkurowac z drukiem.
              5. Ja tez bazgralam jak kura pazurem (choc nie aż tak jak moja corka). Moja
              nauczycielka obniżala mi oceny, wrzeszczała, zawstydzała, zmuszala do
              przepisywania i dodatkowych cwiczeń. Do dzisiaj bazgrzę jak kura pazurem i samej
              siebie nie potrafię odczytac.

              Mój bardzo madry przyjaciel zwykl powtarzac, ze w zyciu nie doceniamy jak wazna
              jest pokora wobec rzeczywistosci.
              • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:37
                wiesz, nie jestem pedagogiem ani specjalistą. Zasugerowałam, że można by się zastanowić nad tymi kwestiami bo mi przyszło do głowy, że uczą tego nie bez powodu tylko z jakiejś przyczyny. Nie zamierzałam nikomu mówić, jak ma wychowywać dziecko - sama tego nie lubię. Przemyśleć coś można i tyle.

                Ja też strasznie bazgrolę a kolorowałam. Myślałam o dokładności jako precyzji kiedyś w czymś tam. No nie wiem. Ktoś ten program po coś wymyślałwink
                • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:45
                  Acha.
                  Myslalam, ze jesteś, dlatego tak sie pieklę - często mam wrazenie, ze w szkole
                  marnuje sie mnóstwo energii i blokuje wyobraźnię i pragnienie poznawania świata.
                  To zresztą nie tylko wrażenie - Edward T. Hall pisze, ze instynkt uczenia się
                  jest co najmniej tak silny jak seksualny. A szkoła funkcjonuje tak, jakby on po
                  prostu nie istniał.
                  • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:49
                    to się nie jeż bo nie ma powodu. Ja sobie myślę, dyskutuję, zastanawiam. Nikomu
                    nie będę mówiła jak ma wychowywać dzieci bo nie wiem, czy sama swoje dobrze
                    wychowam - to za paręnaście lat osądzą inni. Szukałam sobie przyczyn takiego
                    programu i tyle. Można o tym podyskutować, ale widzę, że niekoniecznie.
              • mama303 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 20:00
                nangaparbat3 napisała:

                > 1. Nigdy nie pojme, w jaki sposob kolorowanie mialoby rozwijac
                wyobraźnie.
                np dobór kolorów.
                poza tym kolorowanie do bardzo dobre ćwiczenie manualne ale zgadzam
                sie że może być nudne. Ja uwielbiałam kolorowanki a moje dziecko nie
                cierpi. Czasem tez jej pomogam bo nie moge sie powstrzymać winka ona
                sie męczy.
    • cherry.coke Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:46
      Hehe ja bym zrobila cos od czapy smile Np duza polowke skorupki jajka, a niej
      cztery kurczaczki jada jak w samochodzie przypiete pasami - niby ze samochod
      jest kruchy, ale mozna jechac bezpiecznie. Jeden moze byc na foteliku smile
      Skorupka ze styropianu albo masy papierowej (bardzo latwo sie robi), kurczaczki
      z pomponikow (tez latwo) albo z waty popsikanej farba.
      • lykaena Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:55
        Cherry abstrahując od tematu wątku i owej pracy- chciałabym mieć taka mamę
        ,która mi kurczaki z włóczki w pasach robi big_grin
        • cherry.coke Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 00:40
          Kurczaki z wloczki to super zabawa big_grin A z zetpetow itp najlepiej robic jaja!

          Pamietam z dziecinstwa, jak tworczo podeszli do pewnego problemu moi rodzice -
          mielismy w szkole wykonac liczydla oraz liczyc na nich, ale wykonana wczesniej
          ramke z listewek trzeba bylo przyniesc z domu. Rodzicom jakos sie o tym
          zapomnialo albo cos, wiec wieczorem przed owym dniem tato wyszedl i scial jakas
          galaz-witke, zwiazal ja drutem - po czym w szkole moglam zademonstrowac jedyne i
          niepowtarzalne liczydla w ksztalcie owalu big_grin
    • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:47
      może zróbcie większy samochodzik z wielu pudełek po zapałkach a resztę powycinaj
      z bloku technicznego i obklejcie papierem kolorowym. Pamiętam, że robiliśmy
      takie auta na plastyce w podstawówce bardzo mi się to podobało nie wiem czemu smile
      szczególnie jak robiliśmy ciuchcię z wagonikami smile

      faktycznie zrób duuży samochód (posklejaj wiele pudełek), zrób fotel z 3 paczek
      szeregowo z 2 paczek zrób na nim fotelik (albo ten z czerwonej plasteliny żeby
      rzucał się w oczy) i posadź na nim papierowe dziecko, albo plastusia smile a cały
      samochód obklej papierem kolorowym
    • adwarp Re: Pomożecie ? Rysunek 15.05.10, 23:50
      a może kolaż?
      samochód, różne sytuacje na drodze, wyklejanki z gazet....proste dla zerówkowiczasmile
    • marghe_72 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 00:28
      paolka_82 napisała:

      > Kurcze, problem mam. W zerówce u mojego dziecka wymyślono
      konkurs ,,Mamo,
      > tato, jedź bezpiecznie" Konkurs plastyczny, technika dowolna. No i
      zagwozdkę
      > mam, jutro będziemy razem coś kombinować

      a to konkurs dla rodziców?
      Pozwól dziecku coś wymyślić
      • marghe_72 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 00:31
        Doczytałam .. aczkolwiek nie rozumiem.
        Po co takie konkursy?
        • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 00:59
          marghe_72 napisała:

          > Doczytałam .. aczkolwiek nie rozumiem.
          > Po co takie konkursy?

          Przywrocilas mi wiare w Człowieka smile
          • mama303 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 09:14
            Niestety rodzice sa nadgorliwi a nauczycielki to promują. U nas w
            szkole był ostatnio konkurs plastyczny. W wielu nagrodzonych pracach
            wyraźnie widac było pomoc rodziców.
          • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 09:32
            taki konkurs plastyczny mógł mieć kilka zalet:
            1 mobilizuje dzieci i rodziców do współpracy, wspólnej zabawy
            2 uczy rozwijać wyobraźnię dzieci jak co można zrobić - nawet jeśli wiadomo, co
            wykonają bo zerżną pomysł z emamy, to zastanowią się wspólnie, jaki kolor będzie
            lepszy i czym to posklejać
            3 propaguje bezpieczną jazdę, może kogoś uświadomi, może sprawi, że Ci co nie
            zapinają, zapną pasy o raz więcej

            dziecko nie musi robić czegoś samo, żeby się rozwijało smile
            • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:29
              sofi84 napisała:

              > 2 uczy rozwijać wyobraźnię dzieci jak co można zrobić - nawet jeśli wiadomo, co
              > wykonają bo zerżną pomysł z emamy, to zastanowią się wspólnie, jaki kolor będzie
              > lepszy i czym to posklejać

              > dziecko nie musi robić czegoś samo, żeby się rozwijało smile

              Nie, no prosze Cię, skąd Ty masz takie pomysły?
              • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:38
                z kątowni
                • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:40
                  sofi84 napisała:

                  > z kątowni

                  ?
                  • sofi84 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:45
                    to była głupia odpowiedź na Twoje mądre pytanie
            • kkokos Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 10:48
              sofi84 napisała:

              > taki konkurs plastyczny mógł mieć kilka zalet:
              > 1 mobilizuje dzieci i rodziców do współpracy, wspólnej zabawy

              nie no, weź nie rozśmieszaj mnie

              lubiłam spędzać czas z moim dzieckiem na tym, co oboje lubiliśmy robić i wtedy,
              kiedy oboje mieliśmy na to ochotę. obowiązkowa "zabawa" na gwizdek, na rozkaz,
              na kretyński zadany temat to najlepszy sposób na zmarnowanie wieczoru dla
              obojga. ja bym się wyłącznie w.kurwiła. wystarczy, że szkoła fundowała mi
              konieczność zagłębiania się w matematykę, kiedy dziecko nie rozumiało - od
              reszty mojego wspólnego czasu z dzieckiem niech się odwali.

              no chyba że ty potrzebujesz takiej mobilizacji - to przepraszam.


              • sofi84 kkokos 16.05.10, 10:52
                niektórzy nie spędzają czasu z dziećmi w ogóle sad i trzeba ich jakoś niestety
                mobilizować. Fajnie, że masz taki kontakt z dzieckiem. Dobrze! Nie wszyscy mają,
                nie wszyscy mają pomysły jak ten czas spędzać. Chodzą po tym świecie różni
                rodzice. Ten konkurs w ogóle jest obowiązkowy, że taki szum wywołuje?? Może oni
                dobrowolnie biorą w tym udział dla zabawy?
            • mama303 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 19:50
              sofi84 napisała:

              > 1 mobilizuje dzieci i rodziców do współpracy, wspólnej zabawy

              Jak można kogoś mobilizowac do wspólnej zabawy?. Jedno wyklucza
              drugie. Jak ktoś ma mnie "mobilizowac do zabawy.." to nóż w kieszeni
              mi się otwiera.
    • paolka_82 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 11:32
      Dzięki za pomysły, ten z kurczakami bardzo fajny, niestety praca nie może być
      trójwymiarowa. sad
      Najbardziej mi się ten kolaż podoba, można przedstawić wiele sytuacji.

      Praca z rodzicem ma być dlatego, żeby dzieci wpływały w pewien sposób na
      ostrożność jazdy rodziców. Może pokrętna ta logika, ale nic nie poradze na
      program zerówki wink

      Chociaż w sumie może to i racja, nasze pokolenie wychowane w innej kulturze
      jazdy( bardzo częste przyzwolenie jazdy po kieliszku, jazda bez pasów-bo to
      tylko kilka kilometrów, dzieci bez fotelików- nie opłaca sie kupować bo przecież
      tylko raz w tygodniu do kościoła jeździmy itp). Dzieciom jeśli się od małego
      będzie tłumaczyć zasady bezpiecznej jazdy, będą miały zakodowane odruchy, typu-
      samochód= zapięte pasy ZAWSZE.
      Pewnie w dużych miastach rodzice inaczej podchodzą do tego bezpieczeństwa,
      niestety na wsi często sie o tym zapomina, dopiero młode pokolenie-z tego co
      zauważyłam- uważa za zupełnie naturalne, że jak rodzi się dziecko to razem z
      łóżeczkiem kupuje sie fotelik samochod.
      Dzięki za pomysły.
      Pozdrawiam i miłej niedzieli.smile
      • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 11:40
        > Praca z rodzicem ma być dlatego, żeby dzieci wpływały w pewien sposób na
        > ostrożność jazdy rodziców.

        teraz myśle, ze to ma sens - trzeba by jednak w regulaminie konkursu jasno
        określic, ze konkurs jest dla dzieci oraz rodzicow, ze praca ma byc wspolna, a
        rywalizuja z soba rodziny, a nie dzieci.
    • iminlove Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 12:08
      Ja to widze tak:
      zegar z predkosciomierzem na calą strone. I rysunek dziecka, które
      próbuje przytrzymac wskazowke, ktora wskazuje np. 100 km/h.

      Nie lubię konkursów, w których o zwycięstwie decyduje kreatywność
      matki...uncertain
      • paolka_82 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 12:33
        Oj, ja też nie lubię sad
        • baszi Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 13:03
          wszystko co wpływa na bezpieczeństwo jazdy, rozmowa przez telefon, nadmierna
          prędkość, niezwracanie uwagi na znaki, sprawne technicznie auto, włączone światła,
      • marghe_72 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 13:50
        iminlove napisała:


        > Nie lubię konkursów, w których o zwycięstwie decyduje kreatywność
        > matki...uncertain

        raczej eMatki..
        Rozumiem, że nagrodą podzielisz się z autorką pomysłu..
        • iminlove Re: Pomożecie ? Rysunek 18.05.10, 12:03
          Że niby ja? smile
    • marghe_72 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 13:48
      Jak ja się cieszę, że moje dziecko ma mądrą nauczycielkę.
      a. większośc prac konkursowych wykonywana jest w szkole, podczas
      lekcji, na świetlicy itp
      b. za zebraniu zostało wyraźnie powiedziane, że prace robione przy
      pomocy rodziców (a to przecież doskonale widać) nie będą brały
      udziału w konkursach.
      Chwała jej za to..
      • nangaparbat3 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 14:10
        marghe_72 napisała:

        że prace robione przy
        > pomocy rodziców (a to przecież doskonale widać) nie będą brały
        > udziału w konkursach.

        A to nie jest takie oczywiste. Nasza mloda jest nadzwyczajnie uzdolniona
        plastycznie, w przedszkolu zaniosla rysunek na konkurs (ale wśród oceniajacych
        nie było jej nauczycielek, ktore widzialy, co potrafi), nie dostala nawet
        wyróznienia. Nie rozumialam, dopiero potem dowiedzialam się, ze "niektore dzieci
        przyniosły prace wykonane przez rodziców".
        Znaczy się - jak wszystko dziala w obie strony.
        • marghe_72 Re: Pomożecie ? Rysunek 17.05.10, 19:43
          nangaparbat3 napisała:

          > marghe_72 napisała:
          > A to nie jest takie oczywiste. Nasza mloda jest nadzwyczajnie
          uzdolniona plastycznie, w przedszkolu zaniosla rysunek na konkurs
          (ale wśród oceniajacych
          > nie było jej nauczycielek, ktore widzialy, co potrafi
          No tak.
          Ale nauczyciel, który zna ucznia rozpozna pracę wykonaną przy pomocy
          rodziców..
    • spacey1 Re: Pomożecie ? Rysunek 16.05.10, 22:24
      gdy moje dzieci chodziły do przedszkola też braliśmy udział w konkursach dla
      dzieci i rodziców. Z tym, że staraliśmy się zgłaszać w takich dziedzinach, które
      były nam bliskie, dobrze się w tym czuliśmy i mieliśmy coś do zaproponowania. Na
      przykład konkursy piosenki, raz nawet napisaliśmy razem wiersz. Stąd moje
      pytanie - czemu zgłosiliście się do konkursu, który najwyraźniej sprawia wam
      problem? My nigdy nie byliśmy plastyczni, więc takie konkursy omijaliśmy
      szerokim łukiem.
      • paolka_82 Re: Pomożecie ? Rysunek 17.05.10, 20:20
        czemu zgłosiliście się do konkursu, który najwyraźniej sprawia wam
        > problem?

        Z jednej prostej przyczyny: dziecku baaardzo zależało.

        Dzięki za wszystkie rady i podpowiedzi. Jakoś wczoraj daliśmy radę. Rysunek już
        w szkole. smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka