Dodaj do ulubionych

Urlopy, kurka wodna

24.05.10, 08:58
Zbliża się sezon urlopowy. W pracy mam trzy bliskie współpracownice, z którymi
pracujemy na zmianę. Na urlopy też chodzimy na zmianę. Nieobecność więcej niż
jednej odpada. I właśnie zauważyłam, że dziewczyny pozaznaczały sobie urlopy.
Ostatnio jedna się mnie pytała, kiedy zaznaczam, bo one już się szykują.
Powiedziałam, że termin mi w zasadzie obojętny. Dobrym zwyczajem u nas było,
że w lipcu i sierpniu każda brała dwa tygodnie i wakacji dla każdej starczało.
Jeszcze dzieliłyśmy jakoś czerwiec i było ok. Tym razem panie pozaznaczały
sobie jedna cały lipiec i kawałek czerwca, druga pół sierpnia i kawał czerwca.
Trzecia normalnie, pół sierpnia. Dla mnie zostawiły po trzy dni między swoimi
urlopami. W tym roku wrzesień mnie nie urządza, bo dziecko idzie do
przedszkola. Koleżanki wszystkie bezdzietne w dodatku. Nie twierdzę, że
bezdzietne mają jeździć na urlopy poza sezonem, ale dwa tygodnie wakacji dla
każdego to chyba jest dobry układ. To miałam na myśli, kiedy mówiłam
koleżance, że termin jest mi obojętny - wszystko mi jedno, która część lipca
czy sierpnia mi przypadnie. Będę gadać z koleżankami, tak tylko chciałam to z
siebie wyrzucić, bom wkurzona lekko. Już trochę lepiej smile
Obserwuj wątek
    • alba27 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 09:06
      Sama jesteś sobie winna. Ja wakacje mam już zarezerwowane od lutego.
      Też pytałam współpracowników czy mają jakieś plany i gdyby oni
      pierwsi zajeli interesujące mnie terminy nie miałabym pretencji. Kto
      pierwszy ten lepszy. Mnie najbardziej wkórzają tacy, którzy wszystko
      planują na ostatnią chwilę i jeszcze zdziwieni, że inni też mają
      jakieś plany.
      • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 09:11
        Przecież napisałam, że u nas był zwyczaj brania po dwa tygodnie w miesiącach
        wakacyjnych. Gdyby koleżanki się tego trzymały, byłoby mi obojętne, która część
        wakacji zostanie dla mnie.
        • przeciwcialo Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:51
          Hmmm...t to po ile dni urlopu mają te panie?
          Nalezy ci się 14 dni wolnego czyli 10 roboczych plus soboty i
          niedziele i wywalcz to sobie. Cykanie po 3 dni nie koniecznie jest
          zgodne z kodeksem pracy.
          • a1ma Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:54
            Wystarczy, że mają normalne 26 dni - to ciurkiem daje przecież ponad 5 tygodni.
    • spacey1 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 09:12
      a szefa żadnego nie macie? Po pierwsze iles dni urlopu się człowiekowi rocznie
      należy, nie więcej. Po drugie szef odpowiada za zapewnienie ciągłości prawy
      zespołu. Szkoda, że nie zostały ustalone żadne ramy urlopowe, np 2 tyg podczas
      wakacji dla każdego. Widać, że trochę szwankuje u was zarządzanie. teraz to juz
      nie pozostaje nic innego, jak porozmawiać asertywnie z koleżankami. Może to jest
      okazja, aby wcielić w życie standardy.
      • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 14:27
        sama jesteś sobie winna. one się dogadały wcześniej i jak widać bez
        problemów. urlop to się planuje wczesniej ( mojej firmie w styczniu)
        a nie na koniec maja.. a w tej chwili nie ma opcji aby one trzy
        dopasowały się do ciebie. zreszta prawdopodobnie one i tak mają już
        zrobione rezerwacje albo wykupione wyjazdy a ty nie masz planów.
        • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 14:49
          No, nie do końca. Miałyśmy niepisana umowę, że każda bierze latem dwa tygodnie.
          Jedna (nasza kierowniczka) się tego trzymała, dwie pozostałe wzięły po cztery
          tygodnie. Zresztą sprawa już załatwiona. Rozmawiałam z dziewczynami, jedna na
          mnie nawrzeszczała jak histeryczka, wrzaski usłyszała dyrektorka i kazała
          uporządkować te urlopy tak, żeby dla każdego starczyło. Już sobie wybrałam termin big_grin
          • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 14:54
            czyli zachowałaś sie jak mała dziewczynka. prawdopodobnie kolezanki
            zrewanzują ci się za zrujnowane plany przy najbliższej okazji.
            • kropkacom Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 14:57
              Skoro do podziału dni urlopu była i autorka wątku to czemu jej się w trakcie
              ustalania nie zapytały? Zapominały?
            • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:28
              Nic nie zrujnowałam nikomu. Nie pobiegłam na skargę do dyrektorki, nawet by nie
              wiedziała, że mamy jakiś problem, gdyby koleżanka nie darła pyska. Sama jest
              sobie winna.
              • bracialwieserce Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:36
                Niepisane zasady mają to do siebie, że można je zmieniać/ renegocjować etc.
                Mogłaś dopytać dokładnie. Widać jesteś bardzo miła pisząc, że koleżanka darła
                "pyska".Winna to ja tylko jedną widzą ale bynajmniej nie tę koleżankę!
                • kropkacom Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:38
                  A koleżanki zapytały? Czy tak sobie zasady zmieniły?
                  • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:45
                    Nie, koleżanki nie zapytały, zmieniły. Koleżanka nerwuska powiedziała, że ona
                    potrzebuje tyle urlopu, bo tak i "gówno mi do tego" (to cytat). Policzyłam ten
                    urlop, było go 21 dni plus 10 w innym terminie (też latem). W sumie, jak tak
                    przemyślę to jej zachowanie, to rzeczywiście jakiś dłuższy urlop by jej się
                    przydał wink
              • lola211 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:42
                Zaznaczyc to sobie moga, co nie znaczy ze urlop musza otrzymac w
                calosci.Pracownik ma prawo do 2 tyg. urlopu jednym ciagiem i trzeba
                wakacje podzielic, by dla kazdego wystarczylo.Jesli kierownictwo nie
                wyznaczylo sztywnego terminu okreslenia sie co do urlopu to nie ma
                obowiazku pol roku wczesniej sie zapisywac.ja nie przyjmuje do
                wiadomosci zasady- kto pierwszy ten lepszy- nie mam obowiazku w
                styczniu przewidziec kiedy zalatwie sobie gdzies wyjazd.Powinien byc
                termin- do tego a tego dnia pracownik moze wpisac sie na liste w
                wybranym przez siebie terminie.
                • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:47
                  po terminie to moze się wpisac tylko na to co zostało bo jak to się
                  ładnie mówi - nieobecni nie mają racji.zresztą najwyraźniej
                  kolezanki dogadały się między sobą ( ciekawe dlaczego) i normalne
                  jest ze w takiej sytuacji jedna osoba ma się dopasowac do trzech a
                  nie odwrotnie.
                  • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:50
                    Nie koleżanki się dogadały, tylko dwie sobie powpisywały patrząc tylko na swój
                    czubek nosa. Trzecia (kierowniczka) wpisała normalnie i powiedziała mi, żebym
                    spróbowała załatwić sprawę polubownie, a jak nie uda się, to ona ustali kto ile
                    dostanie i dostanę tyle, ile mi się należy. Sama powiedziała, że dziewczyny się
                    zagalopowały.
                    • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:56
                      a ty nie próbowałaś załatwić sprawy polubownie tylko wywołałas
                      awanturę.
                      • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:58
                        Masz problem z czytaniem? Powiedziałam koleżance, że chciałbym pogadać o
                        terminach urlopów, bo dla mnie nie zostało czasu latem w grafiku. Awanturę
                        zaczęła ona.
                        • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:01
                          wiesz, jesli zorobiłas to wrogo i napastliwie to kazdy by tak
                          zareagował. zresztą sama napisałaś ze koleżanka ,,darła pysk" co już
                          świadczy o tym jaki masz do niej stosunek.
                          • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:20
                            Nie zrobiłam tego wrogo i napastliwie, tego jestem pewna. To koleżanka
                            potraktowała mnie nieciekawie, a o darciu pyska napisałam po fakcie, kiedy już
                            zostałam potraktowana smile
                          • kobieta_z_polnocy Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 18:45
                            Przecież pisze, że to koleżanka zaczęła krzyczeć, nie ona. Czasem zbytnia
                            złośliwość staje się żałosna, kajmanik.

                            I nie ma co usprawiedliwiać koleżanek. Dobrze wiedziały, że postępują nie fair,
                            co zostało zresztą zauważone i naprawione przez kierownictwo.
                  • lola211 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 19:34
                    Pytanie zasadnicze- czy byl przyjety termin zapisow i czy wszyscy go
                    znali.
                    Nie moze byc tak, ze latem jedna osoba rezerwuje sobie miesiac, a
                    drugiej nie zostaje nic.Dziela sie po 2 tygodnie, wowczas spokojnie
                    kazda w wakacje ma urlop.A w tym momencie jedna zostaje
                    wyeliminowana, a reszta zawlaszcza najatrakcyjniejsze terminy.

                    • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 19:40
                      Nigdy nie było żadnego terminu, do którego należało ustalać urlopy. Wiadomo, że
                      każdy chce wyjechać na wakacje latem, więc stąd taki podział po dwa tygodnie. Ja
                      bym nic nie powiedziała, gdyby chociaż czerwiec zostawiły, ale nie, czerwiec też
                      zajęty.
                      • lola211 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 19:46
                        Zatem tym bardziej racja jest po twojej stronie.Zalatwiaj to z
                        przelozonym, masz argumenty.
                • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:48
                  O, no świetnie, że pracownik ma prawo do dwóch tygodniu w jednym ciągu, szkoda,
                  że nie wiedziałam, bo koleżanka powiedziała, że mogę sobie brać urlop pomiędzy
                  ich urlopami, czyli, po trzy, cztery dni, bo ich urlopy nie następują zaraz po
                  sobie.
                  • a1ma Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:50
                    jowita771 napisał:

                    > O, no świetnie, że pracownik ma prawo do dwóch tygodniu w jednym ciągu

                    Tak, ale niekoniecznie latem.
                    Moga być dwa tygodnie ciągiem np. w listopadzie.
                  • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:52
                    14 dni nieprzerwanego urlopu to musi mieć do tzw. gruszy. pozatym
                    nigdzie nie jest powiedziane ze urlop ma być w miesiącach letnich.
                    • a1ma Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 15:57
                      Kolejna znawczyni prawa z bożej łaski...

                      Kodeks Pracy:

                      Art. 162.

                      Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. W takim jednak
                      przypadku co najmniej jedna część wypoczynku powinna trwać nie mniej niż 14
                      kolejnych dni kalendarzowych
                      .
                      • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:00
                        kalendarzowych. a w plan urlopowy wpisujemy jedynie dni robocze.
                        • a1ma Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:44
                          <lol>

                          No jasne, że w robocze.
                          Czyli 2 tygodnie - to 2 x 5 dni roboczych, ale musi być 14 dni kalendarzowych w
                          jednym ciągu. Chyba że sam pracownik z tego rezygnuje.
                          I żadne "grusze" nie mają nic do tego.
                    • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:00
                      Ale chyba nie fair jest, że dla jednych jest urlop w miesiącach letnich, po
                      cztery tygodnie, a drudzy niech biorą w listopadzie, bo nie muszą latem.
                      • kajmanik Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:02
                        fair? trzeba było pilnowac swoich spraw.
                        • jowita771 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:23
                          Ale, przecież upilnowałąm. Urlopy się jeszcze nie zaczęły.
                          big_grin
                        • bracialwieserce Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:28
                          To po pierwsze po drugie WARTO byłoby się doszkolić z prawa pracy etc. wtedy
                          nikt Cię nie wycycka chociaż w naszej rzeczywistości kombinatorskiej wszystko
                          jest możliwe. I raczej nie jesteście koleżankami - warto byłoby to zapamiętać.
                          • a1ma Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:45
                            bracialwieserce napisała:

                            > To po pierwsze po drugie WARTO byłoby się doszkolić z prawa pracy etc. wtedy
                            > nikt Cię nie wycycka

                            A co do tego ma prawo pracy?
                            • bracialwieserce Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 17:04
                              Chodziło o jej wcześniejsze posty. Nieważne. Widać albo mają złe relacje/albo
                              koleżanki uznały, że skoro "wisi" jej urlop to sobie mogą robić co chcą?!
                              Powtarzam nie wiem jakie są tam układy. Czy koleżanki rozumieją słowo pisane/co
                              się do nich mówi etc. Straszne wydaje mi się jednak i pisanie o kol. że drze
                              pyska jak i wypowiedź koleżanki a już interwencja szefowej też daje do myślenia.
                              Tak czy siak znając życie może być niemiło na drugi raz mieć trzeba na baczności
                              z kim się pracuje i żądać rzeczy czarno na białym widać tylko tak będzie dobrze.
                              Cóż robić innego? Liczyć, że samoistnie będzie ok?
                      • agni71 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 16:23
                        zadziwiły mnie komentarze na forum, ale powinnam sie juz chyba
                        przyzwyczaić. Skoro miały zasadę (niepisana, co prawda), ze każda
                        bierze po 2 tyg. w mies. letnich, to kolezanki zachowały sie nie
                        fair. Dobrze, że sprawa sie wyjasniła.
                        • bracialwieserce wszędzie 24.05.10, 16:31
                          gdzie wchodzi czynnik ludzki mogą być problemy. Dwa powinna dokładnie
                          spr/wypytać jak one zaproponowały/powiedziały o swoich planach - wychodzi stare
                          porzekadło jak sam nie dopilnujesz..........Nie znamy ich wersji mogło być
                          całkiem inaczej!? Prawda? Dwa zarówno opis całej sytuacji /jak i zachowanie
                          "koleżanek" pozostawia wiele do życzenia.
                          • mirkar1 Re: wszędzie 24.05.10, 16:48
                            bracialwieserce napisała:

                            > gdzie wchodzi czynnik ludzki mogą być problemy. Dwa powinna dokładnie
                            > spr/wypytać jak one zaproponowały/powiedziały o swoich planach - wychodzi stare
                            > porzekadło jak sam nie dopilnujesz..........Nie znamy ich wersji mogło być
                            > całkiem inaczej!? Prawda? Dwa zarówno opis całej sytuacji /jak i zachowanie
                            > "koleżanek" pozostawia wiele do życzenia.


                            O co chodzi z tym "dwa"?
                            • a1ma Re: wszędzie 24.05.10, 16:53
                              Chyba "dwa" ma oznaczać "po drugie".
                              • bracialwieserce Re: wszędzie 24.05.10, 16:59
                                Napisałam za szybko może być tak jak pisze a1ma lub niech ktoś sobie wstawi po
                                trzecie/3.
                                To jest praca widać nieciekawe są kontakty między wami. Ty się musisz pilnować
                                bo skoro jesteście życzliwe dla siebie może być niedługo wojenka - nie wiadomo
                                czy panie nie będą chciały zemsty. Niepisane zasady są ok i co z tego skoro
                                widać, że dla nich nic to nie znaczy? Jak chłop krowie na rowie na 2 raz zapytaj
                                się dokładniej. Strasznie to żałosne, że dyr. musiała interweniować. Są
                                przepisy/ "niepisane" zasady widać trzeba pilnować swego bo inaczej jest tak jak
                                teraz. Nie znamy też tego jak to wygląda z drugiej strony i jak to one dokładnie
                                powiedziały. Jednak chyba nie macie tam dobrej atmosfery -skoro koleżanka tak
                                jak piszesz zareagowała.
                      • lola211 Re: Urlopy, kurka wodna 24.05.10, 19:41
                        Tu rola kierownictwa, by urlopy latem sprawiedliwie podzielic.
                        Urlop musi zaakceptowac przelozony i na tym sie skup- masz miec
                        mozliwosc jak reszta 2 pelne tygodnie latem sie urlopowac, zadne tam
                        listopady itp.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka