pomoc mezow w zakupach

27.05.10, 13:29
chcialabym sie dowiedziec czy wasi mezowie robia wam zakupy, bo ja
wlasnie wykonalam telefon do meza aby kupil mi skladniki na ciasto i
je podalam a on do mnie z tekstem czy ja kupuje czesci do
samochodu?? odechcialo mi sie wszystkiego
stwierdzil ze co innego kupowac produkty typu chleb wedliny owoce
warzywa i to oczywiscie robi, a co innego kupic proszek do pieczenia
i rodzynki eh..
wypalilam mu z tekstem ze jak wprowadza taki porzadek to sam sobie
bedzie pral prasowal gotowal dla siebie i piekl tylko tez dla siebie
i wszstko bedzie moje twoje meski egoista....
    • zewelinal Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:30
      a ja tankowas tez nie bede....
      • mewa000 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:37
        Mój nie ma takich problemów. Kupuje wszystko co mu powiem, a często nawet
        więcej, bo ja sobie o czymś zapomnę
    • iwoniaw Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:40
      Tak, mój mąż robi "mi" zakupy - gdybym wykonała telefon z konkretnym
      "zamówieniem", nie miałby z tym najmniejszego problemu. Bo i jaki?
      • montechristo4 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:50
        mój m w zakupach nie ma sobie równych - uważam że robije lepiej ode
        mnie, więc dlaczego mam mu przeszkadzać tongue_out
        Zakupy na ciasto zrobi i wtedy jak mu powiem i wtedy, kiedy sam ma
        ochote na coś słodkiego.
        Wie, że wystarczy kupic produkty, zrobić "oczy kota ze Shreka" i
        zawijam rękawy smile
        Uprzedzam głupie docinki - mąż bardzo pomaga w domu, czasem goruje,
        ale pieczenie ciast nie jest jego domeną, więc w podskokach robię to
        ja - bo uwielbiam piec i dekorować.
    • kotek-3 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:51
      Jak bym slyszala o moim mezusmileto znaczy on robi sam zakupy i wszystko
      dobrze jesli nie jakies dziwne zyczenia jakies specjalne rzeczy co nie
      wie gdzie sa i musi pol sklepu szukac,ostatnio bylo zamuwienie na
      podpaski koniecznie rozowe always i koniecznie ze szkrzydelkami
      smilebiedny musial poprosic o pomoc expedientki !oczywiscie ze standartowo
      wysylam po chleb a kupuje duzo wiecej rzeczysmilebo czemu nie przeciez juz
      jest w sklepiesmile
    • bacha1979 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:51
      OCZYWIŚCIE, choć wiem, że nie lubi po sklepach chodzić, ale nigdy nie robił z
      tego problemu.
    • marta-zs Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:53
      ja niecierpie, partner robi zakupy
    • powerextension że co? 27.05.10, 13:55
      Robią MI zakupy?
      Czytając to forum zupełnie niczego nie rozumiem. Czy mężowie ematek zyją
      powietrzem, nie korzystają z mieszkań, nie myją się w łazienkach, nie robią pupu
      w kibelkach, nie wycierają się w ręczniki, wreszcie nie jedzą.
      O dzieciach ematek, które to dzieci ematki mają z Duchem św nie wspominam.
      Dzieci się same chowio, na kartoflach.

      Normalni partnerzy życiowi współuczestniczą w życiu domowym, a więc robią zakupy
      bo jedzą, robią pranie bo brudzą, sprzątają, myją kibel i łazienkę, zmywają lub
      pakują zmywarki. etc. etc. etc.
      Chyba że mają gest i zatrudniają sprzataczy/czki.

      Facet, który walnąłby tekstem , że mi coś kupił (nie mówię o pierścionku
      z brylantem i torebce Chloe) drugi raz nie dostałby szansy. Na buraków szkoda
      czasu i zycia.

    • deodyma Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 13:59
      oczywiscie, ze robi i nawet lubi to bardziej, niz ja.
      bywa, ze w soboty bierze syna i idzie z nim do miasta na zakupy a ja
      tylko spisuje mu na kartce, co ma kupic.
      wybywaja mi wtedy na jakies 2 godz a ja tymczasem posprzatam w domu,
      zrobie obiad, wstawie pranie itd...
      w ciagu tyg gdy zdarza cos mie sie zapomniec kupic w sklepie,
      dzwonie do meza i mowie, zeby zaszedl do sklepu i kupil mi dana
      rzecz.
      kupuje, nic nie mowi, zadnych wypominek nigdy z tego powodu nie
      slyszalam.
      zreszta ja sama niejednokrotnie lazilam tez po hurtowniach, sklepach
      typu OBI PRAKTIKER i MEDIA MARKT itp..., gdy mezowi bylo cos
      potrzebne.
    • 18_lipcowa1 jezu 27.05.10, 13:59
      Boże co za burak.
      Tak mój mąż kupuje SAM produkty żywnościowe do domu. BEZ KARTKI, BEZ
      TELEFONÓW, BEZ PROSZENIA.
      Umie tez kupić ubranka dla córki na przykład albo maszynkę do
      golenia nóg dla mnie albo właściwą farbę do włosów.
      Jest w pełni rozwinięty, ma ręce, nogi, mózg.
      • hanalui Re: jezu 27.05.10, 14:45
        Cytat18_lipcowa1 napisała:
        > Tak mój mąż kupuje SAM produkty żywnościowe do domu. BEZ KARTKI,
        BEZ
        > TELEFONÓW, BEZ PROSZENIA.
        > Umie tez kupić ubranka dla córki na przykład albo maszynkę do
        > golenia nóg dla mnie albo właściwą farbę do włosów.
        > Jest w pełni rozwinięty, ma ręce, nogi, mózg.


        Dokladnie jak moj, jesli mu kartke jakas sporzadzam to tylko jesli
        jest to cos na czym mi bardzo zalezy i na wszelki wypadek by mu sie
        nie zapomnialo lub by bylo to dokladnie takie jak chce np jakis
        specyficzny produkt danej marki gdzie wsrod kilku podobnych moglby
        zapomniec ten ktory ja dokladnie chce.
        Dzieciowe zakupy i ciuchy robi lepiej niz ja, jesli nie lepiej to na
        pewno szybciej wink
        • najma78 Re: jezu 27.05.10, 15:20
          Szczesciara, moj niestety wszystko co nie jest sprzetem do firmy lub sprzetem
          typu komputer, to zawsze kupi najtansze czyli przewaznie jakis badziew. A juz
          ubran to lepiej mu nie zlecac kupowac, nawet dla niego. Jesli zas chodzi o cos
          szsczegolnego to najlepiej wreczyc opakowanie po zuzytym.smile
          • sheila2 Re: jezu 28.05.10, 11:57
            Odkąd muszę leżeć z powodu ciąży , to robi sam z karteczką co prawda
            ale robi smile
            Wcześniej sporadycznie bo jak to mówił ,woli ze mną :p
            Ogólnie rzecz biorąc odkąd on zaczął robić zakupy zaoszczędziliśmy
            trochę kasy, bo on kupi tylko to co na kartce ewentualnie coś dla
            mnie czasem dobrego, a jak jak wpadam do sklepu to to co mam na
            kartce plus tysiąc innych rzeczy ;/
    • foczkaka Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:00
      Mój nie ma problemu z robieniem zakupów, choc raczej rzadko to robi. Zwykle o
      czymś zapomni, albo wydzwania bo sa dwie podobne rzeczy i nie wie którą kupic,
      albo np nie wiedziec czemu uzna ze cukier waniliowy jest niepotrzebny bo kupił
      proszek do pieczenia wink

      Za to np czasem sie czepia ze nie bedzie robił prania albo zmywał skoro ja nie
      chce myc samochodu. Nie trafia ze ja nie mam prawka i sama uta nie uzywam, za to
      ciuchy w pralce sa tez jego, naczynia w zlewie to samo. Ale to czepia sie tylko
      czasem tak dla zasady, potem mu przechodzi smile
    • foczkaka Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:00
      a w ogóle to co sie przejmujesz. Nie kupi składników to nie bedzie jadl ciasta i
      niech spada wink
    • aluc Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:02
      o matko, a ja nie wiem, kto u nas co kupuje i z czyjego polecenia,
      musiałabym się nad tym głębiej zastanowić

      mam! ja kupuję gazetę
    • bacha1979 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:07
      On zwykle taki nieżyciowy czy dziś go coś ugryzło?Jak to pierwsze mocno współczuję.
      • zewelinal Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:12
        pokaze mu ten watek niech czyta, moze mu sie glupio zrobi, gotowac
        tez nie bedzie bo to do niego nie nalezy ja mam swoja teorie ze go
        tak mamusia wychowala i zona jest od uslugiwania bolace ale
        prawdziwe i jak to przeczyta to sie obraci ale coz... poodkurza
        naczynia pomyje wanne tez umyje smieci wyniesie ale juz pranie
        powiesic na suszarce to kreci nosem takze nie wiem ale taki prosty
        jest
        jak to mnie wkurza
    • jamesonwhiskey Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:17
      > stwierdzil ze co innego kupowac produkty typu chleb wedliny owoce
      > warzywa i to oczywiscie robi, a co innego kupic proszek do pieczenia
      > i rodzynki eh..

      a nie mozesz sama ruszyc dupy i se kupic te rodzynki ?
      • zewelinal Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:21
        nie moge siedze w pracy do 17 a maz wczodzi co 5 minut do innego
        sklepu wiec nie powinno to dla niego stanowic problemu
        • abdullah_abdullah dac palec... 27.05.10, 14:31
          ja go rozumiem, bo to jest tak zacznie sie od "zrob mi zakupy" potem bedzie
          "wyrzuc smieci" a od tego prosta droga do "pozmywaj po obiedzie"
          nie po to sobie wybral facet taka zone, zeby potem musial sie zajmowac za nia
          wszystkimi tymi upierdliwymi pracami.
          • imasumak Re: dac palec... 28.05.10, 08:48
            abdullah_abdullah napisał:

            zeby potem musial sie zajmowac za nia
            wszystkimi tymi upierdliwymi pracami.


            A dlaczego ZA NIĄ?
            Na równi z mężem zajmuje się utrzymaniem domu i nie wyobrażam sobie, żebym
            musiała wszystkie te upierdliwe prace domowe wykonywać sama.
    • ms135pt Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:27
      Zrobić MI zakupy czyli czekoladę którą zjem sama i sie nie podziele smile, kosmetyk
      dla MNIE czy coś innego dla MNIE

      A ciasto to będzie jadł czy planujesz je zjeść sama?

      a co do tematu to mój mężczyzna jest pełnosprawny fizycznie i intelektualnie i
      potrafi sam zrobić zakupy dla nas ( dla siebie, dziecka i czy dla mnie też)
    • alfa36 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:38
      Moj maż swietnie robi zaledwie kilka rzeczy, ale są w tym zakupy
      tzw jedzeniowe. Zeby nie bylo to rownież swietnie gotuje, ale jako,
      ze zdecydowanie za duzo gotuje, więc odciągam go od kuchni. Za duzo,
      dlatego muszę czasem wyrzucac (a nie lubię) albo się obżerac (stąd
      wlasnie jestesmy na diecie).Ale... w ostatni weekend mnie nie bylo i
      molzowi zabraklo makaronu...też mial pretensje, że mu nie
      powiedzialam o brakachsmile
    • tully.makker Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:42
      Moj chlop nie lubi robic zakupow, ale jak trzeba to kupuje bez
      proszenia. a indrediencje na ciasto to sam oglada, bo ja nie pieke i
      chlop sie przymierza zeby sam upiec.
    • pola.cocci Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:45
      robi, robi: kupuje wszystko z listy i jeszcze drugie tyle... w
      odroznieniu ode mnie, ja zakupy robie za kare i tylko to co mam
      zapisane, po czym czym predzej uciekam do domu
    • karro80 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 14:50
      Mój jest normalnysmile Jak przechodzi przez rynek czy jest po coś sam w
      markecie zawsze dzwoni, czasem po prostu wracając z roboty, czy w
      domu coś się nie skończyło, albo czy w ogóle zakupy zrobić(zawzyczaj
      nie wie co jest w domu, bo baardzo dużo pracuje). Wie jaka lubię
      gotową sałatkę dostępna w jednym jedynym sklepie i często mi
      przynosi jako niespodziankę, jak wraca z nocki z własnej inicjatywy
      kupuje świeże pieczywo, pomidory i mleko.
      Jak jest w domu, to idziemy razem na zakupy, chyba, że mi się nie
      chce, to idzie on -jeśli on musi odespać nockę idę ja.

      Samochodem też on się zajmuje, ja tam nawet prawka nie mam,
      lubię "się wozić" tylkowink

      Aha u nas nie ma sztywnego podziału -teraz może się wydawać
      konserwatywnie, bo on pracuje ja jestem w domu z dizeckiem i w
      większości zasuwam w chałupie, ale wtedy kiedy ja pracowałam więcej
      a maż miał lepsze godziny pracy to on zajmował się domem -no z
      gotowaniem bywało cienko, ale za to przywoził mi "gotowce" do pracy,
      żebym o kanapkach nie siedziaławink
    • s.lonko Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 15:02
      > stwierdzil ze co innego kupowac produkty typu chleb wedliny owoce
      > warzywa i to oczywiscie robi, a co innego kupic proszek do pieczenia
      > i rodzynki eh..

      Przyznam, że największą zagwozdkę mam z tymi rodzynkami. W końcu, technicznie, to są owoce. Znaczy - kupić winogrona jest OK, ale po ususzeniu to już niegodne Prawdziwego Mężczyzny, tak?
      Umieram z ciekawości, jak kwalifikuje się taki np. dżem.
    • triss_merigold6 Dostałaś go z losowania? n/t 27.05.10, 15:05

    • czar_bajry Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 15:05
      Co mu napiszę to kupi i nie robi problemu.
    • kropkacom Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 15:06
      Mąż robi zakupy: mi, sobie i nam big_grin

      > stwierdzil ze co innego kupowac produkty typu chleb wedliny owoce
      > warzywa i to oczywiscie robi, a co innego kupic proszek do pieczenia
      > i rodzynki eh..

      Może ma PMS? big_grin
    • uullaa Wiem! 27.05.10, 15:24
      Wiem. Twój mąż jest kryptogejem. Za wszelką cenę unika wszelkich
      podejrzeń. A pan z proszkiem do pieczenia w koszyku to dla niego
      stuprocentowy homo. Trafiłam?
    • moni692 Re: pomoc mezow w zakupach 27.05.10, 15:35

      Moj maz robi NAM (nie MI) zakupym, od siebie sam i nieproszony, na dodatek umyje
      mi MOJ samochod, jak widzi, ze przydaloby sie mycie.
      On tez ugotuje NAM lub MI obiad, jak wie, ze wroce pozno, umie sprzatac i
      sprzata, to samo z praniem. wink Zmywac nie zmywa, bo u nas robi to zmywarka big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja