Dodaj do ulubionych

Likwidacja szkół specjalnych

02.06.10, 11:29
Słyszałyście o tym pomyśle? Lżej upośledzone dzieci chcą posłać do szkół
masowych, dla pozostałych mają być jakieś zajęcia rewalidacyjne.
Obserwuj wątek
    • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 11:40
      Nic o tym nie słyszalam, masz jakies konkrety?? to jest tak głupie, że chyba
      niemozliwe?? nawet jak na nasz rząd confused
    • ruda.ja Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 16:34
      od razu Ci powiem, że to się nie stanie, bo jest to po prostu
      niewykonalne w Polsce
      • jowita771 Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 23:21
        Żebyś się nie zdziwiła.
    • amoreska Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 17:18
      Chory pomysł. Jego autorem jest zapewne ktoś, kto nigdy nie zetknął się z
      dziećmi uczącymi się w szkole specjalnej.
    • moofka Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 17:33
      kosmos jakis i bzdura
      ale slyszalam ze sie szykuja uncertain
      • guderianka Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 17:41
        Nie slyszałam
        Znasz więcej szczegółów ?
        • malio Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 21:26
          literka.pl/3/39336/newsletter?f=literka_01062010&a=41/10
          tu coś jest, pani minister bardzo płodna jest jeśli chodzi o pomysły.
          Szkoda tylko , że wszystkie takie nietrafione
        • thaures Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 10:15
          Dla mnie czysty kosmos. Pracuje w zespole szkół- w technikum mam 2 uczniów,
          którzy nie zdali w zawodówce ( nie ma limitów punktowych przy przyjęciu do
          szkoły). Nie mają opinii, nie wiem jakim cudem przechodzili z klasy do klasy w
          szkole podstawowej czy w gimnazjum. Od góry do dołu mają oceny niedostateczne.
          Pozostali się wyśmiewają, ci stoją na uboczu, a ja cały czas się zastanawiam czy
          w szkole specjalnej nie byłoby im zdecydowanie lepiej.
          • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 10:23
            Nie mają opinii, nie wiem jakim cudem przechodzili z klasy do klasy w
            > szkole podstawowej czy w gimnazjum.


            ja bym się raczej nie zastanawiała jakim cudem nie mają opinii tylko w te pędy
            bym ich wysłała na badania...
      • ruda.ja Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 09:43
        co to znaczy słyszałam i szykują się albo podajecie konkrety kto? co?
        albo jesteście trollami.
    • marzeka1 Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 21:37
      Wobec bezdennej głupoty pani Hall, najgorszego ministra edukacji po
      1989 roku, wcale mnie to jakoś nie dziwi. To tylko JEDNA z wielu
      głupot, proponowanych przez jej resort.
      • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 21:50
        Prawda jest taka, ze w większości przypadków dzieci niepełnosprawne jak trafią
        to inne, zdrowe dzieci je zniszczą, a z reszty chcą chyba zdjąć obowiązek
        szkolny i dać im jakies ochłapy w postaci rewalidacji (pewnie 2 razy w miesiacu
        po godzinie). czy tam ktos w ministerstwie rozmawiał z nauczycielami, rodzicami,
        dyrektorami albo czytał coś specjalistycznego na ten temat? ważne, zeby
        oszczedzić i to na tych, którzy nie będą jak gornicy robic protestów. ile jest
        przypadków dzieci, które trafiają do szkól specjalnych po pobycie w masowych
        albo integracyjnych i dopierio tam dzieci sie dobrze czują, mogą się rozwijac.
        Tragedia po prostu. Słow mi brak.
        • marminia Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 23:08
          O podobnej sprawie pisałam na forum w marcu w wątku "Dzieci
          niepełnosprawne - proszę przeczytajcie!". Listy protestacyjne
          zostały podpisane (grubo ponad 1000 podpisów), do ministerstwa
          wysłane, otrzymaliśmy odpowiedź, że Ministerstwo Edukacji
          Narodowej podejmując działania w ramach zmian w kształceniu
          specjalnym nie planuje przekazania zadań wynikających z
          rozporządzenia MENz dnia 30 stycznia 1997 r. w sprawie
          zasad organizowania zajęć rewalidacyjno-wychowawczych dla
          dzieci i młodzieży upośledzonych umysłowo w stopniu głębokim
          do Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. To o czym piszesz
          to kolejny "wybitny" pomysł MEN-u...




        • e_r_i_n Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 23:20
          iuscogens napisał:

          > a z reszty chcą chyba zdjąć obowiązek szkolny

          Nikt tego nie zrobi, skoro w sumie niedawno dopiero obowiązek szkolny objął
          dzieci głęboko upośledzone.
          Jeśli mowa o tym, co ktoś wyżej zalinkował, to żadna to likwidacja szkół
          specjalnych, tylko przeniesienie dzieci lekko upośledzonych do szkół masowych.
          • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 07:33
            Erin, odnosiłam się do tego co napisała autorka wątku, mam nadzieję, że masz
            rację, ale nawet jeśli tak to samo posłanie dzieci z lekkim upośledzeniem jest
            poronionym pomysłem, które będzie krzywdzić dzieci upośledzone. Z drugiej strony
            w tych szkołach specjalnych, które ja znam to znaczna większość uczniów to osoby
            z lekką niepełnosprawnoscią. Jesli by ich przerzucili do masowych to w sumie te
            szkoły przestają mieć sens bycu, bo nikt dla garstki dzieci nie bedzie szkoły
            utrzymywał. więc w sumie z tego punktu widzenia to przesuniecie osób z głębszym
            na zajęcia rewalidacyjne byłoby zrozumiale. Może w innych szkołach jest inaczej
            i są w miarę równe proporcje i jak zabiorą dzieci z lekką niepełnosprawnością to
            zostanie tylu uczniów, że to nie sprawi, ze zostanie 15 uczniów w szkole??
        • jowita771 Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 23:21
          > Prawda jest taka, ze w większości przypadków dzieci niepełnosprawne jak trafią
          > to inne, zdrowe dzieci je zniszczą, a z reszty chcą chyba zdjąć obowiązek
          > szkolny i dać im jakies ochłapy w postaci rewalidacji

          Otóż to, po co wydawać pieniądze na nauczyciela dla dziecka upośledzonego.
          • e_r_i_n Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 23:45
            Nie siejcie paniki. Nie ma takiej opcji, żeby niepełnosprawni intelektualnie
            przestali się uczyć.
            • kali_pso Re: Likwidacja szkół specjalnych 02.06.10, 23:56

              A jednak coś na rzeczy może być..jesli to będa zajecia stricte
              rewalidacyjne to niekoniecznie będzie to nauka...
              A lekko- w masówkach już są.....
              • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 07:40
                kali_pso napisała:

                >
                > A jednak coś na rzeczy może być..jesli to będa zajecia stricte
                > rewalidacyjne to niekoniecznie będzie to nauka...
                > A lekko- w masówkach już są.....

                A jak sobie te dzieci radzą?? bo ja nie słyszałam o pozytywnym przypadku. Poza
                tym te dzieci nie są tam przymusowo, rodzic może wybrać, często też jest tak,
                że rodzice posyłają dzieci lekko uposledzone do szkoły masowej licząc, ze jakoś
                sobie poradzi, że sie wiecej nauczy a kończy się kiepsko. reszta grupy nie
                akceptuje dziecka, nie ma przyjaciół, nie radzi sobie z materiałem itd. Ja mam
                takie same doświadczenia ze szkołami integracyjnymi, że wcale nie integrują,
                tylko podkreślają podziały pomiędzy zdrowymi i niepełnosprawnymi. Powinna być ta
                alternatywa w postaci szkoły specjalnej.
                • guderianka Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 08:19

                  Ja mam
                  > takie same doświadczenia ze szkołami integracyjnymi, że wcale nie
                  integrują,
                  > tylko podkreślają podziały pomiędzy zdrowymi i niepełnosprawnymi.
                  Powinna być t
                  > a
                  > alternatywa w postaci szkoły specjalnej.


                  Napiszę ze swojego doświadczenia, wprawdzie marnego bo ledwie
                  kiluletniego i na podstawie jednego dziecka. Zgadzam się, że szkoła
                  integracyjna to porażka jakich mało. W ogóle nie spełnia swoich
                  funkcji , nie pomaga dzieciom-jedną korzyść mają dzieci zdrowe i
                  sama placówka, która jest lepiej dofinansowana. Córka chodziła 2lata
                  do szkoły integracyjnej, teraz kończy III klasę w szkole która
                  pretenduje do miana szkoły z oddziałami integracyjnymi ale chodzi do
                  zwykłej nieintegracyjnej klasy. I...po dwóch tygodniach uczęszczania
                  do tej klasy usłyszałam od dziecka : Mamo, w końcu czuję się jak
                  normalny człowiek a nie jak niepełnosprawna. Obserwacja zachowań
                  dziecka, postepów w nauce, traktowania przez rówiesników pokazuje
                  mi, że szkoła integracyjna w której była wczesniej córka to w moim
                  odczuciu getto. Malo tego, córka była traktowana chyba jak dziecko
                  uposledzone umysłowo ( niepełnosprawnośc ruchowa) bo miała koszmarne
                  tyłu w nauce. Kilka tygodni zajęło jej nadrabianie zaległości.



                  Nie zgadzam się z kolei na likwidację szkół specjalnych a to z tego
                  względu, że dla niektórych dzieci ze specyficznymi problemami
                  zdrowotnymi i osobowościowymi to JEDYNA szansa na jakikolwiek
                  rozwój. Znam chłopca który dwa lata chodził do placówki
                  integracyjnej i kompletnie sobie nie radził, wdrożono nauczanie
                  indywidualne, które uważam za totalną porażkę. Szkoła specjalna
                  umożliwiłaby takiemu dziecku nie tylko socjalizację ale rownież
                  edukację dostosowaną do jego poziomu.
    • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 10:19
      Uważam, ze e szkoła specjalna jeszcze do niczego dobrego się nie przyczyniła uncertain
      Nie mam zbyt dobrego zdania o tych szkołach, znam nauczycieli pracujących tam.
      Bardzo dobrze, ze coraz więcej rodziców dzieci upośledzonych w stopniu
      umiarkowanym czy lekkim posyła dzieci do szkół państwowych. Dobrze, że takie
      dziecko ma szanse rozwijać się wśród zdrowych rówieśników. Wyzwaniem będzie to
      na pewno dla nauczycieli.. Gdy takie dzieci w większej ilości będą trafiać do
      szkół.. Oraz dla niektórych rodziców..
      • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 11:21
        super-mikunia napisała:

        > Uważam, ze e szkoła specjalna jeszcze do niczego dobrego się nie przyczyniła uncertain
        > Nie mam zbyt dobrego zdania o tych szkołach, znam nauczycieli pracujących tam.

        Ale na podstawie znajomości kilku nauczycieli czy masz jakies inne doświadczenia??

        > Bardzo dobrze, ze coraz więcej rodziców dzieci upośledzonych w stopniu
        > umiarkowanym czy lekkim posyła dzieci do szkół państwowych.

        Szkoły specjane to też są szkoły państwowe, chodziło Ci chyba o masowe.

        Dobrze, że takie
        > dziecko ma szanse rozwijać się wśród zdrowych rówieśników.

        Ale dobrze dla kogo?? bo w większości przypadków niestety nie dla dzieci
        niepelnosprawnych. Powiedz dziecku uposledzonemu, ktore zamyka się w sobie, bo
        nie ma znajomych, inne dzieci się z niego smieją, nie nadąza z materiałem, traci
        poczucie własnej wartości, ze to dobrze, że może sie rozwijać wsród zdrowych
        rówiesników. Napewno to doceni wink
        Dziecko powinno rozwijać się w takim otoczeniu w ktorym będzie się czuc pewnie i
        bezpieznie, a jak widzi, ze odstaje od innych, inni też to widza i nie akceptują
        to tego poczucia bezpieczeństwa nie ma.

        Wyzwaniem będzie to
        > na pewno dla nauczycieli.. Gdy takie dzieci w większej ilości będą trafiać do
        > szkół.. Oraz dla niektórych rodziców..

        Problemem jest to, ze niektorzy rodzice są nadambitni i nie mogą sie pogodzić z
        tym, ze ich dzieci bedzie miało etykietke dziecka ze szkoły specjalnej. Dlatego
        na siłę posyłają do szkól masowych, albo integracyjnych, a jak okazuje się, że
        sobie nie radzą, nie mają kolegów i koleżanek to są zdziwieni. A potem okazuje
        się, ze w szkole specjalnej nawiązują normalne relacje koleżeńskie, nie wstydzą
        się odezwać na lekcji, chętnie chodzą do szkoły i sie rozwijają.
        Slyszalam o przykładzie dziecka, które powinno się uczyć w szkole specjalnej,
        ale nadambicja rodziców sprawiła, że przepychali je przez poszczególne szczeble
        edukacji. dziecko skończyło z ciężką depresją w szpitalu psychiatrycznym. Czasem
        trzeba się pogodzić, że dziecko pewnych rzeczy nie przeskoczy i pozwolić mu
        rozwijać się w swoim tempie (oczywiscie wspierając je przy tym).
        Rozumowanie, ze dziecko najlepiej rozwija się w towarzystwie zdrowych
        rówieśników jest myśleniem naiwnym i życzeniowym.
        • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 11:58
          Moje doświadczenia?
          Pracuję w szkole podstawowej powszechnej mam 2 uczniów jeden upośledzony w
          stopniu umiarkowany, drugi w lekkim, ale dodatkowo znaczne uszkodzenie OUN . Da
          się pracować z takimi dziećmi zapewniając im optymalne szanse rozwoju i miłą
          atmosferę. Pracowałam też jako kurator ds. nieletnich przekonałam się w praktyce
          jak bardzo wyedukowane dzieci wychodzą ze szkół specjalnych uncertain
          • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 12:48
            super-mikunia napisała:

            > Moje doświadczenia?
            > Pracuję w szkole podstawowej powszechnej mam 2 uczniów jeden upośledzony w
            > stopniu umiarkowany, drugi w lekkim, ale dodatkowo znaczne uszkodzenie OUN .

            Naprwadę dziecko z umiarkowanym upośledzeniem umysłowym jest w stanie przyswoić
            sobie wiedzę ze szkoły masowej?? W takim razie jesteś cudotwórczynią, bo to
            raczej ewenement.
            A tak na serio, to bardzo dobrze, że są takie wyjątki, ale to naprawdę nie jest
            norma. Teraz jest mozliwośc wyboru, jak ktoś chce to niech posyła dziecko do
            szkoły masowej, moze to bedzie dla niego dobre rozwiąznie. Ale musi byc też
            mozliwość wyboru innej drogi, nie można kogoś na siłę integrować. Nie odniosłaś
            się do dalszej części mojego postu, co z tymi dziecmi, które nie potrafią się
            odnazeźć w szkołach masowych/interacyjnych. takie istnieją naprawdę, mają być
            zmuszane do chodzenia do szkól masowych?? Podam konkretny przyklad, mam siostrę
            z umiarkowanym uposledzeniem, chodziła do szkoły integracyjnej przez 4 lata,
            szkoły nienawidziła, dzieci jej nieakceptowalny, smialy się z niej, że nie umie
            liczyc itd. oczywiscie mama interweniowala, nauczycielki zwracały uwagę, ale i
            tak siostra wraz z dwójką innych dzieci niepełnosprawnych poza nawiasem.
            Przeszla do szkoły specjalnej i po pierwszym trudnym okresie adaptacyjnym
            okazało się, ze zaczyna coś robić na lekcjach, wie o czym mówią, ma koleżanki,
            kolegów, lubi chodzić do szkoły, jest coraz bardziej samodzielna.

            Da
            > się pracować z takimi dziećmi zapewniając im optymalne szanse rozwoju i miłą
            > atmosferę. Pracowałam też jako kurator ds. nieletnich przekonałam się w praktyc
            > e
            > jak bardzo wyedukowane dzieci wychodzą ze szkół specjalnych uncertain

            To, że raz się udało nie znaczy, że udaje się zawsze, a te dzieci to nie są
            króliki doświadczalne na których można sprawdzać czy się uda czy nie.
            I przykro mi, ale program szkól specjalnych ma być dostosowany do możliwości
            uczniów, a nie podobać się tobie. Niektórzy rodzice też są oburzeni tym czgo
            się dzieci uczą, tylko że ważniejsze jest realne dostosowanie programu do
            możliwości dziecka, a nie zaspokojenie czyichś ambicji.
            • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 12:59
              no nie..litości...tą samą wiedzę przyswoić??o czym Ty piszesz??wiesz co to są
              indywidualne kryteria oceniania i po co to jest??przeczytaj najpierw może
              stosowną regulację prawną dot. tematu a potem się wypowiadaj...
              • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 13:26
                Wiem doskonale, to była wypowiedz ironiczna, znowu nie odnosiłaś się do meritum
                mojej wypowiedzi.
                Myślę, że różnica miedzy nami polega na tym, że ty na podstawie posiadania dwóch
                uczniów którzy dobrze funkcjonują uważasz, ze szkoły specjalne powinny być
                zamknięte, bo źle uczą i chcesz odebrać możliwość wyboru rodzicom takiej drogi
                edukacyjnej dla ich dziecka. Nie bierzesz pod uwagę tej calej rzeszy dzieci, dla
                których szkoła masowa nie okazała się korzystna. Szkoła masowa nie jest
                najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich dzieci uposledzonych, to jest głowna myśl
                mojego postu, ktorą uparcie pomijasz.
                ja uważam, że rodzice powinni mieć możliwość wyboru, tak jak jest dotychczas i
                jeśli ich dziecko dobrze funkcjonuje w szkole masowej to powinno mieć mozliwowść
                uczenia się w niej, a nie przeciskania go na siłę do środowiska w którym będzie
                się gorzej czuło.
                • guderianka Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 13:40
                  Szkoła masowa nie jest
                  > najlepszym rozwiązaniem dla wszystkich dzieci uposledzonych, to
                  jest głowna myś
                  > l
                  > mojego postu, ktorą uparcie pomijasz.
                  > ja uważam, że rodzice powinni mieć możliwość wyboru, tak jak jest
                  dotychczas i
                  > jeśli ich dziecko dobrze funkcjonuje w szkole masowej to powinno
                  mieć mozliwowś
                  > ć
                  > uczenia się w niej, a nie przeciskania go na siłę do środowiska w
                  którym będzie
                  > się gorzej czuło.


                  zgadzam się w pełni
                  • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 15:56
                    guderianka napisała:

                    (...)


                    > zgadzam się w pełni


                    jeżeli chodzi o ten twój post to moja odpowiedź byłaby tu - gwoli ścisłości tongue_out
                • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 14:02
                  ja 2 uczniów i kilku podopiecznych a Ty jednej siostry wink
                  • guderianka Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 14:07

                    super-mikunia napisała:

                    > ja 2 uczniów i kilku podopiecznych a Ty jednej siostry wink


                    to do mnie ?
                    • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 14:16
                      nie to nie była odpowiedź na Twój post, za bardzo nie wiem co mogłoby o tym
                      świadczyć...
                      • guderianka Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 14:23
                        to, że jest pod moim postem ?
                        • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 15:44
                          oo nie bardzo..
                  • iuscogens Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 14:52
                    super-mikunia napisała:

                    > ja 2 uczniów i kilku podopiecznych a Ty jednej siostry wink

                    Ale nie łapię, ty się chcesz licytować?? Kto da więcej?? Moja siostra ma
                    znajomych ze szkoły (podstawowej, gimnazjum i ponadgimnazjalnej) i dość sporo
                    jest dzieci, które miały podobną ścieżkę jak ona. zresztą to samo mówią
                    nauczyciele (dość często chodziłam i chodzę na wywiadówki). Naprawdę przypadek
                    mojej siostry nie jest odosobniony. ze szkoły integracyjnej do której chodziła,
                    większość dzieci trafiła potem do szkół specjalnych. To naprawdę nie jest mój
                    wymysł, ani moja fobia, tylko rzeczywistość.
                    • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 15:52
                      Moja siostra ma
                      > znajomych ze szkoły (podstawowej, gimnazjum i ponadgimnazjalnej) i dość sporo
                      > jest dzieci, które miały podobną ścieżkę jak ona


                      o to mnie przebiłaś https://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/dziecko__6_.gif
                • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 03.06.10, 14:06
                  a co do wyboru możliwości to jasne, ale najpierw może niech te szkoły ewoluują
                  na coś lepszego, a nie będą jedynie przechowalnią i socjalizacją do niczego uncertain
                  • ruda.ja Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 15:42
                    super-mikunia napisała:

                    > a co do wyboru możliwości to jasne, ale najpierw może niech te
                    szkoły ewoluują
                    > na coś lepszego, a nie będą jedynie przechowalnią i socjalizacją do
                    niczego uncertain
                    >

                    Może niech ewoluuje szkoła specjalna, którą Ty znasz a jak nie to
                    niech ją sobie likwidują! W jakim celu wszystkie SOSW wkładasz do
                    jednego wora? Mój syn uczęszcza do takiego ośrodka i nie wyobrażam
                    sobie lepszego miejsca dla niego - 5-os. grupa, mnogość terapii,
                    wycieczki, festyny na mieście itp. można długo wyliczać. Pokaż mi
                    choć jedną szkołę masową gdzie dostanie to samo!
                    • kali_pso Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 16:36

                      No wiesz to wszystko kosztujewink
                      Chcąc zrobić oszczędności wyciera się gębę rzekomą integracją-
                      wszystko pięknie tylko nie w naszych siermiężnych warunkach szkół
                      masowych.
                      Natomiast prawdą jest, że sytuacja ss jest nieciekawa- walczą one o
                      swoje istnienie i tak, bo dzieci brakuje, te w lepszej kondycji
                      trafiaja do masówek lub integracyjnych, ss często zostają najcięższe
                      przypadki- agresywne, zaburzone w wielu sferach itp, które właśnie
                      tylko w małych grupkach odnajda swoje miejsce. I teraz wyobraxmy
                      sobie to samo dziecko w molochu.....
                    • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 19:01
                      Miałam do czynienia z jednym dzieckiem z SOSW ze Stemplewa. Pozostawianie dzieci
                      w internacie w takim ośrodku jest mocno ryzykowne sad Mam mniej różowy obraz
                      takich ośrodków.
                      Aczkolwiek wiem, że jak rodzic zadba to na pewno jest tam mnóstwo ludzi,
                      terapeutów, specjalistó którzy mogą pomóc.
                      • ruda.ja Re: Likwidacja szkół specjalnych 07.06.10, 09:37
                        super-mikunia napisała:

                        > Miałam do czynienia z jednym dzieckiem z SOSW ze Stemplewa.
                        Pozostawianie dziec
                        > i
                        > w internacie w takim ośrodku jest mocno ryzykowne sad Mam mniej
                        różowy obraz
                        > takich ośrodków.
                        > Aczkolwiek wiem, że jak rodzic zadba to na pewno jest tam mnóstwo
                        ludzi,
                        > terapeutów, specjalistó którzy mogą pomóc.

                        jeśli odpowiadasz mnie to chcę Cię uświadomić, że o nic w naszym SOSW
                        rodzic nie musi dbać, sugerujesz łapówki?
                        o dobro dzieci dba dyrekcja, jak również o fundusze na ośrodek, nie
                        tylko państwowe ale pozyskane od sponsorów.
                        mój obraz nie jest różowy, piszę jak jest u nas, choć wiele można by
                        poprawić. po prostu są jeszcze ludzie na tym świecie smile
                  • kali_pso Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 16:41

                    Jesteś pewna, że dyrekcja masówek zagwarantuje dziecku
                    niepełnosprawnemu to wszystko co miało w szkole specjalnej? Czy
                    czasem to własnie masówka nie będzie przechowalnią? To sa dzieci,
                    które sa INNE- czemu przed tym sie tak bronić?- mają inne potrzeby
                    edukacyjne, wymagaja często innych warunków pracy, szeregu
                    dodatkowych zajęć. N-el w szkole specjalnej ma 5-6 dzieciaków i
                    pomoc- czy takie warunki stworzy szkoła masowa? Watpię, przez duże
                    W. To jest w naszych polskich realiach droga do wycofania tych
                    dzieci do domów, a nie integracja.


                    "Nihilizm to poza, a nie doktryna. Proszę spróbowac postawic
                    świeczkę pod jądrami nihilisty, a przekona się pan, jak prędko
                    zobaczy światło egzystencji"

                    Andreas Corelli
                    • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 18:52
                      5-6 dzieci w klasie szkole specjalnej...??Nie u mnie w mieście uncertain 6-9 latkowie
                      są pakowani razem, ubite klasy maksymalnie.A klasy integracyjne są najczęściej
                      takie same, albo i większe ilościowo jak w zwykłych szkołach uncertain
          • kali_pso Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 16:49

            Aha...to przyjdz moja droga do szkoły specjalnej w której pracuje
            moja koleżanka - powiedz mi, jakim sposobme te dzieci znalazły sie w
            Twojej szkole? Dostały zapewne opinie, że oto ich deficyty nie będa
            sprawiać trudnosci w funkcjonowaniu w wiekszej grupie- szkoły
            specjalne maja w tej chwili podopiecznych, którzy potrafia pobić
            nauczycielkę, wysmarować się kałem i zjeśc go itd. Twoja szkoła jest
            przygotowana? Myslisz, że wszyscy niepełnosprawni intelektualnie
            zachowuja się i przyswajaja wiedze tak jak twoi podopieczni?

            Jesli schorzenie dziecka pozwala mu na naukę w szkole masowej- ok,
            jesli rodzice wyraża zgodę i nauczyciel ma wsparcie( bo chyba nie
            chcesz powiedziec, że nie macie w klasie dwóch pedagogów)?, warto
            próbować, ale mając świadomość, że niektórych ze szkół specjalnych
            czeka po prostu dom i jego cztery sciany, bo nigdzie indziej sobie
            nie poradzą. Dlatego powinien byc wybór.
            • super-mikunia Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 18:49
              e oto ich deficyty nie będa
              > sprawiać trudnosci w funkcjonowaniu w wiekszej grupie- szkoły
              > specjalne maja w tej chwili podopiecznych, którzy potrafia pobić
              > nauczycielkę, wysmarować się kałem i zjeśc go itd.


              a wiesz, że jeszcze nie za mojej kadencji,ale był taki przypadek; lubił grzebać
              w swoim kale,wysmarwywał nią toaletę, po czym szedł po Dyrkecję,ze słowami "pani
              Dyrketor ten chłopak znowu to zrobił" za rękę, ją do toalety i pokazywał swoje
              dzieło...ukończył szkołę..

              ( bo chyba nie
              > chcesz powiedziec, że nie macie w klasie dwóch pedagogów)?,


              niestety nie uncertain dlatego jedno ze wspomnianych przeze mnie dzieci (upośledzone w
              stopniu lekkim, ale bardzo agresywne) będzie miało od przyszłego roku nauczanie
              indywidualne z włączeniem do klasy + 3 godz. tygodniowo rewalidacji i wyrównawcze
    • kj-78 Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 16:10
      Mieszkam w Norwegii, gdzie szkol specjalnych nie ma. Nie wiem, jakie
      zajecia maja dzieci ciezko uposledzone, ale te z lekkim i srednim
      uposledzeniem chodza do zwyklych szkol, w klasie z takim dzieckiem
      jest zawsze 2 nauczycieli i dostosowane wymagania. Z tego co
      obserwuje, taki model ma swoje zalety. Dzieci zdrowe od poczatku
      oswajaja sie, ze nie wszyscy sa tacy sami, bawia sie z tymi
      niepelnosprawnymi i traktuja to jako cos normalnego, potem jako
      mlodziez i dorosli nie maja problemow z akceptacja innosci. Jedna z
      pierwszych rzeczy, ktore mnie uderzyly po przyjezdzie tutaj, byla
      bardzo duza (w por z Polska i moimi doswiadczeniami) liczba
      niepelnosprawnych widzianych normalnie na ulicach. Dzieci z ZD
      bawiace sie razem ze zdrowymi, niepelnosprawni umyslowo dorosli
      robiacy zakupy i panie kasjerki pomagajace im zaplacic i zapakowac
      produkty. Mysle, ze moze ma to zwiazek z integracja od najmlodszych
      lat... Inna sprawa, ze moze w Pl dzieciom niepelnosprawnym nie
      przydziela drugiego nauczyciela z powodow finansowych, ze jeden
      nauczyciel majacy 30 osobowa klase nie bedzie mial czasu na
      codzienna prace nad intergracja, nauka rozumienia i akceptacji
      innosci i atmosfera w tej klasie, gdzie kazdy uczen powinien sie
      czuc tak samo wazny, bez wzgledu na swoje problemy. W Norwegii jest
      to priorytet (zdecydowana wiekszosc dzieci BARDZO LUBI chodzic do
      szkoly!). Tak wiec projekt jako taki to jedna rzecz, a polskie
      warunki - to temat na oddzielna dyskusje.
      • elske Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 16:25
        Szkoły w Norwegii maja całkiem inny sposób nauczania niż w Polsce.Zaczynając od
        przedszkola . Nie spotkałam się jeszcze z podziałem na grupy wiekowe. W grupie
        mojej córki są 4,5 i 6-cio latki.Wszyskie dzieci maja zajęcia w tej samej
        sali.Maluchy sa piętro niżej,ale dzieci często sie odwiedzaja i razem bawia. W
        Polsce, trzylatki maja swoja salę, czterolatki swoja , pieciolatki swoją salę .
        Dzieci mając 6 lat ida do szkoły podstawowej (barneskole ) i w klasach 1-7 nie
        maja ocen , dzieci nie zostają na następny rok w szkole jeśli sobie nie
        radza.Wszyscy ida ze swoim rocznikiem. Dopiero w ungdomskole (odpowiednika
        polskieo gimnazium , klasy 8-10 ) pojawiąja się oceny za wiedzę .
    • zoi Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 18:46
      Oj jaki kiepski pomysł. Kiedy pracowałam w szkole, praktycznie w
      każdej klasie było dziecko z orzeczeniem, bo rodzice nie chcieli tych
      dzieci posyłać do szkoły specjalnej, bo wstyd będze we wsi. Dzieci te
      zajmowały się bądź rozrabianiem, bądź rozwiązywaniem zadań ze swojej
      książki, bądź niczym. Była to jakby nie patrzeć wegetacja. A po
      takiej "nauce" przyzwoicie pisały specjalny egzamin gimnazjalny, z
      zadaniami na takim poziomie, że nie napisały by go gorzej bez szkoły.
      Ale widać to natchnęło p. Hall - skoro dzieci w szkołach masowych tak
      super piszą egzaminy,to po co przepłacać?
      • beata132 Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 19:25
        Pracuję w szkole specjalnej. Uczę dzieciaki z lekkim upośledzeniem umysłowym (gimnazjum). Ktoś, kto nigdy nie zetknął się z tego typu placówką niech lepiej zamilknie, bo się ośmiesza. Możecie uznać, że jestem nieskromna, ale jestem pewna, że wraz z koleżankami i kolegami robimy kawał dobrej roboty. Musimy poprawiać to, co zaniedbały masówki. I nie mam tu pretensji do nauczycieli, bo trudno jest pracować w dużej grupie z dzieciakami o różnych potrzebach edukacyjnych. Większość moich uczniów, którzy przyszli do nas ze szkół masowych nie potrafi czytać i pisać. Opowiadają jak byli wyśmiewani, bo nie wiedzieli tego co inni. Jest ogromna różnica między uczniami, którzy ukończyli podstawówkę specjalną, a masową. Na korzyść tych ze specjalnej. Bardzo dużo dzieci trafia do nas po ukończeniu VI klasy SP. Najczęściej dopiero wtedy rodzice uświadamiają sobie, że szkoda męczyć dzieciaka i lepiej mu będzie u nas. Klasy liczą od 7 do 12 uczniów, więc pozwala nam na indywidualne traktowanie każdego ucznia. Prężnie działa psycholog, pedagog, grupy wsparcia dla uczniów i rodziców. Mamy masę zajęć rewalidacyjnych, dzięki napisaniu dobrych projektów UE "dała" nam sprzęt do pracy metodą tomatisa czy biofeedback. Podejrzewam, że żadna masówka nie jest w stanie zapewnić uczniom o specjalnych potrzebach edukacyjnych tego, co dajemy im my, nauczyciele ze szkół specjalnych.

        Szkoły integracyjne - tak, ale tylko w zakresie niepełnosprawności fizycznej.

        Nigdy w życiu nie oddałabym swojego dziecka do klasy integracyjnej.
        • verdana Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 19:34
          Poczytajcie sobie "Celę" Sobolewskiej. Ona posłała dziecko z ZD do
          integracyjnych podstawówek. Sama pisze jednak, ze córka odżyła , gdy
          poszła do specjalnego gimnazjum. Wprawdzie tam po raz pierwszy
          spotkała się z wysmiewaniem, ale nareszcie miała kolegów - w
          podstawowce ani jednego. I przykro mi - poprawność polityczna
          poprawnoscią, ale obawiam sie, ze nie sposób zmusić dzieci do
          przyjaźnienia sie z osobą niesprawną intelektualnie. Gdyby to było
          proste, to dorośli też mieliby takich znajomych (nie podopiecznych,
          tylko takich,z ktorymi spotykają sie na plotki) , a jakoś zwykle
          nie mają...
        • alexa0000 Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 19:42
          > Nigdy w życiu nie oddałabym swojego dziecka do klasy
          integracyjne
          > j.

          Mogłabyś rozwinać?Kompletnie nie jestem w temacie, nie miałam nigdy
          do czynienia z niepełnosprawnością.
          • beata132 Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 19:55
            Moje dziecko jest zdrowe. Mam wybór czy poślę go do szkoły masowej czy integracyjnej. Wielu rodziców kusi zapisanie dziecka do klasy integracyjnej, bo liczy ona mniej dzieci (15 zdrowych i 5 z niepełnosprawnością intelektualną). Owszem jest nauczyciel wspomagający, ale jeśli wśród tej piątki trafi się dziecko agresywne, nadpobudliwe, które będzie rozwalało każdą lekcję to pozostałe dzieci niewiele się nauczą. I tego się boję. Jeśli chodzi o własne dziecko jestem egoistką. Chcę aby miał jak najlepsze warunki do nauki.

            W szkole specjalnej mam tylko kilkoro dzieci w klasie. Gdy któryś z nich przeszkadza, potrafię sobie z nim poradzić. I nawet gdy to trwa chwilę to program jest tak ułożony, że żadne dziecko na tym nie straci. Czego nie można powiedzieć o masówce, gdzie nauczyciele "lecą" z programem, który i tak jest przeładowany.
            • alexa0000 Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 20:03
              Dziękuję.
              • beata132 Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 20:16
                Proszęsmile
                • marminia Re: Likwidacja szkół specjalnych 06.06.10, 22:40
                  Obiema rękami podpisuję się pod tym wszystkim, co napisała
                  beata132. Pracowałam w Ośrodku Szkolno-Wychowawczym wiele lat, do
                  nas też trafiały "ofiary integracji" najczęściej w gimnazjum
                  (zdarzało się, że i w III klasie). W takich szkołach jak moja
                  możliwa była indywidualna praca z każdym dzieckiem na lekcji
                  (najczęściej klasy liczyły 7-10 osób), połączenie dzieci z jednym
                  rodzajem niepełnosprawności też ułatwiało nauczycielowi pracę z
                  klasą. Aż miło było popatrzeć, jak po kilku miesiącach dzieciaki
                  odżywały, stawały się pewniejsze siebie, łatwiej przyswajały
                  wiadomości i umiejętności szkolne. A z tą izolacją to bzdura!
                  Dzieci jeździły na zajęcia do pobliskiego domu kultury (oczywiście
                  były to zajęcia dla pełnosprawnych), "starsza młodzież" wraz z
                  nauczycielami-zapaleńcami wyjeżdżała na obozy narciarskie wraz z
                  ich studentami, w czasie wolnym (gdy zdały egzamin z samodzielnego
                  poruszania sią po mieście)jechały same do kina, do sklepu etc.
                  Niestety, integracja w naszym kraju to najczęciej integracja
                  administracyjna...
    • patka_s Re: Likwidacja szkół specjalnych 07.06.10, 11:25
      Widać, że większość z was nie ma zielonego pojecia o pracy z
      dziećmi/młodzieżą niepełnosprawną, o pracy w szkole w ogóle. Posłać
      dziecko lekko uposledzone do szkoły integracyjnej - tak, ale nie
      zwykłego gimnazjum, w którym uczy się w jednej klasie średnio 30
      osób! Jak wy sobie to wyobrażacie? Po to są właśnie stworzone szkoły
      specjalne, aby każde dziecko mogło uczyć się wg swojego
      indywidualnego programu, żeby mogło być indywidualnie oceniane, a
      nie na tle klasy, żeby było w klasie 10-15 osobowej, gdzie
      nauczyciel jest w stanie dostrzec jego potrzeby, braki, wady - też
      rozwojowe. Żeby w razie np. padaczki mógł spokojnie mu pomóc nie
      martwiąc się, że 20 innych za chwile wyskoczy przez okno. Szkołę
      zawodową lwkko i umiarkowanie upośledzeni tez mogą skończyć.
      Zdają "normalny" egzamin zawodowy, taki jak w szkołach zawodowych
      zwykłych. A szkoła taka ułatwia im naukę, jest obniżony poziom,
      dostosowane do każdego ucznia wymagania.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka