14.06.10, 08:52
Czytam o kolejnym nieszczęściu.
dziennik.pl/wydarzenia/article157953/Agresywny_pies_pogryzl_niemowle.html
Uważam, ze to wina dorosłych, że trzymają psa.
Po co ludziom pies? Opiekuńcze państwo powinno wydawać pozwolenia na psy, jak pozwolenia na broń palną.
I to nie tylko na te rzekomo agresywne ale na wszystkie.
Pies jest potrzebny niewidomemu jako przewodnik, policjantowi, żołnierzowi, ratownikowi, pasterzowi i... na tym koniec.
Trzymanie psa "dla obrony", psa "przyjaciela", to jakiś absurd.


Obserwuj wątek
    • deodyma Re: Pies 14.06.10, 09:18
      dziwne bo znam kilka rodzin, gdzie samstaffy, bullteriery i o dziwo,
      zaden z nich nigdy jeszcze nie zaatakowal dziecka.
      wiec jak to jest?
      zreszta gdzie w tym czasie byli rodzice?
      gdy ma sie psa a dzieciak juz raczkuje a wypadku mojego syna bylo
      tak, ze w wieku 6 msc pelzal juz po calej chalupie, trzeba miec na
      dzieciaka oczy dookola glowy!
      sami w domu mamy psa i wiem, ze syn niejednokrotnie usilowal polozyc
      sie na psie, ujezdzac go, ciagac za uszy itd...
      od razu reagowalam, nie pozwalalam na takie rzeczy.pies to nie
      zabawka, tylko zywe stworzenie i czlonek naszej rodziny.
      kto to wie, czy dzieciak nie meczyl zwierzaka i nikt nie reagowal?
      takie kwiatki tez znam.
      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:32
        Pies mego kolegi (owczarek jakiśtam) ugryzł 7letnią córkę. Chciała go pogłaskać
        po łebku rano, na dowidzenia, przed wyjściem do szkoły. Pies miał zapalenie ucha
        i odgryzł jej dolna wargę. Żaden chirurg nie chciał tego szyć, bo "po psie się
        nie szyje". W końcu jakiś "szewc" przyszył, rana zropiała, dziewczynka wygląda
        fatalnie, buzia jak u Quasimodo, czekają ją plastyki, cierpienia i ma generalnie
        przes.rane przez psa a właściwie przez durnych rodziców.
        Szlag mnie trafia jak ktoś o zwierzaku pisze jak o członku rodziny. Zoofile jacyś?
        • deodyma Re: Pies 14.06.10, 10:36
          a wiesz, co to jest ZOOFIL sieroto?
          • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:43
            Zoofil – człowiek, który kocha zwierzątka bardziej niż większość innych ludzi. Kocha je tak bardzo, że pragnie się z nimi zespalać tak mocno i dogłębnie, jak tylko może to robić para kochanków.
            nonsensopedia.wikia.com/wiki/Zoofil
            Jesteś zoofilem?
            • deodyma Re: Pies 14.06.10, 10:53
              a jak myslisz zakonniku?big_grin
              jestem, czy nie jestem?
              przz blisko 3 tyg bylam slomiana wdowa i ze tez mnie mnie przyszlo
              do glowy by zespolic sie z wlasnym psembig_grin
        • figrut Re: Pies 14.06.10, 22:32
          > Szlag mnie trafia jak ktoś o zwierzaku pisze jak o członku
          rodziny. Zoofile jac
          > yś?

          Pies jest potrzebny niewidomemu jako przewodnik, policjantowi,
          żołnierzowi, ratownikowi, pasterzowi i... na tym koniec.
          Trzymanie psa "dla obrony", psa "przyjaciela", to jakiś absurd.


          Kontra.........

          Jak przeczytałem, to już wiem, że nigdy nie oddam już
          zwierzaka do uśpienia (zabicia zastrzykiem z siarczanu magnezu) ale
          potraktuję
          "mniejszego brata" jak człowieka w hospicjum, do naturalnej
          bezbolesnej śmierci.

          Po pierwsze miałaś psa dla zabawy. Kupiłaś sobie za kaskę
          "przyjaciela". Jakie
          to łatwe.

          Po drugie, jak zachorował, to zrobiłaś mu eutanazję. Zeby nie
          patrzeć jak
          "cierpi". Oczywiście przy dobijaniu go nie byłaś. Czekałas na
          korytarzu. Co za
          obłuda.

          Zakonnik, cierpisz na rozdwojenie jaźni ?
          • zakonniknarowerze do Figrut 15.06.10, 08:27
            Figrut, tak namieszałaś w swoim wpisie, że nie wiem które zdania są Twoje. smile Cześć moich słów wytłuściłaś, nie bardzo wiem dlaczego.

            Mój stosunek do "petsów" zmieniał się. Jak dziecko chciałem oczywiście mieć pieski, kotki i ptaszki w klatce.
            Najpierw zrozumiałem, że więzienie kanarków jest okrutne. Powinny latać na wolności na swoich Wyspach Kanaryjskich. Łapanie ich i przywożenie do Polski jest nie fair.
            Potem doszedłem do wniosku, że pies w domu nie jest do niczego potrzebny, są z nim tylko kłopoty a i sam się męczy. Na wsiach trzymano psy na łańcuchach albo w klatkach.
            Na koniec dałem spokój z domowymi kotami. Po tym jak mego chorego kotka "uśpił" weterynarz. Błąd z "uśpieniem" zrozumiałem po przeczytaniu wywiadu z pania dr Montwiłł. Wyjaśniła, że nie ma żadnego "usypiania" zwierząt, jest zabijanie. Tak jak eutanazja u ludzi jest morderstwem, tak zabijanie oswojonego, ufającego człowiekowi ale tylko chorego zwierzęcia jest złe.

            Czy cierpię na rozdwojenie jaźni? Jak w każdym człowieku jest we mnie dr Jekyll i pan Hyde. wink Czasem z tego powodu cierpię. Pomożesz mi?
    • broceliande Re: Pies 14.06.10, 09:21
      Trzymanie takiego psa jako psa - towarzysza jest dla mnie dziwne.
      Może się odezwą obrończynie takich ras?
      Ja mam starszego kundla, który nie był chowany z dzieckiem i mojego
      nie chciał zaakceptować.
      Ale normalny pies ostrzega warczeniem, nie wiem, tamtemu się chyba
      jakaś lampka agresji włączyła.
      Takie psy pierwotnie były hodowane do walki.
      Na przykład te z "bull" były wypuszczane na byki.
      • pelapa Re: Pies 14.06.10, 09:39
        No pewnie ze sie odezwą. Ja mam potrzebę posiadania psa. Jest
        mi "potrzebny" do spacerów, bo biegania i do "towarzystwa" Lubię
        mieć psa i już. Psiara jestem. Idac tropem niebezpieczeństwa to
        powinno sie dostawac prawo jazdy po badaniach u psychiatry (samochód
        to zabójca nr 1), pozwolenie na nóż i siekierę, na używanie gazu w
        domu immiennie na kazdego członka rodziny, pozwolenie na koty bo
        drapią, pozwolenie na posiadanie dzieci bo może nie umiesz sie
        zająć, pozwolenie na samodzielne życie, itd. Inną sprawą jest
        faktycznie posiadanie psa rasy agresywnej i dziecka. Nie kazdy taki
        pies jest agresywny, ale mają w genach agresję, ryzyko zawsze
        istnieje.
        • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:41
          Kupiłąś sobie z pieniążki "przyjaciela" i zabaweczkę, czyli pieska.

          Samochód, siekiera, nóż, nawet broń palna sama nie zabija. To człowiek zabija. Widziałaś, żeby kosiarka do trawy(niebezpieczne narzędzie) rzuciła się na człowieka?

          Pies zabija albo rani sam. Bo jest np. chory psychicznie albo agresywny czasem za jakiegos powodu.
          Wiesz, że większość ataków na ludzi dokonują mieszańce a nie żadne tam agresywne rasy.
          To Ty jesteś niebezpieczna rasa.
          • pelapa Re: Pies 14.06.10, 12:20
            Za przyjaciół mam ludzi. Nie kupiłam przyjaciela tylko psa.
            Rasowego, z hodowli, po zrównoważonych psychicznie rodzicach. Pies
            szkolony, po testach psychologicznych, pod opeika weterynarza.
            Zgadzam sie że większość ataków dokonują mieszańce "w typie rasy".
            Ale ile ich jest rocznie? Porównaj to z ilością krzywd wyrzdzonych
            dzieciom przez ludzi? Wyjdzie na to że niebezpiecznie trzymać w domu
            człowieka.
            PS Dlaczego mnie obrażasz? Bo mam psa? Bo nie zgadzam sie ze
            stwierdzeniem że pies to krwiozercze stworzenie, nieodpowiednie do
            domu?
            • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:37
              Jeśli uraziłem, przepraszam. Oceniam tylko na podstawie wpisów, bo nie znam
              userów osobiście.

              Mój brat miał tresowanego wilczura. Pies, bez pozwolenia, nie tknął w swojej
              misce nawet pachnącej szynki . Biedny, ogłupiony, bezwolny jak robot- zwierzak.
              Nie wolno mu było zaszczekać bez rozkazu. Pogonić kota ani skoczyć na klamkę
              • mariolka99 Re: Pies 15.06.10, 08:47
                > Albo jakimś
                > przekupstwem, jak psa Pawłowa.


                Jeśli psy pawłowa szkolono przekupstwem, to ja jestem cesarz chiński ;/
                • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:12
                  mariolka99 napisała:
                  > Jeśli psy pawłowa szkolono przekupstwem, to ja jestem cesarz chiński ;/

                  Fajny sposób dyskusji. Wybrać jedno zdanie i się czepić rzekomego błędu.

                  Oczywiście, że psy szkoli sie wykorzystując odruchy warunkowe. Jak posłusznie
                  aportuje to nagroda (przekupstwo w postaci smacznego kąska) albo w gorszej
                  wersji kara w postaci rażenia prądem z obroży elektrycznej.

                  To ja się też czepie. Nazwiska piszemy wielka literą.
                  Pawłow, nie pawłow!
                  • mariolka99 Re: Pies 15.06.10, 09:25
                    zakonniknarowerze napisał:


                    > Fajny sposób dyskusji. Wybrać jedno zdanie i się czepić rzekomego
                    błędu.

                    Rzekomego? Poczytaj sobie jak pawłow znęcał się nad zwierzętami.


                    > To ja się też czepie. Nazwiska piszemy wielka literą.
                    > Pawłow, nie pawłow!

                    Czep się. Ten człowiek nie zasłuzył na to, żeby pisać jego nazwisko
                    wielka literą.
                    • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:36
                      Trudno z Tobą dyskutować. "Ukarałaś" Pawłowa małą literą. W czasach kiedy żył
                      eksperymenty na zwierzętach nie były czymś nagannym. On się nie znęcał, był
                      naukowcem. Przepraszał psy, że im zadaje ból.

                      Dziś też kremy, których używaja panie, testuje się na zwierzętach. Nie to samo?
                      A jak zwierzak dostanie po takim kremie wstrząsu anafilaktycznego?

                      • mariolka99 Re: Pies 15.06.10, 09:43
                        zakonniknarowerze napisał:

                        > Dziś też kremy, których używaja panie, testuje się na zwierzętach.
                        Nie to samo?

                        Nie.
                        Bo testuje się absolutnie wyjątkowo, i pewnie tylko L'Oreal to
                        jeszcze praktykuje.

                        Co nie oznacza, że nauka usprawiedliwia okrucieństwo.
                        • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 10:27
                          Jesteś jak dziecko. A może naprawdę masz 11 lat? Powiem więc jak do 11latki.
                          Zwierzęta laboratoryjne są nadal wykorzystywane.
                          Myszy, szczury, króliki, psy, koty i małpy i pewnie jeszcze inne.
                          Badania biomedyczne, farmakologia, ochrona zdrowia ludzi i zwierząt, ochrona środowiska nie byłyby możliwe bez zwierząt laboratoryjnych.
                          Gdyby nie one, nie byłoby szczepionek, antybiotyków, przeszczepów narządów.
                          Myślisz, że prof. Religa "torturował" świnki robiąc badania nad biologicznymi zastawkami serca?
                          • mariolka99 Re: Pies 15.06.10, 15:24
                            zakonniknarowerze napisał:

                            > Jesteś jak dziecko. A może naprawdę masz 11 lat? Powiem więc jak do
                            11latki.
                            > Zwierzęta laboratoryjne są nadal wykorzystywane.
                            > Myszy, szczury, króliki, psy, koty i małpy i pewnie jeszcze inne.
                            > Badania biomedyczne, farmakologia, ochrona zdrowia ludzi i
                            zwierząt, ochrona śr
                            > odowiska nie byłyby możliwe bez zwierząt laboratoryjnych.
                            > Gdyby nie one, nie byłoby szczepionek, antybiotyków, przeszczepów
                            narządów.
                            > Myślisz, że prof. Religa "torturował" świnki robiąc badania nad
                            biologicznymi z
                            > astawkami serca?


                            Puknij się w pusty łeb smile
                            Pisałeś o testowaniu w przemyśle kosmetycznym, na to odpisałam smile
                        • aniorek Re: Pies 15.06.10, 21:49
                          mariolka99 napisała:

                          > zakonniknarowerze napisał:
                          >
                          > > Dziś też kremy, których używaja panie, testuje się na zwierzętach.
                          > Nie to samo?
                          >
                          > Nie.
                          > Bo testuje się absolutnie wyjątkowo, i pewnie tylko L'Oreal to
                          > jeszcze praktykuje.

                          "Tylko" L'Oreal, najwiekszy koncern kosmetyczny, posiadajacy kilkadziesiat
                          marek, to rzeczywiscie nic. A inne firmy twierdza, ze nie testuja, ale ZLECAJA
                          te testy firmom zewnetrznym. I pisza prawde na opakowaniach, ze "oni" nie
                          testuja. Jestes naiwna jak dziecko we mgle.
                          • mariolka99 Re: Pies 15.06.10, 22:10
                            Kosmetyków l'oreala (koncernu wink ) nie używam.
                            Serio sadzisz, że każdy pojedynczy krem jest testowany? każda
                            pojedyncza szminka z osobna? wink
                            • zakonniknarowerze testy 15.06.10, 22:31
                              https://republika.pl/blog_zv_4681568/7109373/tr/testkoniec.jpg
      • truscaveczka Re: Pies 14.06.10, 10:32
        Sąsiad ma pitbulla, przesympatycznego psa. Kiedy Maxim jest na
        dworze z panem, bawi się z dziećmi, choć trzymany na krótkiej,
        grubej smyczy i z kagańcem. Jedno warknięcie pana i Maxim
        nieruchomieje.
        Kiedy Maxim wychodzi z panią, wszyscy wieją, bo to M. panią
        wyprowadza - gdzie chce, jak chce, do innych psów startuje.
        Nie wierzę w agresywne rasy trzymane "towarzysko".
        • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:47
          Dzięki za ten wpis. smile
          Oczywiście, że pies ma przewodnika stada albo sam nim jest (najczęściej w ludzkiej rodzinie). Przecież niemowle nie może być przewodnikiem psa, więc pies może je zabić, taki instynkt ma w genach.
      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:35
        Ostrzega warczeniem? Zawsze? I niemowlak ma to warczenie zrozumieć!?
        • broceliande Re: Pies 14.06.10, 10:54
          zakonniknarowerze napisał:

          > Ostrzega warczeniem? Zawsze? I niemowlak ma to warczenie
          zrozumieć!?

          Nie wzięłabym psa do niemowlaka. W ogóle nie wzięłabym psa, ale moja
          mama umarła i jakoś nie potrafiłam uśpić ani oddać.
          Dziecko miało cztery lata, jak się pojawiła. Jakiś czas trwało,
          zanim zrozumiała, że mały się liczy i zaczęła się z nim witać.
          To łagodny mieszaniec, tylko nieprzyzwyczajona do dzieci
          Za warknięcia była karana.
          Gdyby ugryzła, uśpiłabym, serio mówię.
          • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 11:06
            broceliande napisała:
            > Gdyby ugryzła, uśpiłabym, serio mówię.

            Jesteś potworem. Uśpiłabyś (kazała zamordować) zdrowego psa? To jest nawet
            niedpuszczalne prawnie w Polsce. Na szczęście coraz więcej weterynarzy odmawia
            "usypiania" (zabijania zastrzykiem w brzuch z siarczanem miedzi) chorych psów.
            Coś się niektórym Wam Kochame Emamy kręci w główkach.
            • broceliande Re: Pies 14.06.10, 11:10
              Żartujesz?
              Gdyby pies ugryzł mi dziecko, prawdopodobnie uśpiłabym. Co innego
              zrobić z agresywnym psem?
              Bardziej humanitarne niż oddać do schroniska.
              Nie wiem, co by zrobił weterynarz.
              Na szczęście pies, mimo, że po przejściach, nauczył się, że jest na
              samym końcu w stadzie.
              • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:12
                Czyli tego psa zdegradowałaś w stadzie na maksa. Biedne stworzenie, jak Nemeczek z "Chłopców z Placu Broni"... może tylko zdechnąć.
                • broceliande Re: Pies 14.06.10, 13:37
                  zakonniknarowerze napisał:

                  > Czyli tego psa zdegradowałaś w stadzie na maksa. Biedne
                  stworzenie, jak Nemecze
                  > k z "Chłopców z Placu Broni"... może tylko zdechnąć.

                  Bredzisz, sam sobie przeczysz.
                  A gdzie ma być w stadzie? Przed dzieckiem? Durny jesteś?
                  Jaki związek z Nemeczkiem widzisz?
                • lineczkaa Re: Pies 15.06.10, 16:09
                  zakonniknarowerze napisał:

                  > Czyli tego psa zdegradowałaś w stadzie na maksa. Biedne stworzenie,
                  jak Nemecze
                  > k z "Chłopców z Placu Broni"... może tylko zdechnąć.

                  Pacnij się w głowinkę.
                  Pies jako zwierzę stadne musi znać swoje miejsce w tym stadzie. To
                  chyba oczywiste, że jest na końcu szeregu. Za duża masa, za duża
                  siła, żeby pies był na czele ludzkiego "stada".
              • imasumak Re: Pies 14.06.10, 12:19
                broceliande napisała:

                Żartujesz?
                Gdyby pies ugryzł mi dziecko, prawdopodobnie uśpiłabym. Co innego
                zrobić z agresywnym psem?


                Sama daj się uśpić.
                • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:41
                  Bez przesady. Takiego psa po prostu trzeba trzymać do jego naturalnej śmierci. W godnych warunkach. Odizolować od ludzi oczywiście.
                • broceliande Re: Pies 14.06.10, 13:38

                  imasumak napisała:

                  > broceliande napisała:
                  >
                  > Żartujesz?
                  > Gdyby pies ugryzł mi dziecko, prawdopodobnie uśpiłabym. Co innego
                  > zrobić z agresywnym psem?

                  >
                  > Sama daj się uśpić.


                  U nas nie ma eutanazji dla ludzi.
                  • imasumak Re: Pies 14.06.10, 13:46
                    broceliande napisała:

                    U nas nie ma eutanazji dla ludzi.

                    W przypadku psa, to nie byłaby eutanazja, a zwykłe morderstwo. Jeśli nie radzisz
                    sobie z psem i obawiasz się, że ugryzie Ci dziecko, oddaj go komuś
                    odpowiedzialnemu, kto umie postępować ze zwierzętami.

                    • broceliande Re: Pies 14.06.10, 13:51
                      Ależ ja umiem postępowaćsmile
                      Ten pies nigdy nikogo nie ugryzł.
                      Nie obawiam się, że ugryzie dziecko, bo nauczyliśmy go akceptować je.
                      A bać się bałam na początku, bo pies po przejściach (śmierć pani,
                      wyprowadzka), normalne.
                      • imasumak Re: Pies 14.06.10, 13:58
                        To się chwali. Tylko nie rozumiem dlaczego deklarujesz chęć uśpienia w razie
                        czego. Jest tyle innych rozwiązań, gdyby faktycznie coś takiego się zdarzyło, że
                        uśpienie nie powinno wchodzić w grę.

                        • broceliande Re: Pies 14.06.10, 14:04
                          Otwarcie mówię, że brałam pod uwagę.
                          Myślisz, że rodzice tego pogryzionego dziecka nie powinni usypiać
                          psa?
                          Przecież jest niebezpieczny.
                          Mają go komuś oddać? A kto go zechce (albo mojego kundla)?
                          Do schroniska, żeby całe życie siedział w klatce?
                          • imasumak Re: Pies 14.06.10, 14:23
                            W przypadku tego pogryzienia sprawa jest bardziej złożona. Teoretycznie, na
                            agresywne rasy powinno się mieć pozwolenie, jednak prawo nie reguluje, co w
                            przypadku, gdy mamy do czynienia z mieszankami takich ras, które w gruncie
                            rzeczy są jeszcze bardziej niebezpieczne.
                            Byłabym za tym, żeby nie dopuszczać do rozrodu takich osobników, a jeszcze
                            bardziej za tym, żeby sprzedaż takich mieszańców była po prostu karalna. Czyli w
                            tej konkretniej sytuacji, pies na obserwacje, tatuś do raportu, od kogo ten
                            pies, sprzedawca psa - kara.
                            Co do Twojego kundelka, myślę, że z pewnością znalazłby się ktoś, kto by go przyjął.
              • cherry.coke Re: Pies 14.06.10, 13:56
                broceliande napisała:

                > Żartujesz?
                > Gdyby pies ugryzł mi dziecko, prawdopodobnie uśpiłabym. Co innego
                > zrobić z agresywnym psem?
                > Bardziej humanitarne niż oddać do schroniska.
                > Nie wiem, co by zrobił weterynarz.
                > Na szczęście pies, mimo, że po przejściach, nauczył się, że jest na
                > samym końcu w stadzie.

                W psim azylu spotkalam sie z dwoma psami, ktore zostaly do niego oddane, bo
                zachowaly sie agresywnie w stosunku do dziecka. Psy zbadano, swierdzono, ze to
                byly przypadki jednostkowe (w jednym dziecko wsadzilo psu palec w oko, w drugim
                nie pamietam), a poza tym nie przejawiaja agresji i w warunkach adopcji psa
                zaznaczono, ze nie nadaja sie do domow z dziecmi. Oba adoptowano, jednego moja
                znajoma. Pies kwitnie, znajoma tez.
                • imasumak Re: Pies 14.06.10, 14:34
                  No właśnie. Ze zgrozą czytam posty, gdy ktoś opowiada, jakiego to ma cudownego
                  psa, któremu dziecko może włożyć kredkę do nosa czy oka, ciągnąć za ogon, a pies
                  to wszystko znosi.
                  Nie do pomyślenia jest dla mnie, żeby pozwalać dziecku na takie zachowania. Od
                  samego początku uczę dzieci, że pies też ma prawo do spokoju i nie wolno mu
                  dokuczać. Że ma prawo czasem nie chcieć się bawić i my musimy to zaakceptować.
                  Ludziom się wydaje, że pies, to całkiem zależny od nich byt, a to nieprawda.
                  Warto to sobie uświadomić, oszczędziłoby to wiele dramatów.
                  • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 14:58
                    Może lepszy dla dzieci byłby jakiś epies? Na baterie.
                    • imasumak Re: Pies 14.06.10, 15:02
                      zakonniknarowerze napisał:

                      Może lepszy dla dzieci byłby jakiś epies? Na baterie.


                      Pies nie jest dla dzieci, jest członkiem rodziny.
                      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 15:13
                        imasumak napisała:
                        > Pies nie jest dla dzieci, jest członkiem rodziny.

                        To może ludzie są członkami psiej rodziny.
                        Chyba Cię pop.ierdoliło kobieto.
                        Pies jest zwierzęciem. Nie może być członkiem ludzkiej rodziny!!!
                        Ciebie trzeba pozbawić praw rodzicielskich!
                        • imasumak Re: Pies 14.06.10, 15:16
                          Nie zamierzam dyskutować w tym duchu.
                          • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 15:18
                            hau-hau
                            • blekitny.zamek Re: Pies 15.06.10, 08:50
                              Dla mnie jesteś jednostką nie zrównoważoną psychicznie,żeby nie napisać bardziej
                              dosadnie...
                              • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:25
                                Podaj proszę objawy mego niezrównoważenia albo choroby. Przemyślę to i pójdę się
                                leczyć.
                  • mariolka99 Re: Pies 15.06.10, 08:53
                    imasumak napisała:

                    > No właśnie. Ze zgrozą czytam posty, gdy ktoś opowiada, jakiego to
                    ma cudownego
                    > psa, któremu dziecko może włożyć kredkę do nosa czy oka, ciągnąć za
                    ogon, a pie
                    > s
                    > to wszystko znosi.
                    > Nie do pomyślenia jest dla mnie, żeby pozwalać dziecku na takie
                    zachowania. Od
                    > samego początku uczę dzieci, że pies też ma prawo do spokoju i nie
                    wolno mu
                    > dokuczać. Że ma prawo czasem nie chcieć się bawić i my musimy to
                    zaakceptować.
                    > Ludziom się wydaje, że pies, to całkiem zależny od nich byt, a to
                    nieprawda.
                    > Warto to sobie uświadomić, oszczędziłoby to wiele dramatów.


                    Dziecko,obojętnie obce czy swoje, za dokuczanie zwierzętom dostawało
                    w mojej rodzinie ZAWSZE solidny ochrzan. Jeśli dokuczało kotu i kot
                    drapnął (koty sa od psów inteligentniejsze i nie dają sobie byle
                    szczylowi po głowie chodzić) to dostawało ochrzan również. Kot (pies)
                    jest w takich przypadkach niewinny. Gdyby mi dzieciak wsadzał palec
                    do oka to bym też odpowiednio zareagowała, więc się zwierzakowi nie
                    dziwię.
                    • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:29
                      Dziecko traktuje żywego pieska jak pluszowego pieska. Jeśli na nie krzyczysz, to
                      dziecko powie, mamusia mnie nie kocha, bo mnie ochrzania.
                      Chcesz w ten sposób nauczyć dzieci wrażliwości na ból i cierpienie?
                      Błąd!
          • pelapa Re: Pies 14.06.10, 12:29
            Tak serio, mimo że to faktycznie wątek trolli: NIGDY nie karaj psa
            za warczenie. To największy błąd jaki można zrobić. Warczenie to
            forma ostrzeżenia, sa też inne sygnały ostrzegawcze. Nauczysz tylko
            ze warczeć nie można, może ugryźć bez warczenia, bez ostrzeżenia.
        • agaffa Re: Pies 15.06.10, 13:44

          > Ostrzega warczeniem? Zawsze? I niemowlak ma to warczenie zrozumieć!?
          Nie ma to zrozumieć opiekun niemowlaka, tudzież opiekun psa.
          Jeśli ktoś będzie bił lub karał psa za to, że warczy, wtedy szykuje sobie
          bombę z opóźnionym zapłonem. Pies wtedy zrozumie, że jak pokazuje, że mu się coś
          nie podoba, to obywa, więc będzie walił z zębami bez ostrzeżenia.

          I to jest tak, jak ludzie biorą psy bez podstawowej wiedzy o nich. Masakra.
    • donkaczka Re: Pies 14.06.10, 09:43
      wiesz, bywa i tak:
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article129230/Pies_sasiadow_uratowal_zycie_3_letniej_Kasi.html
      to ludzie daja ciala, majac psa i male dzieci, zaufanie do psa powinno byc
      zerowe i pilnowac trzeba non stop
      a ci puszczaja dzieciaka w chodziku w towarzystwie dosc agresywnego mieszanca
      super po prostu
      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:53
        Wcześniej napisałem Pies jest potrzebny niewidomemu jako przewodnik,
        policjantowi, żołnierzowi, ratownikowi, pasterzowi i... na tym koniec.

        Zgadzam się, to ludzie dają ciała... bo trzymają psy.

        PS. Zgodzisz się, żeby Twój mąż miał nabitą broń palną w niezamkniętej przed
        dziećmi szufladzie?
        • deodyma Re: Pies 14.06.10, 10:55

          zakonniknarowerze napisał:

          > Wcześniej napisałem [i]Pies jest potrzebny niewidomemu jako
          przewodnik,
          > policjantowi, żołnierzowi, ratownikowi, pasterzowi i... na
          tym koniec.[/
          > i]
          > Zgadzam się, to ludzie dają ciała... bo trzymają psy.




          a reszte psow trza wywiazc i przywiazac do drzewa, powiesic gdzies w
          lesie na galezi, albo kamien do szyji i wio!
          mozliwosc jest wiele.
          • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 11:10
            O nieeeee Szanowna Pani. Protestuje. Nie rób im krzywdy żadnej.

            Nie należy psów rozmnażać, sprzedawać, hodować dla zabawy, kupować, brać ze
            schronisk, trzymać dla widzimisię.
            • deodyma Re: Pies 14.06.10, 11:22
              mysle, ze nie masz zielonego pojecia, o czym piszeszbig_grin
              gdybys nie wiedzial, sa schrony, gdzie jest nawet ponad 500 psow a
              wiele z nich nigdy nie doczeka wlasnego domu i zyja tam po
              kilkanascie lat.
              jesli piszesz o posiadaniu psa dla wlasnego widzimisie, widac, ze
              jestes zielony w tym temacie,jak trawka wiosenna.
              • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:20
                A dlaczego schroniska są przepełnione? Bo durni ludzie mnożą psy, a potem się ich pozbywają.
                Boże... ta kobieca "logika".

                W dzieciństwie, w moim rodzinnym domu zawsze były psy... i tylko był z nimi kłopot. Cierpiały, i psy i ludzie. Po co?

                Jest XXI wiek. Są alarmy, kamery i agencje ochroniarskie zamiast psów obronnych.
                Można mieć przyjaciela-człowieka zamiast psa-przyjaciela itd. itp.
                Pomyślcie... zamim wasz pies nie zabije, nie zrani waszego dziecka lub innych dzieci (dorosłych zresztą też)
                • iwles Re: Pies 14.06.10, 14:35

                  do twojej wiadomości - psy do rozmnażania się nie potrzebują udziału człowieka.
                  • imasumak Re: Pies 14.06.10, 14:47
                    W przypadku mieszanek groźnych ras, niestety człowiek ma swój spory udział w
                    rozmnażaniu.
                    • iwles Re: Pies 14.06.10, 14:59


                      moja odpowiedź dotyczyła tego zdania mojego przedmówcy:


                      A dlaczego schroniska są przepełnione? Bo durni ludzie mnożą psy,
                      a potem się ich pozbywają.



                      a jemu nie chodziło raczej o świadome tworzenie nowych ras przez
                      hodowców, bo hodowcy nie pozbywają się swoich psów oddając je, po
                      wyhodowaniu, do schroniska.
                  • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 15:07
                    iwles napisała:
                    > do twojej wiadomości - psy do rozmnażania się nie potrzebują udziału > człowieka.

                    Te zdziczałe, biegające po lesie i zagryzające sarny nie potrzebują człowieka do
                    rozmnażania, ale je pan Komorowski odstrzeli loftami.

                    Ten domowy nie rozmnoży się jeśli mu na to nie pozwolisz.
                • deodyma Re: Pies 14.06.10, 16:20

                  zakonniknarowerze napisał:

                  > A dlaczego schroniska są przepełnione? Bo durni ludzie mnożą psy,
                  a potem się i
                  > ch pozbywają.
                  > Boże... ta kobieca "logika".



                  to tez, tylko ze schroniska sa przepelnione miedzy innymi dlatego,
                  bo ludzie mysla tak, jak Ty.
                  po co komu pies?
                  w Twojej rodzinie moze i byly psy, ale pojecia zielonego o tych
                  zwierzakach nie masz.
        • iwles Re: Pies 14.06.10, 11:59


          zakonniknarowerze napisał:

          > Wcześniej napisałem Pies jest potrzebny niewidomemu jako przewodnik,
          > policjantowi, żołnierzowi, ratownikowi, pasterzowi i... na tym koniec.



          a czemu ma służyć wytłuszczenie słowa ratownikowi ?
          przecież ten pies, który zaopiekował się tą dziewczynką, to zwykły kundelek, należący do sąsiada, a nie do ratownika ?
          • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:45
            Dziewczynkę mogła znaleźć gęś domowa.
            W końcu Rzym uratowały gęsi.
            A gęsi nie zabijają. Może gęsi trzymajcie?
            • iwles Re: Pies 14.06.10, 14:23


              co, brakuje argumentów, bo kundelek okazał się być nie-zabójcą ?
    • taka-sobie-mysz Re: Pies 14.06.10, 09:43
      Po co ludziom psy? Przecież gryzą. Tak piszą w mediach. Zmartwię cię, na
      podstawie doniesień prasowych nt. różnych wypadków nie można planować sobie
      życia itd. Bo inaczej nikt o zdrowych zmysłąch nie zdecydowałby się na dzieci.Bo
      te potrafią być zdolne do wszystkiego.Dla przykładu:

      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Zabil-bo-rodzice-zabrali-mu-gre-komputerowa,wid,10742314,wiadomosc.html?ticaid=1a581
      nasygnale.pl/kat,1023499,title,Zabil-rodzicow-bo-nie-akceptowali-ze-jest-gejem,wid,12344660,wiadomosc.html?ticaid=5a581
      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:56
        Czyli rodzimy bardzo agresywne, zboczone, wrogie dzieci i... kładziemy na
        śmietniku... same się może wyżywią i zatroszczą o siebie.
        Jak nie, to pies pomoże. Casus Romulusa i Remusa.
    • maadzik3 Re: Pies 14.06.10, 10:35
      Jasne, panstwo powinno decydowac ile masz miec pokoi, co jesc na sniadanie, czym
      karmic dziecko (zeby zdrowe bylo), o ktorej spac chodzic i jakie ksiazki czytac.
      A takze tepic poglady ze posiadanie/ nieposiadanie dzieci (ew. w jakiejs
      ilosci), posiadanie/ nieposiadanie zwierzat, posiadanie/ nieposiadanie telewizji
      itd. to zla rzecz jest. Wiesz, wyprowadz sie do ktoregos z krajow w ktorych
      wciaz panstwo wie lepiej od obywatela co dla niego dobre, co lubi i lubic/ nie
      lubic powinien. Pare jeszcze zostalo - np. Korea Pn.
      A to czy psi przyjaciel jest czy nie absurdem prosze pozostawic decyzji kazdego
      - dla mnie jest, dla kogos moze nie byc, ale to tylko i wylacznie MOJA sprawa
      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 10:57
        Przecież to kobiety chcą opiekuńczego państwa. Zobacz kogo wybierają i na jakie
        partie głosują.
        • ola Re: Pies 14.06.10, 11:12
          Zgadzam się.
          Państwo opiekuńcxze powinno wydawać również pozwolenie na dzieci -
          bo te dzieci kiedyś mogą stać się mordercami, złodziejami itd...
          Wogóle po co ludziom dzieci? Zabaweczki jakieś dla zabicia czasu!
          A te kobiety, które pragną jak powietrza państwa opiekuńczego?
          >Zobacz kogo wybierają i na jakie
          > partie głosują.
          Gdzie mam to zobaczyć? Kiedy patrzę na własną kartę do głosowania,
          jakoś tego nie widzę.

          Jednym słowem: Zakonniku kochany - może warto pomyśleć o slubach
          milczenia?
          • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:48
            Dzieci są nam ludziom i Panu Bogu potrzebne jak powietrze.
            Nawet mordercy, jak Kain.
    • gazeta_mi_placi Re: Pies 14.06.10, 11:14
      Nie dajcie się podpuszczać.Zakonnik to troll od pewnego czasu trollujący
      (przeważnie niezbyt błyskotliwymi tematami) na forum Kobieta.
      • broceliande Re: Pies 14.06.10, 11:16
        Z lekka fanatyczny jest.
        • deodyma Re: Pies 14.06.10, 11:24

          broceliande napisała:

          > Z lekka fanatyczny jest.
          >



          no w koncu to zakonniknarowerzebig_grin
      • imasumak Gazetko, nie martw się, nikt Cię nie zdoła 14.06.10, 12:25
        wysiudać z funkcji dyżurnego trolla ;D

        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie dajcie się podpuszczać.Zakonnik to troll od pewnego czasu trollujący
        > (przeważnie niezbyt błyskotliwymi tematami) na forum Kobieta.
        • zakonniknarowerze Re: Gazetko, nie martw się, nikt Cię nie zdoła 14.06.10, 12:51
          Dzięki za obronę przed trolem smile
      • cherry.coke Re: Pies 14.06.10, 13:07
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Nie dajcie się podpuszczać.Zakonnik to troll od pewnego czasu trollujący
        > (przeważnie niezbyt błyskotliwymi tematami) na forum Kobieta.

        Jak to, a ja myslalam, ze to ty. Powinni skasowac oba wasze byty, bzdury
        piszecie niemozebne.
    • imasumak Re: Pies 14.06.10, 12:29
      zakonniknarowerze napisał:

      Trzymanie psa "dla obrony", psa "przyjaciela", to jakiś absurd.

      Tak może mówić tylko ktoś, kto nigdy nie miał psa.
      Aczkolwiek zgadzam się, że posiadanie psa niesie z sobą ogromną odpowiedzialność.
      • verdana Re: Pies 14.06.10, 12:47
        Cóż, zdarzają się doniesienia o seksualnym wykorzystaniu mlodszych
        dzieci przez starsze rodzeństwo. Ostatnio nawet doszło do zabójstwa.
        Czy to oznacza, ze mając mlodsze dziecko nie wolno w domu trzymać
        starszego? Bo może być zagrożeniem?
        • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:57
          Dyskutujemy o psach!.
          Zwierzęta, to nie ludzie.
          Rodzeństwo, jeśli małżonkowie chcą wiecej niż jedno dziecko, to konieczność przecie.
          Psy, to zabawaka w dzisiejszych czasach.
      • zakonniknarowerze Re: Pies 14.06.10, 12:53
        Pisałem, że w dzieciństwie, w moim domu rodzinnym psów było... jak psów.
        I były z tego powodu same kłopty.
    • gazeta_mi_placi Re: Pies 14.06.10, 16:01
      Nie karmić trolla!
      • czar_bajry ale to stare jest. 14.06.10, 17:16
    • mariolka55 Re: Pies 14.06.10, 17:36
      ja się dziwię po co ludiom psy ras niebezpiecznych
      jak można mieszkać pod jednym dachem z amstaffem i małym dzieckiem?
      tak, na takie rasy powinno sie mieć pozwolenie i ponosić pełną odpowiedzialność
      za gada,tak aby nikt trzeci nie ucierpiał
    • justi_555 Re: Pies 14.06.10, 22:29
      trzymanie w domu faceta jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż trzymanie psa
      smile. W dziennikach, gazetach i internecie pełno jest informacji o tym, że ojciec
      bił/maltretował/molestował dziecko? I co? Z góry sądownie zabronić wszystkim
      mężczyznom kontaktu z dziećmi??? Bzdury piszesz!
      • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 07:59
        justi_555 napisała:

        > trzymanie w domu faceta jest jeszcze bardziej niebezpieczne niż trzymanie psa
        > smile. W dziennikach, gazetach i internecie pełno jest informacji o tym, że ojciec
        > bił/maltretował/molestował dziecko? I co? Z góry sądownie zabronić wszystkim
        > mężczyznom kontaktu z dziećmi??? Bzdury piszesz!

        W gazetach pisali też jak pewna kobieta dzieci po urodzeniu mordowała wrzucacjąc je do beczek. To może matkom trzeba noworodki zabierać? Takie masz durne argumenty?

        Rodzina to ojciec, matka i dzieci. Ew. dziadkowie.
        Ale nie pies! Pies, kot, żółw, kanarek to nie jest rodzina człowiecza! Czy to trzeba Ci tłumaczyć?

        Traktujesz męża jak psa? "Trzymasz go w domu"?
        • wieczna-gosia Re: Pies 15.06.10, 08:21
          a jak niemowle pogryzie pies przewodnik?
          • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 08:36
            wieczna-gosia napisała:
            > a jak niemowle pogryzie pies przewodnik?

            Znasz taki przypadek?
            A jak dziecko odgryzie ucho psu?
            • imasumak Re: Pies 15.06.10, 09:24
              zakonniknarowerze napisał:

              A jak dziecko odgryzie ucho psu?


              Są takie dzieci. Powinno dostać wtedy ochrzan.
              • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:38
                Może lepiej niech odgryzie ucho pluszakowi.
        • deodyma Re: Pies 15.06.10, 08:26
          ja piernicze, jaki Ty jestes durnybig_grin
          • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 08:30
            deodyma napisała:
            > ja piernicze, jaki Ty jestes durnybig_grin

            Cóż, nie wszyscy są geniuszami. Jestem dla Ciebie durny? Dałabyś mnie pewnie do
            "uśpienia", jakbyś miała taką władzę.
            • deodyma Re: Pies 15.06.10, 08:43
              tak.
              zaraz zadzwonie gdzie trzeba i Cie uspiabig_grin
              • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:15
                Wierzę, że jesteś gotowa usypiać "niewygodnych" ludzi. Np. chorych albo o innych poglądach, jak ja.
                Psy są dla Ciebie najważniejsze.
                Ludzie pewnie Cię skrzywdzili albo tak sobie wmówiłaś.
                • deodyma Re: Pies 15.06.10, 09:17
                  lepiej sie zastanow nad tym, co Ty chcesz wszystkim wmowicbig_grin
                  jak dla mnie jestes nawiedzony i tyle.
        • joanna35 Re: Pies 15.06.10, 08:52
          > Rodzina to ojciec, matka i dzieci. Ew. dziadkowie.
          Chodzi Ci o to, że rodzinę tworzą osoby połączone genami/więzami
          krwi?
          • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 09:23
            Chodzi mi o to, że człowieczą rodzinę stanowią ludzie i tylko oni. Nie musi być więzów krwi, bo maż i żona nie powinni być spokrewnieni (przynajmniej blisko). Adoptowane dzieci też są rodziną itd.

            Psy i koty nie są rodziną dla ludzi. Można je nazwać domownikami, petsami.
            Niestety pies potrafi "ustawić" sobie ludzi, tak jak podporządkowuje inne psy w stadzie. Często to on jest przewodnikiem takiej ludzkiej rodziny albo zajmuje wysokie miejsce w hierarchii.
            Dlatego pozwala sobie na psie zachowania np. zagryza dziecko, które ma drgawki z powodu gorączki.
            • imasumak Re: Pies 15.06.10, 09:51
              Dlatego pies powinien mieć odpowiedniego właściciela.
              Nasz owczarek jest idealnie posłuszny.
              • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 10:32
                Wytresowany jak w cyrku. Biedne zwierzątko, robi za niewolnika. W zamian za
                pożywienie i ciepło. Pozbawiony wolności. Może nawet wykastrowany.

                Po co Ci ten pies? Tak z ręką na sercu.

                • imasumak Re: Pies 15.06.10, 11:21
                  Jest naszym przyjacielem. Ale ty tego nie zrozumiesz. Nie jest wytresowny, a
                  wyszkolony, to różnica.
                  Nie jest wykastrowany.
                • pelapa Re: Pies 15.06.10, 14:12
                  zakonniknarowerze napisał
                  Niestety pies potrafi "ustawić" sobie ludzi, tak jak podporządkowuje
                  inne psy w stadzie. Często to on jest przewodnikiem takiej ludzkiej
                  rodziny albo zajmuje wysokie miejsce w hierarchii.
                  Dlatego pozwala sobie na psie zachowania np. zagryza dziecko, które
                  ma drgawki z powodu gorączki.

                  zakonniknarowerze napisał:

                  > Wytresowany jak w cyrku. Biedne zwierzątko, robi za niewolnika. W
                  zamian za
                  > pożywienie i ciepło. Pozbawiony wolności. Może nawet wykastrowany.

                  To zdecyduj się, pies ma byc posłuszny czy nie? Na górze w hierarchi
                  czy na dole? Bo sam sobie przeczysz. Odpowiadasz na wszystkie posty
                  bez konsekwencji, tylko aby wątek się kręcił.
                  • majenkir Re: Pies 15.06.10, 14:33
                    pelapa napisała:
                    > Odpowiadasz na wszystkie posty
                    > bez konsekwencji, tylko aby wątek się kręcił.

                    I o to chodzi!

                    • zakonniknarowerze Re: Pies 15.06.10, 21:23
                      Przecież tłumaczę od wczoraj, że psów ma nie być w domach. Ani psów dominujących ani tresowanych (ktoś tu eufemistycznie mówił szkolonych).
                      Wyjątki wymieniłem w pierwszym poście.
                      Strasznie ciężko myślicie. Jak Wy dzieci wychowujecie i uczycie?

                      • imasumak Re: Pies 15.06.10, 22:16
                        zakonniknarowerze napisał:

                        Przecież tłumaczę od wczoraj, że psów ma nie być w domach.

                        Swoje zasady wprowadzaj w swoim domu. O ile żona ci na to pozwoli.

                        Ani psów dominujących ani tresowanych (ktoś tu eufemistycznie mówił
                        szkolonych
                        ).


                        Określiłam stan faktyczny, bez eufemizmu. Tresowana to może być małpa w cyrku, a
                        nie szkolony pies.

                        Wyjątki wymieniłem w pierwszym poście.

                        Całe szczęście, że nie ty decydujesz, kto może mieć psa, a kto nie.

                        Strasznie ciężko myślicie. Jak Wy dzieci wychowujecie i uczycie?

                        A ty?

                        • zakonniknarowerze Upodobnił się do właścicielki 15.06.10, 22:38
                          https://i.wp.pl/a/f/jpeg/19873/akcja_06.jpeg
                          • imasumak To ty? 15.06.10, 23:20
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka