cottonka
24.06.10, 14:54
Witam, mam pytanie do mam nastolatek. Mam kuzynkę (16 lat), wychowuje się bez
matki. Właściwie cała rodzina jej matkuje. Mieszka z ojcem, który wiadomo
pracuje, zajety i nie ma za bardzo kontaktu z córka tzn. nie rozmawia pewnie
na takie tematy jak antyki).
Dziewczyna nie jest z tych " mądrych". Takie pokolenie fotka.pl Czasami trudno
się z nią rozmawia. Mam wrażenie, ze kłamie i nie mówi prawdy. Generalnie
chodzi o to, że ma chłopaka (szkoda gadać) i zastanawiam się czy już opłacać
jej antykoncepcję czy nie.
Z jednej strony boje się, ze będzie to takie przyzwolenie na seks bez
zobowiazan, odpowiedzialności i ze pieniążki będą się znajdowały na coś
takiego i wiadomo...daj palec to i resztę będzie chciała. Do teraz opłacałam
jej lekcje angielskiego, jakieś zakupy itd (są biedni). Z drugiej strony boję
się, że jak tego nie zrobię to zaliczy wpadkę, a to już wiadomo tragedia (dla
takiego maluszka i młodej nieodpowiedzialnej matki też).
Ja za bardzo nie wiem nawet, jak rozmawiać z taką nastolatką. Wszystko mnie
wkurza, bo ja opłacam jej angielski, żeby jakoś zdawała, a ona wydaje
"zdobytą" kasę na tipsy, piercing i tego typu historie.
Jak w ogóle z nią rozmawiać na takie tematy? Jak dowiedzieć się czy jest
potrzeba zabezpieczania się czy nie, jeżeli ona ciągle twierdzi, ze nic nie
robią (a ja jakoś mało jej wierzę). Na siłę nie będę jej ciągnąc do ginekologa.