mia_siochi
26.07.10, 18:16
prasować.
Swoje nieraz praslne. Chłop chce być elegant- wie gdzie żelazko. Ale
chwilowo remontuje nasze nowe mieszkanie, więc sama sobie taki
podział obowiązków narzuciłam. On szlifuje ściany, wraca o 22, więc
niech już będzie, wyprasuje mu coś nieraz (ma zapowiedziane, że ma
się nie przyzwyczajać).
Właśnie jestem po sesji prasowania i niniejszym postem wyładowuję
frustracje.
Dziękuję za uwagę.