Dodaj do ulubionych

Z życia matki pracującej

02.08.10, 16:56
Pisze żeby trochę pomarudzić, bo:
1. jest upał a ja jestem w szósty miesiącu ciąży i ledwie zipię
2. siedzę w pracy bo nie mam innego wyjścia (mam bardzo podłego pracodawce
czyli siebie smile i jeszcze na dodatek klienci mnie wkurzają
3.moje starsze dziecko zrobiło dziś awanturę na pół miasta, że nie chce iść do
przedszkola, a ja jak ten podły rodzic i tak go tam zaprowadziłam
I jak tu nie zwariować?!
Kochane mamy pracujące poproszę o jakąś świetną receptę na zachowanie
stoickiego spokoju.
Obserwuj wątek
    • niezwykladziewczyna Re: Z życia matki pracującej 02.08.10, 17:16
      Dużo melisy.
    • malunia_pl Re: Z życia matki pracującej 02.08.10, 18:16
      Mi pomagają lody w dużych ilościach, wiatrak skierowany na plecy i woda
      mineralna. A jestem w sytuacji bardzo podobnej do Twojej, tylko że u
      mnie to już 33 tydzień ..
      Ale na wkurzających klientów nie mam sposobu niestety.
    • vre-sna Re: Z życia matki pracującej 02.08.10, 19:35
      Alez rozumiem Ciebie doskonale - tyle, że z innego punktu widzenia.
      Tzn. matki, która własnie dzisiaj była pierwszy dzień w pracy po
      siedmioletniej przerwie.
      Otóż:
      przez drugie pól dnia chodziło za mna zimne piwo;
      doszłam do wniosku, że najlepiej byłoby pracowac zadaniowo - a nie
      siedzeniowo (8 godz.) - to jest nudne, ale nie powiem, że nie
      stresujące:
      gdybym pracowała u siebie miałabym pewnie lepsze(czyt. bardziej
      zmotywowane) podejście do pracy;
      Kazdy ma swój garb.
      Np. dla mnie, niedoczynnej tarczycy, wczesne wstawanie to katorga. Z
      powodu dojazdów muszę wstawać NAJPÓZNIEJ O GODZ 5.30 (praca zaczyna
      sie o 7.15) - masakra normalniesad
      Pociesze Ciebie, że w sumie kazdy ma przerypane - ale przeze mnie
      przemawia powrotna (pracowa) deprecha - może więc sie nie sugeruj?
    • mamola-online Re: Z życia matki pracującej 02.08.10, 20:01
      Ja co prawda dopiero zaczynam prace we wrzesniu, ale juz sie stresuje.
      Nowa miejsce pracy, dziecko pierwszy raz do zbobka.....Nie wiem jak to
      bedzie, pewnie pierwsze tygodnie nie beda latwe;/ Tez bede wstawac
      wczesnie, mysle ze kolo 6:00, do pracy musze troche dojechac, malego
      "zapchac" do zlobka. ehhh
    • czar_bajry Re: Z życia matki pracującej 02.08.10, 22:22
      wyobraź sobie że jesteś w 7 ciąży
      nie masz szefa, nie masz pracy
      mąż ogranicza się tylko do przedłużenia gatunku
      dzieci nie chodzą do przedszkola tylko szlifują chodnik w zapyziałej kamienicy.

      lepiejsmile
      • ana_bella To że inni mają gorzej jakoś mnie nie pociesza 03.08.10, 08:45
        Zawsze skupiam się na tym co bytu zrobić, żeby mi było było lepiej. Gdybym
        skupiała się na takich czarnych wizjach to zamiast siedzieć w pracy
        "odpoczywałabym" w szpitalu psychiatrycznym. Tak więc nie, nie lepiej.
        Ale dzięki dziewczyny za posty, wiem że nie jestem jedyna w takiej sytuacji, ale
        zawsze to dobrze mieć gdzie pomarudzić, to trochę pomaga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka