Dodaj do ulubionych

Pomnik przed Palacem

02.08.10, 21:16
Podobno obroncy szykuja sie na jutro aby bronic krzyza, a ktos na innym forum
zaproponowal rozwiazanie "ugodowe":

republika.pl/blog_fh_3739879/4690500/tr/pomnik.jpg
(przepraszam ale nie moglam sie powstrzymac big_grin, ale tak to jest jak sie w
niecnych celach wykorzytuje czyjas smierc...)
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:26
      Budowę zasponsoruje Kampania Piwowarska
      • thegimel Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:30
        krejzimama napisał:

        > Budowę zasponsoruje Kampania Piwowarska
        big_grin
      • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:30
        big_grin koniecznie z hasłem przewodnimtongue_out
    • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:29
      pielgrzymka rusza 4 jutro to za wcześniesmile
      • aurita Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:34
        czar_bajry napisała:

        > pielgrzymka rusza 4 jutro to za wcześniesmile

        oj plotlam cokolwiek aby nie bylo "suchego" linka wink

        Fajny pomniczek co nie? smile
        • imasumak Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:36
          aurita napisała:

          Fajny pomniczek co nie? smile

          Nie.
          • gabi683 Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 09:26
            imasumak napisała:

            > aurita napisała:
            >
            > Fajny pomniczek co nie? smile
            >
            > Nie.



            Cudowny chcą pomnik to Niech mają wink
        • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 21:51
          Pomnik superbig_grin
          I nie będzie problemu z modelemtongue_out
      • krejzimama A Scorsese... 02.08.10, 21:36
        ...nakręci Aviatora II
        • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 21:47
          I czym wy niby się różnicie od tych oszołomów od krzyża??
          • imasumak Re: A Scorsese... 02.08.10, 21:50
            Niczym się nie różnią. Pod pozorami pseudo normalności zachowują się
            identycznie. Niedobrze się robi.
            • krejzimama Re: A Scorsese... 02.08.10, 21:52
              To sie wyrzygaj. Tylko uwazaj na buty.
              • czar_bajry Re: A Scorsese... 02.08.10, 21:59
                na mpitor niech uważa, buty to pikuśtongue_out
                • czar_bajry Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:00
                  monitor oczywiście miało byćsmile
                  zmęczenie daje o sobie znaćtongue_out
                  • imasumak Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:07
                    czar_bajry napisała:

                    zmęczenie daje o sobie znaćtongue_out

                    No. Nie tylko w kwestii błędów.
                    Po Krejzi można się było spodziewać żartów poniżej pewnego poziomu, ale po Tobie?
                    • czar_bajry Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:14
                      sorry ima ale nie mogłam się powstrzymać.
                      Wstydzę się straszniesad jednak czasami mnie taka głupawka nachodzismile
                    • chloe30 Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:19
                      Obrońcy krzyża zamierzają dać się za niego zabić, przeciwnicy odreagowują
                      paranoje głupimi żartami.
                      Co robić jak od paranoi gęstnieje powietrze? Zwalczać siłOM i gonościOM osobistOM??
                      Tak byłoby dla oszołomów najwygoniej - oni krzyczą, my milczymy.
                      • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:26
                        serio, to, pod krzyżem są oszołomy to usprawiedliwia chamskie żarty??
                        Musicie odreagować nabijaniem się ze zmarłego??
                        Proponuje wdech, wydech i pobiegać wokół bloku.
                        • sniyg Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:29
                          Spokojnie.
                          Nikt tu się ze zmarłego nie nabija.
                          Zmarły się na Wawel nie pchał, o "zimnego Lecha"
                          się nie obraża, pod krzyżem nie waruje.

                          To z żywych się śmieją.


                          • kawad Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:33
                            Jak tak dalej pójdzie to browar będzie musiał nazwę zmienić, bo mu żyć nie dadzą.
                          • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:39
                            sniyg napisał:

                            > Spokojnie.
                            > Nikt tu się ze zmarłego nie nabija.
                            > Zmarły się na Wawel nie pchał, o "zimnego Lecha"
                            > się nie obraża, pod krzyżem nie waruje.
                            >
                            > To z żywych się śmieją.
                            >

                            to takie gadki, które mają na celu usprawiedliwienie prymitywnych żartów.
                            Niby w kogo uderza to niezwykle zabawne zdjęcie pomnika śp. Lecha??
                            w tych ludzi co czatują przy krzyżu??
                            raczej nie.
                            tylko o pamięć o prezydencie.

                            może z Blidy też się pośmiejemy, żeby wyśmiać tych polityków, którzy używali jej
                            śmierci, żeby się polansować trochę w czasie kampanii?? np. pomnik Blidy jako
                            męczennicy??
                            no boki zrywać po prostu.
                            chyba, ze w tym wypadku kryteria Ci się podwyższają, a tylko nabijanie się z
                            byłego prezydenta jest w dobrym tonie i o poczuciu humoru świadczy??
                            • krejzimama Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:41
                              Dobra pośmiejmy sie z Blidy.
                              Skoro proponujesz to ty pierwsza.
                            • sniyg Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:49
                              iuscogens napisał:

                              > może z Blidy też się pośmiejemy, żeby wyśmiać tych polityków, którzy używali jej śmierci,

                              Słonko, a ktoś pomnik Blidzie stawiał w centralnym miejscu w Warszawie, na Wawelu ją chciał chować, warował po krzyżem ustawionym w miejscu publicznym, zakazywał reklam produktów mających w nazwie jej imię?

                              Nie porównuj nieporównywalnego.
                              • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:57
                                sniyg napisał:

                                > iuscogens napisał:
                                >
                                > > może z Blidy też się pośmiejemy, żeby wyśmiać tych polityków, którzy używ
                                > ali jej śmierci,
                                >
                                > Słonko, a ktoś pomnik Blidzie stawiał w centralnym miejscu w Warszawie, na Wawe
                                > lu ją chciał chować, warował po krzyżem ustawionym w miejscu publicznym, zakazy
                                > wał reklam produktów mających w nazwie jej imię?
                                >
                                > Nie porównuj nieporównywalnego.

                                to chyba nie ogladalas tv w czasie kampanii skoro nie widziałaś wykorzystywania
                                Blidy.
                                ktoś chce stawiać pomnik Kaczyńskiemu??
                                ja słyszałam o pomniku/tablicy upamiętniającej WSZYSTKIE ofiary.
                                a w reklamie Lecha to nie chodzi o samo użycie imienia tylko wyjątkowo
                                niefortunne zestawienie go ze słowem zimny i o wywieszenie plakatu blisko
                                miejsca pochówku prezydenta.
                                co do obrońców krzyża to nie mam zamiaru ich bronic, bo się nie da uncertain
                                • sniyg Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:26
                                  Skoro dla ciebie skala zjawisk po śmierci Blidy jest taka sama
                                  jak po śmierci Lecha Kaczyńskiego to nie wiem o czym tu rozmawiać.

                                  Ciekawe, że dla niektórych pewne osoby czy wydarzenia to tematy tabu,
                                  jakikolwiek dowcip, żart czy nawet lekki uśmiech jest odbierany jako próba znieważenia, obrażenia, upokorzenia itd.

                                  Tak się działo choćby z "Żywotem Briana".
                                  Wielu fanatyków religijnych uznało, że obraża on Chrystusa, podczas gdy faktycznie film wyśmiewał...tychże fanatyków.

                                  Warto czasem spojrzeć z dystansu na pewne rzeczy, żeby zauważyć co jest faktycznym tematem żartu.


                                  • iuscogens Re: A Scorsese... 03.08.10, 07:04
                                    sniyg napisał:

                                    > Skoro dla ciebie skala zjawisk po śmierci Blidy jest taka sama
                                    > jak po śmierci Lecha Kaczyńskiego to nie wiem o czym tu rozmawiać.

                                    hmmm... napisałam chyba wyraznie.
                                    Nie bezpośrednio po śmierci, ale w czasie kampanii.
                                    a skala jest mniejsza, bo przy Blidzie tylko jedna strona działała intensywnie,
                                    przy krzyżu obie strony wzajemnie się nakręcają.
                                    Akcja-reakcja.
                                    >
                                    Ciekawe, że dla niektórych pewne osoby czy wydarzenia to tematy tabu,
                                    > jakikolwiek dowcip, żart czy nawet lekki uśmiech jest odbierany jako próba znie
                                    > ważenia, obrażenia, upokorzenia itd.

                                    tu tu widzisz "lekki usmiech"?? ja widzę chamstwo.
                                    widac mamy calkiem inne definicje tego co tym "lekkim usmiechem jest".
                                    można zażartowac na poziomie, tutaj akurat poziom jest rynsztokowy.


                                    > Tak się działo choćby z "Żywotem Briana".
                                    > Wielu fanatyków religijnych uznało, że obraża on Chrystusa, podczas gdy faktycz
                                    > nie film wyśmiewał...tychże fanatyków.
                                    >
                                    > Warto czasem spojrzeć z dystansu na pewne rzeczy, żeby zauważyć co jest faktycz
                                    > nym tematem żartu.

                                    Problem polega na tym, ze to co wg niektórych jest tylko wyśmianiem dziwnych
                                    zachowań (np. tych od krzyza), tak naprawdę uderza w zmarłych, w szczególności w
                                    Lecha.
                                    moze intencje byly inne, ale nie wyszlo.
                                    >
                                • falka32 Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:35
                                  > a w reklamie Lecha to nie chodzi o samo użycie imienia tylko wyjątkowo
                                  > niefortunne zestawienie go ze słowem zimny

                                  Taa, "dobrze schłodzony" byłoby lepiej? Jak mają reklamować piwo w takie lato,
                                  jak mamy, jeżeli nie tym, że jest ZIMNE?
                                  • czar_bajry Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:53
                                    a w reklamie Lecha to nie chodzi o samo użycie imienia tylko wyjątkowo
                                    > > niefortunne zestawienie go ze słowem zimny
                                    >

                                    Ale to przecież jeszcze przed pogrzebem było wiadomo dlaczego Wawel- gdyż
                                    Piłsudski chciał mieć zawsze zimnego Lecha pod ręką.

                                    W ten sposób ludzie reagowali na absórd pochówku na Wawelu.
                                    Chciałam zauważyć iż po katastrofie nawet przeciwnicy opłakiwali Prezydenta i
                                    Jego Żonę i tak pewnie było by nadal gdyby otoczenie Jarka nie przedobrzyło. Bo
                                    to co zaczęło się dziać wokół katastrofy graniczy z absurdem.
                                    • czar_bajry Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:55
                                      W ten sposób ludzie reagowali na absórd
                                      absurd już dziś nic nie piszę bo byk na byku.
                                    • imasumak Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:16
                                      czar_bajry napisała:

                                      Chciałam zauważyć iż po katastrofie nawet przeciwnicy opłakiwali Prezydenta i
                                      Jego Żonę i tak pewnie było by nadal gdyby otoczenie Jarka nie przedobrzyło. Bo
                                      to co zaczęło się dziać wokół katastrofy graniczy z absurdem.



                                      Ale przyznasz, że zamarli są temu niewinni?
                                      • aurita Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:24
                                        dlatego tez smiejemy sie JK smile
                                        • imasumak Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:29
                                          aurita napisała:

                                          dlatego tez smiejemy sie JK smile


                                          Po prostu jesteście warci siebie
                                          • aurita Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:42
                                            o nie moja droga, protestuje! Nikt nie jest wart Kaczynskiego, za zadne zbrodnie!
                                      • czar_bajry Re: A Scorsese... 03.08.10, 11:08
                                        Ale przyznasz, że zamarli są temu niewinni?

                                        owszem przyznam, bo zmarli już niczym nikomu nie zawinią to Ci Co zostali są
                                        winni tego co się dzieje. Zauważ iż nie wszystkie ofiary katastrofy są wciągane
                                        w ten cyrk, tak na prawdę to tylko Ci których bliscy rozpoczęli szopkę medialną
                                        wokół tej tragedii.
                                        Słyszałaś gdzieś coś uwłaczającego Kaczorowskiemu, Szymanek-Deresz,Kurtyce i
                                        wielu innym? Bo ja nie, tak naprawdę to tylko Prezydenta Kaczyńskiego w to
                                        wciągają oraz trochę daje znać o sobie pani Gosiewska i córka Wassermana.
                                        To naprawdę nie moja wina iż Jarosław wybrał sobie brata na tarczę i oręż i wali
                                        bez patrzenia reszta jest odpowiedzią na te ataki, może niesmaczną i nie na miejscu.
                        • aurita Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:45
                          > Musicie odreagować nabijaniem się ze zmarłego??

                          czytalas napis na pomniku? nabija sie z Jaroslawa K i jego wyznawcow a nie z
                          Sp. L.K.
                          • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:52
                            aurita napisała:

                            > > Musicie odreagować nabijaniem się ze zmarłego??
                            >
                            > czytalas napis na pomniku? nabija sie z Jaroslawa K i jego wyznawcow a nie z
                            > Sp. L.K.

                            o tak sformułowanie "prezydent tysiąclecia" uderza w J.K...
                            • aurita Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:35
                              i brak imienia i nazwiska tego prezydenta...

                              • iuscogens Re: A Scorsese... 03.08.10, 06:58
                                aurita napisała:

                                > i brak imienia i nazwiska tego prezydenta...

                                sformułowanie, ze L.K jest bratem J.K bardzo często było przez pewne kręgi
                                przywoływane już za życia L.K, żeby podkreślić brak samodzielności L.K.
                                I niby tylko o Jarosława to uderzało??
                                tak jest i teraz??
                                Niektórzy po prostu nie mogą tego Wawelu przeżyć,
                                każdy pomnik/tablica, która będzie dedykowana ofiarom katastrofy, w tym Lechowi
                                jest dla niektórych przesadą.
                                za Zimny Lech przy Wawelu to doskonały żart.
                                jak słyszę komentarz pani Środy, ze Lech ma to na co zasłużył, bo się nie
                                sprzeciwiał seksistowskim reklamom, to się zastawiam czy ta kobieta używa
                                jeszcze rozumu??
                                Seksistowskie podejście u kobiet u Bronka widoczne na kilometr już jej nie
                                przeszkadza...
                                Jakas paranoja.
                                • aurita Re: A Scorsese... 03.08.10, 09:23
                                  > sformułowanie, ze L.K jest bratem J.K bardzo często było przez pewne kręgi
                                  > przywoływane już za życia L.K, żeby podkreślić brak samodzielności L.K.

                                  ale to sa niezaprzeczalne fakty
                                  > I niby tylko o Jarosława to uderzało??
                                  > tak jest i teraz??

                                  wczesniej uderzalo w obu, teraz tylko w jednego

                                  > każdy pomnik/tablica, która będzie dedykowana ofiarom katastrofy

                                  jezeli bedzie to robione w atmosferze takiego cyrku jak krzyz przed palacem to
                                  owszem, jest to przesada (delikatnie mowiac)

                                  > za Zimny Lech przy Wawelu to doskonały żart.
                                  to slogan z 2009r ... ta anegdota swietnie obrazuje paranoje Piso-wyznawcow.
                                  Trzeba byc naprawde chorym (mania) aby skojarzyc zimne piwo z trupem.

                                  > Seksistowskie podejście u kobiet u Bronka widoczne na kilometr już jej nie
                                  > przeszkadza...
                                  jestes tego pewna? bo z tego co pisaly gazety, panu prezydentowi Komorowskiemu
                                  dostaly sie ciegi za seksistowskie odzywki i brak wyraznego poparcia dla parytetow.

                                  Pociesze cie ze Leszkowi teraz wszystko jedno
                                  • iuscogens Re: A Scorsese... 03.08.10, 11:16
                                    aurita napisała:

                                    > > sformułowanie, ze L.K jest bratem J.K bardzo często było przez pewne kręg
                                    > i
                                    > > przywoływane już za życia L.K, żeby podkreślić brak samodzielności L.K.
                                    >
                                    > ale to sa niezaprzeczalne fakty

                                    to jest twoje subiektywne zdanie.

                                    > > I niby tylko o Jarosława to uderzało??
                                    > > tak jest i teraz??
                                    >
                                    > wczesniej uderzalo w obu, teraz tylko w jednego

                                    niezbyt rozumiem logikę tej wypowiedzi. Przed śmiercią uderzało w obu, teraz
                                    tylko w jednego?? Niby z jakiej racji??
                                    >
                                    > > każdy pomnik/tablica, która będzie dedykowana ofiarom katastrofy
                                    >
                                    > jezeli bedzie to robione w atmosferze takiego cyrku jak krzyz przed palacem to
                                    > owszem, jest to przesada (delikatnie mowiac)

                                    no ja jestem zniesmaczona tym całym cyrkiem wokół krzyża, ale chciałabym się
                                    dowiedzieć kiedy będzie postawiona tablica.
                                    Na razie władza walczy z garstką oszołomów a o tablicy nic nie mówi.
                                    >
                                    > > za Zimny Lech przy Wawelu to doskonały żart.
                                    > to slogan z 2009r ... ta anegdota swietnie obrazuje paranoje Piso-wyznawcow.
                                    > Trzeba byc naprawde chorym (mania) aby skojarzyc zimne piwo z trupem.

                                    mi się wydaje, ze wystarczy mieć umiejętność kojarzenia.
                                    >
                                    > > Seksistowskie podejście u kobiet u Bronka widoczne na kilometr już jej ni
                                    > e
                                    > > przeszkadza...
                                    > jestes tego pewna? bo z tego co pisaly gazety, panu prezydentowi Komorowskiemu
                                    > dostaly sie ciegi za seksistowskie odzywki i brak wyraznego poparcia dla paryte
                                    > tow.

                                    jak widać pani Środzie nie przeszkadzało. Był tez kongres Kobiet, który wesoło
                                    Bronka poparł. jak widać paniom tak anprawdę takie uwagi nie przeszkadzają.
                                    Był na ten temat ciekawy wywiad z Kingą Dunin w rp. Tylko nie ma go dostępnego w
                                    necie, ona wyraźnie powiedziała, ze nie popiera zadnego z nich.
                                    a pani Środa która tak gorąco lobbuje za Bronkiem ośmiesza się po prostu.

                                    co do parytetów do przecież Bronek w kampanii wyraźnie zapomniał o swoich
                                    wcześniejszych poglądach i łaskawym ojcowskim gestem sugerował, ze on nawet 50%
                                    parytety podpisze.
                                    Szkoda, ze na tym kongresie nie zarecytował swojego wierszyka o parytetach
                                    sprzed paru miesięcy.
                                    Akurat Kazia Szczuka mogłaby analizować i kunsztem literackim się zachwycać.
                                    >
                                    > Pociesze cie ze Leszkowi teraz wszystko jedno
                                    • czar_bajry Re: A Scorsese... 03.08.10, 11:20
                                      niezbyt rozumiem logikę tej wypowiedzi. Przed śmiercią uderzało w obu, teraz
                                      > tylko w jednego?? Niby z jakiej racji??

                                      Bo drugi nie żyje tak więc jest mu "gan ce gal" co się dzieje.
                                      • truscaveczka Re: A Scorsese... 03.08.10, 14:12
                                        GANZ EGAL.
                                    • cherry.coke Re: A Scorsese... 03.08.10, 11:23
                                      iuscogens napisał:

                                      > aurita napisała:
                                      >
                                      > > > sformułowanie, ze L.K jest bratem J.K bardzo często było przez
                                      pewn
                                      > e kręg
                                      > > i
                                      > > > przywoływane już za życia L.K, żeby podkreślić brak
                                      samodzielności
                                      > L.K.
                                      > >
                                      > > ale to sa niezaprzeczalne fakty
                                      >
                                      > to jest twoje subiektywne zdanie.

                                      Nie, to nie jest jej subiektywne zdanie. Jesli nie wystarczaja ci
                                      powszechnie znane kwiatki o "meldowaniu prezesowi wykonania zadania"
                                      albo o podejmowaniu decyzji na szczytach europejskich tylko po
                                      telefonie do brata, to poczytaj sobie sylwetki LK piora Piotra
                                      Zaremby, nie pamietam, gdzie to publikowali, ale sa do znalezienia.
                                      Jeszcze grubo sprzed katastrofy. Zaremba byl (jest?) jak najbardziej
                                      prokaczynski.
                                    • aurita Re: A Scorsese... 03.08.10, 11:38
                                      > > wczesniej uderzalo w obu, teraz tylko w jednego
                                      >
                                      > niezbyt rozumiem logikę tej wypowiedzi. Przed śmiercią uderzało w obu, teraz
                                      > tylko w jednego?? Niby z jakiej racji??


                                      smierci jednego?
                      • imasumak Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:29
                        chloe30 napisała:

                        Co robić jak od paranoi gęstnieje powietrze? Zwalczać siłOM i
                        gonościOM osobistOM??
                        Tak byłoby dla oszołomów najwygoniej - oni krzyczą, my milczymy.


                        Jedno wiem - z pewnością jej nie ulegać. No może jeszcze jedno - nieżyjący L.
                        Kaczyński w żaden sposób nie jest winny cyrkowi, który się obecnie dzieje wokół
                        krzyża, chociażby dlatego robienie z niego pośmiewiska jest bardzo nie na miejscu.
                        • krejzimama Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:31
                          >robienie z niego pośmiewiska jest bardzo nie na miejs
                          > cu.

                          Powiedz to pislamistom spod krzyża.
                          • imasumak Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:37
                            krejzimama napisał:

                            Powiedz to pislamistom spod krzyża.


                            To, że ktoś zachowuje się po chamsku, nie powinno być żadnym drogowskazem dla
                            rozsądnych i zrównoważonych ludzi.
                        • chloe30 Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:36
                          Ale ja sie zgadzam.
                          Tylko cyrk sie dzieje tak czy inaczej i pozostaje siedzieć cicho, bo cokolwiek
                          innego jest źle odbierane. I na tym ugrywają swoje ci co cyrkiem kręcą.
                          A każdy ma granice swojej cierpliwości niestety sad
                        • miska_malcova Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:14
                          imasumak napisała:

                          > Jedno wiem - z pewnością jej nie ulegać. No może jeszcze jedno - nieżyjący L.
                          > Kaczyński w żaden sposób nie jest winny cyrkowi, który się obecnie dzieje wokół
                          > krzyża, chociażby dlatego robienie z niego pośmiewiska jest bardzo nie na miejs
                          > cu.

                          Masz rację. Pomimo innych poglądów to był tez mój prezydent.
                          • aurita Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:51
                            Ja uwazam , ze na posmiewisko wystawia go jego brat JK promujac go na sile na
                            Wawelu np.
                            • imasumak Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:17
                              aurita napisała:

                              > Ja uwazam , ze na posmiewisko wystawia go jego brat JK promujac go na sile na
                              > Wawelu np.


                              A Ty swoim zachowaniem skwapliwie mu w tym pomagasz.
                          • czar_bajry Re: A Scorsese... 02.08.10, 23:57
                            imasumak napisała:

                            > Jedno wiem - z pewnością jej nie ulegać. No może jeszcze jedno - nieżyjący L.
                            > Kaczyński w żaden sposób nie jest winny cyrkowi, który się obecnie dzieje wokół
                            > krzyża, chociażby dlatego robienie z niego pośmiewiska jest bardzo nie na miejs
                            > cu.

                            Zgadza się.
                            Wiem że sama sobie przeczę ale tak naprawdę to nie o prezydenta chodzi tylko o
                            to co Jarosław wyprawia.
                    • gabi683 Re: A Scorsese... 03.08.10, 09:28
                      imasumak napisała:

                      > czar_bajry napisała:
                      >
                      > zmęczenie daje o sobie znaćtongue_out
                      >
                      > No. Nie tylko w kwestii błędów.
                      > Po Krejzi można się było spodziewać żartów poniżej pewnego poziomu, ale po Tobi
                      > e?

                      No straszne -czar do kąta wink
                      • czar_bajry Re: A Scorsese... 03.08.10, 09:59
                        gabi683 napisała:

                        No straszne -czar do kąta wink

                        Może jeszcze na karnego jeżykatongue_out
                        • gabi683 Re: A Scorsese... 03.08.10, 14:08
                          czar_bajry napisała:

                          > gabi683 napisała:
                          >
                          > No straszne -czar do kąta wink
                          >
                          > Może jeszcze na karnego jeżykatongue_out

                          hehheh Ty zacznij się oglądać bo wyznawcy Cie dopadną wink
          • sniyg Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:27
            iuscogens napisał:

            > I czym wy niby się różnicie od tych oszołomów od krzyża??

            Poczuciem humoru?
            • imasumak Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:31
              sniyg napisał:

              Poczuciem humoru?

              Żałosne to poczucie humoru, które pozwala się naśmiewać ze zmarłego.
              • chloe30 Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:37
                imasumak napisała:

                >
                > Żałosne to poczucie humoru, które pozwala się naśmiewać ze zmarłego.

                a nie uważasz że z jego brata?
                • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:39
                  chloe30 napisała:

                  > imasumak napisała:
                  >
                  > >
                  > > Żałosne to poczucie humoru, które pozwala się naśmiewać ze zmarłego.
                  >
                  > a nie uważasz że z jego brata?

                  Tobie też się bliźniacy mylą??
              • krejzimama Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:43
                A dlaczego nie wolno się nabijać z LK?
                Toz to żałosna postać była.
              • sniyg Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:45
                Totalnie mylisz pojęcia.

                To nie jest śmiech ze zmarłego, ale z cyrku jaki się dzieje
                po jego śmierci i z tego jak tą śmierć zawłaszają różne grupy
                do swoich partykularnych celów.
                • imasumak Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:20
                  Sama też przykładasz do tego co się dzieje rękę.
              • gabi683 Re: A Scorsese... 03.08.10, 09:39
                imasumak napisała:

                > sniyg napisał:
                >
                > Poczuciem humoru?
                >
                > Żałosne to poczucie humoru, które pozwala się naśmiewać ze zmarłego.


                No tak czarny humor tak to si nazywa ,a Ty przestań wszystkich umoralniać ba jak
                stara baba się zachowujesz dewota
                • imasumak Re: A Scorsese... 03.08.10, 10:22
                  gabi683 napisała:

                  No tak czarny humor tak to si nazywa


                  Ani czarny, ani humor, żenada po prostu.

                  a Ty przestań wszystkich umoralniać ba jak
                  stara baba się zachowujesz dewota


                  Wyrażam moje zdanie w temacie. Nie wolno mi?
                  >
                  >
                  • gabi683 Re: A Scorsese... 03.08.10, 14:11
                    imasumak napisała:

                    > gabi683 napisała:
                    >
                    > No tak czarny humor tak to si nazywa
                    >
                    >
                    > Ani czarny, ani humor, żenada po prostu.


                    Ta ciemniak zawsze zostanie ciemniakiem


                    >
                    > a Ty przestań wszystkich umoralniać ba jak
                    > stara baba się zachowujesz dewota

                    >
                    > Wyrażam moje zdanie w temacie. Nie wolno mi?
                    > >
                    > >

                    zasuwaj pod pałac tam twoje miejsce
              • czarny_winobluszcz Re: A Scorsese... 03.08.10, 11:01
                imasumak napisała:
                Żałosne to poczucie humoru, które pozwala się naśmiewać ze zmarłego.

                Imasumak nie ze zmarłego tylko z poległego śmiercią męczeńskąwink

                • gabi683 Re: A Scorsese... 03.08.10, 14:11
                  czarny_winobluszcz napisała:

                  > imasumak napisała:
                  > Żałosne to poczucie humoru, które pozwala się naśmiewać ze zmarłego.
                  >
                  > Imasumak nie ze zmarłego tylko z poległego śmiercią męczeńskąwink
                  >

                  przestań bo Ona zapaści dostanie
            • iuscogens Re: A Scorsese... 02.08.10, 22:41
              sniyg napisał:

              > iuscogens napisał:
              >
              > > I czym wy niby się różnicie od tych oszołomów od krzyża??
              >
              > Poczuciem humoru?

              oni nie mają w ogóle, wy macie prymitywne??
        • blackcurrant82 Re: A Scorsese... 03.08.10, 06:36
          BUahahahhahaha wink
    • denea Re: Pomnik przed Palacem 02.08.10, 22:40
      Całkiem serio powiem: to nie jest głupie. W tym sensie, że prędzej
      ujdzie dodanie czegoś Poniatowskiemu niż... no właśnie: CO ??
      Proszę mi powiedzieć, gdzie tam jest miejsce i na jaki pomnik ??
      Przed Poniatowskim ? Za ?? Z boku ?? Jeśli tak, to z którego i
      dlaczego tylko jeden, skoro całym miejscem rządzi symetria ??
      To może lepiej dwa ? Jeden dla prezydenckiej pary, a drugi dla
      reszty ofiar ?
      Spróbujmy wziąć zdjęcie Pałacu i zadumać się nad kwestią, co też
      architekt miał do powiedzenia. Spróbujmy wpisać się w konwencję
      otoczenia i dążyć do harmonii. Bo jeśli ktoś chce postawić kolejny
      bezrefleksyjny architektoniczny potworek w miejscu tak ważnym i
      uczęszczanym, to jestem stanowczo przeciw.

      Wcześniej padało słowo "tablica" i tu bym złego słowa nie
      powiedziała. Skoro ktoś ma taką potrzebę, żeby akurat w tym miejscu
      upamiętniać katastrofę, to proszę bardzo, akurat tablica na jakimś
      postumencie kompozycyjnie byłaby najbardziej OK. Ale teraz coraz
      częściej słyszę "pomnik" i "krzyż" w jednym zdaniu i zaczynam mieć
      wrażenie, że zwykła tablica byłaby za mało dominująca nad otoczeniem
      i przyćmiewająca je, żeby to przeszło...

      No zła jestem. Zabierają nam pojęcie patriotyzmu, za mordę chwycili
      rozsądną część polskiego kościoła tak że nikt już nie pamięta, że
      ona w ogóle istnieje, szczują ludzi jednych na drugich w stopniu po
      prostu niewyobrażalnym... szczególnie masakryczne to musi być dla
      rodzin ofiar, przecież ci ludzie patrzą jak czaszkami ich bliskich
      ktoś gra do politycznej bramki...

      P.S. Wisienka na koniec: moim osobistym zdaniem w obecnym
      szaleństwie Kaczyńskiego jest metoda smile Facet jakby się panicznie
      bał i atakuje jak mały piesek, ergo wie o czymś o czym my jeszcze
      nie wiemy i szykuje grunt, żeby to blado wypadło, jak już
      wypłynie... od razu będzie wiadomo, że to spisek rządu, leniwych
      prokuratorów i morderczych Ruskich wink Uprzedzam komentarze: mam
      prawo do prywatnych politycznych paranoi tak samo jak bojówkarze PiS-
      u wyjący na Powązkach, więc proszę się odczepić tongue_out
      • salinas Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 13:47
        denea napisała:

        > CO ??
        > Proszę mi powiedzieć, gdzie tam jest miejsce i na jaki pomnik ??
        > Przed Poniatowskim ? Za ?? Z boku ?? Jeśli tak, to z którego i


        No jak to gdzie? Strącić Poniatowskiego z piedestału a postawić pomnik nowemu
        bohaterowi!!!!!
    • aurita Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 09:40
      Krzyz przenosza jednak dzisiaj, ale nie wiadomo ktory: otoz teraz sa dwa:

      www.kciuk.pl/Przed-Palacem-Prezydenckim-stanal-drugi-krzyz-r21179
      I kto robi niewybredne zarty ja sie pytam ?
      • gabi683 Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 09:55
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8207440,Przed_Palacem_zbieraja_sie_pierwsi__obroncy_krzyza__.html
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8207440,Przed_Palacem_zbieraja_sie_pierwsi__obroncy_krzyza__.html
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8207440,Przed_Palacem_zbieraja_sie_pierwsi__obroncy_krzyza__.html
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8207440,Przed_Palacem_zbieraja_sie_pierwsi__obroncy_krzyza__.html
        Debileeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,8207440,Przed_Palacem_zbieraja_sie_pierwsi__obroncy_krzyza__.html
        jakie zajadłe babiszony a ta w tej kitce powinni ja przebadać
        • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:10
          Banda idiotów i oszołomów.
          To właśnie oni robią cyrk wokół nieżyjącego prezydenta to właśnie dzięki nim są
          takie a nie inne nastroje.
          Nie rozumiem jak garstka debili może terroryzować władze i mieszkańców stolicy.
          • gabi683 Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 14:13
            czar_bajry napisała:

            > Banda idiotów i oszołomów.
            > To właśnie oni robią cyrk wokół nieżyjącego prezydenta to właśnie dzięki nim są
            > takie a nie inne nastroje.
            > Nie rozumiem jak garstka debili może terroryzować władze i mieszkańców stolicy.



            I mówią ze robią to w imię narodu fanatycy
        • aurita Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:22
          ta z kitka to tam chyba mieszka, widzialam ja juz kilkakrotnie.

          Podziwiam jak plynnie mowi...

          Dla mnie to sa biedni zmanipulowani ludzie w wiekszosci z problemami. Swoja
          droga mialybyscie sile tak stac na tym sloncu?
          • sofi84 Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:29
            przechodziłam tamtędy parę dni temu z kilkoma innymi ciężarnymi z forum. Stało
            może 5-6 starszych osób na baczność dumnie wznosząc flagę polski z napisem
            Solidarność a gęby miały takie zacięte, jakby od trzech dni na wucecie
            siedzieli. Widok komiczny!
            A sąsiedzi za granicą patrzą i się śmieją....
          • echtom Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:53
            > Swoja droga mialybyscie sile tak stac na tym sloncu?

            Mogliby spożytkować te siły np. sprzątając powodzianom...
          • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 11:10
            > Dla mnie to sa biedni zmanipulowani ludzie w wiekszosci z problemami. Swoja
            > droga mialybyscie sile tak stac na tym sloncu?

            Po paru godzinach mnie też trzeba by było Krzyż postawićtongue_out
      • echtom Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:17
        Normalnie ryczeć mi się chce, jak patrzę na tę profanację.
    • chloe30 Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:02
      Tak sobie pomyslałam, że najlepszy numer by moherom wykręcili
      zostawiając dzisiaj ten krzyż. Godz. 13, a tu nic sie nie dzieje,
      nikt nie nadchodzi, nie ma z kim walczyc i krwi przelewać -
      konsternacja.
      A potem przeniosłoby się, z honorami, w procesji, ale BEZ ZAPOWIEDZI.
      • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:12
        toteż myślałam że tak będziesmile
      • imasumak Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 10:31
        Ja się dziwie, że ktoś tym ludziom mówił o tym, że krzyż zostanie przeniesiony.
        • czar_bajry Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 11:13
          a się dziwie, że ktoś tym ludziom mówił o tym, że krzyż zostanie przeniesiony.
          >

          Czemu się dziwisz?
          Przecież zaczęło się od sejmu jak tylko padło słowo na temat przeniesienia
          krzyża to PiS od razu wrzask podniósł.
          • chococino Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 11:43
            Tak sobie oglądam to wszystko na tvn24 i w głowie mi się nie mieści, że ludzie
            są takie głupie.
    • niezwykladziewczyna Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 12:36
      Gdyby JK miał jaja wyszedłby do swoich fanatyków i poprosił o spokój i
      godne przeniesienie krzyża, ale on umie tylko ludzi podjudzać.
      • gabi683 Re: Pomnik przed Palacem 03.08.10, 14:16
        niezwykladziewczyna napisała:

        > Gdyby JK miał jaja wyszedłby do swoich fanatyków i poprosił o spokój i
        > godne przeniesienie krzyża, ale on umie tylko ludzi podjudzać.


        Właśnie powinien swoich wyznawców uciszyć
    • aurita Inne propozycje 05.08.10, 00:03
      Inne propozycje pomnikow :

      zabrali.pl/36-nowe-projekty-palacu-prezydenckiego.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka