sanna.i
03.08.10, 16:41
prawie niepostrzeżenie przemknęła wypowiedź Grasia i kilku ekonomistów nt.
reform finansów. Podatek w górę, zaciskanie pasa. Ekonomiści zgodnie
twierdzą, że uderzy po kieszeniach tych najbiedniejszych i średnio zamożnych.
Zamożni są przez rząd chronieni. Mówią też, że w reakcji na kryzys wszyscy
powinni być obciążeni proporcjonalnie. A nie będą. I jeszcze gdzieś artykuł,
ze administracja obecnego rządu rozrasta się w takim tempie, że w tym roku
zapłacimy o 37 mln więcej na jej utrzymanie. Ernst&Young niedawno wyliczył jak
przez ostatnie 2 lata wzrósł sług publiczny. Poza tym Graś mówi,że większości
zapowiadanych reform nie zrealizują. Ale co tam. Krzyże, krzyże....