Dodaj do ulubionych

Koperta dla lekarza pomóżcie...

06.08.10, 09:32
Witam. Za kilka godz. jadę z moim synkiem na zabieg urologiczny.
Zabieg ma byc wykonywany w prywatnym centrum ale na NFZ. Moje pyt.
jest takie. Czy dawac kopertę, komu, kiedy, ile i ew. jak to zrobic?
Pomóżcie proszę. Nigdy na szczęście nie byłam w takiej syt. i teraz
jestem zielona.
Pozdrawiam MIKA
Obserwuj wątek
    • joanna.pio Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 09:33
      żartujesz? Czy Ty tak poważnie z tą kopertą?
      • asiaiwona_1 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 09:38
        yyyy, a z jakiej okazji chcesz tą kopertę dawać???????? Skoro to
        refundowane to za zabieg nie płacisz.
      • joanna.pio Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:17
        Ja PO wszystkim bym grzecznie podziękowała, ewentualnie, w ramach
        emocjonalnego rozbuchania z okazji udanego zabiegu kupiła kwiaty.
    • anel_ma Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 09:37
      szczena mi opadła...
      a po co koperta? nielegalny ten zabieg, czy co?
      lekarze wykonuja swoja prace, NFZ płaci klinice, czyż nie?
      --
    • dorianne.gray [...] 06.08.10, 09:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • marzeka1 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 09:38
      Ale DLACZEGO ty chcesz tę kopertę dawać????
      • a-ronka dać 06.08.10, 09:43
        ja jestem za.
        W kopercie musi być (żeby nie urazic lekarza) najmarniej 10 000 zł
        zł.Może być w euro bo kurs jest korzystny.
    • rosapulchra-0 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 09:47
      Jak ja bardzo jestem szczęśliwa, że nie mieszkam w Polsce. Nie jesteście sobie w
      stanie tego wyobrazić.
      • mika77ka Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:04
        Kurczę. Napisałam, że nie mam w tym temacie doświadczenia, a wiem,
        że inni dają, a lekarze chętnie biorą. Nie napisałam, że chcę dac,
        tylko czy dac itd. Boję się, czy będzie miał należytą opiekę po
        zabiegu, w przypadku jakis, tfu, tfu, powikłan pooperacyjnych.
        MIKA77KA
        • mankencja Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:10
          > Kurczę. Napisałam, że nie mam w tym temacie doświadczenia, a wiem,
          > że inni dają, a lekarze chętnie biorą.

          którzy inni? ja nie znam nikogo takiego.
          • diabel.lancucki Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 18:56
            mankencja napisała:

            > > Kurczę. Napisałam, że nie mam w tym temacie doświadczenia, a wiem,
            > > że inni dają, a lekarze chętnie biorą.
            >
            > którzy inni? ja nie znam nikogo takiego.
            >

            a korzystasz z panstwowej sluzby zdrowia? z racji powiazan z polska sluzbowa
            zdrowia znam mnostwo lekarzy, ktorzy biora. sama nie dawalam, nie daje i nie
            dam. no chyba, ze lapowke kontrolowana.
        • mathiola Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:20
          > a wiem,
          że inni dają, a lekarze chętnie biorą.

          Kiedy ludziska przestaną zadawać takie pytania jak w tytule wątku i przestaną w
          końcu mieć jakiekolwiek skrupuły w tym względzie to i lekarze nie będą mieli
          innego wyjścia jak pogodzić się z brakiem kopert.
          • dynema Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:23
            Pie.przycie jak potluczone. W zyciu nikt nigdy nie chcial ode mnie
            zadnej koperty, a jestem chora na chorobe przewlekla i swojego czasu
            wylezalam duzo i ja i moje dziecko, ktore tez ma to samo. To ludzie
            wciskaja na chama rozne rzeczy, bo CHCA.

            Wiec zamiast sie licytowac ktora dala kure, a ktora sie wykosztowala
            na czekolade za 3 PLN niech sie wpisze ktos, kto poszedl do szpitala
            i powiedziano mu "Poprosze koperte, bo inaczej operacji nie ma", a
            nie ktos kto probowal te koperte wcisnac.
        • thegimel Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 16:24
          Mój teść jest po przeszczepie serca. Wszyscy dookoła byli przekonani, że dał
          łapówkę, łącznie z naszym lekarzem pierwszego kontaktu, bo czekał niecały
          miesiąc. Nic nie dał, nawet nie byłoby z czego. Jak chcesz się odwdzięczyć, to
          kup kwiaty, czekoladki, etc.
      • mankencja Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:10
        > Jak ja bardzo jestem szczęśliwa, że nie mieszkam w Polsce. Nie jesteście sobie
        > w
        > stanie tego wyobrazić.

        bo się sugerujesz pytaniem, nie odpowiedziami.
        • rosapulchra-0 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:17
          mankencja, tylko, że takich osób jak autorka posta jest miliony w Polsce, a z
          tego żyją lekarze, którzy potrafią być tak bezczelni, że się upominają o kopertę.
    • alexa0000 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:02
      Zamierzasz popełnic przestepstwo z paragrafu 229 KK. Grozi ci
      pozbawienie wolnosci od 6 miesiacy do 8 lat;jeżeli twój czyn
      zostanie uznany jako mniej szkodliwy, grozi ci grzywna, ograniczenie
      wolności lub jej pozbawienie do lat 2.

      Dbasz o zdrowie dziecka, jedziesz z nim na zabieg i ryzykujesz
      więzieniem? W dzisiejszych czasach, kiedy na lekarzy patrzy się
      przez lupę, jest wielce PRAWDOPODOBNE,że trafisz na takiego, który
      dostanie białej goraczki kidy wreczysz mu łapówkę. Tym bardziej,że
      nawet gdyby na oddziale był jakis gnój łapówkarz, ty nie masz
      pojęcia który nim jest-przeciez pytasz, komu najlepiej wreczyć forsę.

      Naprawdę myślisz, że go zabiją na stole,jeżeli nie zapłacisz? W
      prywatnym centrum, gdzie zapewne dbają o dobra opinię?
      Przynieś potem dobry tort i szampan, jeżeli chcesz
      podziekować;jeżeli nie, to nie przynoś. Nie dawaj jednak piniędzy,
      bo pokażesz wtedy,że traktujesz lekarzy jak szmaciarzy.
      • alexa0000 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:04
        *pieniędzy
    • q_fla Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:06
      Nie wiem ile, kiedy i jak, bo w życiu nie przyszłoby mi do głowy tak
      się upokorzyć.
      Ohyda.....uncertain
    • morekac Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:12
      jeśli jednak rozpiera cię chęć wydania pieniędzy - być może możesz
      oficjalnie zapłacić pielegniarce za nocną opiekę nad małym.
    • izu222 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:13
      Zwariowałaś z tą kopertą.
      Mój synek jest po wielu przejściach, w ciągu półtora roku łącznie
      spędził w szpitalach około 5 miesięcy, oprócz tego chodzimy do wielu
      specjalistów i na rehabilitację, ale nigdy nie dawaliśmy nikomu
      łapówki. Owszem część wizyt odbywamy prywatnie, ale KOPERTA(?!)
      Nawet nam to do głowy nie przyszło.

      Twój synek na pewno będzie miał dobrą opiekę.
    • annvangier Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:15
      pytam sie po co ... nikt cie pod tzw sciana nie stawia?
      jacy inni , jasne sa lekarze łapowkarze ale czy w tej klinice ?czy ten co bedize
      robil taki zabieg jest?
      a moze nie?
      a moze sie wkurzy i wyrzuci za drzwi....
      nie oceniaj innych z gory zle... skroo masz termin zabiegu toz tego skorzystaj...
      lekarze ktorych znam raczje przyjmuja dowody wdziecznosci pod tytułem kwiaty -
      jak lekarka ktora cala noc przy moim tacie siedziała...a nie kase przed z mysla
      - bo ten lekarz pewnei bedzie brał łapowke

      serio gdybym to ja miala robic ten zabieg obraziłabym się i to powaznie i nie
      op.... niczyła tylko ze wzgledu na obecnosc dziecka
    • nadika84 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:16
      wystarczy ze mi na składki zabierają od kazdej wypłaty i majatek na
      leki się wydaje. jakbym chciała płacić lekarzom to bym poszła
      całkowicie prywatnie. chodzę z NFZ czyli nic nie płacę. koperty są do
      bani i tacy jak ty rozpuściliście lekarzy do tego stopnia ze myślą że
      im się ta koperta od kazdego nalezy.

      ani grosza dodatkowego bym im nie dała
      • mika77ka Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:26

        ,,i tacy jak ty rozpuściliście lekarzy do tego stopnia ze myślą że
        > im się ta koperta od kazdego nalezy,,

        Tylko nie tacy jak ja. Jeszcze nigdy nikomu koperty nie dałam i stąd
        mój post z pytaniem.
        • mankencja Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:43
          ale jesteś gotowa dać. to w zasadzie na jedno wychodzi.
    • oneone11 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:17
      W życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby dawać kopertę! Co innego wyrazić
      wdzięczność po zabiegu jakimś upominkiem np alkoholem...
      Nie przejmuj się, nikt tam krzywdy nie zrobi Twojemu dziecku, prywatne placówki
      w szczególności dbają o dobre opinie wśród pacjentów, czy są na NFZ czy nie smile
    • triss_merigold7 Było zamówć operację prywatnie 06.08.10, 10:17
    • foczkaka Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:17
      Nie daję, nie biorę łapówek wink
      To przestępstwo.
      Poza tym dlaczego mam komuś płacić za coś co jest jego zawodowym obowiązkiem i
      otrzymuje za to wynagrodzenie. Wnerwia mnie ta mentalność dających bo trzeba uncertain
    • gandzia4 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:26
      Moje dzieci wielokrotnie bywały w szpitalach i to w państwowych, synek miał
      zabieg tez w prywatnej klinice i również na NFZ, moja mam przeszła przeszczep
      wątroby ale nigdy przenigdy żaden lekarz nie dostał od nas żadnej "koperty",
      kwiatki, bombonierki owszem ale nigdy koperty. Nie dostał też pieniędzy lekarz
      który mnie kiedyś operował i po bardzo wyraźnie sygnalizował że oczekuje owej
      "koperty". Zadam jedno proste pytanie: czy ty też za wykonowanie swoich
      obowiązków służbowych oprócz pensji dostajesz koperty??
      • rosapulchra-0 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:40
        ja tylko napiszę tak, w polskich szpitalach przez całe swoje dorosłe życie byłam
        19 razy, dwie bardzo duże operacje, reszta to pobyty z powodu różnych schorzeń,
        NIGDY nie dałam koperty sama z siebie, raz zakpiłam z doktora, który dosłownie
        zażądał ode mnie rekompensaty finansowej, powiedział, że jego córka
        jedzie na wakacje do Kanady, on musi jej ten wyjazd sfinansować, a sam musi z
        czegoś żyć. Zapytałam 'ile?' Odpowiedział '100'. W kopercie czekało na niego 100
        polskich starych złotych, a nie 100 dolarów, jak oczekiwał. Skucha była
        kolejnego roku, bo musiał mnie znowu operować, ale już słowem się nie odezwał na
        temat jakiejkolwiek koperty.
    • dynema Nie troluj 06.08.10, 10:29
      Jak zyje nie dalam zadnej koperty, a leczylam sie od Krakowa po
      Gdansk.
    • kamelia04.08.2007 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 10:59
      w sumie to cie rozumiem, jak mój ojciec był cięzko chory, to matka kupowała tony
      czekoladek dla pielegniarek, rózne flaszki dla lekarzy, a jak im do tego w tyłek
      wchodzili, lekarz zapomniał, albo nie zrobił czegos, to nic nie szkodzi (o ile
      to nie była poważna sprawa), sprzeta nie działał szpitalny, zaden problem
      zrobimy badanie prywanie na mieście.

      Słuzba zdrowia święta nie jest - wiadomo, ze bierze, jest do tego bezczelna do
      granic mozliwości, bo pacjent sie boi podskoczyć.
      Myśli się twoimi kategoriami: jak nie da, to sie "zemszczą", problem polega na
      tym, że ty dasz, a oni cie dalej w dupie miec będa, bo juz dostali od ciebie.

      uważam jednak, że na zapas nie ma co dawcać.
      • mika77ka Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:14
        Kamelia dzięki za zrozumienie. Przecież wiadomo, że nikomu w innym
        zawodzie za wykonaną pracę się nie dopłaca. Ale lekarze są
        rozpuszczeni i nie chodzi o oddanie samochodu do warsztatu, tylko
        kogoś najcenniejszego dla Ciebie, kogoś bliskiego w ich ręce. Boję
        sie, że jak nie dam/a lekarz będzie lubił kasę/, to, że coś
        zaniedba, będzie zwlekał, zwodził, no nie wiem. Wierzcie mi, że ja
        też podzielam Wasze zdanie - nie dac - ale martwię się, bo to moje
        dziecko i boje się okrutnie.
        • protozoa [...] 06.08.10, 11:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • apriljana Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 18:52
            > A Tobie zycze, aby Twoje dziecko operował ktos świezo po specjalizacji.

            Jak na lekarza to bardzo dziwny tekst, żeby nie napisać niestosowny?...
            • protozoa Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 19:21
              A stosowne jest imputowanie lekarzom, że bez łapówki zaniedbaja, niedopatrzą,
              czy - z braku innego pomysłu - "coś tam"?
              W każdym środowisku zdarzają się czarne owce, nam patrzy się na ręce w sposób
              szczególny i sposób szczególny obraża. Tak, jako osoba uczciwa, która w życiu
              nie wzięła łapówki czuję się obrażona. Autorka watku obraża tysiące uczciwie
              pracujących lekarzy, którzy narażaja swoje zdrowie ( tak jest za głupia, żeby z
              takiego drobiazgu zdać sobie sprawę i zbyt zacietrzewiona) lecząc chorych.
              Jesli ktos żąda lub bierze łapówkę - nalezy zawiadomić prokuraturę. I koniec.
              Natomiast próba dawania łapówki jest przestępstwem. Bardzo bym chciała zobaczyć
              kiedyś wyprowadzanego w kajdankach pacjenta, który usiłuje wręczyc tzw. kopartę.
              A to, że dziecko maiłby operować młody lekarz tuż po specjalizacji - na kims się
              trzeba uczyć, dlaczego nie na dziecku niedowiarka? W końcu każdy kiedyś coś robi
              po raz pierwszy. Jesli nie dopuścimy młodych to za 20 lat gdy starzy wymra lub
              pójda na emerytury nikt ich nie zastapi.
              P.S. Tak mnie wkurzył ten tekst, ze każdy, kto zjawi się w moim gabinecie z
              czymkolwiek - flaszka, kawa czy czekaoladki zostanie z niego równo wykopany. A
              awantura będzie na pół szpitala.
              • apriljana Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 19:57
                > A stosowne jest imputowanie lekarzom, że bez łapówki zaniedbaja, niedopatrzą,
                czy - z braku innego pomysłu - "coś tam"?

                Bardzo niestosowne, bardzo nie na miejscu i bardzo krzywdzące ale jednak
                lekarzowi, osobie wykształconej i (wydawałoby się) zrównoważonej, nie wypada
                pisać takich rzeczy. Jeśli faktycznie jesteś chirurgiem to powinnaś być
                opanowana i zrównoważona emocjonalnie a na ewentualne zaczepki reagować ze
                spokojem i godnością. Piszesz, że autorka wątku jest za głupia żeby zdawać sobie
                sprawę z tego jak niestosowny jest jej post a jednocześnie nazywasz ją "głupią
                krową" co, przyznasz chyba, również nie jest szczególnie eleganckie.
                • protozoa Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 20:57
                  Tysiące razy reagowałam spokojnie i z godnością na obelgi tu na forum - poczytaj
                  sobie. W realu na szczęście spotkałam stosunkowo mało s-synów i większość ludzi
                  zachowuje się w miarę przyzwoicie - chociaz zdarzają sie i tacy jak autorka watku.
                  Pani moderatorka skasowała moja"niestosowną" wypowiedx, natomiast wywody, w
                  których opluwa się lekarzy, bo wydźwięk wypowiedzi jest mniej więcej taki "jak
                  się nie da to życie dziecka jest zagrożone" - jakoś czują się dobrze.
                  Wiem, że zdrowie i życie jest najwyższą wartością, ale lęk przed jego utratą nie
                  usprawiedliwia ludzi(ków) do tego typu oskarżeń, pomówień pod adresem naszej
                  grupy zawodowej.
                  I podkreślam - moje wypowiedx jest odpowiedzią- byc może mało elegancką- na
                  wstrętne, obrzydliwe pomówienia całej cięzko pracującej grupy zawodowej o
                  łapówkarstwo.
                  I po takich "podziękowaniach" człowiekowi odechciewa się robić czegokolwiek
                  więcej niż musi.
                  • apriljana Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 21:30
                    Z ciekawości poczytałam sobie Twoje wypowiedzi w innych wątkach i nie, nie
                    reagujesz spokojnie co biorąc pod uwagę Twoją profesję jest dość niepokojące.
                    Twoje zdenerwowanie w tym wątku wynika zapewne z faktu, że dotyka Twojego
                    środowiska. Dla mnie pojawiające się tu insynuacje również są niesmaczne, tak
                    samo jak niesmaczne byłoby sugerowanie tego samego innej grupie zawodowej.
                    Pragnę jednak zauważyć, że Ty to zrobiłaś choćby informując, że drobne upominki
                    oddajesz przedstawicielom innych zawodów. Jesteś oburzona bo przeczytałaś kilka
                    niepochlebnych opinii o środowisku lekarskim a sama w innym wątku sugerowałaś,
                    że ludzie gorzej niż Ty wykształceni są imbecylami, którzy nie potrafią się z
                    sensem wysłowić. Jeśli w obrażaniu innych nie widzisz nic złego to niestety
                    powinnaś zacisnąć zęby i spokojnie znosić obrażanie ciebie przez innych.
                    Zdecydowanie potrzeba ci więcej obiektywizmu.

                    Reakcji moderatora nie rozumiem. Wykasowany post był może mało elegancki ale
                    przypominam sobie posty o wiele bardziej nadające się do wykasowania. Nawet
                    ostatnio sama zostałam obrzucona inwektywami (w pełnym tego słowa znaczeniu)
                    przez jedną z forumek ale reakcji moderatora nie zauważyłam. Tu też przydałoby
                    się więcej obiektywizmu wink
                    • imasumak Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 21:52
                      apriljana napisała:

                      Reakcji moderatora nie rozumiem. Wykasowany post był może mało elegancki ale
                      przypominam sobie posty o wiele bardziej nadające się do wykasowania. Nawet
                      ostatnio sama zostałam obrzucona inwektywami (w pełnym tego słowa znaczeniu)
                      przez jedną z forumek ale reakcji moderatora nie zauważyłam. Tu też przydałoby
                      się więcej obiektywizmu wink



                      W winetce forum po to między innymi są podane maile do moderatorów, żebyś mogła
                      napisać maila z linkiem do obrażającej Cię wypowiedzi. Moderator nie jest
                      maszyną, żeby czytać wszystko jak leci, zdarza się, że coś mu umknie.
                  • q_fla Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 07.08.10, 00:54

                    > Tysiące razy reagowałam spokojnie i z godnością na obelgi tu na
                    forum

                    big_grin big_grin big_grin
          • iwles Protozoa, jak na lekarza 06.08.10, 19:28



            jak na lekarza, w dodatku chirurga to ty jesteś zbyt mało opanowana
            i za bardzo mściwa. A to jest oznaką nieobliczalności.

            szczerze - NIGDY nie chciałabym byc twoją pacjentką.
            • protozoa Re: Protozoa, jak na lekarza 06.08.10, 20:46
              Bardzo rzadko daję się wyprowadzić z równowagi - vide liczne, liczne posty
              naprawdę chamskie, bezczelne , pełne obelg pod moim adresem - miałam to gdzieś i
              zwykle nie reagowałam. Dziś diabli mnie wzięli, bo autorka wątku insynuuje, że
              lekarzom ( wszystkim w domysle) nalezy dać, bo inaczej schrzanią operację.
              Nie, nie schrzanią, ale czuję się obrażona, obrazona, że po 20 latach uczciwej
              pracy czytam coś takiego.
              I podtrzymuje to co napisałam.
              • mariolka55 Re: Protozoa, jak na lekarza 06.08.10, 20:56
                protozoa napisała:

                > Bardzo rzadko daję się wyprowadzić z równowagi


                taaaaaaaaabig_grin
                bardzo rzadkobig_grin
                chyba jeszcze nie zdarzyło mi się czytać twoich postów,napisanych w sposób
                spokojny,opanowany i bez emocji
                zwykle cię ponosi i pokazujesz swoją "klasę"
                obym nigdy nie spotkała takiego "lekarza" na swojej drodze.
              • joana.com Re: Protozoa, jak na lekarza 06.08.10, 22:23
                Aleś się zbulwersowała, jakbyś nigdy nie słyszała o tym, że są i tacy lekarze, co biorą bez mrugnięcia okiem.
                No nie do pomyślenia! Obraziłabym się i wyżywała na wszystkich pacjentach przez miesiąc co najmniej!
          • protozoa do moderatora 06.08.10, 20:51
            Rozumiem, że mnie nie lubisz - nie musisz. Natomiast pełniąc obowiązki
            moderatora staraj się być obiektywna. Wielokrotnie na tym forum byłam obrażana,
            pojawiały się niewybredne uwagi ad personam i.......autorkom uchodziło to na
            sucho. Nie usuwałas oszczerstw, inwektyw itd - widocznie nazwanie mnie np. suką
            , bo osmieliłam sie miec inne zdanie uznałaś za stosowne i zgodne etykietą.
            W moim przypadku jest inaczej - gdy nazwałam "bezczelną krową" panią, która bez
            jakiegokolwiek powodu oczernia środowisko lekarskie insynuując, że jesli nie da
            się łapówki lekarz spartoli zabieg - usuwasz wypowiedź. Brawo! Rzetelnie i
            sprawiedliwie oceniasz wypowiedzi a kasowanie uzależniasz od prywatnego klucza.
            • imasumak Re: do moderatora 06.08.10, 21:54
              Protozoa, post z suką został wykasowany przecież, bądź sprawiedliwa.
            • iwles protozoa 06.08.10, 21:55

              masz uwagi - pisz maila. Możesz podac linka do postu, w którym ktos
              nazwał cię suką i który to post nie został ocenzurowany ?

              a że dyskusja jest burzliwa ? często na emamie takie są. Inwektywy
              padają też często a kasowane są te posty, które są obraźliwym
              personalnym atakiem, nie zaś te, po których ktoś może poczuc się
              urażony, ponieważ moderacja nie musi znać progu wrażliwości userek.
              Bezpośrednie wyzwiska są zawsze cenzurowane. A jeśli uważasz, że
              nie - zawsze możesz kliknąć w czerwony kosz, wtedy zgłoszenie idzie
              do Administracji, która ocenia zasadność usunięcia postu.
              • protozoa Re: protozoa 06.08.10, 22:57
                Choćby wymiana postów w sprawie pisma do SANEPIDU. Innych nie chce mi się
                szukac, ale jeśli jako moderatorka zadasz sobie odrobine trudu zobaczysz jakim
                rzadkim g===em, oblewały mnie zagorzałe przeciwniczki aborcji gdy była dyskusja
                na ten temat, jakich "subtelnych" i kulturalnych argumentów używały. Przy tm
                bezczelna krowa jest delikatnym sformułowaniem.
                Powtarzam - możesz mnie nie lubic, możesz się ze mną nie zgadzać, obiektywna nie
                jesteś.
                To co roisz to nic innego jak cenzurowanie wdeług Twojego klucza.
              • protozoa Re: do moderatora 07.08.10, 13:17
                Mnie oczywiście można obrażać- vide 2 posty poniżej - ja muszę być grzeczna, bo
                pani moderatorka wytnie mój post. Oczywiście - możesz robic tak jak uważasz
                stosując inna miarę dla mnie i inna dla chamek , którym wszystko wolno.
                A chamki, są do tego jeszcze nieukami, bo część z nich myli protozoa z protezą.
                Cóz- na forum wiadać próbke poleskiego społeczeństwa.
                • imasumak Re: do moderatora 07.08.10, 13:48
                  Protozoa, proponuje nie brać sobie wszystkiego do serca. Jesteś dobrym, uczciwym
                  lekarzem i takich jest wielu, ale jest też część, która niestety nie postępuje
                  etycznie. Wiem, że wypowiedź autorki wątku mogła Cię poważnie zirytować, ale
                  trzeba wybaczyć zdenerwowanej przed operacją dziecka matce, zwłaszcza, że z
                  pewnością znane są Ci przypadki niechlubnych zachowań lekarzy, które stają się
                  niejednokrotnie podstawą do poważnych obaw pacjentów.
                  Ty też kilka razy wrzuciłaś do jednego wora jakąś tam grupę zawodową i trudno,
                  muszą z tym żyć. Jeszcze raz powtarzam - szkoda nerwów i Twoich, i innych
                  użytkowników forum. Pozdrawiam.
                • iwles zapraszam na pocztę n/t. 07.08.10, 13:58



            • myga Re: do moderatora 06.08.10, 23:34
              protozoa napisała:
              Nie usuwałas oszczerstw, inwektyw itd - widocznie nazwanie mnie np. suką
              > , bo osmieliłam sie miec inne zdanie uznałaś za stosowne i zgodne
              etykietą.
              _________________
              Dlaczego ktos mialby nazwanie ciebie suka potraktowac jako oszczerstwo,
              skoro sama to uwazasz za zalete, ktorej mozna zazdroscic?:
              czy to nie twoje slowa:
              "Wiesz miałam kiedys takiego pacjenta-mecenasika. Uważał, że jest
              najmądrzejszy
              na świecie. Wchodził do gabinetu i mylił go z salą sądową. Nie słuchał,
              no i
              teraz gryzie glebę.
              Może i jestem suką, a co zazdrościsz?"
            • gabi683 Re: do moderatora- 07.08.10, 10:54
              protozoa napisała:

              > Rozumiem, że mnie nie lubisz - nie musisz. Natomiast pełniąc obowiązki
              > moderatora staraj się być obiektywna. Wielokrotnie na tym forum byłam obrażana



              A ile Ty obraziłaś ?jakim jesteś chamskim lekarzem !!!!!!!A raczej pseudo lekarzem !



              > pojawiały się niewybredne uwagi ad personam i.......autorkom uchodziło to na
              > sucho.

              I dobrze bo przez takich jak Ona lekarze uważają ze koperta musi być!!!!!



              Nie usuwałas oszczerstw, inwektyw itd - widocznie nazwanie mnie np. suką
              > , bo osmieliłam sie miec inne zdanie uznałaś za stosowne i zgodne etykietą.

              No walnij stół a nożyce się odezwą popłacz się i tupnij nogą ....



              > W moim przypadku jest inaczegdy nazwałam "bezczelną krową" panią, która bez
              > jakiegokolwiek powodu oczernia środowisko lekarskie insynuując, że jesli nie da
              > się łapówki lekarz spartoli zabieg - usuwasz wypowiedź.


              Ale tak jest a Ty nie udawaj ze tak nie jest...

              Brawo! Rzetelnie i
              > sprawiedliwie oceniasz wypowiedzi a kasowanie uzależniasz od prywatnego klucza.


              Wiesz proteza nie raz na form byłaś chamska więc czego teraz oczekujesz?
          • lolinka2 protozoa, gratulowac.... 06.08.10, 21:42
            kultury osobistej, klasy i tego "kaganka oświaty" co go maluczkim
            niesiesz.
            cenzurkę wystawiłaś sobie (i populacji zawodowej, którą
            reprezentujesz) nietęgą... powinni ci koledzy podziękować... teraz
            sporo foremek (kobiet prostych, pozwól że przypomnę) będzie
            twierdzić, że "każdy lekarz to cham, bo przecież protozoa
            napisała...". Jesteś pewna, że tego chciałaś?
        • alexa0000 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:25
          Ale z czym zwlekał? Z czym zwodził? Masz umówiony zabieg na
          konkretny dzień, czy nie? Przecież oni po pierwsze dbają o swoją
          reputację jako klinika. Po drugie, o reputację jako pojedynczy
          lekarz. Po trzecie, dostaną forsę z NFZ-u za zabieg , więc im zależy.

          Dowiadywałaś sie o opinie na temat kliniki ?
    • mathiola Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:16
      Weź się tą kopertą stuknij w głowę.
      Kuźwa dlaczego mi nikt nie dawał nigdy dodatkowo kopert za wykonaną pracę?
      • kamelia04.08.2007 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:24
        mathiola napisała:


        > Kuźwa dlaczego mi nikt nie dawał nigdy dodatkowo kopert za wykonaną pracę?


        bo pewnie nie jestes lekarką
        • protozoa Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:28
          Wiesz, lekarzem jestem ponad 20 lat. Koperty nie wzięłam w życiu, chociaz
          pacjenci wielokrotnie mi ja wciskali. A Wasze czekoladki, kwiatki, torty, kawki,
          herbatki, flaszki mam dokładnie gdzieś. Nie potrzebuję- a flaszki, które
          dajecie idą na dowody wdzięczności dla przedstawicieli innych zawodów. A lista
          jest pokaźna.
          • iwles Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:44


            > - a flaszki, które
            > dajecie idą na dowody wdzięczności dla przedstawicieli innych zawodów.


            a oni myślą o tobie dokładnie to samo, co ty o pacjentach.
          • annvangier Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:48
            ej nie stawiaj w jednym miejscu kogos kto da ci czekoladke z kims kto cie uwaza
            za zlodzieja
            upominki ktore masz gdzies mozesz tez miec gdzies od swoich bliskich i ich wode
            wlewac sobie do spryskiwaczy - ja lubie od kogos dostac kwiaty , ale ja nie
            jestem lekzraem i sie nie uwazam za lepsza od innych
          • imasumak Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:35
            Wiesz, jak już ktoś musi, to niech lepiej da czekoladki czy tort, niż kopertę -
            nie powoduje to takiego niesmaku, zwłaszcza jeśli jest wręczane po
            operacji/wyleczeniu.
            Np mój wujek od 22 lat co tydzień dostaje od jednego z wyleczonych przez siebie
            pacjentów świeżo złowione ryby (pacjent wędkarz z zamiłowania). Są już zresztą
            zaprzyjaźnieni smile.
            Taki dowód wdzięczności, a co ważniejsze pamięci i sympatii ze strony pacjenta
            ma zupełnie inny wymiar, niż wciskana usilnie koperta.
            • dynema Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:44
              Sama bylam swiadkiem przyniesienia zywej kury na pediatryczny.
              Jakbym na oczy nie zobaczyla to bym nie uwierzyla. Kosz zostal
              porzucony bez opisu, wiec po otwarciu kura zaczela zwiewac ku
              lepszemu zyciu i ubaw byl po pachy - moj syn byl malutki a do tej
              pory pamieta jak wszyscy za ta kura latali big_grin

              Przygarnela ja po zlapaniu jedna z pielegniarek i ptak dozyl
              starosci w jej ogrodku...RIP
              • imasumak Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 15:30
                Wujek dostaje te ryby bezpośrednio do domu smile
          • lineczkaa Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 21:45
            protozoa napisała:

            > a flaszki, które
            > dajecie idą na dowody wdzięczności dla przedstawicieli innych zawodów.

            to jednak nie do spryskiwacza do szyb?tongue_out
            • anulka.p Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 21:50
              A czekoladki trują?
              Jak to dobrze coś mądrego się dowiedzieć!
              • sarling Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 22:10
                I jak zwykle - wielkie oburzenie, jakbyście życia nie znały.
                Ja nie daję lekarzom nic, oprócz "dziękuję", czytam, że Wy też, ale
                serio, bywa różnie.
                Moja najbliższa ciotka jest lekarzem, choć chroń nas Boże przed
                takimi lekarzami.
                Prze kilkadziesiąt lat wybudowała sobie dom z łapówek, właściwie nie
                robi zakupów, bo ciągle pod jej dom zajeżdżają dostawy. Tak,
                dostawy. A to wdzieczny rolnik coś z płodów ziemi dostarczy, a to
                ufny hodowca coś podrzuci, oczekujacy powodzenia sklepikarz
                zaopatrzy w chemię itd.
                Brzydzi mnie to niepomiernie i gdyby nie błagania mojej babci -
                dawno zgłosiłabym kwestię pani ordynarnej ordynator do CBA.
                Myślę, że wszystko przede mną.
                Lekarzy brali i biorą. Nie wszyscy oczywiście, ale biorą.
    • prawdziwy_necik jak chce niech daje... 06.08.10, 11:19
      to nie nasza sprawa lekarz powinien zrobic to co do niego nalezy bez
      koperty-natomiast przez głupote ludzi ktorzy daja-inni ktorzy nie
      maja czasami cierpia...ludzie łapówkarstwo jest karane.
    • billy-jo Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:39
      Mika77ka nie jedna za tym forum dala koperte, nie tak latwo sie przyznac, no
      mozna ale nik trzeba by zmieniac, za duzo roboty. Nie doradze, w PL do lekarzy
      nie chodzilam z niczym powaznym a dzieci mam szczescie w normalnym kraju
      wychowywac. Ja z ta koperta dalabym spokoj bo nie wiesz jak zareaguje, niektorzy
      lubia a inni nie, skoro to na NFZ to nie dawaj, a jesli nie masz zaufania to
      zrob to calkowicie prywatnie. Mojej mamie w PL lekarz jednoznacznie zaproponowal
      stawke w panstwowym gabinecie - a nie mam powodow jej nie wierzyc, nie dala, na
      policje nie zglaszala bo chora byla i sil brakowalo, lekarza zmienila.
    • imasumak Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 11:43
      Absolutnie nie dawaj żadnej koperty. Mam w rodzinie lekarzy i wiem, jak ich
      drażni, gdy pacjenci próbują wciskać im kasę.
      Można po operacji wręczyć jakiś drobny upominek, tort czy kwiaty ale nic poza tym.
      Jeżeli martwisz się o opiekę na dzieckiem na oddziale pooperacyjnym, opłać
      oficjalnie pielęgniarkę.

      No i nie denerwuj się, dobrze będzie.
      • kontopremiumizelkazaglowe Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:08
        Czekoladek nikt
        nie je, żeby się nie zatruc" HAH nie dziwie sie ze pacjenci mieli cie dosyc ale zeby az tak big_grin.
        • imasumak Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:11
          A do kogo to było?
    • karambol45 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:12
      miałam robione zylaki w prywatnej klinice ale na NFZ i nic nie dawałam
      • mika77ka Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:21
        No zbieram się. Pozdrawiam MIKA
    • sefora74 Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 12:45
      Powodzenia, będzie dobrze smile
    • purpurowa_komnata Re: Koperta dla lekarza pomóżcie... 06.08.10, 13:03
      Bez sensu...
      Ja najwięcej zawdzięczam lekarzowi z państowej przychodni, któremu
      zależało żeby się wyjaśniło co jest nie tak. Nigdy nie dostał, ani
      nie dostanie pieniędzy.A robi więcej niż w tej sytuacji standardowo
      by się można spodziewać. Więc nie generalizujcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka