mia_siochi
19.08.10, 08:35
Mój domowy zdechlak trafił do mnie bez części zębów i z połamanymi łapkami- komuś sie znudził.
2 koty mojej matki trafiły do niej skołtunione tak, że trzeba było ostrzyc je na zero, z zaropiałymi oczami i zestawem wszelkich chorób. Jeden z nich ma rodowód. Znudziły sie dzieciom właścicieli.
Do mojej przyjaciółki trafiła kotka z takimi kołtunami, że strzygliśmy ją w narkozie. Pod kołtunami miała poodparzane rany. Do dziś nie ufa nikomu, tylko matce przyjaciółki. Znudziła się właścicielom, bo-uwaga-nie chciała bawić się z dziećmi (2-3 letnimi).
Piszę to na wypadek, gdyby ktoś chciał wziąc kotka dla dzieci, żeby miały zabawkę.