Dodaj do ulubionych

Rozmowa kwalifikacyjna

30.08.10, 11:34
Dzień dobry, potrzebuję rady smile
Wysłałam swoje CV do pewnej firmy w odpowiedzi na ogłoszenie. Dostałam maila
od szefa z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. Czy powinnam na tę
wiadomość odpowiedzieć? W liście nie ma zdania, do którego mnie przyzwyczajono
- tj. "prosimy o potwierdzenie przybycia". Odpisywać ? Nie odpisywać?
Z góry dziękuję za podpowiedź, XoJo
Obserwuj wątek
    • moofka Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 11:37
      koniecznie
    • yegua-ha Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 15:05
      oczywiście, że odpowiedz
    • elf_15 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 15:18
      Ja bym odpisała coś w stylu "dziękuję za informację. Pojawię się na rozmowie."
    • xojo Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 22:35
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Odpisałam. Ale teraz jestem w mega kropce.
      Rozmowa jutro, potwierdzona. Chcąc się do niej przygotować wpisałam na googlach
      nazwę firmy i ... i MASA negatywnych opinii. "Oszuści", "niewypłacalni", "szkoda
      czasu" itd. I nie wiem co robić. Help! #%$#@!
      • kotka.zielonooka Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 22:56
        Idz ... na rozmowie kwalifikacyjnej cie przeciez nie zjedzą!smilesmile

        Zobaczysz sama jacy to ludzie, wybadasz chociaz jakie chcieli by ci dac
        wynagrodzenie - jednym słowem - bedziesz mądrzejsza. Pójscie na rozmowe
        kwalifikacyjna nie grozi smiercią lub kalectwem smile (no chyba ze idac zawalasz
        obecna prace lub rezygnujesz z innego waznego spotkania lub musisz wydac kupe
        kasy na dojazd ... to wtedy faktycznie smile)
        • xojo Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 23:07
          Problem tylko w tym, że opisy na forach dotyczą właśnie obietnic i
          rzeczywistości. A te nijak się do siebie mają. Ponoć. Tylko teraz czy zaufać tym
          opinią ( duża liczba na wielu forach) czy iść , zaufać i dać się wyd. wróć
          oszukać. Nie wiem. Pilnie potrzebuję pracy, ale jak mam zapierniczać i nie
          dostać wypłaty , latać po sądach to mi się odechciewa tam jechać. Nie wiem.
          Pójście na rozmowę nie grozi ani śmiercią ani kalectwem - prawda. Grozi
          natomiast mega dołem. Bo serio już mam dosyć tych debilnych rozmów , na koniec
          których okazuje się , że zmarnowałam czas, bo płaca jaką oferują nie starczy
          nawet na waciki wink
          • xojo Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 23:09
            Ps. w przypadku tej pracy obiecują kokosy a ponoć dostaje się kokosa na koniec.
            Piszą , aby nie wierzyć w ani jedno słowo umowy... aaaa! Szlag mnie trafi chyba.
            • cherry.coke Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 23:12
              Jak obiecuja kokosy, to juz z reguly cos niehalo nawet bez komentarzy w necie.
              Nie jest to jakies zwykle oszustwo typu akwizycja czy cos?
              • xojo Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 23:16
                cherry.coke napisała:

                > Jak obiecuja kokosy, to juz z reguly cos niehalo nawet bez komentarzy w necie.
                > Nie jest to jakies zwykle oszustwo typu akwizycja czy cos?


                W internecie nie piszą nic na temat wynagrodzenia. O kokosach mówią PONOĆ na
                rozmowie kwalifikacyjnej. Tak piszą internauci.
                Znalazłam też negatywne opinie klientów, przestrzegających przed tą firmą. I o
                dziwo.. ani jednego pozytywnego komentarza.
                • moofka Re: Rozmowa kwalifikacyjna 31.08.10, 08:54
                  a co ta za firma ze az taka straszna i tyle osob naciaga?
                  gdyby az tylu bylo poszkodowanych to by ich juz dawno inspekcja pracy i
                  sady zjadly
      • menodo Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 23:07
        Idz, co Ci szkodzi?
      • dorek3 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 30.08.10, 23:17
        Olać firmę.
        Internet nie jest jakoś specjalnie wiarygondny, a fora w szczególności, ale statystyka ma swoje prawa.
    • nikamika Re: Rozmowa kwalifikacyjna 31.08.10, 08:32
      idz na rozmowe -
    • havana28 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 31.08.10, 08:42
      Jak masz czas to idź. Rozmowa kwalifikacyjna do niczego Cie nie zobowiązuje. Informacje z internetu wykorzystaj dla dokładniejszego wybadania co i jak. I miej na uwadze, że internet zniesie wszystko więc info z netu nie koniecznie musi byc prawdziwe. Zeby narobić firmie dymu w necie czasem wystarczy jeden pracownik niezadowolony z tego, że musi solidnie pracować podczas gdy on wolalby się poobijać.
    • zlotarybka_1 Re: Rozmowa kwalifikacyjna 31.08.10, 09:28
      xojo napisał:

      W liście nie ma zdania, do którego mnie przyzwyczajono
      > - tj. "prosimy o potwierdzenie przybycia"

      no właśnie - czyli już na początku minus dla firmy.
      Wyznaczają spotkanie i nie pytają czy Ci pasuje, czy nie, takie
      przekonanie, że robią łaskę bo zapraszają. Niepoważne to trochę moim
      zdaniem.
      Szaniująca się firma dzwoni i umawia się w terminie dogodnym dla obu
      stron.
      Na rozmowę możesz pójść, choćby dla treningu - to do niczego nie
      zobowiązuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka