figrut Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 17:47 Agiku, ja się o dofinansowanie nie staram. Nie po tym, jak mnie po takim zapytaniu potraktowano z wyższością i jak bym śmieciem była. Byłam w bardzo trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Koło fortuny jednak jest kapryśne i nasza sytuacja nieco się polepszyła, oraz z lekka się klaruje. Poszłam do pracy, pracuję bez umowy, zarabiam 6,5zł. na godzinę przy takim zapierrrr....., że czasami płaczę ze zmęczenia gdy wrócę do domu. Nie zamieniłabym jednak pracy między ludźmi (nawet takiej), na ponowny powrót do domu. W piątek dotarł do mnie ogromny kontrast - moja praca i praca pań i pana w MOPS-ie. Ja wychodzę z pracy padnięta, bo autentycznie PRACUJĘ, panie i pan w MOPS-sie zabijają nudę pogaduszkami, raczeniem się ciastem i grą w pasjansa na komputerze. Za pieniądze od państwa takie osoby pracują rzeczywiście może z 3 godziny dziennie, a Tobie będą w kąty zaglądać, czyś godna dostać jałmużnę dla dzieci od państwa w postaci dofinansowania do obiadów (u nas obiady kosztują 50zł. na miesiąc). Nie dziwię się Tobie, że nie opłaca Ci się pracować i dojeżdżać do pracy ponad 20 kilometrów (czy ktoś obliczył ile godzin byłabyś po za domem ?). Na wsi jest ogromny problem z ulokowaniem małego dziecka w żłobku (ile jest wsi, w których funkcjonują żłobki ?), a jak opłacisz kogoś do pomocy, to zyskasz być może jakieś 200-300zł. miesięcznie na swojej pracy. Wbrew pozorom nie jest takie proste zostawić dzieci samopas i pod opieką opiekunki, kiedy ojciec i matka pracują po za domem. Czym innym jest dziecko dwunastoletnie które wstanie gdy zadzwoni budzik, zje śniadanie i z kluczem na szyi pogna do szkoły, a czym innym jest dziecko młodsze które chodzi do klas początkowych, albo też do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:14 Figrut, ale o czym ty słonko mówisz autorka jasno się wyraziła odnośnie swoich wymagań finansowych 2200 zł netto Odpowiedz Link Zgłoś
gacusia1 To nie wstyd! 06.09.10, 18:04 jesli dofinansowanie i wszelka pomoc,prawnie (urzedowo) Ci sie nalezy,to bierz co daja i wychowuj swoje dzieci. Czekalam az syn skonczy 4 lata i pojdzie do szkoly abym mogla zaczac prace. Najzwyczajniej na swiecie,nie zamierzalam placic wszystkiego co zarobie na opiekunke do dziecka(bo taka byla perspektywa). Teraz dopiero moge sie realizowac i nabywac doswiadczen a syn jest wychowany "po mojemu" na grzecznego,madrego chlopca i jestem z niego dumna (z siebie tez ) . Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 18:06 No wlasnie figrut, zycie nie jest takie kolorowe. Niektorym z taka latwoscia przychodzi ocenianie innych i dawanie im rad w stylu przeciez to proste, dzieci do swietlicy, opiekunka, starsze odbiora mlodsze, do roboty, niewazne za ile, niewazne ile czasu nie bedzie cie przy dzieciach, po co ich tyle zrobiliscie itp. byle upokorzyc, obsmiac i poczuc sie lepiej, bo ja akurat tak nie mam, albo mam gorzej, ale bede udawac na forum ze lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 18:09 Najmo, ale przeciez nie o to chodzi! NIkt sie z autorki nie nasmiewa, a przynajmniej z poczatku nie bylo takich tekstow. Wiele osob podalo konkretne rady. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 20:32 nie chodzi o upokorzenie, ale o odpowiedzialność za swoje czyny i przewidywalność. autorka ma duże wymagania ( 1000 zł na ręke po odjęciu kosztów) a raczej bardzo małe kwalifikacji, niezależnie jaką szkołę skończyła od kilkunastu lat nie pracuje, więc jej przydatność do pracy jest właściwie zerowa, nawet fryzjerzy się dokształcają aby być na bieżąco. Warto również pomyśleć, że za kilka lat wcale nie będzie łatwiej a wydatki wzrosną. Jak sobie wyobrażasz sytuację gdy mąż autorki z przyczyn niezależnych będzie musiał zrobić roczną przerwę, lub nie daj boże umrze, sądzisz że za 700 zł renty na czwórkę dzieci ( nie mylić 700 na osobę) będzie w stanie wyżyć. Autorka stawia wymagania 1000 po odjęciu kosztów, z czego 400 dojazdy ( rozumiem, że samochodem skoro takie koszty) 400 opiekuna ( podaje normalne ceny w małych miastach a nie 1000 które podała autorka, bo tyle to mało która opiekunka w Poznaniu dostaje ) czyli mamy 1800 netto, tyle żąda osoba bez wykształcenia i bez doświadczenia,( cóz nawet mgr po 10 latach spędzonych w domu to nic nieznaczący papierek) Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:24 makurokurosek napisała: > ( rozumiem, że samoc > 400 opiekuna > ( podaje normalne ceny w małych miastach a nie 1000 które podała autorka, bo t > yle to mało która opiekunka w Poznaniu dostaje ) No to palnęłaś! Która opiekunka zgodzi się całodzienną opiekę nad dzieckiem 5 dni w tygodniu za 400 złty. Puknij się w głowę. Nawet na wsi to jest żenująca stawka i wykorzystywanie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:50 a jak sadzisz ile zarabia opiekunka w małym mieście lub na wsi? To nie Poznań czy Warszawa i kobiet bezrobotnych jest full. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:06 makurokurosek napisała: > a jak sadzisz ile zarabia opiekunka w małym mieście lub na wsi? a jak myslisz? w moim najmniej to sobie opiekunka bierze 900 zl na miesiac. mieszkam w malym miescie, ktore nie liczy sobie nawet 18 tys mieszkancow kobiety z wyzszym wyksztalceniem dostaja tu propozycje pracy za 900 zeta na reke. tak bylo w wypadku mojej dobrej kumpeli. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:14 Włocławek 400- 500 maks Grudziądz to samo Piła to samo W Poznaniu prywatne przedszkola sa od 500 do 800 . Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:18 > Włocławek 400- 500 maks > Grudziądz to samo > Piła to samo > W Poznaniu prywatne przedszkola sa od 500 do 800 . Okolice Inowrocławia (nie sam Inowrocław w którym jest drożej) to 600-1000 zł. za jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:38 forum.pomorska.pl/ile-bierze-opiekunka-za-10godzpracy-t22013/ jakoś nie widzę aby ceny sięgały tysiąca. Jak widać każdy znajdzie to czego szuka Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:04 > jakoś nie widzę aby ceny sięgały tysiąca. Jak widać każdy znajdzie to czego szu > ka Znajdź porządną opiekunkę za taką cenę. Nie chodzi mi o wykształcenie, ale o chęć i umiejętność zajęcia się dzieckiem. Na pewno są jakieś miłe emerytki, które wezmą grosze za opiekę, ale to rarytas i na takie panie jest ogromny popyt. U nas kobiety wolą zarobić przy obieraniu cebuli (podobno wprawione zarabiają niezły pieniądz jak na te tereny). Za godzinę płacą 6 zł., albo akord bierzesz (praca okresowa). Kuzynka w 2004 roku miała opiekunkę dla swej córki na różną ilość godzin każdego dnia. Płaciła jej 500zł. na miesiąc o zrezygnowała z niej, jak się okazało, że mała trzęsie się ze strachu i coś o pająku mówi, bo opiekunka pająkiem wymuszała na małej posłuszeństwo. Jak kuzynka zrobiła awanturę, to się dowiedziała "jaka płaca, taka praca". Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:51 Skoro opiekunka dostaje 1000 to nie rozumiem co za sens iść do pracę przy obieraniu cebuli za niższą pensję , nie dość że zapachu nie idzie się pozbyć to jeszcze rączki ciężko domyć . Odpowiedz Link Zgłoś
figrut Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 17:12 > Skoro opiekunka dostaje 1000 to nie rozumiem co za sens iść do pracę przy obier > aniu cebuli za niższą pensję , nie dość że zapachu nie idzie się pozbyć to jesz > cze rączki ciężko domyć . Przelicz stawkę godzinową za cebulę i , skontruj z stawką za 10 godzin opieki nad CUDZYM dzieckiem ( i ogromną odpowiedzialnością za nie), po czym przelicz co bardziej się opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 22:04 Mając do wyboru 960 zł za 8h pracy przy obieraniu cebuli, zapach którego nie idzie się pozbyć oraz dłonie które możesz domyć tylko pumeksem, a 1000 zł za opiekę nad dzieckiem wybór jest chyba prosty. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 22:08 to idź do takiej roboty, a nie mądrzysz się na forum Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 22:39 moja mama dorabiała obierając cebulę i wiem, że nie jest to tak wspaniała i idealna praca, więc sory ale nikt mi nie wmówi, że kobiety za tą samą kasę wolą tyrać i śmierdzieć cebula na kilometr niż mieć czystą pracę jako opiekunka, no chyba że zarobki opiekunki w Inowrocławiu wcale nie wynoszą 1000 zł a 400 . Tak czy inaczej i tak sa głupie, że decydują się na pracę za 1000 zł zamiast tak jak autorka udać sie do MOPSu . Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 23:02 ojej, jakie wy wszystkie jesteście idealne, normalnie zupełnie jak wykrojone na potrzeby tego wątku, naprawdę jestem pod wrażeniem! Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 08:30 To nie jest ideał, to jest koszmar rodzinny wielodzietnej bez odpowiedniego zaplecza finansowego. Sądzisz, że tak sobie wyobrażałam życie nastolatki, jako ciągłe niańczenie o 11 lat młodszego brata, jako awantury pijanego ojca a następnie gehennę po jego śmierci bo mimo wszystko przynosił do domu więcej niż wynosiła renta po nim. Sądzisz, że marzeniem nastolatki jest wakacyjna praca przy pieleniu buraków. Sądzisz, że moja mama tak to sobie wyobrażała, wypruwała flaki aby zapewnić nam byt i móc spełnić marzenie którym nas karmili od małego- studia.Tylko widzisz zarówno dla niej jak i dla nas zarobienie choćby 100 zł po odjęciu kosztów było czymś po co warto się pochylić, ale do tego trzeba poczuć biedę, w której autorka nigdy się nie znalazła. Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 08:46 makurokurosek napisała: > To nie jest ideał, to jest koszmar rodzinny wielodzietnej bez odpowiedniego zap > lecza finansowego. > Sądzisz, że tak sobie wyobrażałam życie nastolatki, jako ciągłe niańczenie o 11 > lat młodszego brata, Nie rozumiem wspominasz swoje dziecinstwo jako koszmar i chcesz tego samego dla dzieci autorki watku.Skoro przez kilka lat moze sie wspomoc wyprawka szkolna czy jakims tam dofinansowaniem dlaczego nie.Potem dzieci po forach bede pisaly "matka poszla do pracy musialam nianczyc 1,5 rocznego brata , czy 8 lat moldszego .Zamiat pognac z kolegami pograc w pilke podgrzewalam zupy i podcieralem tylki" jako awantury pijanego ojca a następnie gehennę po jego ś > mierci bo mimo wszystko przynosił do domu więcej niż wynosiła renta po nim. Sąd > zisz, że marzeniem nastolatki jest wakacyjna praca przy pieleniu buraków. No i ok nie mialas latwo ale czy inni tez maja miec zle bo ty nie mialas latwo.Tak naprawde co cie to nauczylo, szacunku do pracy i pieniedzy ale czy serdecznosci do drugiego czlowieka . Znam takich ludzi cale zycie mieli pod gore ale do drugiego reki nie wyciagna bo mnie nikt nie pomogl Sądzi > sz, że moja mama tak to sobie wyobrażała, wypruwała flaki aby zapewnić nam byt > i móc spełnić marzenie którym nas karmili od małego- studia.Tylko widzisz zaró > wno dla niej jak i dla nas zarobienie choćby 100 zł po odjęciu kosztów było czy > mś po co warto się pochylić, ale do tego trzeba poczuć biedę, w której autorka > nigdy się nie znalazła. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:16 Czym innym jest pomoc w odbieraniu sześciolatka z zerówki i zajęcie sie nim przez 2h, czym innym całodzienne zajmowanie się rodzeństwem, jak pisałam moi rodzice pracowali na zmiany, dochodziły dorywcze prace więc co za tym idzie obowiązek zajmowanie się młodym spadł na nas. Nic nie pisałam o tym aby 1,5 roczniakiem zajmowało sie starsze rodzeństwo. "> Znam takich ludzi cale zycie mieli pod gore ale do drugiego reki nie wyciagna b > o mnie nikt nie pomogl " Gminy maja limit na wyprawki, dlatego powinny one trafić do naprawdę potrzebujących , a nie tych którzy ot przeliczyli sie z wydatkami na dodatkowe zajęcia czy wypasiony aparat ortodontyczny ( zwykły nie kosztuje 7 tys). Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 10:35 > Nie rozumiem wspominasz swoje dziecinstwo jako koszmar i chcesz tego samego dla > dzieci autorki watku > No i ok nie mialas latwo ale czy inni tez maja miec zle bo ty nie mialas latwo Chyba o to właśnie chodzi. Ja z wiekiem wyluzowałam. Sama byłam cholernie ambitną, pracującą po 10-12 godzin na dobę samotną matką trójki małych dzieci, która nie wyciągała ręki po zasiłek, a nawet odrzucała oferty pomocy, a teraz nie mam przekonania, że to było najlepsze rozwiązanie i nie będę mściwie wysyłać do roboty innej matki, żeby jej dzieci nie miały lepiej niż moje. Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 18:34 Zaczęłam czytać ten wątek, ale nie chciało mi się dalej czytać tych wypocin paniuś, co to pojęcia nie mają jak wygląda rzeczywistość na wsi. Agiku, masz prawo ubiegać się o dofinansowanie do podręczników, należy ci się to jak psu kość. I wiem jak wygląda życie na wsi i odprowadzanie dziecka, bo właśnie moja córka zaczęła edukację w zerówce. Ja pracuję w szkole, mąż pracuje na zmiany 12-sto godzinne, ale i tak muszę korzystać z pomocy sąsiadów i ja mam tylko jedno dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 19:34 A kto wam kazal robic 4 dzieciakow skoro was nie stac? Najlatwiej wyciagnac lape po zasilek i wymyslac powody dla ktorych nie mozesz isc do roboty. Miej odrobine choc przyzwoitosci i idz pracowac, dopiero wtedy masz moralne prawo korzystac z zasilkow. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 19:44 a że tak zapytam grzecznie, co ma z tymi dzieciakami zrobić? potopić? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 20:20 Nikt nie napisał, żeby topić. Było dużo rad od świetlicy przez opiekę starszego rodzeństwa po nianię. Wszystko da się zorganizować, my z mężęm tu gdzie mieszkamy nie mamy żadnej rodziny i żadnej pomocy i co mamy rzucić pracę i iść do MOPSU? Wszystko da się zorganizować. Autorka powiedziała, że pójdzie do pracy jak zostanie jej 1000 zł na rękę, czego oczekuje matka 4 dzieci bez doświadczenia, że dostanie od razu przynajmniej 2500 netto? Musi zdobyć doświadczenie, zareklamować się jakoś pracodawcy i potem można stawiać wymagania. Gdyby pracowała dzieci szybko się usamodzielnią i będzie jej z wypłaty zostawało coraz więcej, nie pracując zostanie starą babą bez doświadczenia której nikt nie zatrudni i dopiero wtedy będzie wyciągała łapę do MOPSu. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_w_twoim_wieku_nie_jadlam Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:03 Oddaj do adopcji, moze trafia do rodziny gdzie sie je nauczy ze praca sie uzyskuje pieniadze a nie mnozeniem sie jak kroliki i wyciaganiem lapy po zasilek, jak NAJGORSZE MENELE. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 20:09 Jesteś nierobem. Korzystanie z pomocy to nie wstyd ale w naprawdę trudnej sytuacji. Ty jesteś pasożytem któremu się nie chce iść do pracy. Dostałaś tu setki rad co można zrobić w twojej sytuacji ale niee. Jak się nie chce pracowac, to się zawsze znajdzie pretekst. Widocznie panie w MOPSie odniosły podobne wrażenie co większośc forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek nie 100 zł, autorka mówi o 1000 po odjęciu kosztów 06.09.10, 20:17 Nosz do jasnej anielki , autorka jasno się wyraziła nie pójdzie do pracy gdy pensja po odjęciu kosztów związanych z opieką i dojazdem wyniesie poniżej 1000 zł. Warto czytać dokładnie Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: nie 100 zł, autorka mówi o 1000 po odjęciu ko 06.09.10, 20:41 Przeczytaj co napisłam wyżej, nikt osobie bez doświadczenia i jak wnioskuję z postów wykształcenia nie da w małym miasteczku nie wiadomo jakiej pensji. Powinna zacząć od tego 1500 na rękę żeby się rozwijać, pokazać pracodawcy, że się nadaje i zapracować sobie na awans albo szukać z doświadczeniem innej pracy za lepsze pieniądze. I ja naprawdę nie neguję pracy w domu ale to jej emerytury nie zapewni. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 20:29 Słuchaj agiku. Absolutnie nie jest wstyd. Ta pomoc Ci się należy. Należy Ci sie podwójnie: prawnie - jesteś do niej uprawniona - i moralnie - bo podjęlaś sie zadania wychowania czworki dzieci - a w Polsce jest to wielkie wyzwanie, bo jak słusznie widzi to najma - państwo kompletnie nie wspomaga rodziców w tym zadaniu. W naszym wspólnym interesie (więc wszystkich tu ematek również) jest żebyś przede wszystkim wychowała je dobrze i mądrze. A to ostatnie oznacza poświęcanie im CZASU (halo, czy nikt tego tu nie widzi?), a nie tylko zapewnianie im bytu. Za to mi jest wstyd za inne e-matki wielkie mądrale, ktore wysyłają Cię do roboty za 100 zł. Nawet jeśli by to było 300 zł, czy 500, to nei wiem, jak miałyby te pieniądze zrekompensować fakt, że przestaniesz mieć czas na te swoje dzieci, na aktywne ich wychowywanie, a nie tylko rozlokowywanie je pomiędzy szkołą a opiekunką. I jeszcze jedna rzecz - zadziwia mnie fetyszyzacja pracy najemnej na forum ematek- akurat ematki powinny znać wartość i ZNACZENIE pracy wykonywanej w domu dla własnej rodziny versus praca na zewnątrz dla kogoś. Moim zdaniem najbardziej nawet prestiżowe stanowisko w wielkiej firmie - to jest nadal praca najemnika, który nie pracuje na siebie, tylko na cudze zyski. Nie wiem w czym wartość takiej pracy miałaby byc wyższa od Twojej codziennej pracy w domu, dla swojej rodziny, nad swoimi dziećmi. Całe społeczeństwo skorzysta zdecydowanie wiecej na tym, jeśli matki będa mogły w kluczowym wieku poświęcić czas swoim dzieciom niz na tym, że pójdą wtedy do jakiejś g..wnianej roboty za grosze "za wszelka cenę" (bo tak nalezy). Dziwię sie, ze te wszystkie tak społecznie uświadomione kobiety tu tego nie widzą. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:11 errata: nie "wszystkie" oczywiście, ale część. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:27 Czyli matka ma zrezygnować ze swojej tożsamości na rzecz dzieci? Ma się poświęcić wi imię jakiejś "wyższej" wartości. Ja rozumiem, że dzieci są ważne, nawet bardzo ale ile jest postów niepracujących kobiet, których dzieci poszły do szkoły i okazuje się, że te nie mają co ze sobą zrobić. Pracodawca nie zatrudni kobiety koło 40 bez doświadczenia, chyba że do sprzątania albo do sklepu ale nie za 2500 netto tylko właśnie za ten 1000. Trzeba realnie mierzyć siły na zamiary. Nie wspomnę już o ilości postów, że mąż znalazł sobie lepszy model niekoniecznie ładniejszy i zgrabniejszy ale posiadający osobowość, a kobieta zostaje sama bez pracy pieniędzy i widoków na przyszłość. Jechać całe życie na pomocy socjalnej? To wegetacja - ale co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:41 ależ nie ma się poświęcać! ma miec wybór. nie - obowiązek pracowania, gdy ma czwórkę dzieci do wychowania Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:43 jesli ta kobieta wybrala rodzinę, nie pracę i szuka róznych źródel pomocy w tej sytuacji, to w zadnej mierze nie zasluguje na takie połajanki Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:45 No to niech nie oczekuje, że ktoś obcy byt jej rodzinie zapewni, tylko niech sama o to zadba. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:49 Ale nikt jej tu nie laja. Przynajmniej nie lajal z poczatku. Najpierw bylo wspolczucie i konkretne rady jak rozwaizac sprawe logistycznie, a potem zaczal wylaniac sie obraz osoby, ktorej musi zostac tysiac na reke, zeby jej sie oplacalo pracowac, uwagi logistyczne ma gdzies, bo i tak chce siedziec w domu, a na koniec dowiedzialysmy sie, ze pieniadze sa jej potrzebne bo juz zrobila wydatki na aparat ortodontyczny i planuje prywatne lekcje jezyka. I w tym momencie wiele osob sie oburzylo. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:43 > ależ nie ma się poświęcać! ma miec wybór. nie - obowiązek pracowania, gdy ma cz > wórkę dzieci do wychowania A kto mowi, ze ma obowiazek? Obowiazku pracy w ogole nie ma zadnego przeciez ani w Polsce, ani w zadnym innym demokratycznym kraju... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:45 moralny obowiazek - wg ciebie ma Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:53 > moralny obowiazek - wg ciebie ma Oczywiscie! Kazdy rodzic ma moralny obowiazek utrzymania dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:55 Tak według mnie ma moralny obowiązek pracy, bo jeżeli zdecydowała się na czwórkę dzieci to i zdecydowała się ta czwórkę utrzymać, a tego bez pracy się zwyczajnie nie da zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:02 Tak moralny ma. Jej argumentem jest to, że pijaki i menele biorą to ona też, a co. Ludzie mają tendencję do równania w dół, skoro pijak bierze to czemu nie ja. Tymczasem każdy odpowiedzialny człowiek powinien sam zapewnić byt swojej rodzinie i jeżeli nie jest chory, niepełnosprawny lub nie dotknęły go jakieś nieprzewidziane trudności, to jest WSTYD. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:07 I dodam jeszcze, że jest różnica między niemożnością znalezienia jakiejkolwiek pracy, a wybrzydzaniem, że każda jest do dupy bo za mało płacą, bo za daleko itp. tak to faktycznie pracy nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:28 ale ona pracuje w domu! ma przede wszystkim obowiązek opieki nad własnymi dziećmi. w tym wypadku nie da sie pogodzić - pracy na zewnątrz z opieką. wiec trzeba wybrać to, co jest ważniejsze. przeciez ona nie oczekuje, ze ktoś będzie ją utrzymywał. chce skorzystać z jednorazowej pomocy na podręczniki, a wy jej tej pomocy odmawiacie, bo przeciez jest zdrowa i ma dwie ręce do pracy. kurde co za ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:59 Przepraszam cię bardzo, ale każdy kto zdecydował się na założenie rodziny oprócz pracy zarobkowej pracuje w domu i każdy z nas ma obowiązki wobec dzieci. ot po prostu jedni wychodzą z założenia, że na wychowanie tych dzieci ktoś ma mi dać inni uznają, że sami sa odpowiedzialni za finansowanie swojej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 00:00 > mocy odmawiacie, bo przeciez jest zdrowa i ma dwie ręce do pracy. kurde co za l > udzie Nie dlatego, tylko dlatego, ze jej sytuacja finansowa wcale nie jest zla, o czym sama napisala. Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 21:50 Wracając z pracy do domu myślałam o tym wątku... Zadzwoniłam do przyjaciółki, o której pisałam wcześniej, tej z pięciorgiem rodzeństwa, której rodzice zawsze pracowali. Spytałam ją, jak o u nich było - potwierdziła, że mama i tata pracowali zawsze a dzieciaki opiekowały się sobą nawzajem oraz działała samopomoc sąsiedzka. Działo się o na wsi. I tak się składa, że cała szóstka jest świetnie wykształcona, bardzo dobrze zarabiają (wszyscy mieszkają teraz w dużym mieście) i są kochającą się rodziną, opiekującą się rodzicami na starość. Kuczę, więc jednak można. I wydaje mi się, że całym obrazie sytuacji, który nakreśliła autorka, najbardziej wkurzające jej cała jej postawa, którą tu teraz produkuje na forum - agresja, złość i obrażanie ludzi o innym zdaniu, którzy ośmielają się ją krytykować. I ten zdumiewający wtręt o niepełnosprawności... kuriozum. Taka jest idea forum, agiku - prosząc o opinie, możesz doczekać się takich, ktorych wolałabyś nie słyszeć. Jak widzisz, świat nie jest czarno-biały. A przy okazji - Twoje dzieci nie wyrosną na socjopatów tylko dlatego, że oboje rodzice będą dużo pracować Większość z nas miała pewnie takich odziców i jakoś dajemy radę Więc więcej odwagi i przynajmniej SPRÓBUJ wprowadzić nowy plan. Zawsze możesz z niego zrezygnować i wrócić do niepracowania. Ale może się okazać, że wszystko będzie dobrze funkcjonować. BYłabyś gotowa chociaż na próbę wejść w ten układ? Odpowiedz, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:45 Jesli mamy żyć tak jak nasi rodzice czy dziadkowie- to po co nam pralki automatyczne, po co auta, telefony, telewizja, internet itd. Chcemy, by nasze dzieci miały lepiej. Lepiej, czyli lepszą opiekę niż my mielismy. Pamiętam umieranie ze zmęczenia mojej mamy, pamiętam swoje umieranie przy starszym dziecku. Do pensji głównej dokładałam jeszcze pensję z " połetatu"(wiwat budżetówka) by opłacić przedszkole i nianię, bo przedszkole czynne było do 16stej . Moj kontakt z dzieckiem późnym wieczorem Ja nie wygonię autorki wątku do pracy poza domem. Na jej meijscu szukałabym źródła zarobku w domu. AUTORKO WĄTKU! Spróbuj zarobić sto pln w domu. Pierwsze 100 pln, a następne podwyżki na pewno szybciutko pojawią sie - konfitury, przetwory- robisz dla domu, zrob kilka na sprzedaz (allegro czy inne punkty sprzedaży) Może robisz na drutach- jesli nie- to jest naprawde proste- nauczyłam się SAMA z jakiejs ksiazeczki wydrukowanej na gazetowym papierze. Idzie zima- szaliki, czapki- nabywców znajdziesz. Rób kartki , na rozne okazje, wzory i inspiracje znajdziesz w necie. Moze kupisz sobei zestaw do zelowania paznokci, poprubujesz na swoich ze dwa arzy, na sąsiadce- a poxniej za niewielka opłatą mogą wpadac znajome i za nieduzą opłatą wyczarujesz cos dla nich na paznokciach Możesz odwiedzić raz w miesiacu miejski "ciucheks" zrobic dobrze przemyslane zakupy, w domu wyprac, wyprasowac i sprzedać. Zarobione 100 pln w domu- to niewydane na dojazd do pracy, to niewydane na opiekunkę, to niewydane na medyka (dzieci przypilnowane) To poczucie bezpieczenstwa Twoich dzieci, to wysprzątany dom, to domowe obiady itd. To pokłady mozliwosci pokazanai dzieciom, jak maja swietnie, ze mama zajmuje się nimi. Siedząc ("siedząc") w domu z trzecim dzieckiem zaczełam uczyc się nowego jezyka, wyedukowaam sie w nowym zawodzie. Nie pozwol, by czas wychowywania dzieci był tylko czasem poświeconym innym, zrób cos dla siebie a tym samym robisz to i dla domowników, bo za kilka lat, gdy dzieci podrosną pojdziesz w nowe z nowymi umiejętnosciami. UWAZAM, ze ZADEN WSTYD przyjać wsparcie , ale zrób jeszcze cos od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 22:52 Autorka wątku ma w dupie 100 pln , ona chce 1000 po odjęciu kosztów, a przetwory kosztują i to całkiem sporo zwłaszcza tego lata Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: A czy wstydem jest 06.09.10, 22:39 mathiola napisała: > korzystanie z becikowego? good point! Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: A czy wstydem jest 06.09.10, 22:58 No zaraz, zaraz. Gdzie piernik, a gdzie wiatrak. Becikowe nalezy sie, zdaje sie, kazdej rodzinie, bez wzgledu na dochod, prawda? Takie prawo, wiec o co chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
buuuuuuuu Re: A czy wstydem jest 07.09.10, 01:10 No niby nie ma ograniczeń. Ale becikowe jest stworzone jako pomoc w zakupie wózka, łóżeczka, czy czego tam. Więc jak kogoś stać, żeby sobie kupić, to nie powinien korzystać. Nie ma obowiązu. Jeżeli autorce przysługuje zasiłek, to niby też nic nikomu do tego. Zasada więc jest dokładnie ta sama Nawet procedura jest podobna, też zgłaszasz sie do MOPSu. Słuszne spostrzeżenie. Nie czytałam całego wątku, więc już nie wiem, czy autorka ma na tyle trudną sytuację, aby występować po zasiłek. Ale jak czytam, to widzę typowo poslie podejście. Żeby komuś przypadkiem nie było łatwiej, lepiej, lżej. A z drugiej strony (nie wiem na ile słuszne) oskarżenia o cwaniastwo. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: A czy wstydem jest 07.09.10, 01:23 Nie chodzi o to czy komuś jest łatwiej czy nie , ale o sam fakt ze autorka w całym swoim życiu nie skalała sie praca. I wybacz dla mnie to by był wstyd jako absolwentkę wyższej uczelni z nastoletnimi dziećmi ( 14 i 9), zamiast iść do pracy iść po zasiek. Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: A czy wstydem jest 07.09.10, 08:48 prowadzenie domu i wychowywanie dzieci to też praca. Nie zarobkowa, ale praca. Zwłaszcza jak się ma więcej dzieci. Główną konsekwencją braku pracy etatowej będzie dla niej brak emerytury - jeśli na pewnym etapie życia do pracy nie pójdzie. Dofinansowanie obiadów w szkole czy zakupu podręczników to tylko pomoc w ściśle określonym zakresie. Przepisy wyraźnie mówią komu ta pomoc przysługuje i na jakich zasadach. To czy osoba wnioskująca o taką pomoc aktualnie pracuje zarobkowo czy nie to inna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Podsumowując 07.09.10, 09:32 Wy kompletnie nie rozumiecie o co chodzi w tym wątku. Może ja podsumuję. Autorka ma czwórkę dzieci. Nie pracuje, bo się nie opłaca. Ok, na razie ma małe dziecko, niech odchowa. Mąż musi zarabiać dość dużo, bo autorka chwali się, ze dzieci są zadbane i ładnie ubrane. Zakupiła aparat dla dziecka za 7 tys (dziwne, w moim bardzo dużym mieście dwa łuki to ok. 4,5 tys). Widać aparat dziecka autorki jest z tych bajeranckich Funduje dzieciom prywatne lekcje języków. Jesli trójce, to koszty są ogromne. Podejrzewam też, że chodzą na basen albo uprawiają inny sport. O wakacjach autorka nie wspomniała, zeby nas nie rozdrażnić jeszcze bardziej. Wydała kupę pieniędzy, przeliczyła się z kosztami i okazało się, ze zabrakło na podręczniki! Ale co tam, do pracy nie pójdzie, bo tylko idioci pracują. Idioci zrywają dzieci z samego rana, zawożą do przedszkola, szkoły i sami dojeżdżają nierzadko po 30 km do pracy. Idioci widzą swoje dzieci po 2-3 godziny dziennie. Idioci, bo mają jedno-dwoje dzieci. Mogli sobie zrobić kolejne, wtedy gmina by im zafundowała co nieco. Wydała za duzo, zabrakło na książki, ale...przypomniała sobie, ze jest rodziną wielodzietną, a takiej w końcu coś się od państwa nalezy, nie? Moim zdaniem nie. Nie wtedy, gdy rodzina jest całkowicie wydolna finansowo. Można było kupić tańszy aparat, na podręczniki starczyłoby bez problemu. Rodzina autorki nie ma problemów finansowych! Żadnych! Podejrzewam, że urzędniczka złapała się za głowę gdy okazało się, ze dochody rodziny są wysokie a na dodatek wnioskująca jest oburzona dodatkowymi pytaniami. Wcale jej się nie dziwię (urzędniczce). Podejrzewam, ze autorka pojawi się w urzędzie znowu, kiedy trzeba będzie pokoje dzieciom wyremontować albo kupić drugie auto. Wyda za dużo na projektanta albo kupi auto z salonu a potem na buty dla dzieci zabraknie, albo na obiady w szkole. Oburzają mnie takie sytuacje. Wkurzają niemiłosiernie ludzie bezczelni, roszczeniowi, cwani. Znam na przykład rodzinę, w której jest trójka dzieci. Szkoła zafundowała opłaty za radę rodziców, ubezpieczenie, podręczniki i obiady. Pomyślałam, ok, nie wyrabiają finansowo, dzieci donaszają po sobie ciuszki. Szkoda ich. Ha, jakież było moje zdziwienie gdy usłyszałam wczoraj, ze ta rodzina wyprowadziła się do własnego, nowego domu! Ależ musieli się śmiać z nas, naiwniaków, rodziców dwójki dzieci, kiedy składalismy się na zieloną szkołę dla potrzebujących... I od razu odpowiem. Nie, nie zazdroszczę. Mam dwójkę dzieci, bo na tyle mnie stać. Dzięki pracy mojej i mojego męża nie musimy wyciągać ręki do nikogo. I jestem z tego dumna. A odpowiadając autorce na pytanie zawarte w tytule. TAK, TO WSTYD. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Podsumowując 07.09.10, 09:50 > Podejrzewam, że urzędniczka złapała się za głowę gdy okazało się, ze dochody ro > dziny są wysokie 1300 zł na 5 osób - to tak dla przypomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Podsumowując 07.09.10, 10:38 Autorka nie podała kwoty zarobków męża, a biorąc pod uwagę jej późniejsze posty o wydatkach nie jest to mała kwota Odpowiedz Link Zgłoś
kajos5 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:06 jak dla mnie nie ma nic złego w pomocy dla potrzebujących - czasem naprawdę nawet niewielka pomoc dużo daje. Wolałabym żeby taką pomoc dostala rodzina która dobrze to wykorzysta niż kolejny alkoholik. Ale jeśli chodzi o pracę - w przypadku autorki wątku oczywistym jest dla mnie że ma za duże wymagania jak na osobę z dużą przerwą w pracy. Nie mówię że ma natychmiast iść do pracy, ale czy to będzie teraz czy za 3 lata będzie musiała pogodzic się z faktem, że być może wyjdzie na zero albo nawet będzie musiała do tego dołożyć. Ludzie kalkulując zyski z pracy biorą pod uwagę tylko wynagrodzenie netto - a przecież do tego dochodzi ubezpieczenie, lata pracy, kontakty, wiedza i doświadczenie, coś czego nie widać co miesiąc na koncie ale procentuje na przyszłość. ---- Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:25 kajos5 napisała: > Ale jeśli chodzi o pracę - w przypad ku autorki wątku oczywistym jest dla mnie że ma za duże wymagania jak na osobę z dużą przerwą w pracy. Nie mówię że ma natychmiast iść do pracy, ale czy to będzie teraz czy za 3 lata będzie musiała pogodzic się z faktem, że być może wyjd zie na zero albo nawet będzie musiała do tego dołożyć. Doprawdy nie rozumiem tego toku myslenia. Prace zazwyczaj podejmuje sie po to aby zarobic a nie wychodzic na zero czy dokladac, a juz na pewno taki cel ma autorka watku jak i wiele forumowiczek i ludzi na calym swiecie wiec czemu uwazasz, ze ma zbyt duze wymagania? 1000zl na miesiac za caloetatowa - bo o taka domyslam sie chodzi prace - to duzo? Ludzie czym w tej PL jestescie ''karmieni'', ze takie grosze za prace chocby w sklepie uwazacie za wygorowane wymagania? Nie wiem jaka prace autorka mialaby podjac za te 1300zl, moze napisala, jesli tak to niech mnie ktos uswiadomi, ale chyba nie ma to byc kariera w korporacji prowadzaca prosto do wysokiego stanowiska w kadrze kierowniczej? Ludzie kalkulując zyski z pracy biorą pod uwagę tylko wynagrodzenie netto - a przecież do tego dochodzi ubezpieczenie, lata pracy, kontakty, wiedza i doświadczenie, coś czego nie wid > ać co miesiąc na koncie ale procentuje na przyszłość. No ja bym dodala jeszcze zadowolenie z pracy, nawiazanie w niej przyjazni, ale tak naprawde ubezpieczyc to sie mozna nie pracujac, doswiadczenie dobrze miec, ale nie w kazdej pracy jest ono najwazniejsze, wiele zalezy do czego kto sie nadaje no i w wielu pracach po pierwszych 6 m-cach czlowiek wykonuje czynnosci jakby to robil od 5, kontakty - tak, ale to tez zalezy co sie robi, a tak naprawde i tak chodzi o kase, bo pewnie wiekszosc z nas gdyby nie musiala, bo mialaby pelne konto w szwajcarskim banku to by nie pracowala. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 06.09.10, 23:59 > Doprawdy nie rozumiem tego toku myslenia. Prace zazwyczaj podejmuje sie po to a > by zarobic a nie wychodzic na zero czy dokladac, a juz na pewno taki cel ma aut > orka watku jak i wiele forumowiczek i ludzi na calym swiecie wiec czemu uwazasz > , ze ma zbyt duze wymagania? 1000zl na miesiac za caloetatowa - bo o taka domys > lam sie chodzi prace - to duzo? Najmo. Nie zrozumialas. Autorce ma zostac 1000 zl na czysto, po odjeciu kosztow dojazdu i opiekunki. > sklepie uwazacie za wygorowane wymagania? Nie wiem jaka prace autorka mialaby p > odjac za te 1300zl, moze napisala, jesli tak to niech mnie ktos uswiadomi, ale > chyba nie ma to byc kariera w korporacji prowadzaca prosto do wysokiego stanowi > ska w kadrze kierowniczej? Mozna oczywiscie przezyc cale zycie za 1300. Wtedy chyba i mnie by sie nie chcialo ruszac sie z domu. Mozna tez w pracy sie rozwijac. Ale to jest zupelnie inna bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 00:22 d.o.s.i.a napisala > > Najmo. Nie zrozumialas. Autorce ma zostac 1000 zl na czysto, po odjeciu kosztow > dojazdu i opiekunki. Dosiu, zrozumialam, tyle ze 1000 czy 1300 i tak nie robi roznicy. > > > Mozna oczywiscie przezyc cale zycie za 1300. Wtedy chyba i mnie by sie nie chci > alo ruszac sie z domu. Mozna tez w pracy sie rozwijac. Ale to jest zupelnie inn > a bajka. Ale to nie watek o tobie, sama zbaczasz z tematu. > Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 00:24 > Dosiu, zrozumialam, tyle ze 1000 czy 1300 i tak nie robi roznicy. Ale zgodnie z jej wyliczeniem, musialaby zarabiac ok. 2400 na reke, zeby oplacaloby sie jej isc do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 00:27 wejdźcie jeszcze kobiecie w majtki i zatłuczcie za to, że ma dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
laminja Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 00:30 Nie. To pomoc na określone cele i jest czasowa. W tej chwili rzeczywiście nie ma sensu żebyś wracała do pracy. Przeczekajcie ten czas zaciskając zęby przy składaniu wniosków w gminie. Jak dzieci będą starsze wrócisz do pracy i nie będziesz musiała prosić o pomoc, bo znaczna część zarobionych pieniędzy nie będzie poświęcana na opłacanie osoby, która za Ciebie zajmie się Twoimi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda fałsz, kłamstwo i cwaniactwo 07.09.10, 09:43 czego to autorka nie wymyśli, jak nie nagnie rzeczywistości, czego nie dopowie, co przemilczy -żeby tylko wyszło na jej!. Odpowiedz Link Zgłoś
renkag Re: fałsz, kłamstwo i cwaniactwo 07.09.10, 09:47 Cytat autorki: "1300zł z tego dojazdy 400 zł i opiekunka do najmłodszych( pod warunkiem, zę ją na wsi znajdę..) pewnie jakieś 800 - 1000 zł, wyjde na zero." Ale na pewno za chwile ktoś wylliczy, że zarabiałaby 5000 i za 4000 na czysto jej się nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
bacha1979 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 09:51 Owszem, dla mnie korzystanie z opieki gops, mops i tego typu instytucji byłoby upokarzające... Z wyjątkiem sytuacji losowych- ciężką choroba w rodzinie, pożar i inne jakieś dotkliwe nieszczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 09:54 ile jest osób, które pracują za 1200 BRUTTO !!! i po odliczeniu kosztów nie zostaje im prawie NIC? Takie osoby PRACUJĄ !!! A tu kobieta CHCE mieć 1000 na czysto. W doopie się poprzewracało! Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:08 Wow, ale historię życia mi opisałyście, szok czytam i ryję ze smiechu jak łatwo się nakręcacie Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:10 Noooo dawajcie dalej, bo mi się nudzi siedząc w tym domu, a wam zapewne w pracy też Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:19 no i w ten sposób zrobiłaś z siebie trolla bo wiele dziewczyn stanęło w twojej obronie, wykłócało się z tymi, które cię tępiły, a twoje dzisiejsze zachowanie świadczy o całkowitym braku szacunku dla emam, szkoda, bo być może kiedyś naprawdę będziesz potrzebować porady i jej nie uzyskasz. krytykę też trzeba umieć przyjmować, agiku, z godnością. Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:36 Rosapulchra większośc z Was jest w porządku, macie zdrowe odruchy życiowe, ale niestety jak czytam pozostałe wypowiedzi, w większośc których dopisują mi panie historię mego życia, wczasy za granica i to, ze jestem naciągaczką to wybacz, ale chce mi się smiać, bo nie rozumiem, jak można się tak nakręcać, to nie ja strzelałam podpuchy w tym watku, ale kilka emama, by mnie zgnoić, i pokazac, jak jest się mądrym i prawym. Nie pójde do pracy, bo nie zostawię na łasce ludzi moich dzieci, nikt nie da mi więcej niż 1300 zł, a w sklepie błagam was trudno o awans za 2 tys. Dorabiam w domu tyle co moge i jestem z moimi dziećmi. Przekręciłyście wszystko, dopisałyście niestworzone historie, więc i ja jedna o wózku dopisałam, skoro wam wolno.....to mnie też, bo zaczęło mnie to nudzić, odbiegałyście od tematu, wyciągałyście inne brudy na wierzch, cóż to jest jak nie pogrzewanie teamatu. Nie macie pojęcia kim jestem, i co przeszłam, i jaki jest mój stan zdrowia. taka matsuda twierdzi, ze celowo nie szukam pracy.......wystarczyło przeczytać inny mój wątek, jak mi na jednej bardzo zależało, bo była na miejscu, ale niestety wieś jest mała i fama o moim wątku się rozlała i pracy nie dostałam, bo podobno kogoś uraziłąm. dzis pewnie ta osoba też przeczytała ten watek i doniosła do odpowiednich urzędów a ja tak na przekór ludziom, a przeciez mogłabym zmienić nick. Dziwne jesteście, tylko z nilicznymi można tu rozmawiać. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:44 rozumiem twoje rozczarowanie postawą niektórych emam, ale to naprawdę nie powód, żeby dorabiać historię i w ten sposób podkręcać atmosferę, tym bardziej, że właśnie taka postawa obróciła się przeciwko tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia29 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:44 a kwestia sparaliżowania to nie podpucha???? Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:56 nie musimy szperać w archiwum i szukać twoich wątków, sama kłamiesz, kręcisz, nie odpowiadasz na pytania, owijasz w bawełnę, nie dopuszczasz racjonalnych rad. przez forum nie dostałaś pracy- zobacz ile detektywów masz wokół siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
anusia29 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 10:16 sama dopisujesz sobie bajeranckie historie zycia - co z newsem, że jesteś po wypadku sparaliżowana i jeździsz na wózku (tak w środku wątku dopisałaś) - no proszzzzz nic nie piszesz o wieku starszych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś
lolka11 Dzieci 07.09.10, 10:21 Do tej pory tylko podczytywalam ten watek... W wyszukiwarce znalazlam info, ze dzieci agiku maja 13, 8, 5 i 14 msc. Maz pracuje za granica. D. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dzieci 07.09.10, 10:31 lolka, to że mąż pracuje za granicą, nie oznacza, że ona ma luksusy, mój też pracował kilka lat za granicą, a ja w domu z dziećmi byłam, nie miałam wcale kokosów Odpowiedz Link Zgłoś
lolka11 Re: Dzieci 07.09.10, 10:41 ale, ja wcale nie twierdze, ze agiku ma luksusy... Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Dzieci 07.09.10, 11:09 Ale nie oznacza to, ze jest to czwórka dzieci stale potrzebującego niańczenia. Zarówno 14 latek jak i 9 latek ( info o wieku są praktycznie z przed roku) doskonale potrafią się sobą zając i nie ma większych problemów aby odbierali z zerówki młodszego. Zasłanianie się dziećmi w takim wypadku to nic innego jak szukanie wytłumaczenie na swoją niechęć do pracy. Nie ważne ile mąż autorki zarabia, bo tak czy inaczej nakłady potrzebne na sześcioosobową rodziny nie sa małe, ale do jasnej anielki albo faktycznie potrzebuję kasy i coś robię w tym temacie albo odpowiada mi sytuacja jaka jest i nie robię nic, ale nie zasłaniam się dzieciakami. Robienie z 14 czy 9 latka ciapy nie zdolnej do samodzielnego powrotu ze szkoły jest chore i cholernie naciągane Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Dzieci 07.09.10, 11:22 jakie info sprzed roku, moje dzieci mają 13 i 8 lat, a nie 14 i 9 ( chyba, ze o czymś nie wiem ), a 6 latka odebrać ze szkoły nie moga, bo kończą 3, 4 godziny później niż on . Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Dzieci 07.09.10, 11:29 Dlaczego nie moze czekac na nich w swietlicy?? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Dzieci 07.09.10, 11:31 Agiku, poczytałam trochę Twoje poprzednie wątki. Jesteś bardzo niesympatyczną, kłótliwą osóbką. I do tego kłamliwą. W wątku o psach wspomniałaś o usunięciu macicy, zeby wziąć na litość. Ale o czwórce dzieci zapomniałaś już wspomnieć... To samo robisz w tym wątku. Całe szczęście nie wszyscy dali się nabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Dzieci 07.09.10, 12:17 Post o wieku dzieci był z lutego a teraz mamy wrzesień, no chyba że twoje dzieci to ewenementy i nie dojrzewają. "a 6 latka odebrać ze szkoły nie moga, bo kończą 3, 4 godzin > y później niż on ." Po to istnieje świetlica . Może podasz namiar na szkołę w której to codziennie zajęcia twoich synów kończą się o 16-17. To jakby nie było należy zgłosić do kuratorium Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dzieci 08.09.10, 09:15 agiku napisała: > jakie info sprzed roku, moje dzieci mają 13 i 8 lat, a nie 14 i 9 ( chyba, ze > o czymś nie wiem ), a 6 latka odebrać ze szkoły nie moga, bo kończą 3, 4 godzin > y później niż on . Wybacz jestem mama czwórki dzieci 16 ,11,6 i 14 miesięcy rano z wózkiem zasuwam aby 6 łatkę odprowadzić do przedszkola ,potem lecę aby ja dobrać. za książki place sama nie dostaje dofinansowania ,nie otrzymuje rodzinnego mąż pracuje w Pl mieszkam w miasteczku .Wiec przestań głupoty gadać ze musisz dostać ! Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci 08.09.10, 10:26 > Wybacz jestem mama czwórki dzieci 16 ,11,6 i 14 miesięcy rano z wózkiem zasuwam > aby 6 łatkę odprowadzić do przedszkola ,potem lecę aby ja dobrać. Ale w międzyczasie nie lecisz do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dzieci 08.09.10, 11:38 echtom napisała: > > Wybacz jestem mama czwórki dzieci 16 ,11,6 i 14 miesięcy rano z wózkiem z > asuwam > > aby 6 łatkę odprowadzić do przedszkola ,potem lecę aby ja dobrać. > > Ale w międzyczasie nie lecisz do pracy. > I nie pobieram żadnych zapomóg a praca przy czwórce to nie to samo co jedynak i praca zawodowa .Masz urlop ja urlopu nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dzieci 08.09.10, 14:22 echtom napisała: > A z tym jedynakiem to do kogo było? > Do Ciebie ,jak mi zarzucasz ze nie pracuje i tak sporo czasu mam .Dla Twojej wiadomości nie mam czasu a jak mam to sobie go cenie . Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Dzieci 08.09.10, 19:09 Nie zarzucam, że nie pracujesz, tylko trudno porównać odprowadzenie trzeciego dziecka do przedszkola i powrót z czwartym do domu z odprowadzeniem trzeciego do przedszkola, czwartego do opiekunki i biegiem do pracy. Dla Twojej informacji - mam troje dzieci, różnice wieku dwa lata, więc przez ileś lat wszystkie były małe. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Dzieci 08.09.10, 09:24 agiku napisała: > jakie info sprzed roku, moje dzieci mają 13 i 8 lat, a nie 14 i 9 ( chyba, ze > o czymś nie wiem ), a 6 latka odebrać ze szkoły nie moga, bo kończą 3, 4 godzin > y później niż on . Autor: agiku 08.06.10, 20:30 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz cytując Odpowiedz Jeśli zrobi Ci się lżej na sercu to i ja się dołącze do tego postu !!! Mam 4 dzieci - 13, 8, 5 i 14 miesięcy. W zasadzie wychowuje je sama, bo mąż za granica. Ryczę średnio 3 razy w tygodniu, jestem zmęczona, nie wiem w co ręce wsadzić, zero czasu dla siebie i też mam dosyć macierzyństwa. sama sie kobieto motasz Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Dzieci 07.09.10, 10:41 Lolka pracuje za 6 euro na godzinę,żebyś nie dodała, zę pewnie ma z 15 euro. Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Dzieci 07.09.10, 10:47 chciałam skorzystać z takiego dofinansowania 1 raz, bo wyprawić 3 dzieci do szkoły, zaopatrzyć w plecaki, piórniki, książki, farby, wycinanki, bloki, każdemu po 2 pary butów, kurtki itd to dla mnie spory wydatek i budżet domowy został nadszarpnięty, o nic więcej nie prosiłam, a mimo to po niektórych wypowiedziach poczułam się jak złodziej, bo nie pracuję tylko wychowuję w domu samotnie dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
lolka11 Agiku 07.09.10, 10:52 Agiku, masz sytuacje jaka masz i jesli ona spelnia wymogi takiego dofinansowania, to osobiscie nie widze nic przeciwko abys skorzystala z takiej pomocy. To jest pomoc od panstwa, tak samo jak "becikowe" z ktorego napewno kazda mama korzystala, bez wzgledu na sytuacje majatkowa. D. Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda jaka samotna matka?!! 07.09.10, 10:59 męża masz, łoży na was, stan cywilny mężatka- nie koloryzuj i nie bierz na litość. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: jaka samotna matka?!! 07.09.10, 11:04 matsuda napisała: > męża masz, łoży na was, stan cywilny mężatka- nie koloryzuj i nie bierz na lito > ść. matsuda, ty chyba nie rozumiesz czegoś, posiadanie męża, nawet na papierze, łożącego na dzieci nie oznacza, że nie jest się SAMOTNĄ matką jest mnóstwo takich kobiet na świecie, co to ich mężowie są poza domem na długie lata i zupełnie nie uczestniczą w wychowywaniu dzieci. oni je tylko mają. Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: jaka samotna matka?!! 07.09.10, 11:06 Ano mam i to kochanego i dbającego o nas, ale na odległość. Ale z ciebie zmijka, uwazaj tylko byś się w język nie ugryzła.. Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Matsuda 07.09.10, 11:09 Ty jakas niedopieszczona chyba jesteś. Co na to twój szef, ze w pracy głupotami się zajmujesz, bo domyslam się, ze na bezrobociu to raczej nie jesteś. Taka mamy właśnie w Polsce wydajnośc pracy......matsuda niech cię tam ktoś połaskocze pod stołem, to może milsza odrazu się zrobisz. Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda Re: Matsuda 07.09.10, 11:22 od dopieszczania mam męża, a i nie ukrywam, sama potrafię. Wiesz niektórzy mają taką pracę, że mogą- tutaj możesz mi pozazdrościć! Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Matsuda 08.09.10, 09:16 matsuda obce jest mi uczucie zazdrości, ale jak wnoskuje z różnych twoich postów - tobie raczej nie....każdy ma to na co sobie zapracował, ty masz pracę, ja mam dzieci i nikdy nikomu niczego nie zazdrościłam. Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: Matsuda 07.09.10, 13:44 agiku, alez ty niesympatyczna jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dzieci 07.09.10, 11:22 Agiku - zrozum jedno. Pracownicy MOPSów czy GOPSów też mają swoje przepisy i wytyczne. A potrzebujących to widzą na pęczki i nad nikim rozczulać się nie będą - jak sądzę, bez względu na jego niepatologie i inne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
agiku Re: Dzieci 07.09.10, 11:33 ja rozumiem wszystko, pod warunkiem, ze trzymają sie formularza, a nie przeliczają prace za granica na grube tysiące... Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Dzieci 07.09.10, 11:36 Albo sa to tysiace, albo nie sa. I to panie maja OBOWIAZEK sprawdzic. A jak Ci sie nie podoba, to przymusu brania zapomogi nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Dzieci 07.09.10, 13:34 I istnieje jeszcze cos takiego, jak tzw.wywiad srodowiskowy. Panie z opieki społecznej przychodzą sprawdzić, czy dziecko ma np. biurko, które miało być kupione (kuzynka przerabiała) i czy ma takie buty, na jakie opiewała faktura (była chyba w zeszłym roku afera typu fałszowanie faktur za buty...) - obowiązkiem pań urzędniczek jest zadawanie pytań i kontrolowanie 'podopiecznych'. Agiku, przygotuj się i na to... Odpowiedz Link Zgłoś
green_hill Re: Dzieci 07.09.10, 13:35 Przyznam sie, ze nie przeczytalam calego watku. Trudno mi sie wczuc w Twoja sytuacje, bo mam "tylko" jedno dziecko (17 mies.), czworka dzieci to na pewno wyzwanie wychowawcze i logistyczne. Wracam do pracy za 2 miesiace. syn idzie do zlobka, a potem do przedszkola. Mieszkamy za granica, nie mamy nikogo do pomocy. I tak, bede zarabiac na przyslowiowe waciki (pod odjeciu kosztow benzyny i zlobka), ale nie wyobrazam sobie inaczej, mimo, ze moj maz dobrze zarabia i spokojnie moglby utrzymac nasza trojke. Nie wnikam, ile zarabia Twoj maz i czy jestes uprawniona do pobierania pomocy. Sytuacje zyciowe maja to do siebie, ze lubia sie zmieniac. Teraz jest dobrze, za tydzien moze byc zle. Ludzie gina w wypadkach, traca prace, zaczynaja chorowac, mezowie porzucaja zony i dzieci na rzecz nowego zwiazku. Na Twoim miejscu za wszelka cene staralabym sie powrocic na rynek pracy lub tez przynajmniej zarabiac chalupniczo. Twoje dzieci nie sa wcale takie male (oprocz najmlodszego), nie musisz ich nianczyc od rana do wieczora. Zwyczajnie balabym sie nie miec zadnego dochodu i bazowac tylko na pensji meza, jakakolwiek by ona nie byla. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 11:27 d.o.s.i.a napisała: > > Wysokosc tego zasilku to maxy > > > malnie ok. 2000 funtow NA ROK. - widzę, że zmieniłaś zdanie > > Idiotko - pisze to OD SAMEGO POCZATKU!!!! twoja wczorajsza wypowiedź na temat wysokości tego zasiłku: Re: Czy wstydem jest.......? Autor: d.o.s.i.a 06.09.10, 20:51 Po drugie, aby dostac child tax credit trzeba spelniac fure warunkow. Wysokosci tego zasilku na pewno nie pozwalaja ani na beztroskie siedzenie w domu, ani zapewnianie dziecku prywatnych lekcji. To raczej kwoty pozwalajace nie zdechnac z glodu. To jest raptownie jakies 1000 funtow rocznie! Warunkiem otrzymania tego benefitu jest LACZNY zarobek roczny rodzicow nie wiekszy niz 16 tys. funtow. Czy Ty w ogole wiesz ile to jest 16 tys. funtow na trzyosobowa rodzine? To jest prog ubostwa i nikt przy zdrowych zmyslach nie zdecyduje sie na "pozostanie w domu, zeby zajac sie dzieckiem" przy takich zarobkach, chyba, ze naprawde jest w tragicznej sytuacji i nie moze znalezc pracy. to pisałam ja, idiotka, w twoim mniemaniu > > Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 11:33 1000 czy 2000 tysiace to dokladnie TAKA SAMA roznica. Ale widze, ze nie masz pojecia co oznacza MERITUM sprawy i zamiast tego wolisz sie dochrzaniac do nic nieznaczacych i nierobiacych roznic pie... Napisalam 1000 funtow, bo nie mam niestety w malym paluszku wysokosci wszystkich benefitow a Anglii. Wiem tylko tyle, ze sa to kwoty MALE, co bylo MERITUM tej sprawy. Nie ma zadnej roznicy miedzy 83 miesiecznie na dziecko, a 166. KPW???!!! Rozumiem, ze dla Ciebie to w dalszym ciagu jest kwota, ktora "sie daje, po to aby umozliwic siedzenie z dzieckiem w domu"... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 11:50 Napisalam 1000 funtow, bo nie mam niestety w malym paluszku wysokosci wszystkic > h benefitow a Anglii. Wiem tylko tyle, ze sa to kwoty MALE, co bylo MERITUM tej > sprawy. Nie ma zadnej roznicy miedzy 83 miesiecznie na dziecko, a 166. KPW???! > !! nie wrzeszcz, nikt głuchy nie jest, odrobinę kultury by ci się przydało już ci dziewczyny wyżej pisały, że mam rację co do wysokości zasiłków, jak i również pisały ci, że w żadnym zdaniu właśnie o zasiłkach nie masz krzty racji, a teraz sama przyznałaś, że wiedzę na ten temat masz małą, więc naprawdę - jak na razie to merytorycznie jest w głębokim tyle, za to rzucasz wyzwiskami, zmieniasz mojego nicka, oskarżasz mnie, że jestem kimś innym, sorry, ale naprawdę wykazujesz się nie tylko niskim poziomem wiedzy (wiesz, że dzwoni w jakimś kościele, ale nie masz pojęcia w którym) i przede wszystkim zerową kulturą osobistą. po prostu żal.pl. dla twojej wiedzy podam zasiłek na dwójkę dzieci moich znajomej, jest samotną matką, w tej chwili pracuje 15 godzin tygodniowo, otrzymuje tylko WTC i CTC w wysokości 800 -900 f miesięcznie, a do tego inne zasiłki, na których się nie znam, bo dotyczą samotnych rodziców, w sumie miesięcznie otrzymuje od państwa ok. 1500 f, co jej spokojnie wystarcza na wynajęcie niewielkiego domu i życie. Dzieci ma w wieku 4 i 8 lat. Oczywiście szkoła, przybory szkolne i mundurki są w ramach szkoły, jak i również dodatkowe zajęcia jak np. nauki gry na pianinie dla córki. takżetęgo.. ludzie ci piszą, nie tylko ja, że się mylisz, a ty z uporem kozła brniesz i brniesz.. zmieniasz dane, wrzeszczysz, wciskasz kity, że ty masz rację, choć zdecydowanie jej nie masz ochłoń, bo jeszcze ci żyłka na czole pęknie i zbrzydniesz bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 11:59 > atką, w tej chwili pracuje 15 godzin tygodniowo, otrzymuje tylko WTC i CTC w w > ysokości 800 -900 f miesięcznie To doczytaj laskawie jaka czesc z tego to WTC, a jaka CTC i wtedy sie zoladkuj. Piszesz od poczatku od CHILD BENEFIT (moge Ci zalinkowac linka jak chcesz, ale nie chcesz prawda, bo wolisz pominac milczeniem...), dopiero potem jak sie okazalo, ze to jest maxymalnie ok. 2000 funtow rocznie przy dochodach 16K (i nie udowodnisz, ze jest inaczej chociazbys sie tu posrala, za przeproszeniem), to zaczelas pisac o WTC, ktory NIE JEST benefitem na dziecko, tylko dla osob o niskich dochodach. Pomieszalo Ci sie wszystko rowno. Teraz piszesz o benefitach dla samotnych rodzicow i innych "ktorych nie znasz", ktore nie maja nic wspolnego z CHILD TAX BENEFIT, o ktorym byla mowa. Tych zasilkow nie daje sie, aby "umozliwic siedzenie w domu", tylko, zeby pozwolic zyc na normalnym poziomie, w sytuacji, gdy zarobki nie wystarczaja na zapewnienie tych potrzeb. To, ze sa ludzie, ktorzy z tego zyja i biora tysiac roznych benefitow, nie oznacza, ze taka jest funkcja tych zasilkow i zamysl ustawodawcy. Co wiecej benefity te sklaniaja bardziej do zajecia sie praca, gdyz zwrot kosztow opiekunki jest znacznie wyzszy - co uparcie pomijasz milczeniem. To co piszesz, to tak jakbys napisala, ze zasilek rehabilitacyjny na niepelnosprawne dziecko daja po to, aby umozliwic wychowywanie dzieci w domu. DWIE ODREBNE SPRAWY! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 12:17 od samego początku pisałam i piszę, że te oba zasiłki są ze sobą połączone, jeśli przynajmniej jedno z rodziców pracuje. a ponieważ uparłaś się tylko na ten jeden zasiłek to dla twojej wiadomości jeszcze podam, bo nie wiesz, jak wynika to z twoich wypowiedzi, że system opieki społecznej w UK jest tak skonstruowany, że ludzie pobierają łączone zasiłki i jest ich cały wachlarz. jeśli np. niepracująca matka otrzymuje CTC, to otrzymuje również inne zasiłki (dopłata do czynszu, zwolnienie z podatków różnego rodzaju, dowóz dzieci do szkoły, posiłki w szkole, dodatkowe zajęcia pozaszkolne, itd) jeśli pójdzie do pracy, zaraz po zgłoszeniu o swoim zatrudnieniu otrzymuje WTC. oczywiście musi spełniać określone warunki. tak to wygląda - bezsensem jest drzeć się wybiórczo o jeden zasiłek, bo w praktyce on samotnie nie istnieje i daje fałszywy obraz stanu rzeczywistego. tylko raz jeden napisałam o child benefit, podałam nawet kwoty, jakie są przyznane, choć dowiedziałam się dziś, że są już nieaktualne, teraz wypłaca się na pierwsze dziecko jest ok. 19 f tyg., a na kolejne dzieci ok.15 f tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 12:30 > od samego początku pisałam i piszę, że te oba zasiłki są ze sobą połączone Od poczatku to pisalas, ze w Anglii placa za to, zeby umozliwic siedzenie w domu z dziecmi, co jest oczywista nieprawda. To, ze jest kupa benefitow nie oznacza, ze sa ona po to, zeby zachecac do siedzenia w domu, tym bardziej, ze sam CTC zacheca do czegos zupelnie odwrotnego. Inne benefity maja na celu sfinansowanie innych rzeczy, ale tez nie sluza umozliwaniu siedzenia w domu. Dopiero potem zaczelas pyskowke o szczegoly. A ja niestety (dla Ciebie) czepliwa jestem i wymagam od rozmowcy trzymania sie faktow i szczegolow. Ja sie nie kloce o to, czy w Anglii jest gorszy system od polskiego, bo jest oczywistoscia, ze jest dokladnie odwrotnie i pomoc panstwa jest przeogromna. Ale nawet w Anglii nie ma polityki UMOZLIWIANIA siedzenia w domu i wychowywania dzieci, co powiedzialas i czym zaczelas ta dyskusje. Odpowiedz Link Zgłoś
billy-jo Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 13:42 d.o.s.i.a napisała: > > Ja sie nie kloce o to, czy w Anglii jest gorszy system od polskiego, bo jest oc > zywistoscia, ze jest dokladnie odwrotnie i pomoc panstwa jest przeogromna. Ale > nawet w Anglii nie ma polityki UMOZLIWIANIA siedzenia w domu i wychowywania dzi > eci, co powiedzialas i czym zaczelas ta dyskusje. Alez mozna to nazwac umozliwianiem, bo jak rosapulchra (przepraszam jak przekrecilam) napisala wachlarz zasilkow daje mozliwosc pozostania matce w domu i wychowywania dzieci jesli partner pracuje (a czesto nawet jesli nie) zasilki te oczywiscie rodziny dostaja latami, ich wysokosc moze sie zmieniac w zaleznosci od dochodow, jakie rodzina uzyskuje i wydatkow jakie ponosi. Inna sprawa to pomoc finansowa do opieki nad dziecmi gdy rodzice pracuja, w tym wypadku jest ona bardzo wysoka, ale to dlatego, ze koszty opieki sa wysokie i zeby wlasnie oplacalo sie pracowac, tak, tak zeby sie oplacalo. Nie rozumiem twojego oburzenia dosiu na atorke watku gdy stwierdza, ze jej sie nie bedzie oplacala praca gdyz po oliczeniu kosztow zwiazanych z dojazdami i opieka nad dziecmi zostanie jej niewielka kwota, przeciez to zupelnie naturalne, lepiej aby zajela sie dziecmi w takim wypadku. skoro w UK to rozumieja to czemu ty nie mozesz? > Faktycznie obrazasz innych, zupelnie nie potrzebnie, jesli nie potrafisz prowadzic normalnej kulturalnej dyskusji tylko nazywac innych idiotkami itp. to ja poprostu zakoncz. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 13:45 > Alez mozna to nazwac umozliwianiem No to w takim razie obie nie rozumiecie idei tych zasilkow. > Faktycznie obrazasz innych, zupelnie nie potrzebnie, jesli nie potrafisz prowad > zic normalnej kulturalnej dyskusji tylko nazywac innych idiotkami itp. to ja po > prostu zakoncz. A moze laskawie zerknelabys w ktorym miejscu i po ilu obrazajacych postach rozapuchy nazwalam ja idiotka, uprzedzajac przy tym, ze tym razem nie zdzierze, bo poziom absurdu siegnal Everestu? Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:01 Szczerz mówiąc nie rozumiem czemu czepiłyście się systemu pomocy w UK, Polska nie jest UK , pensje jak i wydatki są jakie są i albo ktoś podnosi swoje kwalifikacji, zdobywa doświadczenie i w efekcie otrzymuje wyższe wynagrodzenie albo uznaje że nic mu się nie opłaca, nie zdobywa doświadczenia i jedyną oferta jaką otrzyma od pracodawcy to praca za 1000 zł. Jeżeli natomiast system w UK jest tak pro rodzinny to nie rozumiem, czemu żadna z was nie zaproponowała autorce spakowania maneli i ruszenie na podbój systemu pomocy społecznej UK Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:09 czemu żadna > z was nie zaproponowała autorce spakowania maneli i ruszenie na podbój systemu > pomocy społecznej UK a wiesz, może nawet bym zaproponowała, ale mój sześciosypialniowy dom jest za mały na przyjmowanie tylu gości, poza tym nie chcę stracić dopłaty do czynszu przez podejrzenie o nielegalne podnajmowanie pokoi. sorry, lecę teraz na shopping, właśnie wpłynęła mi na konto okrągła czterocyfrowa kwota od państwa, czas najwyższy to wydać! paaa! Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:39 Problem w tym, ze my nie rozmawiamy o UK, tylko o Polsce gdzie system pomocy społecznej jest mały i ograniczony, i w przypadku gdy pomoc trafia do osoby tak naprawdę niepotrzebującej jest to kosztem osoby potrzebującej która tej pomocy nie otrzyma. Ktoś podał przykład becikowego, warto zwrócić uwagę jaka jest różnica między becikowym a pomocą o którą ubiega się autorka. To pierwsze otrzymuje każdy to drugie jest limitowane, gmina nie dostaje kasy w zależności od zapotrzebowania lecz spełnia zapotrzebowanie w zależności od ilości funduszy jakie otrzymała. Jeżeli więc potrzebujących jest 50 rodzin, a gmina otrzymała kasę na 30 wyprawek to 20 rodzin nie otrzyma pomocy . W takim przypadku pomoc więc powinni otrzymać faktycznie potrzebujący a nie ci którym się zwyczajnie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 12:47 A mnie to śmieszy siedzącą matkę na socjali w PL nazywa się pasożytem ,a siedząca matkę na socjalu w UK się wychwala. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 13:57 siedzenie w domu nie oznacza niepracowania, szczególnie, gdy ma się pod opieką małe dzieci, system emerytalny w UK bierze pod uwagę również lata spędzone w domu, bo, pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale zajmowanie się domem, sprzątanie, gotowanie, robienie zakupów, prasowanie, zajmowanie się dziećmi, co robi każda matka, jest ciężką pracą przeliczalną na pieniądze. to raz. dwa - system opieki właśnie w tej postaci jest prorodzinny, bo dzięki otrzymywanym zasiłkom od państwa, rodzina nie ponosi niewspółmiernych kosztów, nieporównywalnych do żadnych pieniędzy jak stres, choroby dziecka, zmęczenie, ogólną frustrację, zdrowie, depresję. Dodam jeszcze, że większość obywateli swojego kraju to ludzie o zdecydowanie niższych dochodach niż warszawskie czy londyńskie i prawie wszyscy mają prawo do tych benefitów i prawie wszyscy z nich korzystają i robią to zgodnie z prawem bez jakiekolwiek poniżenia. co do pyskówki - nie będę się wypowiadać, bo widzę, że nie dość, że lawirujesz, na wiele, nie tylko moich, pytań odpowiadasz agresją lub zmieniasz temat albo ubliżasz. that's all.. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:14 > albo > ubliżasz. Po raz kolejny prosze Cie WSKAZ mi gdzie Ci ublizylam. Jesli wolisz to ja moge zaliknowac Ci Twoje wypowiedzi, gdzie wlasnie to robilas. Dlaczego teraz odwracasz kota ogonem?? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:22 Autor: d.o.s.i.a 07.09.10, 11:05 I tu juz nie wytrzymam sorry i pojdzie bluzg. Bos IDIOTKO zaczela ten temat!!!!! Bos powiedziala, ze w UK rozdaja kase PO TO aby siedziec z dziecmi w DOMU. Nie dosc, ze bzdura kompletna, to jeszcze w ogole nie zwiazane z watkiem, o czym WIELOKROTNIE juz Ci pisalam. A Ty wraz swoje! Sorry, ale jestes po prostu betonowa i niniejszym wygaszam Cie, tak jak wygasilam Twoje wczesniejsze wcielenie. to najbliższa twoja wypowiedź pod moim adresem, dziś rano pisana, wczorajszych w tym gąszczu gałęzi nie chce mi się po prostu szukać, ale jak już ktoś ci zwrócił uwagę, jak na razie to ty obrażasz i nie potrafisz prowadzić dyskusji na kulturalnym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:28 Slonce. Dokladnie! Jest to jedyna moja wypowiedz po steku bluzgow jakie poszly od Ciebie od wielu watkow! Znowu bedziesz odwracac kota ogonem??????????!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:26 Spytalam kolezanke z pracy (matka dwojki dzieci), czy korzysta z zasilkow i czy nie wolalaby siedziec w domu i dostawac benefity. Najpierw nie bardzo chyba zrozumiala o co pytam, bo powiedziala, ze zadnych pieniedzy przeciez sie nie dostaje. A jak jej powiedzialam, ze chodzi mi o CTC i WTC, to sie usmiala ze aha o kod podatkowy mi chodzi i stwierdzila, ze te pieniadze na nic by jej nie wystarczyly, gdyby nie pracowala. Ona sama woli pracowac na pol etatu, a i tak nie jest im wcale tak latwo. Generalnie percepcja jest taka, ze jesli ktos ZYJE z samych zasilkow to jednak zalicza sie do tej troche pogardzanej kasty zasilkowcow, ktorzy doja system. Bo nikt o zdrowych zmyslach na tym nie opieralby swojego budzetu domowego, ani przyszlosci, gdyby nie byl absolutnie do tego zmuszony. Chyba, ze zadowoli sie tym tysiacem (lacznie ze wszystkich mozliwych benefitow) na trzyosobowa rodzine i mysli, ze pana Boga za nogi zlapal. Aha, kolezanka dojezda do pracy poltorej godziny w jedna strone. Co prawda tylko trzy dni w tygodniu. To tak a propos 25 km-owych dojazdow do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 15:23 . oczywiście musi spełniać okre > ślone warunki Tym warunkiem jest nedza,przy zarobkach w granicach minimalnej krajowej. > tylko raz jeden napisałam o child benefit, podałam nawet kwoty, jakie są przyzn > ane, choć dowiedziałam się dziś, że są już nieaktualne, teraz wypłaca się na pi > erwsze dziecko jest ok. 19 f tyg., a na kolejne dzieci ok.15 f tyg. Ta powalajaca fortuna nie przekona do pozostania w domu zadnego rodzica, ktory ma zarobki powyzej minimalnej krajowej, bo nie takie ich zadanie. Jakby zasilki mialy na celu wspierac pozostanie w domu, to bylyby wprost proporcjonalne do zarobkow osiaganych w gosp domowym, a nie odwrotnie proporcjonalne. Czyli dom gdzie srednie zarobki sa 6000 miesiecznie dostawalby wiecej,niz ten z dochdem 30000, aby bylo "warto" zostac w domu, a tak nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 15:24 chodzilo mi o 6000 vs. 3000, za duzo zer wbilam oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi111 dla mnie to wstyd 07.09.10, 11:59 Napisze ci , że poszłam do pracy zostawiając dziecko 1,5 roczne pod opieką opiekunki. Miałam do wyboru albo opiekę społeczną albo wypad do jakiejkolwiek pracy. Poszłam do pracy i po opłaceniu opiekunki zostawało mi 600 zł. Wiem, ze Ty jesteś w gorszej sytuacji bo masz 4 dzieci a powiem szczerze, ze osoby, które korzystają z zapomóg kojarzą mi się od zawsze z patologią i i nieporadnością. Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: dla mnie to wstyd 07.09.10, 12:34 nie wiem skad zalozenie ze opiekunka na wiosce wyjdzie cie az tyle 800 zlotych? a 4 dzieci to u ciebie wymówka bo 3 z nich chodzi do szkoly , 2 ma wiecej niz 6 lat wiec chyba spokojnie same sie ze szkoly odprowadza zupe podrzegją opiekunke do jednego jakas mila znajomą pania na przedemerytalnym znajdziesz za 500 zlotcyh skoro u was i tak zarobki takie marne zreszta zalezy ci na kasie czy na etacie? a praca w weekendy czy popludniami np tak na kasie w jakims realu ? jak bark kasy to co ojciec ma dzieci nie znac zacharowywac sie jak głupi a ty stwierdzisz ze jak po odliczeniu dojazdów wyjdą ci z 200- 300 złotych to ty dziekujesz, no błagam 200 złotych przez 11 miesiecy to ponad 2 tysie czyli moze jakis zasluzony tydzien wakacji , masz zle podejscie i tyle najpierw sie poorientuj na tamet pracy dorywaczej, np soboty niedziele gdzies po 10 godzin za 5 ziko na reke - 50 za dzien - 100 za weekend, 400 zlotychw miesicu odliczjac dojazd w twoim przypadku to bedzie az 350 czyli buty dla dzieciaków, kredki czy wycieczka szkolna czy tydzien obiadów - poszukaj takiego rozwiazania i przyokazji korzystaj z dotacji Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: dla mnie to wstyd 07.09.10, 13:11 np > soboty niedziele gdzies po 10 godzin za 5 ziko na reke - 50 za dzien - 100 za > weekend, 400 zlotychw miesicu odliczjac dojazd w twoim przypadku to bedzie az > 350 czyli buty dla dzieciaków, No co ty przecież dojazd autorki to 400 zł, Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: dla mnie to wstyd 08.09.10, 09:21 makurokurosek napisała: > np > > soboty niedziele gdzies po 10 godzin za 5 ziko na reke - 50 za dzien - 10 > 0 za > > weekend, 400 zlotychw miesicu odliczjac dojazd w twoim przypadku to bedzi > e az > > 350 czyli buty dla dzieciaków, > > > No co ty przecież dojazd autorki to 400 zł, O ile wiem na wsiach są Gimbusy które są bezpłatne Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: dla mnie to wstyd 08.09.10, 11:28 dojazd codzienny w weekendy moglaby sie zalapac na pks z tego co pamietam nie przekroczy to wtedy stu zlotych, za 400 zlotych to my przez cały miech jezdziemy , wiec chyba pani robi bledne wyliczenia - za 150 zlotych zrobilismy ostatnio trase autemBędzin(przed K-towicami)- Warszawa-Będzin no może 180 wiec w te 4 stówy nie wierze, a po zatym moze ktos ze znajomych by jechal podrzuci za dolozenie sie do benzyny, no ale wiadomo jak na podreczniki dla 3 dzieci nie starcza najlepiej robic 4 i sc do gopsu i mówic ze za 100 to ja z domu nie wyjde Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:20 Ja pobieram takie dofinansowanie ale mieszkam we Wloszech i tu widelki sa na tyle duze ,ze wielu moich znajomych sie o nie ubiega . U nas rodzina 5 osobowa w tym 2 dzieci w wieku szkolnym 1 przedszkolnym .Na najstarszego jest 360 euro rocznie ( na podreczniki ) w podstawowce 120 euro ( wyprawka i ewentualnie obiady w szkole).Aby sie ubiegac o tego typu dofinansowanie nie trzeba miec tragicznie niskich zarobkow .My jako 5 osobowa rodzina nie mozemy przekroczyc 40 000euro rocznie.Mieszkam w malym miasteczku gdzie zarobki sa ok 1300 euro latwo wiec policzyc ,ze przecietna rodzina gdzie dwoje pracuja i maja wiecej niz jedno dziecko sie zalapuje.Dla rodziny z jednym dzieckiem ten limit jest 25000 ( czyli przecietna rodzina z jednym dzieckiem sie nie zalapuje ) System jest tak specjalnie pomyslany aby zachecic rodziny do posiadania wiecej niz jednego dziecka i rodziny z wieksza iloscia dzieci sa wspierane.Podobnie jest w innych sytuacjach za przedszkole place stawke dzielona przez trzy (bo mam trojke dzieci ), nawet jesli dwojka innych chodzi juz do szkoly. Panstwo zacheca tym sposobem do posiadania wiekszej ilosci dzieci chociaz wlosi i tak narzekaja na polityke prorodzinna , powinni pomieszkac w Polsce odrazu by sie im odmienilo. Co do pobierania tego typu dofinansowan nie mam zadnych wyrzutow sumienia .Moj maz placi spore podatki dodatkowo za kazde badania lekarskie placimy ticket wiec chociaz to sobie odbierzemy co panstwo od nas wyciaga. Od razu zaznaczam ,ze tego typu dofinansowania zaleza od gminy wiec ona oznacza gorna granice zarobkow na podstawie sredniej placy w danej gminie i na podstawie funduszy jakie dostala od panstwa Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:31 nie, nie! zaraz się dowiesz, że to są zasiłki dla ubogich, a nie polityka prorodzinna i wstyd komuś bardziej potrzebującemu (z wyobrażonego założenia) zabrać, tylko lepiej dymać do roboty, a po odliczeniu wszystkich kosztów dojazdu, nianiek, świetlic, obiadów itp nawet na waciki nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 20:08 czym innym są zasiłki nielimitowane przeznaczone dla każdego kto spełnia kryteria a czym innym polskie limitowane zasiłki, gdzie z grona spełniających kryteria zasiłki dostaje tylko część. W Polsce MOPSy czy GOPSy dostaja pule przeznaczoną na zasiłki, często nie mającą nic wspólnego z faktycznymi potrzebami, stąd na 50 rodzin potrzebujących pomoc otrzymuje 20. Autorka mieszka w Polsce więc przestańmy do tego wątku mieszać politykę prorodzinną innych państw i zajmijmy się głównym tematem Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:32 Dodam jeszcze ,ze bezrobotnie we Wloszech nie placa tego ticket o ktorym pisalam wczesniej( za wizyty lekarskie specjalistyczne czy badania) rowniez dzieci ( do 6 roku zycia) tego ticket nie placa .Za bezrobotna nie jest uwazana zona przy mezy ale faktycznie osoba bezrobotna z oddzielnym gospodarstwem.Za niepracujaca zone maz moze odliczyc sobie od podatku 3000 euro rocznie dodatkowo ok 3000 za kazde dziecko.Takie ciekawostki jak jest w innym kraju . Dodatkowo oczywisice we Wloszech sa wyzsze podatki niz w Polsce ale polityka panstwa jest ukierunkowana na pomoc rodz z dziecmi . Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 14:44 cieszy mnie Twoja opowieść, ale my nie rozmawiamy o polityce we WŁOSZECH! Czy trudno zrozumieć sens tej dyskusji? Nie rozważamy sytuacji każdej z dyskutujących tylko autorki wątku, która, jak najbardziej , mieszka w POLSCE! Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 15:15 matsuda napisała: > cieszy mnie Twoja opowieść, ale my nie rozmawiamy o polityce we WŁOSZECH! Czy t > rudno zrozumieć sens tej dyskusji? Nie rozważamy sytuacji każdej z dyskutującyc > h tylko autorki wątku, która, jak najbardziej , mieszka w POLSCE! A to zdanie czytalas "Takie ciekawostki jak jest w innym kraju )". Warto moze sie przyjrzec rozwiazania w innych krajach , ktore od lat juz borykaja sie z problemem malego przyrostu naturalnego i zobaczyc jak oni staraja sie temu zaradzic. Ale zeby panstwo moglo tym problemom zaradzic trzeba tez zmienic mentalnosc ludzi i nie obudzic sie w reka w nocniku za kilka lat ,ze nie ma kto zarabic na nasze emerytury. A tak bedzie jesli nie ulatwi sie ludziom zycia i nie rozwinie polityki prorodzinnej w Polsce. Potem tylko z poplochem bedziemy szukac nowych rozwiazan.Mysle sens tej dyskusji jest troche glebszy niz to czy autorka watku ma sie wstydzic czy nie, nie sadzisz??? A i nie przekonuje mnie darwinowskie podejscie do tematu jakie wiele tu representuje , kazdemu noga sie moze kiedys podwinac , szybko sie wtedy zmienia poglady Odpowiedz Link Zgłoś
matsuda co za utopia 07.09.10, 15:23 choćby nie wiem jak Państwo ( czyli pośrednio ja sama) by mnie namawiało do rozmnażania się to jest to tylko moja decyzja. żadne ustawy, rozporządzenia i projekty nie zdecydują za mnie na ile dzieci mnie stać, bo tu nie tylko o kasę chodzi. Każdy normalnie myślący człowiek nie będzie się rozmnażał z myślą o jakiejś tam emeryturze. Utopia! Obowiązkiem rodzica jest zadbanie o własne dziecko- inaczej jest się zwyczajnym nieudacznikiem! Odpowiedz Link Zgłoś
red.sarah Re: co za utopia 07.09.10, 15:36 matsuda napisała: > choćby nie wiem jak Państwo ( czyli pośrednio ja sama) by mnie namawiało do roz > mnażania się to jest to tylko moja decyzja. żadne ustawy, rozporządzenia i proj > ekty nie zdecydują za mnie na ile dzieci mnie stać, bo tu nie tylko o kasę chod > zi. Każdy normalnie myślący człowiek nie będzie się rozmnażał z myślą o jakiejś > tam emeryturze. Utopia! Obowiązkiem rodzica jest zadbanie o własne dziecko- in > aczej jest się zwyczajnym nieudacznikiem! A może ktoś chciałby miec więcej dzieci i zdecydowałby się na nie gdyby w Polsce była podobna polityka prorodzinna jak we wspomnianych Włoszech ale nie decyduje się na nie bo jak mu zabraknie nie daj Boże na podręczniki to usłyszy, że jest zwyczajnym nieudacznikiem. Nikt nie decyduje się na dzieci z myślą o jakiejś tam emeryturze ale to nie zmienia faktu, że one i tak będą robić na nasze emerytury. Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: co za utopia 07.09.10, 15:42 > tam emeryturze ale to nie zmienia faktu, że one i tak będą robić na nasze emer > ytury. Tylko ze dwoje dzieci lepiej wykwalifikowanych z zarobkami np. 5000, dolozy na te emerytury duzo wiecej niz piecioro dzieci zarabiajacych 1000. Odpowiedz Link Zgłoś
red.sarah Re: co za utopia 07.09.10, 15:46 Jaki to ma związek z tym wątkiem? Czy może zakładasz,że dzieci z rodzin wielodzietnych z definicji będą zarabiały mało? Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: co za utopia 07.09.10, 16:04 dynema napisał: > Dziedziczenie biedy. Statystyka. Ale jakies sa te powody dziedziczenia biedy ,czy to tak geny dzialaja) Te statystyki sa take przykre wlasnie dlatego ,ze nie ma rownego startu dla wszystkch .Nie pisze tu o mecie bo tam kazdy dojdzie na ile bedzie mial woli ,samozaparcia ale bez wyrownania szans nawet ten ambitny daleko nie zajdzie . Ja o tym pisze o szansach a co kazdy z tym zrobi to juz jego sprawa .Nie jest zadna twoja (jego) zasluga ,ze urodzilas/urodzil sie w takiej a nie innej rodzinie i ,ze Twoje mozliwosci staru sa gorsze lub lepsze od kogos innego. Wlasnie po to powinny byc te wszystkie dofinansowania aby nawet ci co moja gorszy start mogli dochrapac sie kiedys w przyszlosci tych wiekszych zarobkow Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: co za utopia 07.09.10, 16:16 > Wlasnie po to powinny byc te wszystkie dofinansowania aby nawet ci co moja gors > zy start mogli dochrapac sie kiedys w przyszlosci tych wiekszych zarobkow Z pustego i Salomon nie naleje. Ja, niestety, jak mam wybierac wybieram dofinansowanie dla rodzicow dzieci niepelnosprawnych, ktorzy rzeczywiscie nie maja mozliwosci podjecia pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: co za utopia 07.09.10, 16:25 d.o.s.i.a napisała: > Z pustego i Salomon nie naleje. Ja, niestety, jak mam wybierac wybieram dofinan > sowanie dla rodzicow dzieci niepelnosprawnych, ktorzy rzeczywiscie nie maja moz > liwosci podjecia pracy. A ja sobie wybiore dofinansowanie rodzin wielodzietnych niz np leczenie chorych na cukrzyce no i co mi zrobisz. Bo w ostatecznym rozrachunku dofinansowanie rodzin wielodzietnych moze sie oplacic cukrzykow nie bardzo. Gorzej tylko bedzie jak na cukrzyce zachoruje wtedy zmienie moj wybor. To byla oczywiscie ironia mysle ,ze trudno ocenic kto ma wieksze potrzeby , wiem dla Ciebie wszystko jasne jak slonce... > > Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: co za utopia 07.09.10, 17:37 > To byla oczywiscie ironia mysle ,ze trudno ocenic kto ma wieksze potrzeby , Ale niestety w dzisiejszym swiecie tych ocen trzeba dokonywac co rusz, prawda? > wie> m dla Ciebie wszystko jasne jak slonce... Tak sadzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: co za utopia 07.09.10, 16:57 > Ale jakies sa te powody dziedziczenia biedy ,czy to tak geny dzialaja) - Geny - Etyka pracy przekazana w wychowaniu ( nie oplaca mi sie pracowac za ....[tu wstaw dowolna kwote], nalezy mi sie..., pierwszy milion trzeba ukrasc...) Odpowiedz Link Zgłoś
annvangier Re: co za utopia 08.09.10, 11:38 z tym ze we Włoszech na dofinansowanie lapie sie normlan pracująca rodzina w moim miescie dochód na głowę 304 złote netto to kogo takie kryterium motywuje do rozmnazania ? tych co mają 900 netto na 3 osobowa rodzine, gdzie jeden nie pracuje bo po co? bo przy niskich dochodach maja doplaty do czynszów, stypendia dla dzieciaków etc i etc... wiec robią na czarno zauważ ze kursy z EFS sa zdecydowanie dla osob pracujacych o niskich dochodach, ewentualnie bezrobotnych kobiet po 45 roku zycia, lub bylych wiezniów, a nie dla 30 latków ktorym sie i tak nie oplaca pracowac Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 17:01 Przypominam, że w przeciwieństwie do Was autorka nie płaci podatków - nie opłaca jej się bowiem pracować. A czy jej mąż płaci też jest dość wątpliwe, skoro na stałe pracuje za granicą. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 23:10 a uważasz, że za granicą to się nie płaci podatków?? Odpowiedz Link Zgłoś
morekac Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:03 A uważasz, że podatki placone za granica zasilają polski budżet? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:47 morekac napisała: > A uważasz, że podatki placone za granica zasilają polski budżet? a dlaczego miałyby zasilać? Odpowiedz Link Zgłoś
dynema Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 15:09 Plan 1: Mlodsze do zlobka tam gdzie zamierzasz pracowac. Starsze w szkole w swietlicy, nastoletnie odbiera ze swietlicy mlodsze. I masz juz kilka setek do przodu. Plan 2: Zostajesz opekunka dla dwojki dzieci z sasiedztwa = 2x800=1600 Twoje problemu rozwiazane. Nie musisz dziekowac. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles no to dla kogo dofinansowanie ? 07.09.10, 15:53 tylko dla Stacha z fioletowym nosem? który przyjdzie do szkoły, zabluźni, zrobi awanturę i postraszy siekierą ??? Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: no to dla kogo dofinansowanie ? 07.09.10, 15:55 No ale Stach moze tez ma problemy logistyczne z 6latkiem i nie moze isc do pracy, bo mu sie nie oplaca Odpowiedz Link Zgłoś
buuuuuuuu Dziewczyny 07.09.10, 16:45 Wkurzacie mnie już. Zachowujecie się jak przekupy, albo watacha rozszczekanych psów Nie dojdę teraz, czy autorka ma w końcu trodną sytuację. ALe na każdym kroku przeinaczacie jej słowa. A, że 14 i 9 latek mogą zająć sie sobą, a że świetlica, a że niania w mieście. Niektóre piszą o swoim wysokim poziomie - ta dyskusja niestety świadczy o czymś przeciwnym. Agiku, na przyszłość odpuść sobie takie tematy, skoro wiadomo, że podniesie się larum. Jak Ci przysługuje i potrzebujesz, to składaj papiery i olej już ten wątek - dobrze Ci radzę, bo tylko na tym tracisz. Nikt już nie chce czytać prawdy, tylko dopasowywać Twoje słowa pod swoje teorie. Z doświadczenia wiem, że te co najwięcej się oburzają same robią ZUS i US, kombinują jak tu za coś nie zapłącić itp. Zmieniajmy świat od siebie. Ja juz na wątek nie wchodzę, i Ci Agiku polecam to samo. Masz małe dziecko i prawo, żeby być z nim w domu. Za rok pójdzie do przedszkola, to się zabierz ostro za szukanie pracy. A póki co nie marnuj czasu, tylko idź pobaw się z dziećmi, więcej dobrego z tego wyjdzie Odpowiedz Link Zgłoś
buuuuuuuu Re: Dziewczyny 07.09.10, 17:04 Nie dojdę już, czy potrzebuje, bo nie chce mi się marnować czasu na czytanie całego wątku. Zaznaczę tylko, że sama pochodzę z bardzo pracowitej rodziny i sama nienawidzę cwaniactwa. Ale wiem, że taka uczciwość jest bardzo rzadka, więc bawi mnie ilość opluwających komentarzy. P.S. Agiku aparat za 7 tys. i prywatne lekcje raczej nie swiadczą o tym, że potrzebujesz Może warto zostawić tym, którym faktycznie jest bardzo ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: Dziewczyny 07.09.10, 17:41 > Ale wiem, że taka uczciwość jest bardzo rzadka, więc bawi mnie ilość opluwający > ch komentarzy. Sugerujesz, ze te ktore krytykuja autorke nie sa uczciwi? > P.S. Agiku aparat za 7 tys. i prywatne lekcje raczej nie swiadczą o tym, że pot > rzebujesz Może warto zostawić tym, którym faktycznie jest bardzo ciężko. No, nareszcie sie dokopalas do meritum tego watku. I teraz mam nadzieje, zrozumiesz te, ktore "opluwaja". Odpowiedz Link Zgłoś
anomalia_pogodowa81 Re: Dziewczyny 07.09.10, 17:05 Myślisz, że jak najmłodsze dziecięcie agiku dorośnie, np. za rok - jak sugerujesz - to zacznie jej się opłacać ta praca, do której nie chce pójśc teraz? Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: D.O.S.I.A 07.09.10, 18:29 Ta dyskusja to żenua. A d.o.s.i.a ma chyba duuużo wolnego czasu i pewnie dłuuugo jeszcze nie odpuści. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: D.O.S.I.A 07.09.10, 18:38 dlatego ja odpuściłam, widzę, że dosia siedzi prawie dobę na forum, wszędzie się udziela, kłóci zawzięcie, oskarża, ubliża - szkoda mi na to czasu. napisałam maila do moderatorów z prośbą, aby udowodnili dosi, że ja i ariana to dwie różne osoby, piszące z różnych miejsc świata. mam nadzieję, że szybko ją uświadomią. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: D.O.S.I.A 07.09.10, 18:42 > widzę, że dosia siedzi prawie dobę na forum, wszędzie si > ę udziela, kłóci zawzięcie, oskarża, ubliża Przede wszystkim to sie POWTARZASZ... Kto ubliza, to chyba juz Ci niejednokrotnie pokazalam, lacznie z cytatami. Bez wzgledu na to ile razy jeszcze napiszesz swoje wyswiechtane zdanie "kloci zawziecie, oskarza, ubliza" nie sprawi to, ze stanie sie to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: D.O.S.I.A 07.09.10, 19:12 Rosa, chyba trzeba jednak odpuścić wariatce. Chociaż potem oglosi tak jak mnie, że uciekłas z wątku z podkulonym ogonem, bo nie mogłas się pogodzić z porażką w dyskusji ))) Ona się uważa za zwyciężczynię w każdej dziedzinie. I na tym polega własnie jej choroba umysłowa. Wskazuje na to również podsuwanie nam forum Psychiatria. Każdy czubek uważa się za zdrowego a innych za matołów. Dosia, udowodniłaś ponad wszelką miarę, że jesteś prymitywną, pozbawioną jakichkolwiek zasada przyzwoitości i kultury prostaczką. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Czy wstydem jest.......? 07.09.10, 18:38 Weź, Agiku, pod uwagę jedną rzecz, że ta pani udzielając komuś dofinansowania musi zgromadzić dokumentację, na jakiej podstawie jej udzieliła, bo inaczej przy kontroli wyleci na bruk, albo podadzą ją do prokuratury za nieuzasadnione wydatkowanie publicznych pieniędzy.. Nie wypytuje Cię dlatego, żeby zrobić przykrość ani dlatego, że jest jakąś nadzwyczajną zgagą, tylko dlatego, że musi zdobyć "podkładki" pod decyzję o dofinansowaniu. Jeśli byłaś po raz pierwszy po dofinansowanie, nie jesteś osobą znaną urzędowi, stąd dokładny wywiad, rodziny patologiczne są bardziej znane, stąd przepytuję je mniej. Nie rezygnuj z dofinansowań. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 00:49 nie, moim zdaniem nie jest wstydem, bo nie siedzisz pod budka z piwem, ale zajmujesz sie dziecmi i domem. to tez praca! tobie nikt nie placi, ale gdybys chciala wyreczyc sie niania i gosposia, to kosztowaloby cie to slono. zgadzam sie z przedmowczynia i wypytywanie jest glownie po to, zeby wypelnic wszystkie, czasem totalnie bzdurne, papierki. te wszystkie madrale, ktore sie tutaj wymadrzaja najczesciej nie maja zielonego pojecia o tym, co pisza, bo nigdy nie mieszkaly na wsi, gdzie pks dojezdza raz na dzien, albo wcale, najblizsze przedszkole jest w miescie oddalonym o 20-30 km, zlobkow brak. dzieci w podstawowce na wsi koncza lekcje okolo poludnia, bo zajec dodatkowych brak, swietlicy tez, po poludniu w szkole juz nikogo nie ma i jest zamknieta na 4 spusty. czegos takiego, jak stolowka tez w wiejskich szkolach nie ma, a najblizsza restauracja/bar mleczny/budka z hot-dogami czy co tam jeszcze w najblizszym miescie, czyli 30 km dalej. chwalenie sie tym, ze po studiach zostawalo na zycie 200 czy tam 300 zl, to tez zadne bohaterstwo. ja po studiach pracowalam za darmo, bo chcialam zdobyc doswiadczenie ALE NIE MIALAM DZIECI. teraz mam dwojke i zeby isc do pracy, to musialabym wlasnie miec gwarancje, ze po odjeciu wszystkich wydatkow zostanie mi wystarczajaco duzo w portfelu, bo za darmo to ja moge sobie miec hobby i byc z dziecmi w domu. dla rodziny wyjdzie znacznie lepiej. o tym co panstwo powinno zapewnic tez moznaby dlugo dyskutowac. mieszkam w szwajcarii i tutaj panstwo dba o rodzine. wprawdzie tez nie jest idealnie, ale nikt mnie nie pytal ile zarabiam, po prostu na kazde dziecko dostaje sie okreslona kwote miesiecznie, do tego ulge podatkowa (im wiecej dzieci, tym wieksza ulga podatkowa). poza tym gmina interesuje sie tez tym, w jakich warunkach sie mieszka. na kazdego czlonka rodziny musi przypadac odpowiednia ilosc metrow kw mieszkania. dlatego planujac dziecko musielismy poszukac sobie wiekszego mieszkania. jesli kogos na odpowiednio duze mieszkanie nie stac, to gmina brakujaca czesc doklada, ale musi byc. nasi znajomi mieszkali w 2-pokojowym mieszkaniu, kiedy urodzilo im sie drugie dziecko. jakos opornie im szlo szukanie wiekszego i dostali z urzedu gminy pismo, zawiadamiajace o tym, jaka powierzchnia mieszkania przysluguje na kazdego czlonka rodziny i jesli nie stac ich na wieksze mieszkanie, to maja zwrocic sie o odpowiednia pomoc w urzedzie, wiec nie sa to puste przepisy, ale zywe zainteresowanie odpowiednich osob. gmina zapewnia tez transport dzieci do szkoly i nie jest to jadacy 2xdziennie gimbus, ale autobus kursujacy przez caly dzien, ktorego godziny odjazdow sa skoordynowane z rozkladem jazdy pociagow, zeby nastolatki mogly bez problemow dojezdzac do szkol srednich w pobliskich miastach. uczniowie jezdza na legitymacje. w szkole jest nawet oplacana przez gmine osoba do pomocy w odrabianiu lekcji, z pomocy ktorej dzieci korzystaja za darmo. to tyle, co mi tak na szybko przyszlo do glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 03:57 Eliszka, no fajnie ze tak bogata Szwajcaria dba o obywateli, tylko tu mowa o duzo ubozszej Polsce, wiec Twoj wywod to chyba na podtrzymanie wlasnego dobrego samopoczucia, bo przeklada sie nijak na potrzeby autorki. "bo u nas we Wloszech, czy innej Szwajcarii" itd. U nas szkoly zapewniaja podreczniki i wszystkie materialy plastyczne za darmo. Dzieci do szkoly w plecakach nosza sniadanie, i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
annamariamuff Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:21 myelegans napisała: > Eliszka, no fajnie ze tak bogata Szwajcaria dba o obywateli, tylko tu mowa o du > zo ubozszej Polsce, wiec Twoj wywod to chyba na podtrzymanie wlasnego dobrego s > amopoczucia, bo przeklada sie nijak na potrzeby autorki. "bo u nas we Wloszech, > czy innej Szwajcarii" itd. Moze po to zeby pokazac jak jest w innych krajach ,jak panstwo traktuje obywateli i ze te podatki , ktore placimy sa rowniez dla nas a nie na nowy garnitur prezesa partii x . A nie plac podatki a potem lecz sie sam. Moze zaczniemy jako kraj wreszcie rownac w gore a nie ciagle w dol "bo inni maja gorzej" ,owszem ale sa i ci co maja lepiej > > U nas szkoly zapewniaja podreczniki i wszystkie materialy plastyczne za darmo. > Dzieci do szkoly w plecakach nosza sniadanie, i co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Czy wstydem jest.......? 10.09.10, 13:52 annamariamuff napisała: > myelegans napisała: > > Moze po to zeby pokazac jak jest w innych krajach ,jak panstwo traktuje obywate > li i ze te podatki , ktore placimy sa rowniez dla nas a nie na nowy garnitur pr > ezesa partii x . No to moze zaczac pisac do politykow o zmiane polityki prorodzinnej zamiast na forum. To nie jest KONKRETNA rada na TE chwile dla autorki TEGO watku, tyko poprawianie sobie noastroju jej kosztem pt. "jak u nas na obczyznie dobrze" Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:06 Eliszka, nie tylko w Szwajcarii tak jest, ale w wielu zachodnich krajach i to jest prawdziwa pomoc, jakiej w Polsce nie uświadczysz. O zwykłe dofinansowanie do podręczników musisz się kajać i poniżać, żeby urzędnik z MOPSu czy innego sropsu łaskawie podpisał zgodę, wcześniej zadając szczegółowe i niezwykle krepujące pytania. Dodam do tego zwykły czynnik ludzki - aha! jej mąż pracuje za granicą, na pewno ma kokosy, więc gwno dostanie, już ja się o to postaram! Dlatego dla wielu osób jest to po prostu wstydliwy temat, a nie powinien. Bzdyczenie się, że ktoś się odważył napisać porównanie warunków pomocy do polskich jest tu zupełnie nie na miejscu. A już zupełnie nie rozumiem postawy: ja miałam ciężko, to dlaczego tobie ma być lżej? Po niektórych wypowiedziach utwierdzam się, że słynna polska bezinteresowna zawiść jest naprawdę głęboko zakorzeniona. Rozumiem, że dla wielu słowo zasiłek ma pejoratywny wydźwięk, ale w zdecydowanie bardziej cywilizowanych krajach niż Polska, jest to zupełnie normalna pomoc rodzinom, która w żadnym stopniu nie jest ani poniżająca, ani tym bardziej wstydliwa. A już zupełnie nie rozumiem osób, które nie mieszkają w Polsce, a tak zaciekle atakują autorkę wątku i wręcz każą jej iść do pracy, kosztem dzieci, rodziny, zdrowia itd. To jest dla mnie zupełnie niepojęte. Odpowiedz Link Zgłoś
makurokurosek Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:21 Gdyby gmina dostawała kasę na wyprawki w zależności od potrzeb , to niech i św. Antoni je otrzyma, ale gminy otrzymują pulę , przez co nie są w stanie zapewnić wyprawek dla wszystkich chętnych, w tym momencie normalne jest ze chcą dotrzeć do tych naprawdę potrzebujących. To nie Szwajcaria, Anglia czy Włochy tu gminy nie mają nieograniczonego dostępu do kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Czy wstydem jest.......? 08.09.10, 09:43 makurokurosek napisała: > Gdyby gmina dostawała kasę na wyprawki w zależności od potrzeb , to niech i św. > Antoni je otrzyma, ale gminy otrzymują pulę , przez co nie są w stanie zapewni > ć wyprawek dla wszystkich chętnych, w tym momencie normalne jest ze chcą dotrze > ć do tych naprawdę potrzebujących. To nie Szwajcaria, Anglia czy Włochy tu gmin > y nie mają nieograniczonego dostępu do kasy. i ty w to wierzysz? gmina, owszem, dostaje pulę, ale rozdzielają ją ludzie.. podam ci przykład: duże miasto, szkoła podstawowa, luty, więc za dwa dni ferie zimowe, pani pedagog obdzwania matki dzieci do tej szkoły chodzące i proponuje darmowe zimowisko dla dwóch osób. z tym, że dzwoni do sytuowanych i zaprzyjaźnionych matek, ale one odmawiają, bo już zapewniły swoim dzieciom atrakcje na czas ferii. co robi pani pedagog? zaczyna obdzwaniać te matki, których na to nie stać. dwoje dzieci pojechało na zimowisko tylko dlatego, że nikt nie chciał ze znajomych tam dzieci posłać. i nie mów, że tak się nie dzieje, bo akurat w tej sytuacji byłam świadkiem i doskonale zdaję sobie sprawę, że nie jest to nieliczny przypadek Odpowiedz Link Zgłoś
marianna72 Re: D.O.S.I.A 07.09.10, 19:22 d.o.s.i.a napisała: > Droga Ariano-Rozpucho. > Nie lubie sie wtracac w tego typu sprawy bo trudno udowodnic.Ariane znam od 5 lat a teraz juz prawie 6 lat z naszego forum rowiesniczego i nie ma ona nic wspolnego z rozpuchom o jak jej tam. Mam nadzieje ,ze teraz nie bedziesz sie do nas zwracac "Droga Ariano .rozpucho marianno)) bo zaczne sie bac. Nikt mnie nie prosil o posrednictwo to moja inicjatywa wybacz ariana1 > Moze tu znajdziesz pomoc: > www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/ekspert/psychiatra/tomasz-jaroszewski/10/9/1/ > Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: D.O.S.I.A 08.09.10, 12:50 marianna72 napisała: > d.o.s.i.a napisała: > > > Droga Ariano-Rozpucho. > > Nie lubie sie wtracac w tego typu sprawy bo trudno udowodnic.Ariane znam > od 5 lat a teraz juz prawie 6 lat z naszego forum rowiesniczego i nie ma ona n > ic wspolnego z rozpuchom o jak jej tam. > Mam nadzieje ,ze teraz nie bedziesz sie do nas zwracac "Droga Ariano .rozpucho > marianno)) bo zaczne sie bac. > Nikt mnie nie prosil o posrednictwo to moja inicjatywa wybacz ariana1 > > Moze tu znajdziesz pomoc: > > www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/ekspert/psychiatra/tomasz-jaroszewski/10/9/1/ > > ja chętnie zadzwonię bo durna bab jestem ale watek na 500 to już nawet najlepszy psychiatra nie pomoże Odpowiedz Link Zgłoś