kawka74 Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 14:28 później stwierdził > am, że tak naprawdę to w jego interesie było wcześniejsze przypomnienie mi o ty > ch książkach. Chyba żartujesz. > Co byście zrobiły w takiej sytuacji? Odkupiłabym książki i przeprosiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 14:38 co za głupie pytanie - aż jakąś dziwną złość poczułam, kiedy czytałam Twojego posta odkup i oddaj te książki - jak możesz się w ogóle wahać? Odpowiedz Link Zgłoś
afrikana Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 15:03 Na Twoim miejscu zapadłabym się pod ziemię ze wstydu Odpowiedz Link Zgłoś
iwoniaw I pożycz tu komuś książkę... 13.10.10, 15:42 Nie dość, że się okaże złodziejem, to jeszcze oburzonym na ciebie złodziejem... Autorko wątku, jak napisały ci już osoby powyżej, skoro okazałaś się być na tyle niedbała i lekceważąca wobec cudzej własności, że nie masz pojęcia, co się stało z pożyczonymi książkami, pozostaje ci tylko odkupić je z ulgą, że są dostępne w księgarni. Oraz oddać wraz z przeprosinami. Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 15:47 Jak dla mnie dostajesz medal z buraka, wiadomo w jakie kategorii. Odpowiedz Link Zgłoś
attiya Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 16:11 odkupić i jak najszybciej oddać to w twoim interesie jako pożyczającego jest pamiętać o oddaniu twoja postawa raczej dobrze o tobie nie świadczy Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Hipokrytka 13.10.10, 16:22 Pożyczyłaś od kolegi książki i teraz nie chcesz mu oddać/odkupić, ale sama nie lubisz być wykorzystywana przez innych. Jesteś żenującą hipokrytką. forum.gazeta.pl/forum/w,20012,117245589,117299684,Re_Oszczedzanie_kosztem_innych.html Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 16:31 Nie znoszę ludzi, którzy nie oddają książek. Na Twoim miejscu bym je odkupiła i bardzo przeprosiła za zwłokę i za zgubienie cudzej własności. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 16:57 Dajcie spokój, dziewczyny... Nie sądzę, żeby autorka wątku tu zajrzała, wyraziłyście opinie niezgodne z jej oczekiwaniami. Tak jak z pożyczonymi rzeczami - interes pożyczającego się o to upomnieć, a sprawa "forumek" zgodnym chórem przytaknąć poszkodowanej pożyczającej. Odpowiedz Link Zgłoś
kagrami Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 17:15 Wkurza mnie takie podejście. Cudze się szanuje! Powinnaś oczywiście odkupić książki! Ja byłam kilka razy w takiej sytuacji gdy ktoś zgubił/zniszczył moje książki. Uwierz, to okropne. A raz ja pożyczyłam ksiązki kolegi wspólnej koleżance i ona po roku je wyrzuciła. On miał straszny żal do mnie. I SŁUSZNIE. Bo ja pozyczyłam i miałam o nie dbać. Najgorsze, że były to ksiązki które strasznie trudno zdobyć. Ty masz szczęście że możesz odkupić. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 18:20 Twoja postawa to szczyt chamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
na_pustyni Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 13.10.10, 19:49 Przez takie osoby jak Ty rozpełzła mi się masa książek. Zapisuję teraz bezdusznie każdą pożyczoną książkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lasubmersion Szanowne Ematki 13.10.10, 21:00 Mam nadzieję, że udało mi się spełnić misję dnia jaką jest zapewnienie Wam podniety i obdarowanie Was wątkiem,którym teraz żyję pół kobieciej Polski. Dziękuję za wszystkie komentarze, moja decyzja podjęta. Dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Szanowne Ematki 13.10.10, 21:33 > obdarowanie Was wątkiem,którym teraz żyję pół kobieciej Polski. megalomania, panie, megalomania ... Odpowiedz Link Zgłoś
loganmylove Re: Szanowne Ematki 14.10.10, 18:34 Taaa...to dopiero żałosne -jak się okazało, że większość nie akceptuje Twojego zachowania to postanowiłaś zakpić i spróbować być "ponad" chociaż z drugiej strony jest to jakiś pomysł na wybrnięcie z kretyńskiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 14.10.10, 18:13 ...no i wlasnie dlatego nie pozyczam nikomu ani ksiazek, ani plyt, ani filmow... nawet nic niewartych, zeby potem takich idiotycznych wymowek nie wysluchiwac! Uleczyla mnie z pozyczania kolezanka... oraz kolega. Pierwsza po upomnieniu sie o kasete wideo "Misia" uparcie twierdzila ze to nie ode mnie pozyczyla; kolega, ktoremu pozyczylam CD znajomej jazzwoman, (ktora generalnie plyt nie wydaje, a swoja, unikatowa, wreczyla mi na pamiatke) pozyczyl koledze, ktory z owa plyta wyjechal do Australii na czas blizej nieokreslony... wez kobieto miej troche godnosci Odpowiedz Link Zgłoś
gozdzik569 Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 27.10.10, 15:21 Ty pożyczasz, to Ty oddajesz. Co to w ogól e za stwierdzenie, że on ma się upominać. A biblioteka jak robi? Czasem się dopomina, a czasem nie, to Twoim obowiązkiem jest zadbać, by zwrócić książki w terminie. A jak nie to kara. A kolega - doprasza się o swoje. Powinno Ci być wstyd, że zmusiłeś go do tego. On zrobił Ci grzeczność pożyczając książki. Więc dlaczego ma jeszcze z tego tytułu mieć obowiązki przypominania Ci o tym? Zachowujesz się niegrzecznie twierdząc, że on w czymkolwiek zawinił. Odpowiedz Link Zgłoś
vivibon Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 27.10.10, 15:26 Co za bezczelny typ. Nie upomniał się tyle lat, a teraz chce z powrotem. Podłość ludzka nie zna granic. Swój podręcznik savoir vivre'u możesz mu oddać i tak go pewnie zaczytałaś na śmierć. Odpowiedz Link Zgłoś
deodyma Re: kolega pożyczył mi książki i problem... 27.10.10, 15:36 i ja sama dlatego ksiazek NIKOMU nie pozyczam. juz kiedys popelnilam ten blad, ksiazki nigdy nie odzyskalam. Odpowiedz Link Zgłoś