green_hill Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 18:15 - nie mam wylizanej chaty mimo, ze jestem na wychowawczym - nie mam cierpliwosci do dziecka - uwielbiam ogladac wszelkie serie kryminalne, w zasadzie nic innego w tv nie ogladam oraz - uwielbiam czytac kryminaly, w zasadzie nic innego aktualnie nie czytam, zebralam dosc pokazna kolekcje Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 morgen_stern☺ ..... 15.10.10, 18:30 Nas do złych rzeczy namawiasz! No dobra przyznam się oglądam te głupkowate programy łącznie z The Jerry Springer Show,i to z tymi laskami . Więcej nie powiem bo mi jest głupio Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Pocieszę Cię 15.10.10, 18:50 Mój chłop też nie gotuje (kanapki do pracy sobie zrobi) - minus. Przygotowane na tacy dziecku poda i sobie weźmie więc jako babysitter się nadaje - plus. Na zakupy chodzi z kartką. Bardzo dokładną kartką. Chrzanię ekologiczne jajka, kupuję zwykłe. Jak ukochany nabył niechcący ekologiczne za 11 zł to mu tydzień wypominałam. Ale smażę na maśle. Raz w tygodniu chłop przynosi wałówę od matki i mam na obiad na następny dzień (pierogi albo naleśniki albo coś innego czego na pewno nie chciałoby mi się robić). Nie mam wyrzutów sumienia, ona i tak gotuje jak dla pułku wojska. Pozwalam dziecku oglądać tv, żeby mi dało spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Pocieszę Cię 16.10.10, 09:04 Maz gotuje w soboty i w niedziele zawsze Ja mam labę robi zakupy w piątek taka masówka Ja nie nosze nic w tygodniu kupuje drobne rzeczy. W sobotę w niedziel dostajemy śniadanko do łóżeczka bo trzy kobiety w domu z kartka nie chodzi ale zawsze kupi to co potrzeba ,ogólnie bardzo dobry chłop . Od czasu do czasu piwko meczyk taka norma Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Pocieszę Cię 16.10.10, 11:17 mój potrafi ugotować spagetti z sosem ze słoika i byle jakim mięsem, spiec pizzę w piekarniku, naleśniki kiedyś zrobił nie dodając jajek, kanapka do pracy wygląda w ten sposób, że na jedną kromkę kładzie jeden plaster wędliny i przykrywa drugą kromką, żadnego pomidora, sera, pora, zero dodatków, jajka gotuje co do minuty, jajecznicę smaży tylko na oleju, zakupy też tylko z kartką i, co gorsza, tylko to, co najtańsze, a nie daj Boże wyda więcej niż 30 f to zaraz awantura przy kasie i wywalanie części produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 19:49 - mój mąż również nie gotuje i nie zarzyna bynajmniej przy tzw domowych obowiązkach (ergo: ja robię dużo więcej) - potrafię wybyć w delegację na prawie 2 tygodnie i dobrze się czuć zamiast zamartwiać sie, co moje dzieci jedzą, ile spią, JAK to tak bez mamy etc. Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 19:54 Moją porażką zawsze było wrzeszczenie na dzieci. Teraz są już duże, ale jak były małe, to darłam sie bardzo często. Odpowiedz Link Zgłoś
zoe7 Hawela, 16.10.10, 13:31 potrafisz ocenić długofalowe skutki tego wrzeszczenia? Martwię się o swoje dzieci.... Odpowiedz Link Zgłoś
hawela Re: Hawela, 16.10.10, 14:48 Syn ma 24 lata, Córka 26 - są normalni i fajni Moje wrzeszczenie ich nie zniszczyło Młodszy Syn ma 13 lat i jeszcze troche na niego powrzaskuję czasem. Ale też zapowiada się na fajnego faceta Odpowiedz Link Zgłoś
ykke Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:02 Ale ja równiez smażę jajka na oleju. Nienawidze smrodu smażonego masła! Odpowiedz Link Zgłoś
kajos5 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:11 green_hill napisała: > - nie mam wylizanej chaty mimo, ze jestem na wychowawczym > - uwielbiam ogladac wszelkie serie kryminalne, w zasadzie nic innego w tv nie o > gladam ja też sie pod tym podpisuję. Na dodatek mam w miarę spokojne dziecko i męża pracującego w domu więc mieszkanie powinnno lsnić, nie? A dodatkowo: - wszystko robię na ostanią chwilę i za każdym razem obiecuję sobie że to już ostatni raz i od jutra będe zorganizowana i poukładana - od jutra zaczynam ćwiczenia i odchudzanie - i tak już od roku... ---- Odpowiedz Link Zgłoś
karra-mia Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:22 - nie realizuję się zawodowo - gotuję czasem z torebek, nawet dziecku i o dziwo smakuje nam to - pieczę też najczęściej z torebek Odpowiedz Link Zgłoś
thegimel Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:23 Moje grzechy: - lubię swoją teściową - lubię szwagierkę - mój mąż przypala nawet wodę, o przygotowaniu obiadu w jego wykonaniu wolę nie myśleć, - puszczam młodemu Teletubisie żeby mieć święty spokój czasami - zdarza mi się dać dziecku lizaka (o zgrozo!!!) albo drożdżówkę (horrendum!!!) - podpalam, choć nie przy dziecku. - sikam w lesie Odpowiedz Link Zgłoś
3fanta Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:24 1.Pracuję na czarno(niania dla4 latka) 2.dzieciaka biorę czasem na zakupy na targ i do marketu(dużego).Robię tam zakupy dla siebie i czasem dla pracodawców 3.Mam własne dziecko 16 lat i jest bezczelne 4.Miewam bałagan w domu a sprzątam jak mam natchnienie. 5.Mąż przy dzieciaku i w domu nie pomaga bo ciężarówką popyla,jest gościem w domu i potem mu się nic nie chce. 6.Dzieciaka,którym się opiekuję wysadzam w krzakach bo długo niestety nie wytrzyma. 7.Dzieci jedzą za dużo słodyczy i mięcha 8.Na plac zabaw z moim podopiecznym w dresiku chodzę a latem w szortach i koszulce z krótkim rękawem 9.Posiadam sukę rasy pitt bull Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:36 morgen_stern napisała: > Dobra, to teraz nadejszła chwila prawdy. No może takiej małej półprawdy > Przyznawać się, w czym odstajecie od idealnej ematki, ale tak znacznie Nie mam zadnych ambicji zawodowych. Uwazam, ze praca zawodowa to, oprocz oczywistego zastrzyku finansowego; strata czasu. Co prawda mam wyzsze wyksztalcenie, ale moge isc sprzatac, jesli tylko mialaoby to w praktyce oznaczac wygode pod wzgledem praktycznym (np. miejsce pracy blisko od domu czy krotkie godziny pracy za wysoka stawke). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 20:52 Ja też mam niewielkie wymogi względem pracy: ma byc przede wszystkim płatna i możliwie mało uciążliwa, z dobrym dojazdem. Gdyby mi płacili kupę forsy to mogłabym nawet 8 godzin uczciwie grać w kulki na kompie, jak to czynią niektóre spady polityczne w mojej fabryce. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:12 pakuję mężowi walizkę na wczasy, dzieci jadają słodycze i oglądają TV oraz grają w gry komputerowe, oglądam czasami Jerry Springer Show a mój mąż nie odkurza, nie sprząta a jak gotuje to robi totalny bałagan. i co najważniejsze nie karmiłam piersią i nie miałam z tego powodu depresji , dzieci oddawałam do dziadków- traumy nie mają... uf ale się rozpędziłam Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 09:08 czar_bajry napisała: > pakuję mężowi walizkę na wczasy, dzieci jadają słodycze i oglądają TV oraz graj > ą w gry komputerowe, oglądam czasami Jerry Springer Show a mój mąż nie odkurza, > nie sprząta a jak gotuje to robi totalny bałagan. O to to taki jest mój stary ale jak ugotuje to pychotka ,z dzieciarami tak samo pełen luz > i co najważniejsze nie karmiłam piersią i nie miałam z tego powodu depresji > , a ja głupia byłam bo ulegała presji masz karmić , przy czwartym bunt i czuje się świetnie Bunia na krowich mieszankach wychowana i słoikach dzieci oddawałam do dziadków- traumy nie mają... uf ale się rozpędziłam: > P no i moje często Odpowiedz Link Zgłoś
vibe-b Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:18 ss_merigold6 napisała: > Ja też mam niewielkie wymogi względem pracy: ma byc przede wszystkim płatna i m > ożliwie mało uciążliwa, z dobrym dojazdem. Dodam, ze takie podejscie (jak Twoje i moje) jest IMO wyzszym poziomem samorozwoju i swiadomosci wlasnego ja. Predziej sobie odgzyze glowe niz dopuszcze by mnie kiedykowliek napadlo chorobliwe umilowanie pracy i pracoholizm jaki niegdys napedzal moje mysli i cialo. Odpowiedz Link Zgłoś
kormo Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:31 Nienawidzę sprzątać - zawsze mam syf Niedojadam produktów - coś ożywa w lodówce Przeklinam gorzej niż moi robotnicy co właśnie wyszli, dużo gorzej niż kolega z pokoju Oglądam tylko seriale kryminalne, ale za to w robocie oglądam tylko ambitne kino Moją najlepszą pracą było oglądanie amerykańskich talk shows i jeszcze mi za to dobrze płacili Czasem piszę z konta męża Codziennie wydaję grubą kasę na śniadanie i kawę w robocie, bo nie lubię robić kanapek Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:48 To ja jestem sępem - mam w pracy swoją kawę i mleko (jak wszyscy) oraz robię sobie kanapki albo zabieram jakiś jogurt + drożdżówkę. Oglądam głównie tvn24, sporadycznie film - ma być przyjemnie relaksujący, chrzanię dramaty psychologiczne oraz irańskie kino obyczajowe. Klnę, wszyscy w wydawnictwach klną. W piśmie trzeba być na maksa skrupulatnym więc odreagowuje się w mowie. P Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:41 Znaczy, ja autentycznie lubię zarabiać pieniądze ale bez przesady, koszty nie mogą przekraczać zysków. Nie zgodziłabym się na delegacje, pracę po godzinach, przerywanie urlopu, bo w robocie pożar etc. Praca nie jest moim drugim domkiem, nie orzę dla idei oraz ludzkości/instytucji, dostrzegam mniej i bardziej upierdliwe/ryzykowne sposoby uzyskiwania kasy, po prostu. Ku ubolewaniu mojego ojca - ambitnego pracoholika z maksymalnymi sukcesami zawodowymi - zawsze byłam zbyt leniwa na pracoholizm. Podobne podejście prezentuje obecny najdroższy - w pracy nie musi się spełniać, praca jest dla forsy. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:53 Przeklinam i pokazuję fucki za kierownicą. Nie jestem tolerancyjna w pewnych kwestiach - jeżeli ktos jest kmiotem, to mówię dziecku, że tak właśnie jest. Nie udzielam się w radzie rodziców i nie zamęczam pań wychowawczyń pytaniami o postępy mojego dziecka - wychodzę z założenia, że jak coś będzie rażąco nie-halo, to mi powiedzą na którymś z zebrań. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:55 I czasami zabieram dziecko do McDonalda. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 22:20 I czasami zabieram dziecko do McDonalda. moje dziecko a raczej dzieci od małego jadają w knajpach, pizzeriach a synek w wieku lat 2 z daleka rozpoznawał logo MD. A na wczasach to 6 latka i nocy po knajpach ciągałam gdzie pijał soczek a"la drink. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 22:24 Ja na wakacjach chodziłam ze znajomymi (wszyscy z dziećmi) do knajpek wieczorami i PIŁAM PIWO. Nie tyle, żeby mnie dzieciak musiał do domu prowadzić... Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 22:46 nie dość że piłam alkohol to jeszcze chodziliśmy na gry i automaty i młodemu grać pozwalaliśmy Odpowiedz Link Zgłoś
bei ematka nieidealna - prawie spowiedź 08.02.15, 10:11 Jaki świetny wątek Jestem nieidealno a do szpiku kości. Nie mam teraz czasu by choć trochę wyliczyć tych nieidealności Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 08.02.15, 14:11 Jasna cholera bei, czemu trupy wyciagasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 08.02.15, 10:18 wszystkim, nie mam żadnej cech idealnej ematki Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 09:14 Jeżdżę do Warszawki na zakupy nerwus ze mnie straszny uwielbiam KFC mowie to co myślę prosto w oczy Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 21:15 Ja wolę Maka I kutwie na zakupach, odmawiam dziecku piętnastej gazetki. Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 21:20 Głosuję na PIS i chodzę do Kościoła. Chyba gorszych grzechów TU zrobić nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 22:09 Głosuję na PIS i chodzę do Kościoła. > > Chyba gorszych grzechów TU zrobić nie można. do kościoła to dużo z nas chodzi ale na PiS nie głosujemy Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 22:13 Ja nie chodzę do kościoła, moje dziecko nie wie, co to msza i mówi na głos, że "głosowałyśmy na Napieralskiego". Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 22:39 > Dodam, ze takie podejscie (jak Twoje i moje) jest IMO wyzszym poziomem samoroz > woju i swiadomosci wlasnego ja. Predziej sobie odgzyze glowe niz dopuszcze b > y mnie kiedykowliek napadlo chorobliwe umilowanie pracy i pracoholizm jaki nie > gdys napedzal moje mysli i cialo. I mnie dane było doświadczyć tego "objawienia". Wreszcie zrozumiałam, że przy 60% dawnej wydajności, mam to samo. Odpuściałam i dobrze mi z tym. Też uważam, że to wyższy stopień wtajemniczenia Odpowiedz Link Zgłoś
szyszunia11 ale fajnie:) 15.10.10, 21:22 niezły wątek! na pewno do niego wrócę, póki co wyznam, że jak mnie młody walnął młotkiem w nos, to mu oddałam. Nie, nie młotkiem i nie w nos, ale dostał po łapkach. I co - będzie rozgrzeszenie? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: ale fajnie:) 15.10.10, 21:31 Kiedy moje dziecko miało fazę gryzienia (podchodziło, przytulało się czule i CIACH), ugryzłam je w d...ę. Nie wstydzę się, pomogło. Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ale fajnie:) 15.10.10, 21:49 HAHAHAHHAHHAAA! Moje chwalić Boga nie gryzło. Ale z innych grzechów - nie wykrzywiam się jak dziecko mówi "dupa", bo moim zdaniem to nie jest brzydko. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: ale fajnie:) 15.10.10, 22:21 moje nie gryzły ale bratanej jak najbardziej- obiecałam że następnym razem zrobię mu to samo i słowa dotrzymałam- pomogło Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: ale fajnie:) 16.10.10, 18:47 Za samo dziecko bawiące się młotkiem należy się ogień piekielny Nam się zdarzyło zostawić roczniaka, już pięknie się wspinającego tu i tam, w jednym pokoju z taką drabiną do wieszania zasłon. Wlazł na samą górę, prawie pod sufit, i radośnie do nas gaworzył, gdy wróciliśmy do pomieszczenia Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ale fajnie:) 16.10.10, 21:26 Moje dziecko, niemowlakiem będąc, spierniczyło się z kanapy, bo w tym czasie chowałam coś do lodówki. Odpowiedz Link Zgłoś
ihanelma Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:46 Nie wiem jaka jest ta idealna żeby się przyrównać Wad mam od cholery i trochę - po co mam odkrywać miętkie podbrzusze tak za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:57 Ten wątek jest dużo fajniejszy niż tamten -Ugryzłam mojego syna w palec, -Robię mężowi kanapki do pracy, -Mama mi gotuje obiady, -Nie byłam 10 lat w Warszawie, -Nie umiem wkleić zdjęcia do wątku, -do 20 roku życia byłam bardzo nieśmiała, -myję włosy co 3 dni, Odpowiedz Link Zgłoś
mikas73 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 22:45 Normalnie ..katharsis Dodam, że jestem zazdrosna o męża - nie cierpię jego wyjazdów służbowych i nie bawię się wtedy świetnie z koleżankami ale on mnie taką już wziął Odpowiedz Link Zgłoś
zabulin Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 21:58 -jestem choleryczką. Potrafię się ostro wkurzyć o pierdołę. Co więcej potrafię się wkurzyć, ze maż wiesza ubrania na krzesle, a za dwa dni krzesło jest zawalone moimi ciuchami i wtedy jest ok - karmiłam piersia i nie uważam tego za fantastyczne, cudowne, mistyczne uczucie. Z ulga przeszłam na karmienie mieszane a potem już tylko butlę. Co więcej moje dziecko ma sie z tego powodu bardzo dobrze. - nie poświęcam czasu na latanie i szukanie ekowarzywek, kupuję normalne w warzywniaku. -zmieniłam pracę na mniej ambitną, ale za to lepiej płatną, czyli sie uwsteczniam Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 22:58 ja to w ogóle odstaję... we wszystkim... Czasem wydaje mi się, że żyję na innej planecie Co mam powiedzieć, skoro wszystko co tu wyczytałam, jest jakoś wbrew mojego lajfu. Odpowiedz Link Zgłoś
lineczkaa Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 15.10.10, 23:07 Używam rodzinnego powiedzenia "k..wa, ja pier.... co za gów..". Dziś odbierając córkę z przedszkola dowiedziałam się, że córka kultywuje rodzinną tradycję. Nie umiem i nie lubię sprzątać. Słabo gotuję, oprócz pizzy i sushi, którego na szczęście nie trzeba gotować. Nie prasuję. Tupię nogą jak mi się coś nie podoba. Chętnie leżąc i pachnąc trwoniłabym fortunę rodzinną lub mężowską. Trąbię jadąc samochodem. Nie przykładam zbytnio uwagi do stroju, koloru i wyglądu małych dzieci (moich), ma być wygodnie i naturalnie. Spuszczać się zacznę, jak do szkoły będą chodzić. Nie bawię się w zabawy, które mnie nudzą lub nie sprawiają przyjemność. Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 00:25 Jestem cholerykiem i rzucam w nerwach przedmiotami, a jak stary w ataku mojej hmm zlosci wychodzi z domu/pokoju, to lece za nim ujadajac jadaczka cos w stylu: " nie wasz mi sie wychodzic kiedy do Ciebie mowie" Jestem leniwa, bardzo leniwa Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 09:50 krzyczę na moje dziewczyny, często Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_henryka Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 10:39 hehe, piękne, aż miło poczytać ))) to ja dodam od siebie: - mam za wysokie wykształcenie i też mi się wstyd przyznać, - chodzę w dresach na spacer z dzieckiem, po domu, do sklepu - nie maluję się na codzień, paznokci też nie maluję - robię chłopu kanapki do pracy, - daję dziecku słodycze, parówki, sok, mleko w proszku itd i na dodatek nie myję mu zębów codziennie - oglądam modę na sukces jak się da, ale bbc i programy o gotowaniu rządzą - wystawiam śmieci na klatkę jak mi się nie chce wynieść od razu - suszę swoje gacie na tarasie i widzi to niejeden sąsiad - nie jestem ekologiczna - wstawiam pranie raz w tyg albo rzadziej jak mi sie wszystko wysypuje z kosza, - śpię z kotem i dzieckiem naraz w łóżku - często kupuje dziecku rzeczy w second hand zamiast firmówki w sklepie, nie kupuję mu butów ecco, geoxów ani kombinezonów Tschibo Dziękuję za uwagę Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 18:32 -mój facet też nie umie gotować, ale w domu robi duużo -jestem okropną bałaganiarą -w lodówce permanentnie coś mi pleśnieje, gnije lub kiśnie - nie umiem tego za nic opanować -lubię się napić czasem -zdarzyło mi się karmić piersią po wypiciu małej (małej!) ilości alkoholu -zdarza mi się przeklinać przy dziecku i nie uważam tego za nic złego -teraz wysłałam męża z domu z dzieckiem, żeby "popracować", a od pół godziny siedzę w necie... Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 18:45 I jeszcze dodam, że: - uwielbiam spać z kotami w jednym łóżku. Koty śpią również w łóżeczku dziecka, włażą na blaty kuchenne, stoły i ogólnie rzecz biorąc wszędzie - obgryzam paznokcie - lubię łazić po centrach handlowych, szczególnie po warszawskiej Arkadii (do tego chyba najtrudniej byłoby mi się przyznać w moim środowisku!) - namiętnie śledzę "Taniec z gwiazdami", choć ogólnie to nie mam w domu telewizora Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 20:52 > - namiętnie śledzę "Taniec z gwiazdami", choć ogólnie to nie mam w domu telewiz heheehe, graba, tez sledze, chociaz niepolska edycje, ale namietnie - na palcach jednej reki moge policzyc ile razy dziecku uprasowalam rzeczy w ciagu ostatnich 6 lat - zelazka uzywam 2 razy w roku - niemowle bylo kapane 1-2 razy w tygodniu - szczepie wszystkich p/grypie od lat, dziecko na wszystko co sie da - zamiast oddawac sie porzadkom domowym w sobotnie przedpoludne, leze w pizamie i czytam - dziecko ma dzien dziecka dosyc czesto, bo nie chce mi sie rytualow kapielowych uskuteczniac, jest pizama, zeby, w lozku w ciagu 5 minut - nie bawie sie z dzieckiem w dzieciece zabawy: gram w gry planszowe, czytam, chodze na wycieczki, ale klockow nigdy nie ukl+adalam, ani pociagami sie nie bawilam - kanapki na obiad sa OK, nie mam wyrzutow, ze nie ma "na goraco" - mam niepracujacego na etacie meza, ktory jest gosposia, niania, kucharzem i ktorego od 2 lat utrzymuje i jestem sklonna utrzymywac jeszcze dlugo, za to co robi w domu i przy dziecku - kilka razy w tygodniu zamiast z pracy do domu ide biegac, albo do gym-u jeszcze troche by sie znalazlo Odpowiedz Link Zgłoś
grave_digger Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 21:06 - nie gotuję wcale (tak, tak). dzieci stołują się w przedszkolu. w inne dni coś gotowego ze sklepu, albo od babć. nie lubię i już. i nie będę się zmuszać. - nie chce mi się sprzątać. sprzątam jak ktoś ma przyjść a inaczej to po co - nie prasuję wcale, bo po co. - jak jestem przemęczona (jestem samotną matką dwójki przedszkolaków) to cór wieczorem nie kąpię. - nie jedzą córki rano śniadania, bo po co skoro o 8:00 zaraz jest w przedszkolu - zwlekam ze szczepieniem starszej już pół roku - codziennie sobie gospodaruję czas dla siebie (by nie zwariować i psychicznie odpocząć) i dzieci wysyłam do swego pokoju ogólnie wkurza mnie, że wszystko muszę sama sama sama, dlatego się buntuję i sobie ułatwiam życie. wolałam dziś pośpiewać z córkami 'my pierwsza brygada' niż sprzątnąć pokój Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 21:24 Ja też sama, sama I też nie szaleję z gotowaniem - dziecko lubi jedzenie przedszkolne, więc nie cisnę w nią drugiego obiadu w domu. Pozwalam grać na kompie. Jak mam totalnego lenia to leżymy razem przed tv i oglądamy Mini Mini. Odpowiedz Link Zgłoś
malila Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 21:40 katia.seitz napisała: > - uwielbiam spać z kotami w jednym łóżku. Koty śpią również w łóżeczku dziecka, > włażą na blaty kuchenne, stoły i ogólnie rzecz biorąc wszędzie Eeee... a nie powinny? Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 23:27 > Eeee... a nie powinny? Jak dla mnie to jak najbardziej powinny, ale niektórym się odruch wymiotny włącza Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 21:35 Dodam jeszcze kilka, a co mi tam - Moje dziecko przeklina jak ja, w przedszkolu przy mnie i przy pani: Co za pier.... plecak -jeżdżę Tico na gaz -mało zarabiam -nie mam teściowej a z mamą mam beznadziejne kontakty - o matko, i pozwalam dziecku oglądać disney channel Odpowiedz Link Zgłoś
miaowi Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 22:05 HAHAHAHAHAHAHAHAHA, co za pier... plecak Chyba zachowałabym się niepedagogicznie i jeszcze się serdecznie śmiała, jakbym uslyszała coś takiego Odpowiedz Link Zgłoś
adsa_21 Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 16.10.10, 22:37 haha..tico na gaz - piekna sprawa I od siebie jeszcze dodam,ze czesto daje dziecku na kolacje chleb z nutella by tylko przestal marudzic oraz chodze po domu w bieliznie a zdarza mi sie takze bez stanika (rowniez przy dziecku) Odpowiedz Link Zgłoś
a_gurk Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 17.10.10, 00:18 Świetny watek, aż mi moja deprecha mija. Wyliczam: - nie chodzę regularnie do fryzjera, nie maluje się ani paznokci, nie chodzę na codzień w kostiumach i szpilkach, nie lubię i nie potrafię, aczkolwiek zawsze podziwiałam kobiety (znałam takowe), które mając nawet malutkie dzieci chodziły stale zadbane. - ostatnio nudzę się przeraźliwie w towarzystwie dzieci, zresztą denerwują mnie strasznie i często na nie krzyczę (zresztą do trusi same nie należą). Mam też z tego powody mega-doły. - mąż gotuje czasami i dobrze, czasem wyniesie śmieci i robi doskonałe zakupy, jednakowoż nie sprzata i często nie chce mu się szukać czegoś, co musi szybko znależć. Od spraw elektroniczno-maszynowych jestem równiez ja np. gdy trzeba zaprogramować telewizor czy przeskanować komp. - lubię jeść w McD i od niedawna przynajmniej raz w tygodniu idziemy tam całą rodziną. Zresztą jest to jedno z nielicznych miejsc, gdzie mogę się wybrać z młodszym (jest bardzo ruchliwy i głośny). - regularnie chodzimy z dziećmi do kościoła i odrzucamy teorię ewolucji - jestesmy Polakami, niekatolikami i emigrantami. Resztę miłosiernie przemilczę. Odpowiedz Link Zgłoś
masafiu Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 17.10.10, 07:44 nie lubie byc w ciazy i karmic piersia! Ale generalnie nie jestem wredna i za swoim dzieckiem w ogien pojde - ale tu akurat nie odstaje od ematek. A do tego planuje druga ciaze ehhh dziecko chce miec wiec jakos przetrwam te 9 miesiecy... Czym jest 9 miechow w porownaniu do posiadania drugiego,wlasnego dzicka - no i tak sobie mowie,ze dam rade Odpowiedz Link Zgłoś
morgen_stern Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 17.10.10, 08:42 Dodam jeszcze, że kłaki kocie u mnie fruwają w powietrzu, bo odkurzam (teraz, kiedy tak tak nie linieją), max 2 razy w tygodniu. A jak otwieram szafkę z garnkami i plastikowymi pudełkami na żywność, to wszystko wypada Aha, i jestem przez obecnego klepana publicznie po tyłku, tak z uczuciem. Na początku mnie to wkurzało, teraz już nie zwracam uwagi.. także jak spotkacie w supermarkecie parę, w której facet klepie babę po tyłku plastikową łyżką fackelmana, to na bank będę ja Odpowiedz Link Zgłoś
el_jot Re: ematka nieidealna - prawie spowiedź 17.10.10, 14:12 orgen_stern napisała: >> > Aha, i jestem przez obecnego klepana publicznie po tyłku, tak z uczuciem > . Na początku mnie to wkurzało, teraz już nie zwracam uwagi.. Na publiczne klepanie to mojemu nie starcza odwagi, ale w domu jestem klepana po kilka razy dziennie, też z uczuciem Odpowiedz Link Zgłoś