Czy lubicie klimat w stylu "szczere rozmowy o fizjologii człowieka" najczęściej na przykładzie własnym? Tzn opowieści w stylu "jak wygladała moja kolonoskopia i kiedy ją sobie zrobisz"...
Ja po prostu nieznoszę, dla wielu osób za to jest to fajne i świadczy o otwartości i braku mieszczańskich zahamowań

.
Ciekawa jestem - lubicie takie pogawędki, czy nie? Niezależnie, czy jako strona czynna, czy bierna

. Czy rzeczywiście najeżenie na takie klimaty świadczy o "wydelikaceniu" i potencjalnych zahamowaniach do przerobienia na jakiejś przystojnej psychokozetce?