Dodaj do ulubionych

kiła, ku przestrodze

13.11.10, 10:40
Rozmawiałam wczoraj z moim eks i opowiedział mi ciekawą historię, do przemyślenia i ku przestrodze.
Otóż zaraził się on wirusem kiły. Wszystko już ok, dostał penicylinę, ale co przeżył to jego. A zaraziła go partnerka podczas seksu oralnego.. tak tak, mało kto zdaje sobie sprawę, że tak TEŻ można się różnym syfem zarazić. Albo niby wie, ale się tym niespecjalnie przejmuje.
Dziewczyna jest młoda, wcale nie biegająca z łóżka do łóżka, z tzw. "dobrej rodziny" i z małą ilością partnerów seksualnych - info dla tych, co uważają, że ich to nie dotyczy, bo nie bzykają się z byle kim. Zawsze używała prezerwatyw, ale nie do orala.. no bo kto w takiej sytuacji używa gumek, oprócz prostytutek?

Facet powiadomił trzy dziewczyny, z którymi się ostatnio spotykał, one i ich obecni partnerzy zrobili badania no i wyszło, że wirusa ma ta studentka. Zbadała się też jej cała rodzina, wszyscy w szoku i przerażeni.
A to zdradziecka choroba jest, objawy (szczególnie u kobiet) łatwo przeoczyć i wirusik sobie kwitnie w naszym organizmie nawet kilkanaście lat, a potem już jest za późno.
HIV medialnie przykrył problem zarażenia kiłą, ale on JEST.
Badanie kosztuje kilkadziesiąt złotych, spokój - bezcenny.
Facet spuentował, że on rezygnuje z seksu oralnego, albo podaje w gumce i w ogóle to przechodzi na system ręczny, bo na razie nerwów ma dość smile
Obserwuj wątek
    • ihanelma Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 10:50
      Małe uzupełnienie - kiła jest chorobą bakteryjną.
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 10:52
        Taa, sorry, myli mnie się to smile
    • lola211 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 10:54
      No jak dla mnie to oni wszyscy sa w grupie ryzyka, bo monogamia nie grzesza. Spie spokojnie, bo ani ja ani moj partner od 20 lat nie mamy kontaktow seksualnych z nikim innym.

      To jest ta ciemna strona realizowania swobodnie seksualnych potrzeb z wieloma ludzmi.
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:00
        Oczywiście, że monogamia i wierność to najlepsza profilaktyka, ale cholernie trudna do zrealizowania w realu, więc nie ma co czuć się lepszą. I ja rozumiem zaufanie do partnera, ale ja już nie takie historie o "wiernych" małżonkach słyszałam, żeby nie podchodzić do takich zapewnień z niejakim dystansem.
        • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:06
          czy ja wiem czy tak cholernie trudna...
          wiem wiem, wszyscy wiedza lepiej od zon i mezow tych, ktorzy wiedza z kimsie zwiazali i wierza w ich wiernosc, bo to przeciez niemozlilwe, zeby byc wiernym jednej tylko osobie ;D
          • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:13
            Tak, cholernie trudna, bo trudno znaleźć kogoś, z kim spędza się całe życie. Związki się rozpadają, ludzie odnajdują nowych partnerów etc. Nie miałam na myśli tylko zdrady i niewierności.
            Nie twierdzę też, że dochowanie wierności jest niemożliwe, ale powtarzam, że za dużo już takich idealnych związków i wiernych małżonków widziałam. Dlatego jestem sceptyczna i nie ufam nikomu na 100%.
            • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:18
              kazdy ma inne doswidczenia zyciowe wink
              • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:23
                Dlatego warto czasem spojrzeć nieco dalej, niż na czubek własnego nosa.
                • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:31
                  rozumiem, ze to tyczy sie tylko mnie, ciebie juz nie...
                  ja patrze dalej, wsrod moich znajomych, nei tylko na siebie...dlatego napisalam, ze kazdy ma inne doswiadczenia, inne grono znajomych inne srodowisko.
                  • gazeta_mi_placi Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:04
                    Z drugiej strony zdrada (czy jednorazowy seks z przypadkową osobą czy też regularny romans "na boku" ) to nie jest rzecz z którą się ludzie afiszują, przeważnie starają się ukryć i często im się to udaje (zwłaszcza jednorazowy seks a nie regularny romans).
                    To tak do przemyślanie tym Paniom co uważają, że znają swojego męża jak własną kieszeń i tenże na pewno nigdy i z nikim...
                    Drogie Panie, zapewne Wasi mężowie znają Wasz stosunek do zdrady , więc tym bardziej starają się ukryć jak coś mają na boku.
                    To nie jest wcale takie trudne, osobną kartę do telefonu można kupić za 10 zł , pokój hotelowy można znaleźć spokojnie od 100zł i niekoniecznie przecznicę dalej od domu.
                    Chyba, że Wasi mężowie sparaliżowani i całe dnie spędzają w domu na wózku inwalidzkim.
                    • hayet Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 11:04
                      teskt o sparalizowanym mezu...baardzo niski

                      zaczyna sie, maraton obcych bab madrosci typu nigdy nie wiesz co robi, nei znasz na wylot,jak kieszen etc. wink czyli standard przy takich tematach. jednak to ja lepiej wiem co robimy ij ak w zyciu i nie trzymam meza w klatce a klucza nie wyrzucilam do wisly..ale zycia nie bede tutaj opisywac wink
                      • gazeta_mi_placi Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 12:27
                        Oczywiście, każdy ma prawo do złudzeń i przeżycia czasem (jak mąż inteligentny a kochanka dyskretna) całego życia w złudzeniu smile
            • kropkacom Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:23
              Monogamia nie jest jakaś bardzo trudna jak się jest w rokującym związku. big_grin
              • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:25
                Czy jeszcze nie do wszystkich dotarło, że nie mam na myśli tylko wierności w związku?
                Ręka do góry, która związawszy się z nowym partnerem (który miał już kontakty seksualne z innymi kobietami) poprosiła go o zrobienie badań na HIV i kiłę? Już widzę ten las rąk tongue_out
                • kropkacom Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:32
                  Ja jestem skansen i dla mojego partnera byłam pierwszą partnerką seksualną. Także nie pomogę... tongue_out Ale na pocieszenie dodam, że dzisiaj ze świadomością zagrożeń pewnie bym poprosiła o aktualne wyniki badań ewentualnego nowego partnera. Chyba...
                  • ciociacesia skansen 13.11.10, 15:21
                    fajnie byc skansenem, co?
                    • kropkacom Re: skansen 13.11.10, 17:28
                      Nie narzekam, wiesz? Jak widać ma to swoje plusy czasami.
                      • kropkacom Re: skansen 13.11.10, 17:31
                        Oczywiście biorę pod uwagę, że można inaczej i inaczej też jest fajnie (może fajniej?). Żeby nie było, że się wywyższam tongue_out
                        • gazeta_mi_placi Re: skansen 13.11.10, 19:53
                          Kropka, po czym poznałaś, że to był jego pierwszy raz?
                          Wiesz, fall start popełnia 90% młodych facetów i to wcale nie oznacza, że są prawiczkami big_grin
                          Choć dużo zależy też od wyglądu wink
                          Może Twój ma specyficzny big_grin
                          • kropkacom Re: skansen 13.11.10, 20:15
                            A myśl sobie co chcesz trollu big_grin
                • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:35
                  i to jest wlasnie blad wink
                  ile stresu i lez mozna byloby uniknac ? bo samo wypytanie z iloma osobami mialo sie kontakt sprawy nie rozwiaze

                  co do monogamii to chyba glownei tyczy sie osob ebdacych w zwiazku z jedna osoba i dotrzymujacej wiernosci tej jednej osobie a nie to, ze jest sie wolnym i najpeirw spotyka sie z jednym partnerem, pozniej sie konczy ten zwiazek czy znajomosci i wchodzi w nowy...takze tu nie monogamia jest problemem tylko i wylacznie a wspolzycie z wieloma partnera, ale nie w jednym czasie tylko wlasnie w fazie nazwijmy to szukania odpowiedniego partnera
            • titta Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 16:26
              A jednak prosta: po prostu do lozka sie idzie PO znalezieniu partnera na cale zycie, a nie w trakcie szukania. (Wbrew pozora ulatwia szukanie). Oczywiscie rozne sytuacje sie zdazaja w zyciu, jednak beda to wypadki, a nie regola.
              • burza4 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:50
                titta napisała:

                > A jednak prosta: po prostu do lozka sie idzie PO znalezieniu partnera na cale z
                > ycie, a nie w trakcie szukania.

                A to ten właściwy ma stosowny tatuaż na czole "TO JA"?
                • moniakociara Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 20:16
                  Tak łatwo, niestety, nie ma smile Wydaje mi się jednak, ze do łóżka idziemy z kimś kogo już (trochę) poznaliśmy, a nie odwrotnie wink
          • sarling Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:21
            Ano, ano. Robiąc badania w ciąży zapytałam mojego ginekologa czy aby na pewno jest sens ciągle robić to WR. A on powiedział, że zdziwiłabym się ilu tzw."porządnym" kobietom wychodzi dodatni, a nawet obserwowana jest tendencja zwyżkowa.

            W mojej rodzinie krąży legenda o pewnym wujku, który z powodu wyjątkowo rozwiązłego trybu życia zachorował na syfilis i z tego powodu odpadł mu nos. Domyślam się, że celem była prewencja zachowań niemoralnych wink u mnie.
        • tacomabelle Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 22:21
          To tobie się tak wydaje.

          morgen_stern napisała:

          > Oczywiście, że monogamia i wierność to najlepsza profilaktyka, ale cholernie tr
          > udna do zrealizowania w realu, więc nie ma co czuć się lepszą. I ja rozumiem za
          > ufanie do partnera, ale ja już nie takie historie o "wiernych" małżonkach słysz
          > ałam, żeby nie podchodzić do takich zapewnień z niejakim dystansem.
          >
      • candyca Lola :DDD 13.11.10, 14:23
        Zaufanie to ty mozesz miec,do samej siebie-a i to nie do konca...ale do partnera to juz jest samobojstwo powiedziec,ze ufasz na 100% big_grin No,chyba ze trzymasz go w klatce a kluczyk od klodki wyrzucilas do Wisly?
        • hexella Re: Lola :DDD 13.11.10, 19:08
          w stosunku do siebie to Lola może mieć PEWNOŚĆ. A mieć zaufanie, to wierzyć mimo braku pewności.
        • lola211 Re: Lola :DDD 14.11.10, 08:49
          Wiem doskonale , co pisze.
    • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:04
      piekna historia do sobotniego sniadania big_grin

      to, ze nie trzeba bzykac sie w kiblach wszystkich klubow w miescie, zeby sie czyms zarazic to wiadomo, bo nigdy nie wiesz z iloma partnereami/kami miala kontakt osoba, z ktora sie wspolzycje...jak masz kontakty seksualne z jedna to troche tak jakbys miala ze wszysktimi, z ktorymi ta osoba miala.
      • asiara74 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:16
        Monogamia nie jest taka trudna pod warunkiem, ze
        -trafimy na dobrego partnera(juz nawet rezygnuję z bardzo dobrego bądź idealnego)
        -mamy zakodowne pozytywy stałego związku z własnego domu
        -nie poddajemy sie wszechpbecnej modzie wciskanej przez media i fora że bycie z jednym partnerem wiele lat to niewykonalne a moze nawet wynaturzenie

        Naprawdę w dzisiejszych czasach trzeba być rozsądnym. Twój eks chociaż był na tyle odpowiedzialny, że zrobił larum wśród wszystkich zainteresowanych.
        • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:26
          co do ostatniego punktu to ja nie raz sie spotkalam z opinia a nawet zalowaniem mojej osoby, bo od nastu lat jestem z jednym partnerem,ktory jest moim mezem od wielu lat..czyli, ze sobie niepouzywalam wink
          oczywiscie ja pisalam wczesniej, sa tacy co nie wierza ani w wiernosc moja ni w mojego meza, bo to mission impossible, ale to ich problem. badania mialam robione nie tylko w ramach badac "ciazowych", maz rowneiz i zadnego syfu zadne z nas nie ma.
        • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 11:27
          czy to jego dziewczyna, ktoś na stałe czy tylko taka przygoda-chwilówka. Pytam, bo zastanawia mnie co popycha dziewczyny, kobiety aby facetom w takich przlotnych związkach robic loda.
          Czy to chęć pokazania swoich umiejętności i "zareklamowania" ich na przyszłość, czy może autentyczna ochota na zrobienie mu przyjemności z tym ryzykiem, że on mi coś "sprzeda" wraz ze swoimi płynami? Wiadomo przecież że dla kobiety robienie loda jest przyjemne jeśli jest to dla kogoś kogo się kocha.
          Chyba jednak jestem naiwna i z innej epoki.
          • marzeka1 Re: A ta studentka 13.11.10, 11:29
            W sumie reakcji znajomego,że przechodzi "na ręczne" nie dziwię się. Przypomina mi się życie poety K. Przerwy-Tetmajera, też chorował na kiłę, w starszym wieku zaatakowała z całą siłą, powodując chorobę psychiczną i utratę wzroku. No ale życie erotyczne miał niezwykle barwne, cena jednak była za to baaaardzo wysoka.
          • morgen_stern Re: A ta studentka 13.11.10, 11:36
            CytatWiadomo przecież że dla kobiety robi
            > enie loda jest przyjemne jeśli jest to dla kogoś kogo się kocha.


            Chyba powinnaś zweryfikować swoje wiadomości przed wygłaszaniem takich zdecydowanych osądów smile
            • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 11:47
              To nie osąd, ja nikogo nie osądzam. Moze raczej wiara w to jak powinno być? Jak napisałam powyżej jest to dowód mojej naiwności, no i weryfikuje swoje wiadomosci czytając takie historie
              • kali_pso Re: A ta studentka 13.11.10, 11:53

                To skąd w takim razie w Twojej wypowiedzi magiczne słowo "wiadomo"?wink
                Tak naprawdę to nic nie wiadomo, bo z autopsji wiem, że nie zawsze to prawdawink
                • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 12:07
                  To wiadomo to raczej z mojego wewnętrznego przekonania wynikło, jak to na każde słowo trzeba uważać.
                  No właśnie, ciekawe czy zdarzało sie jakiejs ematce robić w szalonych latach młodości lodzika ot tak na zawołanie swieżo poznanemu chłopakowi. Bo mi szczerze mowiąc nie bardzo, tak mi zostało. Oczywiści nie jest to forma krytykowania kogokolwiek bo zaraz taki się zarzut pojawi.
                  Seks na początku to jeszcze o.k. Jeśli facet jest pociągający, hormony życ nie daja no i może jeszcze da sie uszczknąc nieco przyjemności dla siebie. Ale lodzik to frajda tylko dla faceta. Chyba jestem trochę egoistką i nie chcę dawac siebie i przyjemności facetowi, od którego mało co otrzymałam. A ta studentka roznosząca nieświadomie kiłę miała inne podejście i doświadczenia życiowe. Samo życie
                  • jkk74 Re: A ta studentka 13.11.10, 13:01
                    asia chyba wszystko rozbija się o ten fragment:
                    Ale lodzik to frajda tylko dla faceta. Chyba jestem trochę egoistką i nie chcę dawac siebie i przyjemności facetowi, od którego mało co otrzymałam

                    dla mnie robienie loda to przyjemność, tak jak i inne aktywności seksualne (nie będę wnikać w szczegóły wink)

                    wynika z zacytowanego teksu, że dla ciebie robienie loda nie jest fajne i jeśli to robisz, to po to, aby sprawić przyjemność tylko tej drugiej osobie...
                    ok ja tam nie mam zamiaru nikogo krytykować ani nic w ten deseń smile
                    po prostu różni ludzie mają różne odczucia smile
                  • paszczakowna1 Re: A ta studentka 13.11.10, 13:05
                    >Ale lodz
                    > ik to frajda tylko dla faceta.

                    Nie każda kobieta na upodobania seksualne dokładnie takie jak ty. Naprawdę. To skądinąd rozpowszechnione mniemanie (z racji braku porównania), że własne upodobania (i nie-upodobania) seksualne są normą, ale tym niemniej fałszywe. Są kobiety, dla których jest to dużą frajdą.
            • thegimel Re: A ta studentka 13.11.10, 12:58
              Dla mnie też seks oralny jest wyższym stopniem intymności, do zaakceptowania jedynie z kimś kogo się kocha, komu się ufa. Ale nie uogólniałabym, są dziewczyny, które mają do tego zupełnie inne podejście.
              • kunegunda32 Re: A ta studentka 13.11.10, 22:50
                Bo też wiele z nich nie uważa zrobienia komuś loda za seks, znałam kilka panienek które w ten sposób dbały o "czystość przedmałżeńską", bo przecież oral ani anal to nie seks, a i dziewicą się pozostaje.
                • thegimel Re: A ta studentka 14.11.10, 10:50
                  A prawda, prawda, też taką gwiazdę znałam, jeszcze się chwaliła, że ma prawo założyć białą sukienkę jako jedyna z nas. big_grin
          • jowita771 Re: A ta studentka 13.11.10, 11:58
            > Wiadomo przecież że dla kobiety robi
            > enie loda jest przyjemne jeśli jest to dla kogoś kogo się kocha.

            Serio?
            To mi poświęceniem pachnie.
            • morgen_stern Re: A ta studentka 13.11.10, 12:18
              Porządna kobieta nie odczuwa przy TYM przyjemności, ewentualnie dla kochanego męża może się poświęcić, nie wiedziałaś? wink
              • jowita771 Re: A ta studentka 13.11.10, 12:27
                Ale porządny mąż nie powinien pozwalać, aby żona robiła mu loda, wszak później tymi ustami dzieci całuje. tongue_out
                Na loda można pójść gdzie indziej.
              • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 12:31
                Prosze mi wskazać miejsce, w którym napisałam o poświęcaniu sie. Mi chodzi właśnie o przeżywanie przyjemności ale z kimś kogo znam, ufam mu i jestem w miare pewna(oczywiście nigdy 100%) Nie jest to mozliwe z przypadkowym partnerem, jesli dla innych jest to fajne to o.k
                • kali_pso Re: A ta studentka 13.11.10, 12:33

                  No i znowu widze nieścisłośc..
                  Mogę zrobić loda komuś kogo nie kocham, ale nie musi on być przypadkowym partnerem- rozumiesz?

                  Czy kobiety są tylko dziwki albo zakonnice????????????????????????????????????????
                  Czy świat jest czarny albo biały?
                  • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 12:40
                    Rozumiem, nawet bardzo rozumiem. Ja mam inaczej-rozumiesz?
                    • morgen_stern Re: A ta studentka 13.11.10, 13:06
                      Ależ my rozumiemy, że ty masz inaczej, wszystko rozbija się o to, że generalizujesz uznając, że skoro ty tak masz, to inni też.
                      • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 13:44
                        Proszę o stosowny cytat smile
                        • morgen_stern Re: A ta studentka 13.11.10, 13:57
                          Już były podawane, obydwa:

                          > Wiadomo przecież że dla kobiety robienie loda jest przyjemne jeśli jest to dla kogoś kogo się kocha.

                          >Ale lodzik to frajda tylko dla faceta.
                          • asiara74 Re: A ta studentka 13.11.10, 15:48
                            To MOJE opinie. Prosiłam o cytaty wypowiedzi, którymi chciałabym narzucać innym swoje zdanie. Wyrywasz zdania z kontekstu, np. to drugie o lodziku. Bez odbioru, życzę miłego wieczoru.
                            • morgen_stern Re: A ta studentka 13.11.10, 15:51
                              Jeśli to tylko twoje zdanie, powinnaś była napisać o SOBIE, a nie o innych kobietach. Skąd, u licha, możesz wiedzieć, czego pragną i czują wszystkie kobiety? Twoje upodobania nie są reprezentatywne dla całej żeńskiej populacji.
                              Wyrażaj się precyzyjniej, zamiast strzelać focha.
    • kobieta_z_polnocy Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:34
      Masz rację, należy uważać na siebie i robić badania.

      Nie zmienia to jednak faktu, że opisani bohaterowie dramatu raczej nie wyglądają mi na osoby prowadzące zbyt higieniczny tryb życia. Eks, który w ostatnim czasie miał cztery - jak się doliczyłam - partnerki. Studentka co się oczywiście "nie szlaja", ale kiłę przez seks oralny złapała...I w tym wszystkim ty jako niemy widz...

      Wybacz, ale przy takim trybie życia zabawianie się w seks oralny bez zabezpieczenia to po prostu brak rozsądku. Wydawało mi się, że każdy wie iż do tego używa się gumek... Nawet ja - ostoja moralności wink Wybacz, jak na nowoczesnych i wyzwolonych ludzi to ich zachowanie jest po prostu głupie i trochę na własne życzenie.
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:40
        Tak coś czułam, że wątek przemieni się w festiwal poczucia wyższości i poprawiania sobie nastroju czyimś kosztem smile
        Chodziło mi tylko o to, żeby uświadomić sobie zagrożenie i w razie najmniejszej wątpliwości zrobić sobie badanie.
        Ale zapomniałam, że na ematce same rozsądne, wierne, monogamiczne posiadaczki wiernych, monogamicznych partnerów tongue_out w dodatku wszyscy byli dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi. To ja chyba rzeczywiście jestem z innego świata.
        • kropkacom Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:46
          Dobrze, że napisałaś. Dużo osób pewnie już nie pamięta, że jest coś takiego jak kiła.
        • kobieta_z_polnocy Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:55
          morgen_stern napisała:

          > Tak coś czułam, że wątek przemieni się w festiwal poczucia wyższości i poprawia
          > nia sobie nastroju czyimś kosztem smile

          To po prostu przykład na to, że nie zrozumiałaś o co mi chodzi. Przeczytaj sobie pierwsze zdanie mojej wypowiedzi jeszcze raz i potem zastanów się, czy warto się zaperzyć.

          W pozostałej części postu chodziło mi o to, że co jak co od ludzi którzy dobijają do iluś tam partnerów seksualnych rocznie oczekiwałam zazwyczaj większego rozeznania w sprawach tego świata. Jeżeli okazuje się, że te wszystkie osoby - nowoczesne i wykształcone - nie wiedziały, że do orala zakłada się gumkę, to ręce opadają.
          • sanna.i Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 20:06
            No i masz rację, jakby nie patrzeć.
        • bsl Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:56
          morgen_stern napisała:

          > Ale zapomniałam, że na ematce same rozsądne, wierne, monogamiczne posiadaczki w
          > iernych, monogamicznych partnerów tongue_out w dodatku wszyscy byli dla siebie pierwszy
          > mi partnerami seksualnymi.

          taaaaaaaaa wink
          >
        • lola211 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:02
          Morgen, swietnie ze temat poruszylas, bo o zagrozeniach plynacych z seksu najczesciej sie nie mysli.

          >To ja chyba rzeczywiście jestem z innego świata.

          Co do stylu zycia- faktycznie, jesli mam pisac o sobie, to jestem w zwiazku mono od wielu lat , stad sie nie obawiam chorob wenerycznych.Naprawde takie zwiazki istnieja, ja znam wiele,choc oczywiscie biorac pod uwage ze wiele par sie zdradza, watpliwosci postronnych sa calkowicie uzasadnione.Nie mam poczucia wyzszosci, bo zdaje sobie sprawe ze podejscie do seksu to niczyja zasługa- kwestia osobnicza.Niektorych pokarało bardzo wysokim libido i niska odpornoscia na atrakcyjnosc seksualna innych, u niektorych zas seks odgrywa malo istotna role w zyciu(to ja).
          Badania na kile na pewno mialam robione w ciazy i chyba przy przyjmowaniu do pracy.
          Nie widze sensu robienia ich samodzielnie, bo nie mam powodu, czego jestem pewna na 100%.Natomiast to co mam do zrobienia, to uswiadomienie za jakis czas córki.

          Osoby uprawiajace przygodny seks powinny badac sie regularnie.
        • wieczna-gosia Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:27
          > Ale zapomniałam, że na ematce same rozsądne, wierne, monogamiczne posiadaczki w
          > iernych, monogamicznych partnerów tongue_out w dodatku wszyscy byli dla siebie pierwszy
          > mi partnerami seksualnymi. To ja chyba rzeczywiście jestem z innego świata.

          jako rozsadna, wierna i monogamiczna spiesze pocieszyc ze moj maz chociaz wierny i monogamiczny to niejestem jego pierwsza partnerka smile
          Ufam mu jak sobie bo dla mnie to sens zwiazku ze komus ufam. Zapewnie sie kiedys na tym przejade, trudno smile
        • kunegunda32 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 22:59
          Morgen, mam koleżankę która pracuje jako rejestratorka w przychodni chorób zakaźnych i wenerycznych i powiem Ci że historie które czasami opowiada potrafią mocno zweryfikować poglądy o monogamii i wierności partnerskiej i małżeńskiej. I dodam jeszcze że kobieta ma większe szanse coś "złapać" niż facet niestety. więc jak najbardziej wierzę że ta dziewczyna - studentka mogła nie mieć wielu partnerów.
          • kropkacom Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 23:07
            Czyli tak, babki się nie będą chronić bo: z prezerwatywą tylko prostytutki robią, pana o badania nie poproszą (kto tak robi w końcubig_grin)? Mężatki nawet te, które nie mają podejrzeń się pobiegną badać. O to chodzi? Bo chyba się zagubiłam jakie są ostateczne wnioski? big_grin
            • kunegunda32 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 23:34
              Wnioski kropko są proste:
              1. nie należy nikomu ufać na 100% a szczególnie przy przygodnych kontaktach płciowych się zabezpieczać prezerwatywą, szczególnie mówię o kobietach bo one są o 15% (statystycznie) bardziej narażone na zakażenie niż faceci ze względu na różnice w fizjologii. (IMHO to jest najpewniejsza metoda)
              2. W niektórych przypadkach można nie pomyśleć o poproszeniu o badania ale gumkę zawsze należy użyć i mieć przy sobie dotyczy i pań i panów,
              3. Należy się co jakiś czas upewnić u pana Wassermanna czy aby na pewno wszystko gra. Tak dla spokojności.
      • wespuczi Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 16:25
        nowoczesny znaczy niemoralny - zdziwilabys sie tongue_out
    • kali_pso Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:55

      Bardzo dobrze, że napisałaś.
      Ale tutaj jak zwykle- pojazgotać można i swoją moralną wyższośc pokazać przy okazji takiego tematu. Bo przecież wszystko co złe zdarza się innym a nie mnie i mojemu związkowi...ech...
      • bsl Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 11:57
        wiara czyni cuda wink
        • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:09
          taaa
          standardem jest tez zachowanie forumowiczow na wiesci o tym, ze ktos zyje z jednym partnerem x lat i sa sobie wierni wink pojawiaja sie usmieszki, teksty-tak, ja juz widzialam te "idealne" zwiazki i inne tego typu....a i plus to, ze sie wywyzsza ic ieszy, ze nei tyczy to mnie..no tak, ciesze sie, ze mnie to nie dotyczy, nawet jak ktos mysli, ze pewnie i mnei tez bo nie ma czegos takiego jak wiernosc.
          jak sie uprawia z seks z wieloma partnereami to trzeba myslec i po pierwsze sie zabezpieczac a po drugie badac...o to cale halo. a to, ze nie bedzie tutaj lasu rak tych, ktorzy pytaja o wyniki badan ewentualnych partnerow seksualnych to czemu ma sluzyc? polepszeniu samopoczucia, ze nei jest sie jedynym nieodpowiedzialnym? o wlasna d...e trzeba dbac
          • lola211 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:14
            >o to cale halo

            No niezupelnie.Ty mozesz miec 1 partnera, ale twoj partner juz niekoniecznie.
            • hayet Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:26
              oczywiscie big_grin wszyscy wiedza lepiej ode mnie
              w innym swoim poscie napisalas o ocenie ryzyka..wiec ja chyba mam lepsza wiedza, bo to ja zyje z moim mezem nascie lat a nie ty czy inna pani z forum, ktora widziala wiele "idealnych" zwiazkow.
              takze oceniam ryzyko i mowie jak jest. oczywiscie wierzcy nikt nie musi wink badania mialam robione, maz tez jak zaczynal nowa prace...i to nie raz w zyciu wspolnym, takze mam spokojne sumienie.
              i jak pisalam...jak ktos jest na tyle dorosly, zeby uprawiac seks z wieloma partnerami to niech bedzie na tyle dorosly, zeby wiedziec co sie z tym wiaze. ja nikogo i niczego nie neguje, kazdy zyej jak chce. ja nie mialam potrzeby sypiania z wieloma czy tez robienia loda od tak na imprezie, zeby koledze bylo przyjemnie...jak ktos ma to prosze abrdzo tylko niech wie, ze to sie moze zle skonczyc. tyle.
              nie ma co sie ciskac, ze przez takei jak ja czyli zyjace w monogamicznym zwiazku inne panny pomysla...ee mnie to nie dotyczy i hulaj dusza piekla nie ma bo to bzdura. kazdy ma swoj rozum i niech go uzywa adekwatnie do sytuacji
              • kunegunda32 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 23:06
                Hayet, powiem z własnego doświadczenia że żona zawsze dowiaduje się ostatnia, niestety. Ale skoro jesteś na 100% pewna swojego męża, to tylko pozazdrościć, ja wiem że na 100% już nikomu nie zaufam, raz się przejechałam i wystarczy mi na całe życie.
                • hayet Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 11:19
                  rozumiem cie, bo zawsze po przejsciach dosc traumatycznych czlowiek jzu nie ufa nikomu, nawet sobie w 100%
                  tyle o sobie wiemy na ile nas sprawdzono
                  moj maz jest czlowikiem religijnym, kieruje sie tym co mowi mu jego religia, ma jasne zasady moralne-owszem nawet ksiadz "zdradza" swojej celibat wink ale nie mozna tez wszystkich wrzucac do jednego wora i nie uwierze w to, ze niema ludzi, ktorzy nie zdradzali nigdy. a tak mozna wywnioskowac po postach niektorych osob.
                  jak napisalam gdzie indziej, jak sie dowiem o zdradzie swojego meza to na pewno napisze na forum zeby mozna bylo napisac-a nie mowilam wink
              • lola211 Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 09:00
                Nie mialam na mysli konkretnie twojego zwiazku, tylko ogolnie chodzilo mi o to, ze fakt iz ktos ma 1 stalego partnera przez chorobami nie zabezpiecza z automatu, bo sie moze okazac, ze ta druga strona w monogamii nie zyje.
                Ja Tobie wierze, bo sama zyje w takim zwiazku, wiem najlepiej jak jest, a watpliwosci forumowiczów traktuje z przymruzeniem oka.
                • hayet Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 11:08
                  no to ogolnie masz racje wink

                  ja tez nie biore do serca tekstow innych
                  ale jak sie keidys dowiem, ze maz mnei zdradzal czy raz zdradzil to na pewno napisze na emamie, co by niektore mogly zatrzec rece i powiedziec-a nie mowilam ,haha wink
          • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:17
            Wiesz, dlaczego się wkurzyłam? Bo w takim wątku wypowiedzą się głównie monogamistki z wiernymi partnerami, poutyskują na rozwiązłość i brak rozsądku tych, co się pozarażali i dziewczyny czytające wątek stwierdzą, no tak, przecież mnie to nie dotyczy i w ogóle to nie moja brocha. Takimi wypowiedziami tylko sankcjonujecie podział na tych, których to "nie dotyczy" i tych, co się bzykają gdzie popadnie i mają to, na co zasłużyli. Przy czym dziwnym trafem większość ustawia się w tym pierwszym rządku. A problem jest poważny i przemilczany.
            Mam nadzieję, że dobrze wyjaśniłam, o co mi chodzi.
            • kobieta_z_polnocy Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:46
              I co z tego, że wypowiadają się monogamistki? Jak widać te monogamistki wiedzą, że do orala przy takim stylu życia zakłada się gumkę. To że ten facet o tym nie wiedział, dość wymownie świadczy o jego rozsądku.

              Wiesz trochę to śmieszne, że tacy nowocześni ludzie bez skrępowań robią wielkie oczy na info, że do orala używa się prezerwatyw. Przecież w ten sposób nie tylko kiłą można się zarazić, ale również hivem, o którym jest tak głośno, jak sama piszesz. Wydawałoby się, że każdy o tym wie, ale akurat ci co najbardziej ryzykują, wydają się czasem mieć najmniejsze pojęcie o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.
              Piszę ogólnie, bo jak widać problem dotyczy nie tylko twojego eks, ale również jego partnerek.
            • thegimel Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:02
              Tak to niestety bywa na emamie. Podobny ton można "usłyszeć" jak się napisze o nieplanowanej ciąży, a jeśli dodatkowo dotyczy ona nastolatki, to też podnosi się chóralny głos potępienia.
            • lola211 Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 09:17
              Morgen- a liczylas, ze kto sie odezwie? E-matka z bogata erotyczna przeszloscia ujawni ten fakt tutaj jakby nigdy nic?Czy te, ktore aktualnie doprawiaja rogi partnerom? A moze te, ktore sa regularnie zdradzane przez pana męza, ktory lubi sobie na boku pospelniac fantazje?

              Gdyby nie monogamistki, to moglabys liczyc moze na 2 wpisy.

              A tak watek sie rozrósł, wiele osob przeczyta, zrobi rachunek sumienia, a potem moze badania(choc jakos srednio wierze, biorac pod uwage ze Polacy za badaniami nie przepadaja).
        • lola211 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:11
          Zaraz wiara.Po prostu- ocena ryzyka.
          Inne jest w stalym zwiazku, gdzie nikt nikogo nie zdradza(wiem, wiem ,ponoc to dzis nierealne, ale tylko ponoc) ,inne gdy co jakis czas ma sie nowego partnera seksualnego, a jeszcze inne gdy ma sie meza korzystajacego z usług prostytutek.Kazda z nas powinna ocenic w ktorej grupie ryzyka sie znajduje i jak bardzo sa jej potrzebne te badania.
          Bo inaczej wychodzi, ze osoba zyjaca w celibacie tez powinna badania sobie robic,bo niczego nie mozna byc pewnym.
    • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:12
      Aha, żeby nie było, że to ja się wywyższam i pouczam - nie, nie zdarzyło mi się zakładać gumki do orala. Tak, byłam nierozsądna. Tak, robiłam już badania smile
      • asiara74 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:37
        O co sie tak ciskasz. Każdy ma inne doświadczenia życiowe i przekonania i pisze o nich jak potrafi. Podejmujesz decyzje o uzywaniu lub nieużywaniu gumki, o przypadkowym lub przemyślanym seksie. twoja sprawa, twoje konsekwencje, twoje badania. zakładasz watek i oczekujesz jedynie słusznych opinii? Nierealne
        • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:40
          Cytatp
          > rzypadkowym lub przemyślanym seksie. twoja sprawa, twoje konsekwencje, twoje ba
          > dania.


          Nadal nie rozumiesz, po co założyłam ten wątek, prawda?
      • el_jot Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 15:52
        Ja wręcz sobie nie wyobrażam, żeby do orala gumkę założyćbig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:06
        morgen_stern napisała:

        > Aha, żeby nie było, że to ja się wywyższam i pouczam - nie, nie zdarzyło mi się
        > zakładać gumki do orala. Tak, byłam nierozsądna.

        Nazwałabym to innym wyrazem big_grin
    • lolinka2 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:29
      5 minut temu skończyłam tłumaczyć prelekcję nt 37 letniego księdza ze spadkiem ostrości wzroku w lewym oku, obustronnym obrzękiem tarcz nerwu wzrokowego, facet dodatkowo miał anemię. Rozpoznano obuoczne zapalenie nerwu wzrokowego i siatkówki.
      Nie przyznał się, że miał dziwne zmiany skórne jakiś czas temu, ani że mu włosy wypadają. Badano go z każdej strony, aż ktoś wpadł na pomysł genialny żeby mu WR oznaczyć. No i wyszło....
      Po penicylinie panu przeszło.
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:33
        Aaaa, jeszcze taka ciekawostka. Na odpowiednie badanie wysłał go dopiero czwarty lekarz, do którego poszedł. W sumie wyszło to tylko dlatego, że koleś jest lekkim hipochondrykiem i uparcie grzebał w necie w poszukiwaniu informacji na temat objawów. To tak a propos wywodów protozoa nt. "leczenia w necie".
        • shellerka Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:57
          no wlasnie mialam zapytac - a jakie mial objawy?
          • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:02
            Jakieś tam zgrubienie na członku i pryszczykwink i potem powiększone węzły chłonne.
            Faceci mają pod tym względem lepiej, u nich wszystko jest na wierzchu. Kobieta może objawów w ogóle nie zauważyć, bo nie są bolesne.
    • vibe-b Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 12:41

      Niezla historia.
      Dobrze ze mnie ten problem nie dotyczy i nie bedzie dotyczyl tongue_out
    • szyszunia11 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:01
      słuszne spostrzeżenie, zrywające zresztą z mitem "bezpiecznego" seksu oralnego. Bezpieczny to on jest pod względem ciąży, natomiast pod względem chorób już niekoniecznie. Choćby ostatnie doniesienia o nowotworach gardła i jamy ustnej u facetów zarażających się wirusem HPV od kobiet podczas seksu oralnego. Tu już się zaczyna robić bardzo nieprzyjemnie...
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:03
        No właśnie o to mi mniej więcej chodziło.
        Na twój rozsądek zawsze mogę liczyć. No, PRAWIE zawsze smile
    • lalka-on-line Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:04
      gratuluje eksa,boszz;p
      brrr,straszny syf sie tak o bylym dowiedziec,dobrze ze chociaz nie o hiv mowa nie?,chociaz tych z kila kieruja na badania i pod pod tym katem
      • morgen_stern [...] 13.11.10, 13:11
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lalka-on-line [...] 13.11.10, 13:40
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • el_jot Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:05
            O rany, jakoś tak dziwnie brzmią te twoje dwa posty w świetle tamtego wątku. To po pierwsze. Po drugie - jak ktoś kto nie bardzo zna życie (nie tylko seksualne) może się tak kategorycznie wypowiadać w tym wątku. W wątku o twoim mężu naprawdę, szczerze ci współczułam, ale tutaj pokazujesz całą swoją klasę i nieznajomość tematu. Tak jak Morgen napisała wyżej - nie trzeba dawać d.. na prawo i lewo, żeby załapać syfa. Zdaje się, że poznałaś kogoś, przedtem uprawiałaś seks ze swoim mężem. Ten nowy ktoś miał przed tobą ileś tam partnerek, nie ma pojęcia jakie one prowadziły życie seksulane przed tobą. CZy poprosisz go o zrobienie badań na hiv i wr? Wątpię. Tak łatwo przychodzi ci oenianie innych, to ja ci napiszę, że dla wieeeelu, po przeczytaniu tamtego wątku nazwłoby cię, może nie dresiarą, ale blacharą na pewnosmile
            • lalka-on-line Re: kiła, ku przestrodze el jot 13.11.10, 19:33
              rany,widze ze zadna moja wypowiedz nie przejdzie niezauwazona,fan klub rosnietongue_out
              sluchaj,ja badania mam zrobione,jeszcze jak jakis czas temu myslam o ciazy i wszelkie wr i inne mam obstukane.maz tez bo mial dosc bogata przeszloscsmilei pilnowal tego,trzeba przyznac.
              a co ja napisalam powyzej-rzucasz sie na oslep a nie czytasz-ze posiadanie stalego partnera nie sprawi ze swiat jest bezpieczny i kolorowy-ale minimalizujesz ryzyko a bohaterowie tej opowiesci sa dla mnie ze tak ujme dosc jednoznaczni,facet majacy 3 czy 4 partnerki w niedlugim czasie,"porzadna" studentka lapiaca kile,blagam cie,mam mnostwo znajomych,swieci nie sa jak to mlodzi ale zaraz kila?albo trzeba miec pecha albo sie jednak postarac i myslec majtkami nie glowa.

              ty jestes kaszpirowska z domu?z jednego zdania ze poznalam faceta wysnulas juz ze:

              spalam z nim pewnie
              ze on mial iles partnerek
              ze nie prosze go o badania

              jezu opanuj sie.jeszcze nie jestem na etapie lozka,u mnie poznac kogos nie rowna sie pukac tego samego wieczorutongue_out moze dlatego nie mam problemow tego typu co bohaterowie watku.
              a jak mi sie zachce z nim przespac to bez wahania poprosze o badania bo masz pecha ale akurat ja mam swira na punkcie swojego zdrowia.

              btw-zupelnie nie obchodzi mnie opinia internetowego ogolu,ja tez moge poprzypinac latki paru nickom i co,to tylko net.wyluzuj siebig_grin

              • kali_pso Re: kiła, ku przestrodze el jot 13.11.10, 19:39
                a jak mi sie zachce z nim przespac to bez wahania poprosze o badania

                Nie zapomnij tylko o tym tutaj napisać...
              • el_jot Re: kiła, ku przestrodze el jot 13.11.10, 20:00
                lalka-on-line napisała:

                > rany,widze ze zadna moja wypowiedz nie przejdzie niezauwazona,fan klub rosnietongue_out
                > sluchaj,ja badania mam zrobione,jeszcze jak jakis czas temu myslam o ciazy i ws
                > zelkie wr i inne mam obstukane.maz tez bo mial dosc bogata przeszloscsmilei pilnow
                > al tego,trzeba przyznac.
                Tiaaa

                > a co ja napisalam powyzej-rzucasz sie na oslep a nie czytasz-ze posiadanie stal
                > ego partnera nie sprawi ze swiat jest bezpieczny i kolorowy-ale minimalizujesz
                > ryzyko a bohaterowie tej opowiesci sa dla mnie ze tak ujme dosc jednoznaczni,fa
                > cet majacy 3 czy 4 partnerki w niedlugim czasie
                A w jak długim czasie? W poście Morgen tego nie napisała, facet chodził od lekarza do lekarza, z tego nie wynika, że to nie był "niedługi" czas. Ale jak widać, czytanie miedzy wierszami wychodzi ci idealnie.
                "porzadna" studentka lapiaca ki
                > le,blagam cie,mam mnostwo znajomych,swieci nie sa jak to mlodzi ale zaraz kila?

                A skąd wiesz, że nie mają kiły, albo co gorsza HIV, jak święci nie są. Spodiwdają ci się pokazują ci aktulane badania. Rzeczywiście, jesteś cnotka niewydymka, ale masz jeszcze mało lat, to cię tłumaczy. Ja święta nie byłam, ale miałam szczęście. I może dlatego mam więcej zrozumienia dla takich spraw i dla ludzi w takich sytuacjach.

                > z jednego zdania ze poznalam faceta wysnulas juz
                > ze:
                >
                > >
                > jezu opanuj sie.jeszcze nie jestem na etapie lozka,u mnie poznac kogos nie rown
                > a sie pukac tego samego wieczorutongue_out moze dlatego nie mam problemow tego typu co
                > bohaterowie watku.


                >>
                > btw-zupelnie nie obchodzi mnie opinia internetowego ogolu,ja tez moge poprzypin
                > ac latki paru nickom i co,to tylko net.wyluzuj siebig_grin
                > Hmm, to bardzo dziwne co teraaz piszesz, bo pod wływem internetowego ogółu, przeniosłaś się do mamy od swoejgo męża i z tego z pisałaś bardzo cenisz tamte opinie i rady. No chyba, ze to co tam pisałaś to bajka na potrzeby netu.
                >
      • nutka07 OT 13.11.10, 13:32
        Lalka masz zakonczenie do swojego starego watku?
        • nutka07 Re: OT 13.11.10, 13:36
          Widze, ze sie wpisalas.
          Powodzenia wink
          • lalka-on-line Re: OT 13.11.10, 13:43
            mhm wpisalam sie ostatni raz,ale zadne sensacji trole zawioda siebig_grin pikantnych szczegolow nie bedzie wiecejsmile
      • kaja954 do lalka on-line 14.11.10, 04:50
        ej lalka, ale teraz madra jestes...
        napisz lepiej o swoim mezu.... wyrwalas sie z jego podlych szpon ty slodziutka laleczko?
    • kosher_ninja Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:42
      Z wiki:
      "Zakażenie kiłą jest wynikiem stosunku pochwowego, analnego lub oralnego z osobą zakażoną. Narażone są również osoby zdrowe przez pocałunek z osobą zakażoną, u której zmiany kiłowe są obecne w gardle. Każde uszkodzenie skóry u osoby zdrowej naraża ją na ryzyko podczas intymnego kontaktu z osobą zakażoną."

      Jestem w związku monogamicznym od dawna. Moi bliscy znajomi są również w związkach w większości monogamicznych od dawna . I jak raczej wiem, że nie zdradzają oralnie, analnie i pochwowo, to całowanie jednak się zdarza. Z zauroczenia, z upojenia alkoholowego, z różnych innych przyczyn. Na studiach (przynajmniej w moim akademiku), to całował się prawie każdy z każdym. Czasem nie miało to w ogóle charakteru stricte seksualnego, tylko było durną formą zabawy np. w butelkę.
      I tu chyba raczej żadna (lub prawie żadna, bo pewnie od razu stado całe się odezwie) nie powie, że "mój mąż był dla mnie pierwszym partnerem pocałunkowym i ja jestem jego pierwszą partnerką całuśną".

      Moja przyjaciółka prawie zeszła z tego świata z powodu wyjątkowo ciężkiej mononukleozy, którą zaraziła się najprawdopodobniej przez shishę (bo żadnego innego kontaktu nie miała wówczas przez pół roku), więc mnie już nic nie zdziwi.
      • zebra12 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 16:51
        Akurat co do całowania, ale takiego hmm głębokiego, to jestem czysta smile Nienawidzę takich pocałunków i smaku cudzej śliny w ustach. Fuj!
    • kozica111 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 13:57
      W ciąży to badanie jest obowiązkowe.
    • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 16:38
      Reasumując: zwisa mi to, że niektóre żyją w iluzyjnym, biało - czarnym świecie dzielącym się na te porządne i puszczalskie, naprawdę powiewa mi, co tam sobie uroicie, czy pomyślicie o mnie, moje poczucie wartości na tym nie ucierpi, ale jeśli ktoś po przeczytaniu tego wątku pomyśli chwilę i zrobi badania lub zmieni swoje nawyki seksualne, będę głęboko usatysfakcjonowana. Bo po to powstał ten wątek.
      I proszę, zastanówcie się 10 razy, zanim powiecie: "mnie to na pewno nie dotyczy". Sporo zarażonych kiłą czy hiv tak myślało. Zdrowia życzę smile
      • osa551 Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 22:17
        > Reasumując: zwisa mi to, że niektóre żyją w iluzyjnym, biało - czarnym świecie
        > dzielącym się na te porządne i puszczalskie, naprawdę powiewa mi, co tam sobie
        > uroicie, czy pomyślicie o mnie, moje poczucie wartości na tym nie ucierpi, ale
        > jeśli ktoś po przeczytaniu tego wątku pomyśli chwilę i zrobi badania lub zmieni
        > swoje nawyki seksualne, będę głęboko usatysfakcjonowana. Bo po to powstał ten
        > wątek.
        > I proszę, zastanówcie się 10 razy, zanim powiecie: "mnie to na pewno nie dotycz
        > y". Sporo zarażonych kiłą czy hiv tak myślało. Zdrowia życzę smile
        >

        Zafascynował mnie ten watek. Opisałaś prozaiczną historię, która może przydarzyć się każdemu, a na to odpowiedziały rzesze fanatycznych kobiet których "to nie dotyczy", rzucając równocześnie w Ciebie błotem. Naiwność ludzka nie zna granic. Po prostu nie mogę uwierzyć w taką ślepą wiarę.

        Zdradzana żona zwykle dowiaduje się ostatnia. Żadna żona, która nie ma pojęcia, że jest zdradzana nie będzie stosować prezerwatywy przy seksie oralnym. Tzn zdradzana żona jest wystawiana na większe ryzyko niż kobieta posiadająca wielu partnerów, ale ZAWSZE stosująca prezerwatywę.

        Moja koleżanka dowiedziała się od ginekologa, że powinna się zainteresować tym co robi mąż w wolnym czasie, bo jeśli ona jest wierna to jej choroba nie wzięła się znikąd. Normalna porządna kobieta, ślepo wierząca w to, że zna swojego męża od podszewki. Wypowiedzi podobne - do niektórych powyższych wypowiedzi forumowiczek. No ale z wynikami WR nie było jak dyskutować .... już są dawno po rozwodzie.
    • kawka74 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 17:13
      WR miałam robione przy okazji ciąży, na początku i na końcu.
      Najgorsze jest to, że gdyby nie ciąża, pewnie w ogóle nie przyszłoby mi do głowy, żeby takie badanie zrobić - nie dlatego, że taka jestem świnta i monogamiczna, tylko dlatego, że kiła była dla mnie kompletną abstrakcją, jest w encyklopedii, jak ospa prawdziwa, i tyle ją widzieli.
      Mówi się o zakażeniu HIV, zaczyna się mówić o gruźlicy jako całkiem realnym zagrożeniu, ale o kile raczej nie słychać, może przy okazji badań ciężarnych, które pewnie i tak nie zawsze wiedzą, co to jest to WR.
      • triss_merigold6 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 17:42
        Się podpiszę. W ciąży 2x WR, poza ciążą nigdy się nie badałam (na HIV - owszem), jakoś akurat kiła nie przyszła mi do głowy. Chłop jest honorowym krwiodawcą więc badany regularnie.
    • nangaparbat3 dobrze, że napisałaś 13.11.10, 18:55
      Za komuny badania w kierunku kiły były obowiązkowe przy przyjmowaniu do pracy, musiałam powtarzać do książeczki zdrowia chyba co roku, bezpłatnie - i chyba miało to sens, bo kiły coraz więcej, zresztą innych zajzajerów też.
      Czy ten pan sprawdził też HIV? Niestety zakażenia STD lubią pojawiać się w kompanii.
      • morgen_stern Re: dobrze, że napisałaś 13.11.10, 19:13
        Robił, robił smile
    • gazeta_mi_placi Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 18:58
      Morgenek, a Ty czegoś nie złapałaś od swoich partnerek?
    • gazeta_mi_placi Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:12
      Te rzekomo niewinne 20-letnie studentki z dobrych domów mają często większy przebieg od Waszych 50-letnich matek big_grin
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:15
        Nie interesują mnie fantazje seksualne trolla-onanisty tongue_out
      • nangaparbat3 Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:36
        Zależy od studentki. I od matki.
    • anorektycznazdzira Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 19:17
      Już to pewnie napisali, ale nie-mogę-nie-mogę-nie-mogę: BAKTERIE!!!!
      Kiłę wywołują bakterie, na wirusy nie działa penicylina, NIE MA wirusa kiły suspicious suspicious suspicious
      • el_jot Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 20:17
        Nie ma też bakterii pod nazwą kiła, tylko choroba zwana kiłą jest przenoszona przez bakterię krętka bladego.
      • morgen_stern Re: kiła, ku przestrodze 13.11.10, 20:31
        Tak, już to pisali, tak, przeprosiłam, naprawdę nie muszę pisać klasówki z wiedzy na temat kiły, ważne, żebym się badała, więc nie ma się co pieklić.
    • hank_a_m Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 05:07
      po przeczytaniu wszystkich prawie watkow,moge jedynie powiedziec, ze ja i maz jestesmy wlasnie ofiarami WR. maz mial wiele partnerek przede mna, nigdy sie nie badal-nie bylo potrzeby.po drodze zarazil sie opryszczka drog plciowych nie wiedzac o tym, objawy byly,ale nic z tego nie robil,facet przechodzi lagodniej. nie wiedzac o wirusie ,zarazil mnie, przez lata nie zdawalismy sobie sprawy. wsyzstko wyszlo przy stresie i poparzeniu slonecznym.oboje jestesmy zarazeni. bylam w szoku, kilka tyg trawilam informacje. nie moglam uwierzyc,ze mnie to spotkalo,bo przeciez to niby tylko te co sypiaja naokolo... nie ma reguly.zdrada nie wchodzi w gre, mozecie sobie gadac co chcecie,tego jestem pewna.

      ps. znacie jakies dobre strony z wiecej info na ten temat?
      • hayet Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 11:28
        ale z tego co zrozumialam to maz mial wiele partnerek...ale przed toba czy cie zdradzal z wieloma partnerkami? takze do zdrady dojsc nie musi zeby sie zarazic

        morgen, powinnas napisac caps lockiem-badajcie sie wink
        nitk nie napisal, nawet ja zyjaca w monogamicznym zwiazku, ze napisalas to niepotrzebnie wink tylko jak widac nie zawsze wszyscy rozumieja o co chodzilo, dlatego trzeba bylo wolami napisac, ze chdozi o swiadomosc i badanie sie oraz zabezpeiczanie
        • el_jot Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 12:05
          hayet napisała:

          > takze do zdrady dojsc nie musi zeby sie zarazic

          Oczywiście. Próbowałam to wytłumaczyć powyżej ale nie dotarło.
        • el_jot Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 12:09
          To identycznie jak z HIV. Przed śłubem kilku partnerów, wcale nie równolegle, nie robi się badań, bo po co, mnie to nie dotyczy, poznaje się tą jedyną/tego jedynego, zyje się bez zdrad i niby wszystko ok. Ale potem okzuje się, że HIV złapał przed ślubem kilka lat, i co?
        • hank_a_m Re: kiła, ku przestrodze 15.11.10, 06:48
          mial wiele partnerek przede mna,w czasach mlodosci (wiele tzn okolo 6). przez pare lat przede mna nie mial nikogo, celibat. sam byl zaskoczony rezultatem swojej mlodosci.
      • lalka-on-line Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 12:49

        to w koncu masz opryszczke czy wr bo nie bardzo rozumiem,czego padliscie ofiara,w tym stresie.tu piszesz o kile,za chwile ze maz mial opryszczke ,mial objawy ale nie leczyl ,zarazil ciebie.i to i to ci sprzedal?
        • jkk74 Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 13:46
          lalka przeczytaj post hank jeszcze raz... a potem jeszcze raz... najlepiej ze słownikiem języka polskiego...
          jest absolutnie zrozumiały i jasny w swej treści...
          • lalka-on-line Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 16:04

            tak,jest mega przejrzystysmile i napisany slownikowa polszczyzna.mea culpa.;p
            • jkk74 Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 17:33
              nie ma polskich znaków diakrytycznych - to cię tak boli? smile
              no i zrobiła kilka literówek smile
              ale treść jest jak najbardziej przejrzysta i zrozumiała...
              tylko trzeba jeszcze chcieć to zrozumieć, a nie być na anty "bo tak" smile

              lalka i nie unoś się tak smile
              forum to wirtualny świat, każda jest tu odważniejsza... w realu dałabyś się znajomej wypłakać i jeszcze stwierdziła, że ci jej szkoda, i że dobrze będzie itp itd etc wink
              • lalka-on-line Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 17:41
                skad wniosek ze sie unosze?ironia przydatna rzecz.
                a co ma mnie bolec btw-to tylko net w koncubig_grin
                powaga,nie zajarzylam na poczatku czy mowi o wr czy opryszce bo troche zamotala [upre sietongue_out}
                no wiesz,jesli ktos stosunki ze znajomymi opiera na hipokryzji i zaklamaniu to moze by sie dal wyplakac a swoje myslal-ja robie dokladnie tak jak i tu,mam takich znajomych ze wywalamy se prawde w oczy a nie poklepujemy po pleckach dla swietego spokoju.i co ma do tego odwaga?
    • alexa0000 Re: kiła, ku przestrodze 14.11.10, 13:36
      Ja badaniami nie przemowałam się w ogóle, aż do dnia, gdy miałam sen o HIV. Obudziłam sie rozdygotana, poleciałam na test kilka godzin pozniej.

      Jeżeli chodzi kiłę, miałam robione WR w ciąży. Niewykluczone, że miałam ją wczesniej i została przeleczona antybiotykiem przy okazji walki z inna infekcja. Wiele osób pozbywa sie kiły własnie w ten sposób, zupełnie nieswiadomie.

      Teraz czuje się w miare bezpiecznie, ale nie do końca. Nie mam gwarancji na to,że partner nie zarazi mnie w przyszłości przy okazji skoku w bok.
      • czarna.manka Re: zmiany serologiczne? 14.11.10, 20:01
        Wlasnie zastawialam sie nad mozliwoscia `nieswiadomego`zaleczenia kily. Sa jakies zmiany serologiczne ktore swiadcza o przejsciu i wyleczeniu kily? O wirusach swiadcza przeciwciala chyba? Tak sie pytam, moze ktos wie
        • morgen_stern Re: zmiany serologiczne? 14.11.10, 20:15
          No ten mój eks brał jakieś antybiotyki i niechcący sobie podleczył, ale najwyraźniej nie do końca, bo wynik i tak był pozytywny. Ale z tego, co pamiętam, to lekarz mu powiedział, że z wyniku wynika, że brał antybiotyki. Nie wiem, nie mądrzę się.
          • alexa0000 Re: zmiany serologiczne? 14.11.10, 22:27
            No i proszę, w necie jest prawie wszystko. Znalazłam takie cuś:

            "Pozytywizacja odczynów serologicznych:

            2-3 tygodnie TPHA p-ciała przeciw antygenom T.pallidum
            3-4 tygodnie FTA, FTA-ABS przeciw antygenom białkowym
            4-6 tygodni klasyczne reaginy
            7-9 tygodni TPI immobilizyny

            kolejność negatywizacji odczynów serologicznych w badaniach kontrolnych po leczeniu kiły:
            1. odczyny klasyczne
            2. FTA- ABS
            3. TPHA ( dodatni do końca życia), TPI ( utrzymuje się bardzo długo, nawet do końca życia, ale może się znegatywizować)."

            Link pierwszy z góry-zródło cytatu:

            www.google.pl/search?sourceid=navclient&hl=pl&ie=UTF-8&rlz=1T4GFRE_plPL380PL380&q=KI%c5%81A+ZMIANY+IGG
    • martishia7 Re: kiła, ku przestrodze 15.11.10, 10:13
      wyborcza.pl/1,75476,7617095,Kila_nie_zginela.html
      • gramwzielone Re: kiła, ku przestrodze 16.11.10, 18:07
        z tego, co wiem, to za komuny badanie WR stanowiło obowiązkową część okresowych badań pracowniczych. To spowodowało znaczny spadek zachorować i w konsekwencji badania ograniczono.

        z kiłą to jeszcze małe piwo (skuteczne antybiotyki) - obecnie szaleje wirus hpv. u mężczyzn nie daje zwykle objawów, u kobiet koszmarnie bolesną opryszczkę narządów rodnych i raka macicy. jest szczepionka!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka