Dodaj do ulubionych

"słodkie dni"

14.11.10, 16:58
czyli słodycze tylko w wyznaczone dni? macie , stosujecie coś takiego?

u nas słodycze leżą i są ogólnie dostępne, nie ma pytań typu "mogę?" i jakoś nie ma problemu z nadmiernym zapotrzebowaniem na nie....
Obserwuj wątek
    • miaowi Re: "słodkie dni" 14.11.10, 21:02
      Ja dziecku wydzielam. Sama żrę ile popadnie, po katach, żeby nie dawać złego przykładu.
      • echtom Re: "słodkie dni" 14.11.10, 21:05
        Ja podobnie wink
      • carmita80 Re: "słodkie dni" 14.11.10, 21:05
        Nie wydzielam, jedza kiedy chca i ile chca, o dziwo maja granice.
        • miaowi Re: "słodkie dni" 14.11.10, 21:19
          Moje dziecko ma po mnie- słodycze jadłaby do zerzygania. U siebie to znoszę, bo stara baba się już nie zmieni, u dziecka wolałabym wypracować lepsze nawyki.
    • halapta Re: "słodkie dni" 14.11.10, 22:29
      Słodycze tylko w wyznaczone dni i tylko jedna rzecz. Ja też się do tego stosuję. Mąż je słodyczy ile wlezie, ale ma zakaz w domu, żeby mnie nie kusić i dzieci nie sprowadzać na manowce.
      • olcia029 Re: "słodkie dni" 14.11.10, 22:34
        hehe ja też jem w ukryciu smile a dzieciom wydzielam ;P
      • verdana Re: "słodkie dni" 14.11.10, 22:35
        Jestem przeciwniczka slodkich dni, bo wiążą słodycze z jakims szczególnym świętem i szczególną przyjemnością. Ale w domu nigdy nie ma zapasu słodyczy, na ogół jest albo bardzo niewiele, albo gorzka czekolada. A jedzenie umiarkowanych ilości czekolady przedłuża zycie średnio o dwa-trzy lata.
        • halapta Re: "słodkie dni" 14.11.10, 22:52
          dopóki nie było słodkiego dnia, codziennie były batalie : "czy mogę cukierka?, jeszcze? jeszcze jednego, jeszcze tylko to czy tamto" targi bez końca.. Teraz jest powiedziane: jeden dzień w tygodniu, jedna rzecz i jest spokój.
    • czar_bajry Re: "słodkie dni" 14.11.10, 22:55
      tylko w sobotę- musiałam to wprowadzić gdyż mój syn uwielbia słodkości. Cała rodzina się stosujesmile
      • ratyzbona Re: "słodkie dni" 14.11.10, 23:05
        A nie można po prostu nie mieć cukierków w domu? To bardzo prosta metoda. Nie ma słodyczy nie ma słodkiego dnia są słodycze można jeść.
        • pierwsze-wolne Re: "słodkie dni" 14.11.10, 23:09
          Ten sposób działa, dopóki dziecko jest w domu wink
        • iwles Re: "słodkie dni" 15.11.10, 09:48

          > A nie można po prostu nie mieć cukierków w domu? To bardzo prosta metoda. Nie m
          > a słodyczy nie ma słodkiego dnia są słodycze można jeść.

          nie da się, bo słodycze do życia też są potrzebne, tyle że w ograniczonych ilościach, a nie da się przecież kupować po jednym cukierku na wagę smile
    • jo-asiunka Re: "słodkie dni" 15.11.10, 00:43
      moja jak skończyła jakieś dwa lata, to zaczęła dostawać od przypadkowych ludzi różne świństwa i wprowadziliśmy słodycze w weekend z argumentacją, że są niezdrowe dla zębów.
      Teraz to trochę inaczej wygląda - zjada jakieś ciastko owsiane albo jogurt owocowy, czasem lody sorbetowe, drożdżówkę, mały kawałek czekolady. W weekendy może zjeść jakieś swiństwa - kinder niespodziankę albo gumy mamba na przykład.
    • marghe_72 Re: "słodkie dni" 15.11.10, 01:02
      ja mam codziennie wink
      Słodycze leżą pod ręką
      Zawsze (zazwyczaj po obiedzie) słyszę pytanie "mogę?"
    • truscaveczka Re: "słodkie dni" 15.11.10, 09:30
      Słodka godzina smile Słodycze tylko po obiedzie i tylko w ograniczonych ilościach. Ale moje dziecko pod hasłem "coś słodkiego" rozumie i czekoladę i pokrojoną w plasterki marchewkę wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka