podsloncemtoskanii
26.11.10, 22:59
Pisze pod nowym nickiem, bo chyba wstydze sie, ze problem moze mnie dotyczyc. Nie pytajcie dlaczego sie wstydze, sama nie wiem, cos mnie blokuje, by mowic o tym otwarcie.
Mam spore podejrzenia, ze jestem w stanie depresjii - swiat mi sie wali na glowe, relacja w malzenstwie sie psuje, nie radze sobie z obowiazkami zwiazanymi wymagajacym rehabilitacji dzieckiem, im bardziej bym chciala to zmienic, tym bardziej mi nie wychodzi, zrzucam wine na wszystkich dookola, czuje sie fundamentalnie skrzywdzona, jestem stale poirytowana, wyladowuje swoje frustracje na bliskich, sama widze, ze bardzo ciezko sie ze mna zyje, a jednoczesnie moje trudne zachowania (humory, zlosc, wybuchy zlych emocji, pretensje) sa jakby poza moja kontrola, praktycznie codziennie mam potrzebe sobie poplakac nad swym trudnym losem, na chwile odczuwam ulge, a potem znowu mala trudnosc mnie rozkleja calkowicie, brak mi motywacji do dzialania, mam wrazenie, ze skupilam sie na mechanicznym wykonywaniu rzeczy niezbednych dla mnie i rodziny, moje zycie jest pozbawione pozytywnych emocji.
Maz mnie wspiera, jak umie, ale nie dopuszcza takiego argumentu, ze ja po prostu nie daje rady sie podzwignac, uwaza, ze to brak samodyscypliny. Uwaza, ze branie lekow, na ktore juz jestem zdecydowana, gdyby byla szansa na wyjscie ztego zyciowego impasu, to pojscie droga na skroty i poddanie sie.
Temat depresji, z ktora niektore z Was mialy do czynienia, przewija sie tu dosc czesto, dlatego mam prosbe o podzielenie sie Waszymi doswiadczeniami i pomoc w ostatecznym podjeciu decyzji czy w mojej konkretnej sytuacji wizyta u psychaitry, tudziez poddanie sie farmakoterapii, mogloby miec racje bytu.
Mam bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci, to sie tez ostatnio poglebilo zdecydowanie, nie umiem walczyc o swoje, nie wiem, gdzie lezy prawda. Jak mi maz mowi, ze za malo sie staram i pracuje nad soba, to zaczynam w to wierzyc, choc gdzies gleboko cos sie we mnie buntuje, i to wszystko wbija mnie w jeszcze wieksze poczucie, ze sobie nie radze sama ze soba.
Pomocy!!!!!