Dodaj do ulubionych

Komunalny blok obok - bać się

29.11.10, 23:52
Obok mojego bloku własnościowego staną blok komunalny na 100 mieszkań. Bać się czy nie? Będą żyć normalnie ludzie, którzy stracili finansowa płynność czy margines? Jak to jest, na jakiej zasadzie dostaje się komunalne mieszkanie? Ono jest darmowe czy się płaci czynsz?
Obserwuj wątek
    • majaaleksandra Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 00:09
      Jeżeli to komunalne a nie socjalne to będą mieszkać normalni ludzie którzy mieli za cisne mieszkania.
      Np. rodzina dziecka z jakiegoś innego komunalnego co mieszkali kątem przy rodzicach itp.
      • krapheika Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 00:14
        Prawie wszedzie margines sie trafia,w 100% nikt ci nie da odpowiedzi ile z tych 100mieszkan bedzie zamieszkana przez jakichs nieprzystosowanych.I tak lepiej,ze komunalne niz socjalne,to jest dopiero masakra.
    • baba06 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 07:49
      raczej nie, bo mieszkania komunalne to nie są mieszkania za darmo, czynsz trzeba płacić...
      • majaaleksandra Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 08:18
        W socjalnych też jest czynsz,tylko często MOPS dopłaca.
        Siostra mieszka w socjalu i za ok. 45m płaci 270zl miesięcznie a mama mieszkając w komunalnym 45m płaci ponad 700zl.
        Ale i tu i tu Ci się mogą jakieś ciemne typy trafić.
        Często największe buraki w jednorodzinnych mieszkają.....
        • ctryna Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 17:47
          a nie znam nokogo, kto mieszka w moeszkaniu socjalnym ani komunalnym
          jak to sie robi?myślałam, ze z tymi mieszkaniami za darmo (czyt nie za darmo czynsz, tylko za darmo, bez kredytu) to jakaś urban legend...
    • pastelowakredka Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 08:24
      Bać się!!! ludzie mieszkający w mieszkaniach komunalnych pożerają na śniadanie pańcie mieszkające w mieszkaniach własnościowych.
      Smutna jesteś sad
      • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:46
        Nie wiedziała, zapytała, co w tym dziwnego.
        Ja się nie dziwię, tu masz przykład co się dzieje w takim bloku w Krakowie :

        www.zyciekrakowa.pl/nowahuta/index.php?option=content&task=view&id=525&Itemid=
        "Blok komunalny na osiedlu Złotej Jesieni 11a i 11b, przerobiony kosztem 8,5 mliona złotych przez gminę Kraków na mieszkania socjalne, oddano do użytku dwa lata temu. Ten czas, krótki przecież, znaczony jest permanentnymi burdami, demolowaniem, wyzwiskami, narkotykami, podpaleniami i bijatykami. Powybijane szyby w wejściu do klatki schodowej 11a, wstawione tuż przed Wszystkimi Świętymi i wulgarne napisy na ścianach poszczególnych pięter dopełniają obrazu bezradności miasta i służb zobligowanych do utrzymywania w nim porządku. Czy zatem nie pora, by rozwiązać wreszcie formalnie koszmar Złotej Jesieni?"

        A tu kolejny taki blok (też Kraków):

        www.gazetakrakowska.pl/polecamy/320386,krakow-witamy-w-blokach-cudow,id,t.html?cookie=1
        Przez mieszkańców Krakowa nazywany "blokiem cudów".
    • marta-zs Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 08:49
      Mieszkanie, w którym mieszka moja mama zostało przekształcone w socjalne w lipcu tego roku. 20lat temu dostała je z pracy(3pokoje, 45m). Teraz się okazuje, że mieszkania wykupić nie może bo ma status socjalnego-czynsz sie placi i to nie mały(kilku rodzinom udało się, z woli urzedników). Oczywiście w tej kwesti walczy, wszystko idzie do przodu. Mieszka tam dużo starszych ludzi, ich miejsce zastąpią ludzie,który dostaną przydział. Ludzie są różni bez względu na tu czy są biedni czy bogaci, patologia może występować u jednych i u drugich, tylko inaczej jest widziana.
      Mama chce wykupic mieszkanie i sprzedać, zamienić na mniejsze, bo nie wyrabia z ogrzewaniem gazowym, i sąsiadami mieszkającymi nad nią( na 45m., ok. 10osob, 2 psy, non stop ją zalewają, mama ma już dosć remontów).
      Do autorki: Czy się bać? Raczej nie, przecież to tacy sami ludzie jak my.
      • roksanaa22 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 08:52
        Pewnie,że bać.Ja bym juz szukała mieszkania do zamiany.A,i jak już wybudują i ludzie się wprowadzą to nawet nie wypuszczaj dziecka z domu samego bo je ukradną i nerkę mu wyjmą na handel!
        • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:49
          Każdy chce mieszkać w bezpieczniej okolicy, zwłaszcza jak ma dziecka.
          Nie wiem czemu to takie dziwne.
    • mgd3 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 08:53
      To ja się zachowam jak "pańcia mieszkająca we własnościowym". Bać się. I dodatkowo - liczyć się z tym, że wartość Twojego mieszkania leci właśnie na łeb uncertain
      • ewelsia Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:01
        Moje poprzednie mieszkanie w bloku znajdowało się właśnie obok takich komunalnych bloków. Bardzo wielu lokatorów tamtych mieszkań to byli ludzie niepełnosprawni, na wózkach, z chorymi dziećmi itp.
        Byli też tacy, którzy w zamian za mniejsze mieszkanie z ogrzewaniem miejskim zrezygnowali z wielkich mieszkań na Starym Mieście. Czynsze były tam bardzo wysokie, kilkaset złotych za dwa pokoiki. Nie zauważyłam patologii ani wzmożonych kradzieży, ludzie mieli normalne samochody itp. Ale jeden z tamtejszych lokatorów , który kupił sobie w naszym bloku mieszkanie mówił, że tam po prostu było głośno, w sensie , że sąsiedzi lubili imprezy. Ale to się zdarza w każdym bloku.
      • zlotarybka_1 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:05
        mgd3 napisała:

        > To ja się zachowam jak "pańcia mieszkająca we własnościowym". Bać się. I dodatk
        > owo - liczyć się z tym, że wartość Twojego mieszkania leci właśnie na łeb uncertain

        dokładnie o tym pomyslałam. Jeśli mam być szczera kupując mieszkanie miałabym na uwadze fakt, że obok stoi blok komunalny. I nie byłby to plus tej inwestycji.
        Poza tym Twoje obawy uważam za uzasadnione, niezmiernie jestem ciekawa reakcji forumek piszących o "własnościowych panciach" na wieść o powstającym w ich sąsiedztwie bloku komunalnym. Pewnie skakałyby pod niebiosa i na pielgrzymki dziękczynne chodziły.
        • ewelsia Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:15
          myślę, że teksty o tym, że "wartość mieszkania spada na łeb" tylko dlatego, że obok jest blok komunalny to delikatnie mówiąc nieporozumienie, żeby nie powiedzieć głupota. Swoje mieszkanie będące w sąsiedztwie takich bloków sprzedałam w tydzień. Nikogo nie interesowało, kto mieszka w bloku obok.
          Generalnie proponuję sprzedać mieszkanie i wyprowadzić się do getta, takiego wiesz, z ochroniarzem i wielkim płotem z jakimś wideo-domofonem i innymi wynalazkami współczesnej techniki. Pamiętaj też, żeby dzieciom odpowiednio wybrać szkołę bo jak będzie miał w klasie takiego koleżkę z bloku komunalnego to niewiem, niewiem, ciężko będzie...
          • zlotarybka_1 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:50
            ewelsia napisała:

            > myślę, że teksty o tym, że "wartość mieszkania spada na łeb" tylko dlatego, że
            > obok jest blok komunalny to delikatnie mówiąc nieporozumienie, żeby nie powiedz
            > ieć głupota. Swoje mieszkanie będące w sąsiedztwie takich bloków sprzedałam w t
            > ydzień. Nikogo nie interesowało, kto mieszka w bloku obok.

            tak, masz rację. Na wartość nieruchomości okolica nie ma najmniejszego wpływu. Liczy się mieszkanie. Koniec. Kropka.
            • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:03
              Jak są takie cwane niech sprzedadzą dowolne mieszkanie na os. Górali w bloku cudów, niech będzie, że nawet za połowę rynkowej stawki big_grin
              Kiedyś słyszałam że było tam do sprzedania mieszkanie za 40000zł (w Krakowie za dwa razy więcej nie kupisz kawalerki), jakoś nikt się nie połasił, ciekawe dlaczego...
              Przecież sąsiedztwo nie gra żadnej roli big_grin
            • aniorek Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 13:15
              zlotarybka_1 napisała:

              > tak, masz rację. Na wartość nieruchomości okolica nie ma najmniejszego wpływu.
              > Liczy się mieszkanie. Koniec. Kropka

              Raczysz zartowac? To dlaczego w mojej okolicy domy bezposrednio nad brzegiem morza sa najdrozsze?
              • majenkir Re: 30.11.10, 14:30
                aniorek napisała:
                > Raczysz zartowac?


                A myslalam, ze to tylko moj 9-latek nie umie czytac miedzy wierszami big_grin.
                Wiesz co to ironia, sarkazm, drwina?
          • mgd3 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:51
            Pewnie wszystko zależy od tego jakie mieszkanie, gdzie itp.
            Generalnie - naprawdę nie napisałam tego w ciemno - tylko na podstawie doświadczeń. Konkretnie 'osiedla komunalnego' na ul. Dojnowskiej w Białymstoku. Mieszkająca niedaleko babcia - przestała chodzić piechotą w stronę zalewu - bo się boi. Kobieta (znajoma, znajomych) mieszkająca obok, żaliła się, że nie ma co myśleć o sprzedaży - wartość spadła. uncertain Osobiście - szukam mieszkania do kupienia - i ta okolica (pomimo innych licznych zalet) odpada ze względu na sąsiedztwo - może jestem pańcią - ale bloki parę lat po wybudowaniu wyglądają jak slumsy i bałabym się mieszkać w pobliżu.
            • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:56
              Tak, jesteś Pańcią, bo nie masz w d..pie własnego i dziecka bezpieczeństwa i w głowie Ci się przewraca.
              Przecież nie musisz wychodzić po zmroku, a dziecko tylko szkoły życia się nauczy jak kilka razy zostanie zaczepione lub okradzione przez okolicznych wyrostków.
              Poza tym ta Twoja babcia zdaniem forumek też pewnie Pańcia.
            • martarele Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:57
              Ja własnie jestem z Białegostoku. Do nowego bloku mają się wprowadzić mieszkańcy Barszczańskiej uncertain
          • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:58
            >myślę, że teksty o tym, że "wartość mieszkania spada na łeb" tylko dlatego, że obok jest blok komunalny to delikatnie mówiąc nieporozumienie.

            Ale taka jest prawda, zapytaj dowolnego agenta sprzedającego mieszkanie.
            To, że Tobie się udało sprzedać po takiej samej cenie mieszkanie nie znaczy, że każdy ma to szczęście.
          • sueellen Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 18:42
            myślę, że teksty o tym, że "wartość mieszkania spada na łeb" tylko dlatego, że
            > obok jest blok komunalny to delikatnie mówiąc nieporozumienie, żeby nie powiedz
            > ieć głupota.


            Hehe, sprobuj sprzedac mieszkanie w sasiedztwie z utylizacja smieci, wiezieniem czy noclegownia dla bezdomnych a zobaczysz jakie to nieporozumienie...

            Mieszkam w Londynie. Tu wartosc mieszkan spada gdy okoliczne sa wynajmowane (najczesciej imigrantom).
        • kropkacom Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:43
          zlotarybka_1, komunalny to nie socjalny. Nawet w własnościowych nie masz pewności kogo zastaniesz. Bo wiesz, ludzie wynajmują cz dziedziczą big_grin Nie róbmy zalety z bycia głupia pańcią mieszkająca we własnościowym.
          • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:48
            No właśnie, może się wprowadzić na przykład na wynajem jakiś emigrant z biedniejszego kraju myślący że pozjadał wszystkie rozumy świata.
            • kropkacom Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:50
              No widzisz, różnie bywa ...
            • papalaya gazeta 30.11.10, 10:01
              jesteś przecież napakowany facet, ciebie komunalni nie ruszą
              • kropkacom Re: gazeta 30.11.10, 10:07
                Napakowany kompleksami chyba big_grin
          • zlotarybka_1 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:57
            kropkacom napisała:

            > zlotarybka_1, komunalny to nie socjalny. Nawet w własnościowych nie masz pewnoś
            > ci kogo zastaniesz. Bo wiesz, ludzie wynajmują cz dziedziczą big_grin Nie róbmy zalet
            > y z bycia głupia pańcią mieszkająca we własnościowym.

            Racja, tyle, że nie chciałabym aby w sąsiedztwie taki blok powstawał. Nadal twierdzę, że wartość mojego mieszkania zależy od tego co stoi obok. I nawet jeżeli dzięki forum dowiem się, że komunalny to wyższa kategoria niż socjalny, to sprzedając swoje mieszkanie muszę liczyć się z tym, że nie każdy potencjalny nabywca będzie zachwycony perspektywą takiego sąsiedztwa.
            A za niewiedzę, ignorancję i mylenie socjalnego z komunalnym wszystkich serdecznie przepraszam.
            • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:00
              >Nadal twierdzę, że wartość mojego mieszkania zależy od tego co stoi obok.

              To prawda.
              Najczęściej ceny mieszkań w takiej okolicy spadają, Panie z forum nie są fachowcami i być może nie znają rynku nieruchomości, więc raczej jak jest z cenami w takiej okolicy spytałabym fachowca a nie emam, zwłaszcza uprzedzonych do "Pańć".
              • papalaya Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:03
                napisz misiaczku dlaczego spadają?
                • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:42
                  Pomyśl, wbrew pozorom to nie boli wink
                • croyance Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 17:42
                  W Lodnynie np., jesli lokatorzy sprawiaja problemy i zawezwie sie policje (moze to byc w najlepszej dzielnicy nawet), to wpis o takiej interwencji przy adresie obniza wartosc mieszkania.
            • estelka1 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:11
              Czemu się przyczepiłaś do tych mieszkań komunalnych? Praktycznie to taka sama kategoria mieszkań, jak spółdzielcze, tylko właścicielem jest gmina, a nie spółdzielnia. Mieszkania komunalne nie są za darmo, płaci się za nie czynsz. Umowa na taki lokal jest zawierana na czas nieokreślony. Takie mieszkanie można wykupić. I mieszkają w nich tacy sami ludzie, jak wszędzie. Taka tylko różnica, że mieszkania komunalne są przyznawane ludziom, którzy nie mają możliwości kupienia mieszkania na wolnym rynku, ale jednocześnie takim, którzy rokują, że będą płacić czynsz.
              Mniej ciekawie przedstawia się sytuacja z blokami socjalnymi. Prawdopodobieństwo, że tam będzie mieszkać patologia (nie lubię tego określenia, ale muszę użyć w tym momencie) jest rzecz jasna znacznie większe. Ale i w tych socjalnych mieszkaniach żyją także normalni, spokojni ludzie. Nie wiem, jak to jest w innych miejscowościach, ale u mnie jest kilka budynków socjalnych. Są one usytuowane w ten sposób, że każdy jest w zupełnie innym punkcie miasta i nawet ci "najtrudniejsi" mieszkańcy wtapiają się w tłum, stanowiąc zdecydowaną mniejszość na danym osiedlu. Nie ma więc takiej opcji, żeby sterroryzowali mieszkańców okolicznych budynków, ani żeby wartość mieszkań w sąsiedztwie tego bloku socjalnego spadła.
              • zlotarybka_1 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:37
                estelka1 napisała:

                > Czemu się przyczepiłaś do tych mieszkań komunalnych?

                zasugerowana tytułem wątku nie sprawdziłam w googlach czy to to samo co socjalne. Za co wszystkich serdecznie przeprosiłam.
        • a.nancy Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:48
          > Poza tym Twoje obawy uważam za uzasadnione, niezmiernie jestem ciekawa reakcji
          > forumek piszących o "własnościowych panciach" na wieść o powstającym w ich sąsi
          > edztwie bloku komunalnym. Pewnie skakałyby pod niebiosa i na pielgrzymki dziękc
          > zynne chodziły.

          szczerze mówiąc olałabym, nie mówiąc o tym, że jestem zazwyczaj tak oderwana od rzeczywistości, że nawet bym się nie zainteresowała, czy komunalny czy inny wink
          w różnych miejscach w życiu mieszkałam, i różnych miałam sąsiadów, ale najbardziej wkurzający i chamscy byli ci z nowobogackich willi.
          • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:53
            Tak, najwięcej interwencji policji notuje się zawsze w willowych dzielnicach nowobogackich,
            a nie na osiedlach socjalnych.
            • a.nancy Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:33
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Tak, najwięcej interwencji policji notuje się zawsze w willowych dzielnicach no
              > wobogackich,
              > a nie na osiedlach socjalnych.

              nie znam statystyk smile ale na znanym mi "z bliska" osiedlu nowobogackich interwencji policji nie było z powodu "poczucia solidarności" mieszkańców. wszyscy udawali, że nie widzą jak sąsiad bije żonę, bo a) jak potem sąsiadowi "dzień dobry" powiedzieć, b) nikt nie miał ochoty być tym, który pierwszy przebije bańkę pt. "my piękni i bogaci, elyta tego kraju".
              • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:45
                Tak, 3-letni Kubuś miał za to o wiele lepszych sąsiadów w socjalnej kamienicy w której mieszkał sad
                Ciekawe, że jak są przypadki pobić lub skatowań na śmierć dzieci raczej rzecz rzadko się to dzieje w dzielnicach willowych.
                • iwoniaw Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:59
                  No tak, w dzielnicy willowej to każdy ma piwniczkę i trupy z szafy nie muszą zaraz na wspólny korytarz wypadać big_grin
        • madami Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:56
          Ja kiedyś wynajmowałam mieszkanie w takim bloku, było ich 4 obok siebie i przyznam, że sąsiedztwo było fatalne. Trochę imprez, trochę burd i dewastacji, palenie na klatce, przesiadywanie z pifkiem tuż przy wejściu i lutracja wink Większość mieszkańców nie pracowała, nie wiem z czego zyli. Oczywiście mieszkała tam też cała masa tzw. porządnych ale niezamożnych ludzi tylko ci menelowaci byli bardziej widoczni.

          Ja nigdy więcej nie chciałabym mieszkac w takim otoczeniu.
    • osa551 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:34
      Bać się
      > czy nie? Będą żyć normalnie ludzie, którzy stracili finansowa płynność czy marg
      > ines?

      Najlepiej zainwestować trochę kasy i wyprowadzić się do ekskluzywnej dzielnicy willowej. Będziesz miała spokój. Albo do jakiegoś apartamentowca z portierem na parterze. Wtedy będziesz mogła mieć prawie pewność, że ciężko Ci będzie kontaktować się z marginesem.
      • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 09:47
        Jak tak bardzo zależy Ci na kontakcie z marginesem może sama wprowadź się w bardzo bliskie okolice bloków socjalnych?
        • papalaya Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:03
          zdefiniuj margines misiaczku i napisz o swoich doświadczeniach z marginesem

          obalaliście browarka pod wspólnym smietnikiem, kiedy star acię wysłała trzepać chodniczek?
    • mondovi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:04
      > ines? Jak to jest, na jakiej zasadzie dostaje się komunalne mieszkanie? Ono jes
      > t darmowe czy się płaci czynsz?

      moi rodzice mieszkali w mieszkaniu komunalnym, są nauczycielami,a kiedy zaczynali pracę, był to budynek szkoły, w której pracowali - dostali mieszkanie służbowe (za które też się płaci). Po x latach szkoła budynek odsprzedała miastu, czynsz poszedł w górę do 800zł, w sezonie grzewczym jeszcze więcej. Byli naprawdę zadowoleni, kiedy mogli wykupić mieszkanie, co zresztą zrobili wszyscy mieszkańcy.
      • papalaya Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:09
        wg forumowych znawcuff wychodzi na to, że twoi rodzice byli marginesem kiedy mieszkali w koomunałce, kiedy zaś je wykupili, awansowali do mydle klas wink

        to się nazywa awans społeczny wink
        • hellulah Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 15:23
          A byś wiedziała, że awansowali. Chciało im się i mieli możliwości, to wykupili. Są tacy, którym się nie chce, albo nie mają możliwości i nie wykupią mieszkania komunalnego na własność. Może to być wynik jakiejś życiowej tragedii, choroby np., ale chyba, zaryzykuję, częściej wynika z niezaradności albo tumiwisizmu, bo środki idą na konsumpcję, fach bywa dorywczy albo po prostu jest niskopłatny, i tak życie biegnie.
    • mondovi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:07
      Patologię - rozumianą, jako np przemoc domową, molestowanie, alkoholizm - możesz spotkać wszędzie. W bloku własnościowym też.
      • papalaya Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:11
        ależ skąd, w getcie za płotem, z kamerami, monitoringami i budką ciecia, takie okropieństwa nie mają prawa się zdarzać
      • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:49
        Statystyki pokazują inaczej, im większa bieda tym większa patologia.
        Zawsze tak było.
        Bieda od zawsze generowała patologię.
        • mondovi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:01
          o tyle o ile. patologią są niedożywione, zaniedbane dzieci. To ma oczywisty związek z ubóstwem + wielodzietnością. Zaniedbanie + alkoholizm nie ma.
          • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:15
            Tam gdzie ubóstwo i wielodzietność niestety bardzo często i zaniedbanie i alkoholizm.
            • iwles Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:02

              tylko że ty nadal mylisz mieszkanie komunalne z socjalnym uncertain
              i o ile socjalne bloki to często zamieszkują ludzie np. po eksmisji, to aby mieszkać w komunalnym trzeba regularnie płacić. Niepłacenie czynszu przez kilka miesięcy skutkuje wymówieniem umowy. Czyli, gazetko, taka patologia to raczej w komunalnym nie utrzyma sie długo.
              • krapheika Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:11
                Wiesz jak ciezko eksmitowac kogos z mieszkania szczegolnie w zimietongue_out
                Patologie czesto sie dlugo trzymaja,bo ciezko znalezc dla nich inne miejsce do mieszkaniatongue_out
          • kropkacom Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:18
            I bieda, i duży majątek powoduje często patologie. Może inne typy patologii ale jednak.
            • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:36
              Tak, nie mniej jednak dość rzadko dzieci potentatów finansowych wymuszają na rówieśnikach pieniądze i komórki, rzadziej też bawią się w graffiti typu " j..bać Wisłę" na ścianach mają bowiem większe możliwości innego spędzania czasu.
              • mondovi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:18
                > Tak, nie mniej jednak dość rzadko dzieci potentatów finansowych wymuszają na ró
                > wieśnikach pieniądze i komórki, rzadziej też bawią się w graffiti typu " j..bać
                > Wisłę" na ścianach mają bowiem większe możliwości innego spędzania czasu.
                Dla mnie nie status finansowy, ale świadome podejście do rodzicielstwa gra kluczową rolę. MOżna wymuszać komórki, można kupować przyjaźń. Niektórzy piszą "j,bać Wisłę", niektórzy spędzają cały wolny czas poza domem na, często niechcianych, zajęciach dodatkowych. I to i to smutne.
                • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:25
                  Tak, ale ci spędzający czas na niechcianych zajęciach dodatkowych nie szkodzą w żaden sposób Twojemu dziecku i Twojemu bezpieczeństwu, nie przyczyniają się do dewastacji otoczenia.
                  A niechciane zajęcia, cóż...
                  Teraz (jako dziecko) może i niechciane, ale potem w dorosłym życiu przydają się i to bardzo.
                  Wizyty u dentysty z dzieckiem też nie są chciane, szkoła (chyba każda) dla zdecydowanej większości dzieci też nie jest chciana itp.itd.
                  • kropkacom Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:35
                    > Tak, ale ci spędzający czas na niechcianych zajęciach dodatkowych nie szkodzą w
                    > żaden sposób Twojemu dziecku i Twojemu bezpieczeństwu, nie przyczyniają się do
                    > dewastacji otoczenia.

                    gazetko, każda frustracja jest groźna.
                  • mondovi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:39
                    wymuszanie przyjaźni szkodzi. Sądzisz, że wulgarne napisy na murach to patent dzieci z budynków komunalnych? Dzieci z tzw dobrych rodzin też popełniają przestępstwa, uzalezniają się, jeżdżą po pijaku samochodami. Pieniądze nie chronią przed patologią.
                    Nie chciane zajęcia dodatkowe przydają się? Do czego?
              • lacitadelle Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:34
                Syn chodzi do prywatnego, kameralnego żłobka, czesne prawie 2 tys. Jest tam dwulatek, który równo bije i gryzie wszystkie dzieci, o słownictwie nie wspomnę, rodzice nie reagują na żadne uwagi od pań, płacą, to im się należy. Panie starają się go izolować od innych dzieci, wyrzucić nie wyrzucą, środków żadnych nie podejmą, bo rodzice płacą smile

                Dziecka żal, jakby był z marginesu, to może by ktoś zainteresował jakieś służby, tym co się w domu dzieje.

                Naprawdę myślisz, że kasa leczy z głupoty czy złych skłonności?
                • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 19:35
                  Myślisz, że w publicznych żłobkach tak nie ma?
                  • lacitadelle Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 16:50
                    Nie Misia, ja myślę, że tak może być w każdym żłobku, to Ty lansujesz tezę, że wśród ludzi bogatych nie ma patologii.

                    Różnica tylko taka, że w sprawie dziecka z biednego domu opiekunki być może zawiadomiłyby jakieś służby, bogatego - nie ma na to szans.
                    • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 23:27
                      >to Ty lansujesz tezę, że
                      > wśród ludzi bogatych nie ma patologii.

                      Nie, że nie ma tylko jest mniej i że prędzej Twoje dziecko okradnie ktoś z komunalnych niż z willi z basenem.
    • annvangier Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:19
      ale komunalmny czy socjlany?
      bo to duża roznica
      aby dostac komunalny trzeba miec jakis próg dochodowy, spelniony u mnie conajmniej 504 zlote na głowę,
      i dobrze umotywowac prosbe-
      w zaiwzku z tym sa to głownie młode małzenstwa mieszkające kątem u rodziców

      ale wszedzie moze sie element trafić
      • krapheika Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:39
        Ciekawe,osoba mieszkajaca w mieszkaniu wlasnosciowym to pancia,a jesli z uwaga przyglada sie jakich bedzie miec sasiadow to jeszcze wieksza pancia,bo przeciez wszyscy ludzie sa rowni i nawet jak pijak z bloku obok bedzie notorycznie brudzil klatke schodowa plynami fizjologicznymi albo wyrostek okradal dziecko to nie jest to wazne.Owszem margines zdarza sie wszedzie,ale badzmy szczerzy,rzadziej w mieszkaniach wlasnosciowych na szczescie.
        Aha i do tych,ktore twierdza,ze ceny mieszkan wlasnosciowych nie spadaja jesli te znajduja sie w sasiedztwie blokow komunalnych,to jest to ciekawe,bo jakos nikt nie buduje nigdy przy willach takich blokow.Co wiecej moja babcia pancia ma tez wlasnosciowe mieszkanie,obok sa wlasnie bloki komunalne,na szczescie do rozbiorki,gdy pytalismy maklera ile dostalibysmy za to mieszkanie to powiedzial,ze wiecej jak znikna wreszcie te bloki obok i powstanie tam dalszy ciag osiedla.Dziwne no nietongue_out
        Kupujac mieszkanie dokladnie przyjrzalam sie sasiadom i okolicy.Mi akurat zalezalo na malej ilosci muzulmanow.
        • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 10:48
          >.Co wiecej moja babcia pancia ma tez wlasnosciowe mieszkanie,obok sa wlasnie bloki komunalne,na szczescie do rozbiorki,gdy pytalismy maklera ile dostalibysmy za to mieszkanie to powiedzial,ze wiecej jak znikna wreszcie te bloki obok i powstanie tam dalszy ciag osiedla.Dziwne no nie...

          Bardzo dziwne, przecież sąsiedztwo jak sąsiedztwo, ponoć wcale nie gorsze, a czytając to forum dowiedziałam się, że nawet lepsze od sąsiedztwa Pańć z własnościowymi, nie mówiąc już o nowobogackich z willami tongue_out
          • krapheika Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:03
            Wole panciowatych i nowobogackich, nie chce zadnych wyznawcow islamu w duzej ilosci ani pijakow i innych wykolejencow.
    • solaris31 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:06
      w każdym bloku może się przytrafić jakiś margines. gorsze są mieszkania socjalne. tam rzeczywiście idzie element z eksmisji, niepłacący czynszów, i tak dalej.

      a co do wartości mieszkań propos okolicy - jak najbardziej, cena mieszkania w gorszej okolicy jest znacznie niższa niż takiego w lepszej. sąsiedztwo ma ogromne znaczenie, a różnice przynajmniej w moim mieście są naprawdę duże.
      • ewelsia Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:50
        Ja widzę, że doszło tu do pewnego niezrozumienia, blok komunalny to nie jest to samo, co socjalny! Socjalny to owszem, patologia najwyższej próby, menele i cały syf najgorszy. Takich sąsiadów mieć bym nie chciała ani za ścianą, ani w bloku obok. Komunalne mieszkania to są te mieszkania, gdzie właścicielem ich jest gmina (socjalnych zresztą też), ale gdzie obowiązuje wysoki czynsz i lokatorzy są dobierani w pewien sposób. Przynajmniej u mnie w mieście to tak funkcjonuje. Kogo nie stać ( bo skrupulatnie są liczone dochody starających się o komunałkę), nie dostaje lokalu. Zresztą w starych blokach spółdzielczych, kamienicach i innych budynkach są tzw. wspólnoty mieszkaniowe i zawsze część mieszkań nie jest wykupiona, ich właścicielem jest gmina i to są tzw. komunałki, a w bloku spółdzielczym nazywa się to lokatorskim prawem do mieszkania.
        Jak pisałam, mieszkałam obok takich komunalnych bloków i mieszkanie poszło w tydzień, bo okolica była spokojna, często zostawialiśmy auto u nich na parkingu ( ogromnym), bo nasz blokowy, mały był zapchany.
        Był to ładne, nowe bloki, z ciekawą architektura, poddaszami, terenami zielonymi, mieli plac zabaw, którego nikt nie zdewastował (!) i to mój blok był marnym starym punktowcem w porównaniu z tamtymi. I to w moim bloku byli blokersi, do których przyjeżdżała policja, jak się tłukli po pijaku. Ja wiem, że ludzie nieciekawi trafiają się wszędzie, ale nie zakładajmy, że to sama patologia i przestępcy.
    • hayet Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 11:54
      napisze tlyko opinie osoby nie tyle mieszkajacej co pracujacej w sasiedzctwie tkeigo bloku na ursynowie...mieszkancy to niestety nie ci co stracili plynnosc finansowa tlyko margines. z okien leca rozne smieci, podpalane sa opony oraz inne smiecie, syf brud i chamstwo...no ale nei wszedzie przeciez tak jest big_grin
    • czar_bajry Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:31
      Obok mojego bloku własnościowego staną blok komunalny na 100 mieszkań. Bać się
      > czy nie? Będą żyć normalnie ludzie, którzy stracili finansowa płynność czy marg
      > ines? Jak to jest, na jakiej zasadzie dostaje się komunalne mieszkanie? Ono jes
      > t darmowe czy się płaci czynsz?

      Tak bać się - własnej głupoty.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:53
        tak bac sie a najlepiej przejsc sie pod takie bloki i zobaczacyc kto tam siedzi na lawkach i jakiego slownictwa uzywa. zobaczyc jak zachowuja sie dzieci . to, ze socjalne jest gorsze od omunalnego nie znaczy, ze omunalne jest wiele lepsze... przechodze codziennie obok komunalnego i kulku blokow wokol komunalnego i widac wplywy szczegolnie po dzieciach
    • triss_merigold6 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 12:41
      Zależy na jakich zasadach gmina będzie tam mieszkania przydzielać.
      Bloku socjalnego to bym się bała, bo wtedy wartość nieruchomości w okolicy leci na łeb na szyję.
      • ewelsia Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 13:07
        W moim mieście socjalne baraki to są gdzieś na obrzeżach miasta, w dzielnicy przemysłowej. Bo gdyby tak w środku osiedla, to mieszkańcy by na pewno protestowali, zresztą można czasem w tv takie protesty zobaczyć.
        • aga_sama Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 14:22
          Mieszkania komunalne dostają osoby, które nie mogą pozwolić sobie na kupno lokalu na wolnym rynku: samotni rodzice, niepełnosprawni, rodziny wielodzietne, wychowankowie domów dziecka, osoby poszkodowane w wyniku klęsk żywiołowych. Te osoby z tego co pamiętam mają pierwszeństwo. Kolejna grupa to lokatorzy, których nie stać na opłacanie wysokich czynszów za duże/ dobrze położone lokale. Generalnie oferta dla osób bardzo niezamożnych, nie radzących sobie w życiu.
          To może być zwykły blok, taki jak każdy inny. Nie liczyłabym na to jednak. Za dużo tych mieszkań. Nawet jak się trafi kilku "patologicznych" sąsiadów (a na pewno w takim skupisku się trafi), to pociągną za sobą koleżków i nie będzie miło. Powoli władze miejskie odchodzą od budowania takich bloków, wolą kupować pojedyncze lokale na rynku, aby nie tworzyć skupisk biedy czy niezamożności.
    • mimka23 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 14:57
      Obok moejgo bloku powstają trzy nowoczesne budynki, w których ma być łącznie ponad 200 mieszkań. Ani to komunalne, ani socjalne a i tak wszyscy mieszkańcy ulicy trzęsą portkami. A to dlatego, że wiemy jak to będzie wyglądało. W pobliżu jest akademia medyczna i większość z tych mieszkań (kawalerek z resztą) będzie wynajmowanych studentom. Nie trzeba chyba wielkiej wyobraźni aby zorientować się co się będzie działo. Wieczne imprezki itp. Mieszkania są bardzo tanie, niewiele ponad 4000 za m2 i już ponad 80% z nich została wykupiona. Ludzie zwęszyli dobry potencjalny interes z wynajmu, nie dziwię się. Także ja bym się tam tymi komunalnymi nie przejmowała, w koncu to nie socjal.
      • dragontatoo Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 15:15
        Żartujecie z tymi pytaniami chyba?
        Czym się różni mieszkanie komunalne od spółdzielczego?
        A te opisywane tu blokowiska pełne dewastacji to chyba jakiś ewenement w skali kraju.
        Naprawdę myślicie, że normalni ludzie mieszkają jedynie na osiedlach domków wolnostojących, w szeregowcach, względnie w apartamentowcach od piątki wzwyż za m. kw.?
        Naprawdę ilość kasy wydanej na zakup mieszkania jest jedynym wyznacznikiem zachowania i kultury danego człowieka oraz dbałości o otoczenie? Naprawdę człowiek mało zamożny, czy mający kilkoro dzieci to od razu śmieć, który będzie robił burdy i spraszał pijaczków?

        Mieszkam we wspólnocie, w kamienicy, gdzie wszyscy lokatorzy wykupili ongiś swoje lokale. Najgorsza hołota i bydło to państwo profesorstwo nade mną + ich synalek student, ze 140 m. mieszkaniem zaadaptowanym ze strychu, full wypas w domu, plus domek na wsi. Pijackie imprezy, dewastacje klatki, interwencje policji itp. Ojciec mojej córki mieszkający w szeregowcu regularnie żre się z sąsiadem, jest policja, straż miejska itp. (imprezy, agresywny pies chodzący samopas).

        Nie ma reguły. Może faktycznie istnieją w niektórych miastach całe niebezpieczne dzielnice. Ale przy wymieszaniu i zróżnicowaniu struktury społecznej w danym miejscu to niebezpieczeństwo jest dość niewielkie. A wykluczenie i stereotypy rodzą się najpierw w naszych głowach.
        • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 19:30
          Przejdź się kochana do bloku cudów na os. Górali w Krakowie to szybko te bzdury wylecę Ci ze łba, chociaż nie...
          Nie chcę mieć Cię mimo wszystko na sumieniu sad
          • dragontatoo Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 16:31
            Ale czy to znaczy, że ten będzie dokładnie taki sam?
            W moim mieście też jest "dzielnica cudów", choć może nazwa nie wynika z kryminogenności, a raczej z tego, że jest tam głównie stara, zaniedbana, zapyziała zabudowa, tam często miasto kupuje mieszkania socjalne. Są pozostałości po dużych zakładach przemysłowych. Nawierzchnia z kocich łbów. Teraz deweloperzy zwietrzyli interes tj. tanie grunty. Są już osiedla nowych domów wielorodzinnych, wcale nie tanich, znajomi kupili działkę na powstającym wielkim osiedlu domów wolnostojących, z dużymi parcelami.
            Dziwi mnie po prostu generalizowanie i wytwarzanie społecznych fobii - tak jakby wszystkie dyskutantki mieszkały w willach z basenem i znały "pospolitą" rzeczywistość jedynie zza bramy ze strażnikiemwink.
            • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 23:22
              Różnie bywa, wiesz osoby mieszkające w willach z basenem też mają dostęp do netu i e-mamy.
    • deodyma Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 17:45
      a co Ty myslisz, ze w takich mieszkaniach to sama patologia sie legnie, czy co???
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 18:32
        nie sama ale jest jej wiecej niz w normalnych blokach. w blokach komunalnych czesto sie dziedziczy biede i przyjmuje ta sama rozczeniowa postawe... poczytajcie sobie co sie dziejej na piaskowe w wawie. wybudowano tam ekstra bloki z garazami podziemnymi i mieszkancy sa oburzeni tym, ze maja placic 150/ mies za garaz oraz tym, ze klatki sa zasmiecone i brudne. no bo jak to tak przeciez oni po sobie sprzatac nie beda. ma przyjsc ktos i posprzatac...
        • gazeta_mi_placi Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 21:23
          Deodyma lubi się z takimi bratać, jej kochankowie stoją pod monopolowym z sinymi nosami, a jej dzieci bawią się z ich potomstwem, głównie z FAS.
          A dziecko zamiast posyłać na angielski czy basen zbiera puszki z dziećmi tamtych w ramach integracji międzyspołecznej.
    • kol.3 Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 18:40
      Weź pod uwagę że dla wielu zamożnych osób mieszkańcy bloków to w zasadzie też "element".
      Dla ludzi na pewnym poziomie finansowym w blokach mieszka biedota. I nikt się nie bawi w rozróżnienia komunalne, własnościowe.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Komunalny blok obok - bać się 30.11.10, 18:59
        nie interesuje mnie zdanie 'zamoznych osob' wiem jak jest 'pod blokiem' nieomunalnym i 'pod blokiem' komunalnym. widze jak sie odnasz do siebie dzieci, ludzie, rodzina. wiem, ze wszedzie zdaza sie element ale chodzi mi o taka ogolna charakterysyke
        • annvangier Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 18:20
          mylisz sojcjalny z komunalnym jak wiele osob majacych problemy z czytaniem ze zrozumieniem
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 19:17
            chyba pisalam, ze bywam czesto wokol blokow komunalnych. najpierwsz przeczytaj a potme wytykaj nieczytanie innym ....
    • ihanelma Re: Komunalny blok obok - bać się 01.12.10, 20:32
      Okolicę moze "popsuć" wiele rzeczy. Np - nobliwe kiedyś osiedle, zamożni mieszkańcy. Zrobili się bardziej zamożni, wyprowadzili się, mieszkania posprzedawali ludziom napływowym, powynajmowali... Zrobiło się nieciekawe osiedle, mimo że nic nie przybyło.

      Duże to będzie? Jakiej wielkości mieszkania? Ile ich?
      Jeśli dużo klitek - bałabym się, bo to zsyp dla elementu niestety. Jak normalne mieszkania - jest szansa, że i mieszkańcy będą w miarę OK.
      Sporo zależy od okolicy samej. Czy to małe spokojne osiedle, wielkie blokowisko czy byle jaka pustynia deweloperska. Jak się "nowi" zaadaptują, czy mają gdzie rozrabiać, na ile będą anonimowi.
    • duch_mariana Re: Komunalny blok obok - bać się 02.12.10, 00:10
      Mieszkałem i nadal mieszkam w okolicy, gdzie jest dużo komunalnych i socjalnych mieszkań. nic strasznego się nie dzieje. Straszne rzeczy widzi tylko niejaka triss_merigold6 smile Wszędzie pełno elementu, pijaków, po twarzach rozpoznaje kto ile pił, kto ile dostawał po gębie, a nawet jakie ma nawyki żywieniowe. Ale ona to widzi tylko na warszawskiej Pradze, więc jeśli mieszkasz gdzie indziej, to chyba nie masz się czego obawiać smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka