neokawa
02.12.10, 10:00
Czytacie czasem?
Przyznam, że jak się kiedyś dorwałam, to skończyć nie mogłam. I odtąd zupełnie inaczej patrzę na uciekający tramwaj. I o wiele bardziej jestem wdzięczna, jak czasem na mnie zaczeka, bo wiem, z czym się to wiąże.
I już nie przeklinam w duchu, że drzwi są otwarte, a tramwaj się wyziębia, jak stoimy obok stacji metra, a z rozkładu wiem, że kolejny tramwaj o tym numerze będzie za 15-20 minut.
pirat-tramwajowy.blog.pl/