brak.polskich.liter
02.12.10, 15:26
Po lekturze kilkunastu swiezych watkow na emamie i pokrewnych forach doszlam do wniosku, ze przydalaby mi sie zona. No to szukam.
Warunek konieczny a zarazem wystarczajacy: Dobre Serduszko.
Takie, jak u tych pan, co to i dziecmi sie zajma, i chalupe ogarna, i ugotuja, i jeszcze na to wszystko zarobia. "Wszystko" w pakiecie z mezem, ktory poza tym, ze pracuje hobbystycznie (biznesmen z koziej wolki, ahhhtysta, inny wizjoner), trwoni kase, syfi i zre i marudzi, niewiele ma do zaoferowania. No, w wersji "deluxe" potrafi jeszcze na babe albo bachory huknac albo i szarpnac, coby znaly swoje miejsce w szeregu.
Ja tez tak chce! Ja tez, ja tez! Eureka, ze tez wczesniej na to nie wpadlam. Po wstepnym oszacowaniu, ile miesiecznie zeszloby mi na kucharke i sprzataczke, opcja "zona" wydaje sie nader zachecajaca. Zwlaszcze, ze zona - o czym dowiedzialam sie z forum - na to wszystko sama zarabia, a dla siebie wymaga jeno michy (na ktora sama zarabia) i kata do spania (jw). Zadnych tam marzen, pasji, ciuchow, kosmetykow, wakacji, ksiazek, knajp, kina, kwiatow, adoracji, czy innych bezecenstw. Rewelacja. Dzieci nie posiadam, ale gdybym posiadala, bylabym zachecona jeszcze bardziej.
Dla mnie bomba.
Pare slow o mnie. Jestem naukowczynia a zarazem ahhtystka, totez pasji, ktore pochlaniaja mnie bez reszty mam nadkomplet. Oprocz rzeczonych pasji mam rowniez kosztowne hobby (nurkowanie), ktore hccialabym realizowac, podczas gdy zona ogarnie chalupe i zaopiekuje sie kotami (sztuk 2). Koty sa wybredne, byle czego do pyska nie wezma, wiec zmysl kulinarny jest niezbedny.
W chwilach, kiedy bywam w domu, preferuje bezszelestne (bo halas mnie rozprasza) serwowanie mi pysznego zarcia wprost pod nos, po czym kawa + drinki, rzecz jasna. Nooo, w nagrode film mozemy obejrzec. I pogadac tez. Byleby nie za dlugo.
Zmywarka jest (ach, jakiez to ulatwienie dla mojej przyszlej zony!), wiec pozostaje jedynie wrzut talerzy do zmywary, po czym jej rozpakowanie. Sama rozkosz.
W przyplywie dobrego humoru (mojego) zona moze liczyc na wychodne. Jednakze - po przemysleniu sprawy - uznalam, ze nie czesciej, niz raz na miesiac. Bo sie jeszcze znarowi i co bedzie.
CV i listy motywacyjne potencjalnych kandydatek prosze przysylac na priv. Foto mile widziane.
Dziekuje za uwage.
bpl