Dodaj do ulubionych

Skąd bierze się agresja ?

20.12.10, 11:12
Zastanawiam od czego to zależy, ze niektorzy mezczyzni sa agresywni, typy przemocowcow (przemoc fizyczna, psychiczna-wyzwiska, wrzaski,ponizanie), a niektorzy nie. Sa dobrymi partnerami, męzami, przyjaznia sie ze swoimi zonami, szanuja je, nie oszukuja.




Obserwuj wątek
    • joanna.pio Re: Skąd bierze się agresja ? 20.12.10, 11:23
      geny, wychowanie, doświadczenie życiowe?
      • joanna35 Re: Skąd bierze się agresja ? 20.12.10, 11:43
        Właściwie joanna napisała już wszystko, ja tylko troszeczkę rozwinę temat. Nie wiem czy jest gen agresji, ale wychowanie do tego stopnia odgrywa kluczową rolę, że w wielu rodzinach ta agresja przekazywana jest z pokolenia na pokolenie i to niezaleznie od płci. I czasami /często trzeba naprawdę ogromnej świadomości i dobrej woli, żeby pójść na terapię i pewne sprawy przepracować. Bo agresja to wielki problem w naszym społeczeństwie, w wyniku którego cierpia najsłabsi - na pewno dzieci, ale już wcale nie twierdzę, że następne są kobiety, bo w nich też jest mnóstwo agresji. Tyle, że moim skromnym zdaniem agresja u kobiet, poza wzorami wyniesionymi z domu(np. matka krzyczała/biła nas w domu to ja bez cienia refleksji robie to samo) uaktywniana jest przez poczucie niesprawiedliwości /krzywdy. Oczywiście społecznie agresja mężczyzn jest ciągle jeszcze akceptowana/wytłumaczana kobieca niekoniecznie. Właściwie, z której strony byśmy nie spojrzały, to na pierwszy plan wysuwa się rodzina i wychowanie czyli praca u podstaw. Warto pamiętać, że dzieci wychowuje się przykładem nie gadaniem. I chciała jeszcze dodać, że poza agresją czynną(wyzwiska, wrzaski, bicie) jest jeszcze agresja bierna, znacznie trudniejsza do rozpoznania i do terapii.
    • mallard Fena 20.12.10, 12:53
      Doprecyzował bym nieco Twoje pytanie, - otóż zapytał bym raczej, skąd się bierze niekontrolowana i niewłaściwie ukierunkowana agresja.
      Otóż mężczyzna, z racji tego, że jest osobnikiem płci męskiej (samcem po prostu) rodzaju homo, z natury swej jest bardziej agresywny. Jest, bo musi, bo jego rola tego od niego wymaga (a przynajmniej do niedawna wymagała... wink, a niejaki testosteron mu w tym pomaga. Mężczyzna to wojownik, mężczyzna to "myśliwy i obrońca". Te role wymagają agresywności, woli walki. Natomiast normalny, zdrowy facet nie powinien przejawiać agresji w stosunku do kobiety, ponieważ w sposób naturalny, normalny facet czuje się obrońcą nawet obcej kobiety, która przypadkiem znajdzie się w jego towarzystwie. Natomiast na skutek przeróżnych zaburzeń, alkoholizmu, wychowania, może jakichś ukrytych lęków, często niestety dochodzi do aktów agresji o których piszesz. Po prostu naturalna agresywność mężczyzny "wydostaje się" w niewłaściwym momencie i w stosunku do niewinnych osób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka