marycha1433
20.12.10, 12:58
Witam drogie Panie!
Jestem mocno liberalnym facetem, uznaję związki partnerskie za coś dobrego, sam w takim żyje od 12 lat, ale... teraz zaczynam się zastanawiać, czy to ma sens, jeśli chodzi o obecne nastolatki.
Prawda jest taka, że Wy drogie mamuśki wydajecie fortunę na naukę języków obcych dla swych córek, prawo jazdy. lekcje pływania, tenisa, golfa czy tańca...to chwalebne że dbacie o przyszłość swych córek, ale... gdzie nauka gotowania, szycia, prowadzenia domu, dobrych manier? Obecne młodziutkie dziewczyny coraz częściej nie potrafia nic zrobić w kuchni, maja dwie lewe ręce do gotowania, pieczenia, szycia....to maja byc przyszłe matki i żony?!Owszem, jestem za związkiem partnerskim, ale w sytuacji gdy babka nic w domu nie potrafi zrobić, jest to dla mnie zwykłe lenistwo mamusiek, które ze swych córek czynia księżniczki,które nie maja pojęcia o przyszyciu guzika czy zacerowaniu skarpety i później z takimi kobietami męczą sie faceci wskutek czego dochodzi do rozwodu.
Miałem okazję być kilka dni z moją żoną u znajomych na wizycie i zszokowało mnie to, że ich 15-letnia córka nie pomaga w domu, nie potrafi obrać ziemniaków, mama wcale jej nie wciaga w kuchenne sekrety- jak taka osoba kiedyś chce być żoną kogokolwiek?
Także zastanówcie się babki jak wychowujecie swe córki, bo tak naprawdę niewielu facetów toleruje babki nie majace pojęcia o gotowaniu. Mimo, iż mamy XXI wiek i związki partnerskie sa prawie normą,k0obieta powinna umieć byc pania domu a nie celebrytką z pomalowanymi paznokciami żywiącą rodzine z gotowych produktów.