Dodaj do ulubionych

księżniczki czyli mężu ugotuj obiad

20.12.10, 12:58
Witam drogie Panie!
Jestem mocno liberalnym facetem, uznaję związki partnerskie za coś dobrego, sam w takim żyje od 12 lat, ale... teraz zaczynam się zastanawiać, czy to ma sens, jeśli chodzi o obecne nastolatki.
Prawda jest taka, że Wy drogie mamuśki wydajecie fortunę na naukę języków obcych dla swych córek, prawo jazdy. lekcje pływania, tenisa, golfa czy tańca...to chwalebne że dbacie o przyszłość swych córek, ale... gdzie nauka gotowania, szycia, prowadzenia domu, dobrych manier? Obecne młodziutkie dziewczyny coraz częściej nie potrafia nic zrobić w kuchni, maja dwie lewe ręce do gotowania, pieczenia, szycia....to maja byc przyszłe matki i żony?!Owszem, jestem za związkiem partnerskim, ale w sytuacji gdy babka nic w domu nie potrafi zrobić, jest to dla mnie zwykłe lenistwo mamusiek, które ze swych córek czynia księżniczki,które nie maja pojęcia o przyszyciu guzika czy zacerowaniu skarpety i później z takimi kobietami męczą sie faceci wskutek czego dochodzi do rozwodu.
Miałem okazję być kilka dni z moją żoną u znajomych na wizycie i zszokowało mnie to, że ich 15-letnia córka nie pomaga w domu, nie potrafi obrać ziemniaków, mama wcale jej nie wciaga w kuchenne sekrety- jak taka osoba kiedyś chce być żoną kogokolwiek?
Także zastanówcie się babki jak wychowujecie swe córki, bo tak naprawdę niewielu facetów toleruje babki nie majace pojęcia o gotowaniu. Mimo, iż mamy XXI wiek i związki partnerskie sa prawie normą,k0obieta powinna umieć byc pania domu a nie celebrytką z pomalowanymi paznokciami żywiącą rodzine z gotowych produktów.
Obserwuj wątek
    • nisar Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:04
      He he, ale Cię zaraz zjadą tutaj, że kobieta to nie służba dla faceta smile

      Ale generalnie masz świętą rację, tylko że nie CÓRKI należy uczyć życia, ale DZIECI. Bo nieważne, czy w dorosłym życiu kobieta czy mężczyzna będzie gotować, ważne że każdy powinien UMIEĆ podstawowe rzeczy zrobić.

      Tak jak powtarzam zawsze swojej córce na temat zarabiania pieniędzy: nieważne czy będziesz POTRZEBOWAŁA na siebie zarabiać, ale musisz to UMIEĆ.

      Pozdrawiam.
      • purpurowa_komnata Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:10
        > Tak jak powtarzam zawsze swojej córce na temat zarabiania pieniędzy: nieważne c
        > zy będziesz POTRZEBOWAŁA na siebie zarabiać, ale musisz to UMIEĆ
        to samo powiem swojemu synowi oraz dodatkowo:dowie się jak się robi pranie, jak gotuje, sprząta itp. Oczywiście nie tylko teoretycznie.
        Gdybym miała córkę byłoby to samo. Inaczej to kaleki życiowe czekające,ze to druga strona ma zrobić a on\ona jest od zarabiania lub zarządzania...
    • tempera_tura Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:09
      Do garów Gamoniusmile
      Ble ble ble.
      Troll?!
    • triss_merigold6 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:11
      IMO dotyczy to dzieci obojga płci.
    • bzibulinka Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:11
      heheh racja tylko każdy człowiek, czy facet czy babeczka powinien umieć robić podstawowe rzeczyw domu. Rodzice sa winni że często dzieci mają 2 lewe ręce. Moja teściowa niczego nie nauczyła męża. Wszystko robiła za mnie. Za to ja go nauczyłam i teraz mamy związek partnerski: ja sprzątam on robi obiad, jak ja robię obiad on idzie z dzieckiem na spacer. Nauczyłam go gotować, sprzatac i nie migać sie od roboty. Nasze dzieci będą od samego poczatku uczone dbania o swoje otoczenie.
    • ichi51e Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:11
      Zamiast szurac na publicznym forum wracaj do swojej jaskini.
      Wlasnie przez takich ludzi ciagle tkwimy w p£^@onym sredniowieczu.
      Ma dwie rece niech sobie ugotuje. Jak laska chce jesc kanapki cale zycie - niech je, nie jest niczyja niewolnica zeby pod nos jasnie panu podsuwac pomidorowa z ryzem, schabowego z tluczonymi ziemniakami i donosic piwko z lodowki. Wszystko z usmiechem i rada ze ja z klatki wypuscil gdzie normalnie spedza czas cerujac skarpetki i doszywajac guziki do cudzych koszul.

      Umiem ale nie lubie gotowac i nie bede gotowala.
      • ira_07 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:13
        > Wlasnie przez takich ludzi ciagle tkwimy w p£^@onym sredniowieczu.

        Własnie ludzie, którzy używają pojęcia średniowiecza jako synonimu zacofania, sami pokazują, że są zacofani. Średniowiecze wbrew pozorom zacofane nie było!

        Pomijając fakt, że życie rodzinne i społeczne wyglądało inaczej niż teraz. Warto poczytać na ten temat a nie rzucać utartymi do obrzygania schematami.

        Przepraszam za OT, ale nie mogę czytać takich bredni.

        nie jest niczyja niewolnica zeby pod nos jasnie panu podsuwac pomidorowa
        > z ryzem, schabowego z tluczonymi ziemniakami i donosic piwko z lodowki.

        Ja tam coś czasem swojemu podsunę i On mi też. Nie dlatego, że jestem niewolnicą czy on niewolnikiem, tylko dlatego, żeby sobie sprawić przyjemność. Mieści Ci się to w głowie? Strasznie upraszczasz...
        • ichi51e Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:26
          Brawo - gratuluje ukonczenia pierwszej klasy liceum. Ze w sredniowieczu takiej ciemnoty jak dawniej podejrzewano nie bylo to wie kazdy, nie zmienia to faktu ze utarlo sie ze na synonimem zacowania jest w jezyku polskim "sredniowiecze".
          Zobacz sobie tez przy okazji slowa takie jak "parabola" i "ironia" jak sie bedziesz douczac.
          • purpurowa_komnata Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:27
            > Brawo - gratuluje
            a ja Ci gratuluję ukończenia kierunku historia...
          • allija Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:01
            > ... utarlo sie ze na synonimem zacowania jest w jezyku polskim "sredniowiecze"...

            żeby komus wytykać nieuctwo najpierw samemu powinno się być nieskazitelnym. Raczej.
            Ty chyba podstawówkę ledwo skończyłaś skoro z ortografią jesteś na bakier.
            I nie wmawiaj, że to literówka. A "zacowania" to powinno się pisać przez "f" czyli zacofania.
    • araceli Męskie pojęcie 'partnerstwa' 20.12.10, 13:11
      Kobieta w domu ma ugotować, posprzątać, zacerować etc. Reszta obowiązków do partnerskiego 'podziału' tongue_out
    • kota_marcowa Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:12
      Trol i do tego szowinista.
    • mimka23 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:12
      Eeee tam. Gotowania się można nauczyć na każdym etapie życia. Ja jako nastolatka się do kuchni nie pchałam i mama mówiła, że jak tak dalej będzie to nic nie będę potrafiłą zrobić. I co? Umiem dziś gotować bo jak wyszłam za mąż to sama poprosiłam mamę żeby mnie podszkoliła.
    • nowi-jka Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:13
      co za szowinistyczny tekst
      jestem za zwiazkiem partnerskim ale zona ma mi usługiwać
      dlaczego nei wymagasz obierania ziemniaków od syna znajomych tylko od córki
      W ogóle to nie jest tak ze obierania ziemniaków trzeba sie uczyć bo to jak musisz to zrobiśz. Cerowanie? Sory ale co chcesz cerować. To nie te czasy kiedy chodziło sie w cerowanym bo sklepy zioneły pustką. Jak sie potarga to sie wyrzuca albo oddaje do pogotowia krawieckiego.
      Od gotowania sa ksiazki kucharskie.
      Ja tam nie jestem w zwiazku "partnerskim" bo dom prowadze ja, maż tylko pomaga albo jesli gotuje to jest to jednak wyjatek ale to wynika z tego ze tak poprostu wyszło, tak sie utarło. Pracuje całymi dnaimi ja tylko 8 godz wiec zajmuje sie domem.
      Nieznosze gotować co wyniosłam chyba z domu w którym były dyzury gotowania wiec przypadało i na mnie. Wracałam z liceum i pomimo ogromu nauki trzeba było ten cholerny obiad dla 6 osób robić. Nie lubie gotować i nie umiem. Robie bo jesc ttrzeba. Moze gdybym zaczeła "na swoim" sprawialoby mi to wieksza frajdę.
    • indigo_kid Troooooool! 20.12.10, 13:14
      marycha1433 napisał: > Jestem mocno liberalnym facetem, uznaję związki partnerskie za coś dobrego, Prawda jest taka, że Wy drogie mamuśki wydajecie fortunę na naukę języków obcyc
      > h dla swych córek, prawo jazdy. lekcje pływania, tenisa, golfa czy tańca...to c
      > hwalebne że dbacie o przyszłość swych córek, ale... gdzie nauka gotowania, szyc
      > ia, prowadzenia domu, dobrych manier?


      Synów tez tego nie uczymy ale to ci już nie przeszkadza? Jesteś liberalny i propartnerski wybiórczo.



      Obecne młodziutkie dziewczyny coraz częśc
      > iej nie potrafia nic zrobić w kuchni, maja dwie lewe ręce do gotowania, pieczen
      > ia, szycia....to maja byc przyszłe matki i żony?!

      A czegoż tu się uczyć? Ja tez nie umiałam gotować kiedy wychodziłam za mąż, mój mąż tez nie umiał. Uczyliśmy się razem smile


      lenistwo mamusiek, które ze swych córek czynia księżniczki,które ni
      > e maja pojęcia o przyszyciu guzika czy zacerowaniu skarpety i później z takimi
      > kobietami męczą sie faceci wskutek czego dochodzi do rozwodu.


      Rozwodzą się ci którzy pragnęli mieć kucharkę, sprzątaczkę, itd a nie partnerkę.


      > Miałem okazję być kilka dni z moją żoną u znajomych na wizycie i zszokowało mni
      > e to, że ich 15-letnia córka nie pomaga w domu, nie potrafi obrać ziemniaków, m
      > ama wcale jej nie wciaga w kuchenne sekrety- jak taka osoba kiedyś chce być żon
      > ą kogokolwiek?


      Gdyby to był syn nie przyszłoby ci do głowy, że nie pomaga w domu prawda smile

      ojej po co ja to pisze TROOOOOOOLLLLLLLLLLL!!!!!
      • triss_merigold6 Re: Troooooool! 20.12.10, 13:18
        Jasne, że troll, ale śmieszny przynajmniej.
    • 18_lipcowa1 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:22
      ło matko
      to ktoś jeszcze ceruje skarpety?????
      • lacitadelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:35
        Jedyną znaną mi osobą cerującą skarpety - na takim drewnianym grzybku - był mój ś.p. pradziadek smile
      • totorotot Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 21.12.10, 00:58
        > ło matko
        > to ktoś jeszcze ceruje skarpety?????


        jak to kto? żona autora wątku. pasjami.
    • peggy_su Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:24
      Masz rację, z tym że sprawa dotyczy dzieci obojga płci. Każdy człowiek powinien umieć obrać ziemniaki, ugotować cokolwiek, wyprać i wyprasować swoje rzeczy, przyszyć guzik itd.
      • kai_30 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:34
        Wiesz, ale to nie są umiejętności, które trzeba w pocie czoła szlifować przez kilkanaście lat. Ja tam "wychodząc" z domu nie umiałam ani gotować, ani sprzątać - cerować skarpet nadal nie umiem big_grin a reszty nauczyłam się szybciutko na studiach, jak się okazało, że pizza z dowozem jest fajna, ale szybko wychodzi uszami, a restauracje trochę za drogie jednak na studencką kieszeń. Mój partner zresztą podobnie - pochodzi z domu, gdzie matka była "dobrze nauczona" powinności kobiecych, hue hue, i synów totalnie nie angażowała w obowiązki domowe. Wyjechał na studia i nie mial kto mu usługiwać.

        Dzisiaj to on przyszywa guziki i częściej niż ja sprząta. Bez zarzutu zajmuje się też dzieckiem. Ja za to gotuję, bo lubię, mimo że w wieku kilkunastu lat nie umiałam zrobić nawet jajecznicy.
        • peggy_su Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:05
          Wiadomo, że jak człowiek musi to się wielu rzeczy nauczy. Niemniej jesli daje się dziecku wykształcenie, wychowanie, jakąś ogólną umiejętność odnalezienia się w świecie, załatwienia itd, to warto nauczyć też takich podstaw. Nie są to rzeczy których uczenie zajmuje nie wiadomo ile czasu i energii.
          Ja też wychodząc z domu nie umiałam specjalnie gotować, ale jednak jakies tam minimum informacji miałam. A mój mąż w wieku 25 lat ze wstydem musiał uczyć się gotować ziemniaki czy przyszywać guzik, bo szanowna mamusia nie przypuszczała, że będzie musiał kalać się takimi czynnościami i nie nauczyła.
    • margotka28 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:26
      a na czym polega związek partnerski w twoim wydaniu?
      • nowi-jka Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:30
        jak to na czym?
        jego zwiazek partnerski wyglada
        tak
        smile
        • nanuk24 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 17:38
          big_grin
    • aga.pier Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 13:48
      zgadzam się z Tobą z tym, że także chłopcy powinni byc przyuczani do domowych obowiązków a skarpet to juz chyba nikt nie ceruje smile
    • imasumak Moja młodsza chodzi jeszcze na taekwondo 20.12.10, 13:51
      na wypadek, gdyby jej jakiś rozpuszczony buc chciał kiedyś podskoczyć big_grin

      marycha1433 napisał:

      Prawda jest taka, że Wy drogie mamuśki wydajecie fortunę na naukę języków obcych dla swych córek, prawo jazdy. lekcje pływania, tenisa, golfa czy tańca...to chwalebne że dbacie o przyszłość swych córek,


      • tacomabelle coś w tym jest 20.12.10, 14:17
        Związek partnerski jak najbardziej. U nas mąż robi bigos, ja piekę pasztet. I wszyscy są zadowoleni wink Ale faktycznie coraz więcej panienek (chłopców też) z lewymi rączkami, które dobre są w poezji staroceltyckiej, ale w ugotowaniu prozaicznej zupy już nie.

        I tak ja mi się nie podoba facet, który wymianę uszczelki w baterii zleca hydraulikowi, a innemu fachowcowi skręcenie zakupinego regału, tak w drugą strone facetom nie musi się podobać kobieta, która tylko "leży i pachnie", a poza tym nie umie wykonać żadnych prozaicznych czynności.

        Mam przykład, corki sąsiada - dobrze "rozwinięte" licealistki - jakoś niezbyt się kwapią do pomocy w domu, wszystko robią rodzice, one się uczą i imprezują.
        • przeciwcialo Re: coś w tym jest 20.12.10, 14:20
          Dla mnie młody człowiek której kolwiek płaci nie umiejący sobie przygotowac jedzenia to łamaga.
    • morekac Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:15
      A ty umiesz obierać ziemniaki, przyszyć guzik, nastawić pranie czy sprzątać itp. ? Bo jeśli nie - uważam, że nie masz prawa tak stawiać sprawy.
      • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:18
        On być może tego nie umie, ale np. umie porąbać drewno do kominka, skosić trawnik, naprawić zepsuta lampę.

        Partnerstwo nie polega na tym, że on i ona musza umieć robić to samo, ale na wspólnie ustalonym podziale zadań.
        • purpurowa_komnata Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:24
          > On być może tego nie umie, ale np. umie porąbać drewno do kominka, skosić trawn
          > ik, naprawić zepsuta lampę.
          Z moich obserwacji wynika,że kominka nie ma kosi trawnik żona a lampę naprawia elektryk.

          Czyli ani jednego nie robi ani drugiego.
          • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:30
            Jeżeli tak, to jego zarzuty są bezpodstawne.

            Abstrahując od jego przypadku, wskazalam wyżej czoraz powszechniejsze zjawisko "produkcji" nieudaczników płaci obojga, którzy nie potrafią wykonać podstawowych czynności domowych.
            • purpurowa_komnata Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:33
              > Jeżeli tak, to jego zarzuty są bezpodstawne.
              Tacy jak zwykle mają największe wymagania
              wskazalam wyżej czoraz powszechniejsze zjawisko
              > "produkcji" nieudaczników płaci obojga, którzy nie potrafią wykonać podstawowyc
              > h czynności domowych.

              Też o tym piszę.
          • klawiatura_zablokowana Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:44
            O to chodzi, znam facetów co jak zepsuje się lampka i żona przychodzi do nich z tą sprawą, krzyczą "Ja nie jestem elektrykiem". Baba pokiwa głową, zabiera lampkę i zanosi do naprawy na mieście.

            Ale jak ona nie umie gotować, to normalnie Armageddon, obraza boska i sypią się mury Jerycha, takie larum! Bo przecież on nie musi być elektrykiem, hydraulikiem, ogrodnikiem... ale ona musi być praczką, kucharką i sprzątaczką. Genetyczną big_grin

            Owszem, dziewczęta dzisiaj nie cerują i nie haftują. Dodajmy jednak dla uczciwości, że ich bracia tudzież koledzy też nie rąbią drew, nie wbijają gwoździ, a kontakt przykręcają do ściany w nadziei, że prąd sam popłynie big_grin Jednak to jakoś zgrozy autora nie budzi i autor nie wieszczy im starokawalerstwa. Bo co to w sumie za minus dla kandydata na męża - dwie lewe rączki big_grin
            • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:50
              Problem w tym, ze kobiety same się podkładają i piszą brednie. także na tym, raczej mocno sfeminizowanym forum. Ile jest postów typu "JA niczego nie muszę", "JA jestem najważniejsza". Albo wątki typu "mam mieszkanie 30 m, szukam pani do sprzątania"
              • imasumak Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:38
                tacomabelle napisała:

                Albo wątki typu "mam mieszkanie 30 m, szukam pani do sprzątania"


                A co w tym złego?
                • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 17:39
                  Złego? Nic, raczej śmiesznego.
                  • imasumak Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 22:10
                    tacomabelle napisała:
                    Złego? Nic, raczej śmiesznego.


                    A dlaczego?
        • morekac Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:31
          umie porąbać drewno do kominka, skosić trawn
          > ik, naprawić zepsuta lampę.
          Ja też to umiem. Poza tym umiejętność rąbania opału czy koszenia trawnika przydatna jest wyłącznie w sytuacji posiadania trawnika i kominka wink. Obiad przydaje się codziennie.
        • nanuk24 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 18:02
          Kobieto, ale Ty sie uparlas tego opalu do kominka i tej trawy, no w kazdym poscie juz o tym piszeszwink A jaka to trzeba posiadac wiedze, by trawe skosic?(pomijam wysilek). W XXI wieku, w srodku miasta drewno rabac, a skad to drewno sie bierze? Z parku osiedlowego wycinasz drzewo?wink Myslalam, ze mieszakajac w miescie(majac oczywsicie swoj dom z kominkiem, bo w tych czasach to juz sie buduje domy z centralnym ogrzewaniem , nawet na przedmiesciach i wsiach) to sie drewno kupuje, a jak juz sie kupuje, to sie kupuje porabane.

          A po drugie umiejetnosc naprawienia sprzetow domowych absolutnie nie wyklucza umiejetnosci ugotowanie zupy, a zeby odkurzyc mieszkanie i wytrzec kurze, nie trzeba sie uczyc
    • tully.makker Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:29
      Wlasciwie dobrze, ze ten temat zostal poruszony, bo wiaze sie z czyms, co mnie martwi aktualnie, aa mianowicie stopniem przygotowania mojego 18-latka do samodzielnosci. Niby go wdrazam od lat do obowiazkow domowych, ale nie wiem, jak to bedzie, jak przyjdzie do samodzielnego zamieszkania - czy brudem nie zarosnie i glodem nie przymrze.

      Boje sie tez tego, ze zadna go nie zechce, jesli nie bedzie odpowiednio przyuczony do roboty. Dlatego mlodszego zaczelam juz od niemowlectwa profilaktycznie tresowac do wykonywania prac domoych, moze za drugim podejsciem pojdzie mi jeszcze lepiej?
      • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:34
        Mój młodszy brat, skądinąd bardzo fajny chłopak, też od malego był pod parasolem ochronnym. Jego zona także W oboje jadają "na mieście", a szczytem ich inwencji kulinarnej są parówki w pasztecikach wink
        • joanna35 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:44
          No i to jest małżeństwo partnerskiesmile
          • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 17:39
            Pełną gębą wink Aczkolwiek gdy wpadamy do nich z mężem i dzieciakami raz na jakiś czas (a mieszkają jakieś 200 km od nas) przezornie idziemy wcześniej na jakiś dobry obiad wink

            A mama jak to mama dalej przesyła przez nas wałówkę.
            • purpurowa_komnata Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 18:06
              Aczkolwiek gdy wpadamy do nich z mężem i dzieciakami raz na jakiś
              > czas (a mieszkają jakieś 200 km od nas) przezornie idziemy wcześniej na jakiś
              > dobry obiad wink
              No to tylko i wyłącznie wy macie problem, poza tym kto powiedział,że gości koniecznie trzeba podejmować obiadem/
              • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 18:46
                Ależ nie trzeba. To tylko takie głupie widzimisię siostry, która przyjechała 200 km z rodziną do brata.

                Wystarczą chipsy i paluszki jak każe dobry obyczaj, a najlepiej jakby goście przywieźli ze sobą kanapki.

                A najlepiej nie spotykać się w domu brata, tylko gdzieś na mieście, coby parkietów u odwiedzanej rodziny nie porysować i ścian nie pobrudzić.

                To tylko nasz problem, że chcemy rodzinę odwiedzić. A poczęstunek dla gości to już jest passe u światłych i wykształconych.
                • purpurowa_komnata Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 19:08
                  > To tylko nasz problem, że chcemy rodzinę odwiedzić. A poczęstunek dla gości to
                  > już jest passe u światłych i wykształconych.
                  skoro tak twierdzisz...

                  Ja tam nie widzę problemu: między wystawnym obiadem a paluszkami widzę sporo opcji pomiędzy - i o to mi chodziło.
                  Poza tym można rodzinę zaprosić do restauracji na obiad np. albo zamówić catering...
                  • tacomabelle Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 20:51
                    Wskaż gdzie pisałam o wystawnym obiedzie?

                    Można zamówić catering czyli wracamy do tematu wątku.
                  • kali_pso Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 22:08
                    Poza tym można rodzinę zaprosić do restauracji na obiad np. albo zamówić catering...

                    To jakiś żart?????
                    Tylko na tym forum ktoś mógł wpaśc na pomysł zamawiania cateringu na przyjazd siostry...
                    Brat i bratowa Taco to kaleki życiowe i tyle.
                    Trzeba być chyba naprawdę mocno opronym na tajniki kuchenne, aby nie potrafić ugotować prostego obiadu- typu- przyrządzić i upiec mięso, do tego warzywa i ryż np.- opornym lub totalnym leniem- do wyboruwinkp
              • nanuk24 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 23:09
                Ja sobie na przyklad nie wyobrazam goscic rodzine z daleka przez caly dzien lub weekend i posilku nie przygotowac.

                Mnie nawet smieszy zamawianie posilku na sniadanie, obiad i kolacje. Podejrzewam, ze osoba, ktora nie umie makaronu ugotowac, nie bedzie potrafila jajecznicy na sniadanie przygotowac.
    • anika772 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 14:48
      Masz rację, powinno się uczyć młodzież zadbania o siebie, wtajemniczać w arkana kuchenne, ale przecież nie tylko córki, hmmm? Synów też.
    • shellerka Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:35
      big_grin
    • berdanka Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:43
      Skoro księżniczka, to wyszła za księcia, a skoro książę, to ma ziemie i różne inne dobra i nic sami nie muszą gotować, tylko służba im podajesmile
      • morekac Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:10
        Żoną księcia jest księżna. Księżniczka to córka księcia, może popełnić mezalians i poślubić chociażby świniopasa (rzadko wspominane w bajkach i baśniach) albo najmłodszego , trzeciego syna z rodziny, z reguły uznawanego za głupka (co się zdarza w w/w wspomnianych nader często) . wink
    • morekac Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 15:48
      Miałem okazję być kilka dni z moją żoną u znajomych na wizycie i zszokowało mnie to, że ich 15-letnia córka nie pomaga w domu, nie potrafi obrać ziemniaków, mama wcale jej nie wciaga w kuchenne sekrety- jak taka osoba kiedyś chce być żoną kogokolwiek?

      Tak przy okazji: wiesz to z obserwacji czy z narzekań rodziców?
      Bo jeśli wyłacznie z obserwacji - wiesz , ja raczej nie wpuszczam podkuchennych do kuchni, kiedy mam gości.
      Poza tym ambicją 15-latek nie jest bycie żoną, a tym bardziej bycie żoną kogokolwiek bądź, a już o prozie życia typu gtowanie obiadów 15-latki raczej z założenia nie myślą. Nie jest też amobicją 15-latek obsługiwanie gości rodziców. Mają inne zajęcia.
      • ewelsia Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:12
        A ja na szczęście mam syna, ale uważam, że obecne nastolatki obojga płci są po prostu paskudne i jest w tym duża wina rodziców, niestety.
        Powyższe wnioski wyciągam z obserwacji dzieci moich znajomych.
        • morekac Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:36
          Powyższe wnioski wyciągam z obserwacji dzieci moich znajomych.

          A oni to samo zapewne twierdzą na podstawie obserwacji twojego pacholęcia. wink
          Poza tym zauważ - jeśli nie zadbasz o edukację syna w zakresie smażenia jajecznicy, umrze z głodu. Bo dziewczyny też nie będą umiały gotować.
          • ewelsia Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:56
            Zamierzam go nauczyć przygotowywania podstawowych potraw, zrobię to tylko w JEGO interesie. Jeszcze trochę czasu mam, syn ma 6,5 roku, ale od kuchni nie stroni, lubi "wałkować" ciasto na pierogi, panierować kotleciki z kurczaka , a w sobotę udekorował pierniczki smile
    • sanciasancia Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:35
      > Także zastanówcie się babki jak wychowujecie swe córki, bo tak naprawdę niewiel
      > u facetów toleruje babki nie majace pojęcia o gotowaniu. Mimo, iż mamy XXI wiek
      > i związki partnerskie sa prawie normą,k0obieta powinna umieć byc pania domu a
      > nie celebrytką z pomalowanymi paznokciami żywiącą rodzine z gotowych >produktów.
      Jeżeli jej życie z mężem ma tak wyglądać, liczę na to, że zostanie lesbijką.
    • asia_i_p Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 16:54
      A co z synami - oni nie muszą umieć gotować?
      Jasne, że nie należy przesadzać z rozwojem intelektualnym kosztem umiejętności praktycznych, ale co ma do tego płeć dziecka?
    • nanuk24 Re: księżniczki czyli mężu ugotuj obiad 20.12.10, 17:36
      Chlopie, ktora cie chciala w tych pocerowanych skarpetach? Zmien skarpety na nowe!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka