Dodaj do ulubionych

Wkurzyła mnie baba

22.12.10, 10:00
Mąż robił zlecenie dla pewnej pani. Już nie pierwszy raz. I babka nie zapłaciła. Powiedziała, że jak będzie potrzebował kasy, to niech jej powie, a ona wtedy zapłaci. Kiedyś już tak było, wykonał swoją pracę, a ona wyskoczyła z takim tekstem. Powiedział, że potrzebuje kasy, a ona na to, żeby nie żartował, że jeździ takim samochodem, to na pewno nie potrzebuje. W końcu zapłaciła, ale musiał jej truć i znosić głupie komentarze. Mąż już z tą panią współpracę skończył, tylko tak chciałam się powkurzać na forum. No, babsko ma tupet i tyle. Ciekawe, co by powiedziała, gdyby jej tak szef powiedział, żeby przyszła po pieniądze, jak będzie potrzebowała. Co to ma być do cholery, jałmużna czy zapłata za wykonaną pracę?
Obserwuj wątek
    • tully.makker Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:03
      Hehe, takie i podobne numery zdarzaja sie memu chlopu nagminnie. Uzeranie sie miesiacami o kase to standard. Wspolczuje.
      • matsuda Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:08
        nie spisujecie umów?
        • mallard Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:44
          matsuda napisała:

          > nie spisujecie umów?

          Otóż to! Jak się działa na czarno i podatków nie płaci, to tak się ma!
          • jowita771 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:48
            Eeee, a ja napisałam gdzieś, że to na czarno? Nie przypominam sobie, ale może jesteś lepiej poinformowany niż ja.
            • mallard Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 13:15
              jowita771 napisał:

              > Eeee, a ja napisałam gdzieś, że to na czarno?

              Tak, - między wierszami.
              No bo jeśli umowa byłaby spisana, wraz z określeniem sposobu i terminu płatności, to chyba problemu by nie było, prawda?
              • jowita771 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 13:26
                To czytaj więcej tekstu, a mniej się domyślaj. Termin płatności jest, na połowę stycznia, tak, jak termin wykonania pracy. Ale babka poprosiła męża, żeby skończył przed świętami, bo jej zależy. Mąż powiedział, że ok, bo jemu też w sumie kasa się przyda bardziej przed świętami. Na to baba powiedziała, że fajnie, że zdąży. I teraz praca zrobiona, a baba, jak będzie chciała, to zapłaci 15 stycznia. A mógł mąż skupić się na innej pracy albo spędzić czas z dzieckiem zamiast się spieszyć, bo babie zależy na czasie.
                • mallard Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 13:50
                  jowita771 napisał:

                  > To czytaj więcej tekstu, a mniej się domyślaj.

                  Dobra dooobra!
                  Ja tak troszkę lubię się podroczyć, ale tak wogóle, to fajny chłopak ze mnie jest! wink

                  Termin płatności jest, na połowę
                  > stycznia, tak, jak termin wykonania pracy. Ale babka poprosiła męża, żeby skoń
                  > czył przed świętami, bo jej zależy. Mąż powiedział, że ok, bo jemu też w sumie
                  > kasa się przyda bardziej przed świętami. Na to baba powiedziała, że fajnie, że
                  > zdąży. I teraz praca zrobiona, a baba, jak będzie chciała, to zapłaci 15 styczn
                  > ia. A mógł mąż skupić się na innej pracy albo spędzić czas z dzieckiem zamiast
                  > się spieszyć, bo babie zależy na czasie.

                  Teraz rozumiem, wszystko ok!
                  A Twój mąż "wporzo" gościu jest, ale po prorostu miękkie serce ma! A jak ktoś ma miękkie serce, to tyłek musi mieć twardy - wiem coś o tym, bo sam taki jestem... wink

                  Pozdro i wesołych świąt! smile
                • lolinka2 Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 19:40
                  to zjawisko sie nazywa frajerski zapis w umowie
                  w umowie okresla sie date zakonczenia prac
                  oraz termin platnosci wynagrodzenia
                  i tu warto zrobic zapis: wynagrodzenie platne bedzie w terminie X dni od ZAKONCZENIA PRAC I ZLOZENIA RACHUNKU W SIEDZIBIE ZAMAWIAJACEGO
                  konczy przed swietami - ok, 23 oddaje prace i rachunek, liczy mu sie przykladowo 7 dni - i hop, przed koncem roku wpadnie kaska....
              • eweliska18 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 13:57
                z doświadczenia wiem, ze umowa umową, termin terminem, a jest cześć ludzi (i to spora cześć), że płacą kiedy chcą lub w ogóle nie płacą, tak jak pisłam można iść do sądu, ale to kosztuje dużo czasu i pieniedzy
          • eweliska18 do mallard 22.12.10, 13:55
            umowę możesz mieć spisaną, płacić podatki, a kontrahent może Ci i tak nie zapłacić, możesz iść do sądu, ale to kosztuje i trwa, trwa...
            • mallard Re: do mallard 22.12.10, 14:01
              eweliska18 napisała:

              > umowę możesz mieć spisaną, płacić podatki, a kontrahent może Ci i tak nie zapłacić,
              > możesz iść do sądu, ale to kosztuje i trwa, trwa...

              Nosz wiem przecież
              - ja tylko chciałem się troszkę z Jadowitą podroczyć! wink
              • jowita771 Re: do mallard 22.12.10, 14:07
                > - ja tylko chciałem się troszkę z Jadowitą podroczyć! wink

                Ładne. I jakie prawdziwe wink
          • sueellen Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 21:45
            Hehehehehehe


            No nie rozsmieszaj mnie. Moj umowy spisuje, faktury wystawia a i tak czasem na pieniadze czeka miesiacami. Malo tego, czesto podatek musi zplacic mimo ze pieniadze za fakture w ogole nie wplu\ynely. To jest cyrk.
          • asfo Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 10:45
            Jak się robi zleconko np. za 300 zł to się nie opłaca pisać umowy, ponieważ to przeciąga termin wykonania o 200%, co eliminuje Twoją konkurencyjność. Ale fakturę się wystawia, i potem trzeba jeszcze zapłacić VAT od tej faktury.

            Na każdego uczciwego klienta przypada czterech, którzy:

            - będą twierdzić, że projekt jest be, ale w rzeczywistości ukradną go i dadzą do realizacji synowi sąsiada bo ten bierze 50 zł
            - stwierdzą, że to nie było zlecenie tylko "konkurs" i nikt go nie wygrał, po czym ukradną pomysły z prac "konkursowych"
            - będą twierdzić, że projekt ma "wady" i zaczną domagać się 150 poprawek, dzięki czemu praca której opłacalny czas wykonania wynosi 8 godzin zajmie 40 godzin
            - nie zapłacą, bo darmowy CMS który sami wybrali (nie chcąc płacić za robiony na miarę) ma zbyt skomplikowany panel administracyjny i są zbyt mało inteligentni, aby się nim posłużyć.
            - po prostu nie zapłacą bo nie

            10 lat temu nie zdawałam sobie sprawy, że kompletnie nikomu nie można ufać i ciągle dawałam się nabierać.
        • tully.makker Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 14:02
          matsuda napisała:

          > nie spisujecie umów?

          Umowa, to mozesz sobie co najwyzej tylek podetrzec, jak nie bedziesz miala na papier toaletowy. Nie wszyscy tak maja oczywiscie, ale chlopm pracuje w dosc eitarnej branzy, gdzie wszyscy wszystkich znaja w kraju, jesli nie osobiscie to chociaz ze slyszenia i jak bedzie fikal za bardzo o swoje pieniadze, to nikt mu juz zlecenia nie da.

          Wiem, ze trudno w to uwierzyc, ale takich mamy Byznesmanow za dyche.
    • triss_merigold6 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:08
      Czyste żywe chamstwo. Co to w ogóle za tekst "jak będzie potrzebował"?!
      Praca za free to wolontariat, a nie zlecenie.
    • mimka23 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:19
      U mnie było podobnie z szefową mojego m. Na szczęście już tam nie pracuje. Nie dawała mu wypłaty tylko mówiła, że ma powiedzieć jak będzie potrzebował, a on na to, że przecież potrzbuje, że musi czynsz zapłacić itp. Wtedy wydzierała na niego paszczę i mu płaciła z łaski, ale np. 70% sumy. Wykręt miała zawsze taki sam, że ma niepełnosprawnego synka... Ale na rozbijanie się drogimi brykami to miała. Smiać i płakać zarazem mi się chciało jak m przynosił do domu wypłatę w 10-cio i 5-cio złotówkach, pierwszy raz z czymś takim się spotkałałam, zero szacunku do pracownika. To cud że wytrzymał tam pół roku, ja bym skapitulowała po miesiącu.
    • kropkacom Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:22
      > No, babsko ma tupet i tyle. Ciekawe, co
      > by powiedziała, gdyby jej tak szef powiedział, żeby przyszła po pieniądze, jak
      > będzie potrzebowała.

      A ja się zastanawiam ile tu na forum takich babsk siedzi i czy do takich ludzi cokolwiek dociera.
      • jowita771 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:25
        No, jeśli ta "moja" siedzi, to: Pani Aniu, to do pani, jest pani chamką.
        • ylunia78 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:29
          czasami jak czytam te wpisy tu,to az trudno mi w to uwierzyć....z drugiej jednak strony po polaczku mozna wszystkiego sie spodziewacsad
          C o za tekst?jak by szefowa mojemu M tak powiedziała,to bym ją wyśmiała prosto w twarzsmile
          • marychna31 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 14:03

            > czasami jak czytam te wpisy tu,to az trudno mi w to uwierzyć....z drugiej jedna
            > k strony po polaczku mozna wszystkiego sie spodziewacsad

            piszesz to jako "polaczek'? Sama siebie tak nisko cenisz?
            • miss_akryl Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 00:09
              Prawda jest taka, że jesteśmy gó...anym krajem i takie też mamy standardy i takich "gó...-zjadów-byznesmenów". Mój mąż miewa podobne problemy z płatnościmi. Przykład: "dlaczego cośtamcośtam kosztuje xx, kiedy ja sprawdziłem i materiał na cośtamcośtam kosztuje x i tyle pan powinien za to wziąść...", no comments. Gdybym nie słuchała na codzień tych wszystkich historii o gó...zjadach, to bym nie uwierzyła uncertain
              • marychna31 Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 10:17
                Nie wiem w jakim gó...anym kraju mieszkasz i jakim gó...zjadem jesteś -tak czy siak współczuję. Ja ze swojego kraju-Polski - jestem zadowolona. Nie jest idealnie - nigdzie nie jest-ale rzeczywistość wokół mnie jest taka jaką sobie ukształtowałam- czyli całkiem niezła.
                • miss_akryl Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 17:49
                  Niestety, żyjemy w kraju, gdzie prezesi sobie przyznają olbrzymie premie/nagrody/odprawy a ludziom płacą gó...ane pieniądze albo nawet żadne; niestety, żyjemy w kraju, gdzie wykonawca musi się prosić o swoje pieniądze i żyć na pożyczkach, także nie płacić swoim ludziom itd. A "byznesmeni" śmieją im się w nos, że zapłacą za pół roku albo wcale. To chyba nie jest normalne.
                  A wycieczki osobiste i personalne odzywki, Koleżanko Mądralińska, zostaw dla bliskich z Twojej wspaniałej rzeczywistości.
                  • marychna31 Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 22:25
                    > A wycieczki osobiste i personalne odzywki, Koleżanko Mądralińska, zostaw dla bl
                    > iskich z Twojej wspaniałej rzeczywistości.

                    Stosuję twoją retorykę, żeby ci pokazać, ze jest zwyczajnie chamska. Nie podoba ci się takie słownictwo odnośnie twojej osoby to nie stosuj jej wobec Polski. Innymi słowy: nie rób drugiemu co tobie nie miłe.
                    A tak z innej beczki: czy Jim Lahey to jakaś twoja rodzina?
                    • miss_akryl Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 22:59
                      Nie napisałam na nikogo personalnie, że Kowalski, jego żona albo sąsiadka babci to g..., nie obraziłam nikogo personalnie, a Ty byłaś uprzejma napisać tak o mnie - to chyba nie jest adekwatne. Nie masz żadnej przesłanki pisać tak o mnie, bo nikogo nie oszukuję, nie okradam i nie naciągam, nie bogacę się kosztem innych i nie czerpię korzyści z wyzyskiwania kogoś (a ja takie osoby miałam na myśli).
                      Napisałam o ludziach, którzy oszukują i wykorzystują innych, o pseudo-biznesmenach, którzy targują się o 50zł. za uczciwie wykonaną pracę, o ludziach, którzy olewają innych mówiąc "nie zapłacę za twoją pracę i wuj mi zrobisz", o ludzich, przez których inni muszą żebrać o swoje pieniądze lub bankrutują. Tak, uważam, że to gó...zjady. Bo uczciwy ale nie za bogaty wyciągnie ze skarpety, żeby zapłacić za czyjąś pracę i rozliczy się co do 2zł., a często taki pseudo-b. nie.
                      A w kraju żyjemy gó...anym również - zarabiamy gó...ane pieniądze, ceny są jak na Zachodzie, wykorzystuje się pracowników często do pracy za darmo (moja ostatnia podwyżka wyniosła trzydzieści kilka zł. brutto za rok!), prezesi doprowadzają firmy i ludzi do bankructwa i wyjeżdżają na luksusowe wczasy, nie ceni się zwykłej pracy tylko cwaniactwo. Gówniane to porządki, kiedy buduje się miliony mieszkań i zero szkół, przedszkoli, dróg - i nikt za to nie odpowiada! To jest niestety "polnische Wirtschaft", Niemcy nazywają to tak, a ja - "gó...any kraj".
                      Tak, JL to stryjeczny brat mojej macochy.
    • changeone Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:31
      "Jak będzie potrzebował kasy" uncertain
      Ale niektórzy ludzie są bezczelni.
    • lilly_about Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:34
      A umowa jej nie obowiązuje?
      • jowita771 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:46
        Obowiązuje. Ma zapłacić po wykonaniu zlecenia, ale powiedziała, że zapłaci, jak mąż będzie potrzebował. On sobie poradzi, powie jej do słuchu i kasę dostanie, baba łaski nie robi, tylko samo takie jej podejście mnie wkurza jak diabli.
        • joanna_poz Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 13:20
          to niech jej mąż wręczy przedsądowe wezwanie do zapłaty, skoro termin minął, to może pani zmieni podejście.
    • bezia_80 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 10:55
      Kiedyś już tak było, wykonał swoją pracę, a ona wyskoczyła z takim tek
      > stem. Powiedział, że potrzebuje kasy, a ona na to, żeby nie żartował, że jeździ
      > takim samochodem, to na pewno nie potrzebuje. W końcu zapłaciła, ale musiał je
      > j truć i znosić głupie komentarze.

      Nie rozumiem, skoro już kiedyś miała miejsce taka sytuacja i babsko nie dość że migało sie od zapłaty to jeszcze waliło jakieś durne komentarze, to po co Twój mąż znowu robił dla niej jakieś zlecenie?
      • matsuda może musiał dokończyć 22.12.10, 13:21
        wcześniej zaczęty remont. Ważne jest, że jeździ super autem- ford escort? Nie ważne, pracuje na czarno to trafił złodziej na złodzieja i co tu ukrywać.
        • jowita771 Re: może musiał dokończyć 22.12.10, 13:27
          Ani ford ani na czarno ani nie musiał skończyć tylko zaczął nowe zlecenie.
          • matsuda Re: może musiał dokończyć 22.12.10, 13:30
            remoncik?
            • marychna31 Re: może musiał dokończyć 22.12.10, 21:19
              a to jakiś wstyd być robotnikiem budowlanym????
              • gazeta_mi_placi Re: może musiał dokończyć 22.12.10, 21:29
                Nie, ale nie czarujmy się, zdecydowana większość tego typu jednoosobowych firm leci na czarno....
    • woman-in-the-city Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 14:21
      Mój mąz mógłby z powodzeniem ksiazkę wydac na temat nieuczciwych kilentów. Żadna umowa, faktura nic nie zagwarantuje, gdy zdarzy się klient złodziej, bo tak trzeba nazwac kogos, kto czerpie pozytek z czyjejs pracy, a za nią nie zapłacił i zapłacic nie zamierza. Najbardziej oporni zalegaja męzowi z pieniedzmi od września. Sadzic się z nimi nie ma czasu i ochoty zwazywszy, ze jeden z kientów jest gruba szyszką i wykorzystuje ten fakt. Dziś łatwo zniszczyc komuś reputację , bo tak. W zasadzie kazda z firm ma tzw. czarną listę nieuczciwch klientów, na wykopie pełno takich historii ku przestrodze, co nie zmienia faktu, ze kazdy moze trafic na złodzieja. W tym kraju uczciwych państwo nie wspiera, a złodziej nie dośc, ze za fakturę nie zapłaci, wrzuci sobie ją w koszty, płci mniejszy podatek, a ten okradziony (firma, która wykonała zlecenie) ponosi koszty podwójne.
      • halapta Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 14:31
        Mój znajomy mówi, ze boi się dużych zleceń, woli kilka mniejszych. Bo jak jeden duży nie zapłaci to można pójść z torbami, a jak jeden z kilku mniejszych nie zapłaci to i tak zawsze coś tam ma.

        Czytałam kiedyś "Marie i Magdalenę" jak oni tam się ukrywali przed wierzycielami to historia. Cała arystokracja żyła ponad stan na krechę, a biedota musiała płacić drożej za dany towar, żeby kupiec mógł sobie odbić to, że bogaci zwlekali z zapłatą. Widać taka nasza polska natura smile
    • halapta Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 14:26
      Moja ciotka prowadziła kiedyś sklep spożywczy i też wiecznie sie użerała z dostawcami, bo nie chciała im płacić. Tzn nie chciała wtedy kiedy oni chcieli.
      Mówiła: "Panie nie mam no i co mi zrobisz? przyjedź Pan jutro" a jutro mówiła to samo.
      W końcu musiała zacząć jeździć sama do hurtowni, bo przedstawiciele handlowi omijali ją szerokim łukiem , a ona narzekała, ze dzisiaj ludziom się nie chce pracować i nie ma kto jej przywozić towaru.
      Pracowałam kiedyś u niej cały lipiec, żeby sobie zarobić na wakacje w sierpniu i jak przyszedł dzień wypłaty to mi powiedziała, ze teraz nie ma to mi nie zapłaci, może we wrześniu. big_grin
      Teraz sie z tego śmieję, ale wtedy (miałam 17L) to był dla mnie dramat. Na szczęście rodzice mnie poratowali (dali mi tyle ile bym u niej zarobiła, ze niby ona im odda), a kasa i tak przepadła, mój ojciec odpuścił siostruni.
    • przeciwcialo Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 21:26
      A jakas umowa była? Jak nie było to mogła nie zapłacic i upierać się że po przyjacielsku jej zrobił wink
    • fajka7 Re: Wkurzyła mnie baba 22.12.10, 23:54
      Nie wiem w jakiej branży pracuje Twój mąż, ale jeśli remontowo-budowlanej to dość powszechne i egzekwowalne jest postawienie sprawy w ten sposób, że się rozlicza na bieżąco z wykonanej roboty. I to w sumie chyba najlepsze rozwiązanie dla obu stron - wykonawca się spręża, ma zapłacone, klient ma zrobione.
      No i nie wchodzi się 2 razy do tej samej rzeki. Jeżeli pani już się spaliła, to się dziękuje, a nie potem wścieka. Przecież wiadomo było jaka ona jest.
    • elf_15 Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 19:14
      Nie rozumiem. Napisałaś, że na umowie płatność jest do 15 stycznia, do którego jeszcze sporo czasu. Więc nie rozumiem, dlaczego wyzywasz ją od babsk...
      • gazeta_mi_placi Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 21:44
        Dokładnie, zapłacenie przed datą podaną w umowie jest grzecznością ze strony pracodawcy a nie jego obowiązkiem.
        Poza tym moja gazeciowa intuicja mówi mi, że jednak Pan pracuje na czarno ( oczywiście żadna forumowiczka się do tego nie przyzna na forum publicum, bo US nie próżnuje i donosicieli nie brakuje).
        Średnio na 10 małych firm remontowych ( 1 - 3 osoby ) 9 pracuje na czarno lub podpisuje umowę na co 2-4 zlecenie ( a już na pewno nie w przypadku stałego klienta).
        Mogę się mylić smile
        • jowita771 Pani dostała nauczkę 23.12.10, 22:06
          Ponieważ pani powiedziała, że przed czasem nie zapłaci, mąż zabrał z powrotem wszystko, co jej był zaniósł. Pani się zdenerwowała wielce, ale mąż jej powiedział, że termin ukończenia zlecenia był również na połowę stycznia. Dostanie ostatniego dnia.
          • baltycki Re: Pani dostała nauczkę 23.12.10, 22:26



            jowita771 napisał:

            > Ponieważ pani powiedziała, że przed czasem nie zapłaci, mąż zabrał z powrotem w
            > szystko, co jej był zaniósł. Pani się zdenerwowała wielce, ale mąż jej powiedzi
            > ał, że termin ukończenia zlecenia był również na połowę stycznia. Dostanie osta
            > tniego dnia.

            Pani, psze Pani, nie pamieta juz Pani co Pani, psze Pani wczoraj napisala..

            jowita771 22.12.10, 10:00
            Odpowiedz Mąż robił zlecenie dla pewnej pani. Już nie pierwszy raz. I babka nie zapłaciła. Powiedziała, że jak będzie potrzebował kasy, to niech jej powie, a ona wtedy zapłaci. Kiedyś już tak było, wykonał swoją pracę, a ona wyskoczyła z takim tekstem. Powiedział, że potrzebuje kasy, a ona na to, żeby nie żartował, że jeździ takim samochodem, to na pewno nie potrzebuje. W końcu zapłaciła, ale musiał jej truć i znosić głupie komentarze. Mąż już z tą panią współpracę skończył,......

            "W końcu zapłaciła, ale musiał jej truć i znosić głupie komentarze."
            "> Ponieważ pani powiedziała, że przed czasem nie zapłaci,...."


            To sie "kupy" nie trzyma..psze Pani.
            • jowita771 Re: Pani dostała nauczkę 26.12.10, 11:19
              Poprzednim razem zapłaciła po ponagleniach. To sytuacja pierwsza.
              Teraz powiedziała, że zapłaci wtedy, kiedy ma termin w umowie. Tylko, że poza umową "na gębę" poprosiła męża o przyspieszenie terminu i na tekst męża, że zrobi, bo też mu to na rękę, bo pasuje mu dostać należność wcześniej nawet się nie zająknęła, ze wykonanie usługi wcześniej, ale kasa tak, jak w umowie. A gdyby mąż nie poświęcił czasu na pracę dla niej, to zrobiłby coś innego, za co dostałby pieniądze przed świętami.
              Napisałam o dwóch różnych zleceniach od tej samej pani. Czegoś jeszcze nie zrozumiałeś?
              • echtom Re: Pani dostała nauczkę 26.12.10, 22:37
                Na przyszłość chyba warto w takim wypadku zrobić pisemny aneks do umowy ze zmianą terminu wykonania pracy i terminu płatności.
    • anorektycznazdzira Re: Wkurzyła mnie baba 23.12.10, 19:19
      Auto pindzie za ładne? To niech Twój mąż skomentuje jej garsonkę albo biżuterię.
      Normalnie nóż mi się w kieszeni otwiera na taką bezczelność. Dno.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka